08.01.12
Pod dosyć tego roku część osób przebywających na bezrobociu wzrasta – tendencja wzrostu ilości bezrobotnych w listopadzie i w grudniu jest w miarę stała na przestrzeni ostatnich lat. co chwila więcej rodzin boryka się z problemem braku pracy u jednego z partnerów. Chronos bezrobocia to okres próby nie owszem dla bezrobotnego, ale również dla całej rodziny. umysł tego co przeżywa partner, z wykorzystaniem jakie etapy przechodzi i jak mu wspomóc przeżyć niemożliwy okres mogą nie wręcz przeciwnie obwarować związek, ale i przydać się do tego, że bez zatrudnienia nie podda się i skutecznie będzie szukał nowego zatrudnienia.
Pierwszą reakcją na wiadomość o zwolnieniu jest szok. co więcej jeśli pracownik wiedział o planowanej redukcji, to często do samego końca zachował nadzieję na to, że to właśnie on zostanie oszczędzony i pracę zachowa. Nie dziwi zatem fakt, że postać która dowiaduje się o tym, iż dopiero co straciła pracę reaguje lękiem, poczuciem porażki, złością i żalem. U niektórych osób – przede wszystkim mężczyzn - może pojawić się oraz wstyd tak jak przed rodziną jak i współpracownikami. - opisuje Monika Michalak, psycholog pracujący w serwisie Praca.pl. figura w tej fazie potrzebuje przede wszystkim tego, by móc odreagować frustrację. partner powinien też wykazać się sporą tolerancją na często zmienne zachowanie bezrobotnego partnera, który może łatwo się rozwścieczać lub smucić. - dodaje psycholog.
Czego dostarczyciel wykonywać nie powinien? Specjaliści z Praca.pl podkreślają, że przede wszystkim, nie wolno:
Aby wspomóc osobę bezrobotną warto:
Faza ta zaczyna się po okresie szoku, kiedy osoba bezrobotna oswaja się z sytuacją. Pseudooptymizm polega na intensywnym rzuceniu się w wir szukania pracy, z nadzieją i pozytywnym myśleniem. To najlepsza faza na znalezienie nowej pracy. dostarczyciel w ciągu tej fazy winien interesować się przede wszystkim o to, by ów optymizm nie opuścił bezrobotnego . Najgorszą rzeczą, którą można stworzyć osobie bliskiej w tej fazie bezrobocia jest naciskanie i kontrolowanie tego, na ile intensywnie szuka pracy. Ciągłe dopytywanie o to, czy dzwonili i ile nowych ogłoszeń dziś znalazłeś? przypuszczalnie przyczynić się do szybkiego wypalenia - wyjaśnia Monika Michalak z Praca.pl. kontrahent powinien tym samym ciekawić się postępami w szukaniu pracy, ale najlepiej udzielać zgody osobie bezrobotnej samodzielnie opowiadać o kolejnych ogłoszeniach, CV i rozmowach kwalifikacyjnych.
Ten sekwencja bezrobocia dotyka najczęściej osoby będące bez pracy z wykorzystaniem coś koło tego pół roku. Zauważa się u nich niezakłócony spadek ilości czasu przeznaczanego na szukanie pracy, co w efekcie raz za razem prowadzi do konfliktów w rodzinie. bez zatrudnienia ostrożnie traci nadzieję na znalezienie pracy. CV wysyłane bez zwracania uwagi na clou ogłoszenia, niedopasowane do oferty to przed chwilą na ogół aplikacje od osób, które straciły już wiarę w to, że prace znajdą. - podkreśla Krzysztof Kirejczyk, naczelny Praca.pl.
Długotrwałe bezrobocie (powyżej roku), przypadkiem przyczynić się do wejścia w fazę fatalizmu, alias przekonania, że pracy nie ma, nigdy się jej nie znajdzie i nie powinno się jej szukać. osoba bezrobotna ma impresja porażki życiowej, obniżone wrażenie własnej wartości, Ameryka depresyjne, problemy ze snem. Zdarza się również i tak, że na zewnątrz – przy rodziny i przyjaciół, osoba taka zaczyna ochraniać się tak, jakby brak pracy jej nie przeszkadzał. Takie behawior owocuje zaś napięciem w relacjach z bliskimi. Partner osoby bezrobotnej, która znajduje się już w fazie fatalizmu, powinien delikatnie inspirować ją do szukania pracy, podkreślać jej mocne strony, oferować pomagier – np. w wyszukiwaniu ogłoszeń, ale nie powinien wykonywać za nią (np. delegować CV w imieniu osoby bezrobotnej). Dla osób długotrwale bezrobotnych Urzędy Pracy organizują doszkalające kursy, które umożliwiają osiągnięcie nowych kwalifikacji i uprawnień. warto z takich potencjał użyć i dopytywać o nie w instytucjach wspierających bazar pracy - dodaje Krzysztof Kirejczyk. Takie opcje można też bliskiej osobie sugerować.
Utrata pracy przez ojca lub matkę ma i działanie na dzieci. Z jednej strony rodzina odczuwa obniżenie domowego budżetu, z drugiej dzieci znienacka mają mamę lub tatę bliźniaczy czas do dyspozycji. Czy mówić dzieciom o tym, że jedno z rodziców straciło pracę? I jak to wyjaśnić?
Próby ukrycia zanim dziećmi tego, że rodzic stracił pracę to najgorsza postępowanie z możliwych. Dzieci zauważą nie tylko zwiększoną obecność rodzica w domu - napięcie i poddenerwowanie wywołane bezrobociem szybko staną się dla nich czytelne. Nie wiedząc jednak, co ten forma powoduje, mogą wypatrywać winy w sobie i uważać, że tato jest zły lub zmartwiony dzięki nie. Jak w następstwie tego rozmawiać z dziećmi? Specjaliści z serwisu Praca.pl radzą:
Dostosuj komunikację do wieku dziecka. Wyjaśniaj ogół tak, by potomek miało czytelność sytuacji i upewniaj się, jak milusiński rozumie to, co usłyszało.
Zapewnij dziecko, że ubytek pracy nie miała z nim nic wspólnego.
Przygotuj się na sprawdzanie dlaczego dotyczące powodów utraty pracy. Powiedz też dziecku, że to, iż mama lub ojciec spędzają chwilowo w domu więcej czasu jest sytuacją przejściową. Dla dziecka możliwość spędzania większej ilości czasu z rodzicem jest radością i może uznać, że od w tym momencie mama czy tata będą z nim już zawsze.
Wyjaśnij dziecku, że ze względu na to, że rodzic nie ma pracy, rodzina będzie dysponować mniej pieniędzy na różne zachcianki, ale nie odmawiaj dziecku razem – utrata pracy z wykorzystaniem rodzica nie przypadkiem być karą dla dziecka.
Pamiętaj, że latorośl ma oczy i uszy szeroko otwarte. Staraj się dlatego nie uskarżać się pod ręką dziecku – możesz przy użyciu to mocno je zaniepokoić.
Mimo tego, że bezrobocie to dokuczliwy okres, postaraj się przy dziecku być radosny, zachęcaj też partnera do spędzania czasu z dzieckiem.
Wspieranie partnera przez troskę, zapewnianie o uczuciach, motywowanie pozwala osobie, która straciła pracę pewniej przejść za pośrednictwem ten męczący okres i efektywniej poradzić sobie z sytuacją szukania nowej pracy. chociaż jest to przykry dla związku okres, to obie strony muszą hołubić o wzajemne relacje.
Jak zorganizować udaną imprezę, tak by po jej zakończeniu każdy miło ją wspominał? Co uczynić by imprezy także outdoor jak i indoor przebiegały bez żadnych zakłóceń? Wystarczy trzymać się kilku punktów, by ogół przebiegło sprawnie.
Tymczasem zdolność do szybszego uczenia się od konkurencji może sterczeć się jedynym trwałym elementem przewagi.
Menedżer szkoleń jest w Polsce funkcją względnie młodą. Do niedawna (a w wielu firmach – po dzień dzisiejszy dzień) szkoleniami zajmował się dział personalny, dział administracyjny lub dział marketingu. Z reguły w jednym z tych działów pracownikowi na stanowisku specjalisty dorzucano szkolenia do zakresu obowiązków lub zatrudniano do tego celu nowego pracownika od szkoleń. Odrębne, wieloosobowe działy szkoleń należą w polskich firmach do rzadkości.
System szkoleń jest, tymczasem, układem złożonym, zaś zarządzanie zaplanowanym i zorganizowanym procesem szkoleń stanowi szeroką płaszczyznę działań o charakterze zarówno strategicznym, jak i kierowniczym natomiast wykonawczym. raz po raz więcej organizacji decyduje się na powoływanie do życia odrębnych pionów, działów lub departamentów szkoleń, zatrudniających specjalistów do spraw szkoleń i kierowanych przez menedżerów, podlegających bez owijania w bawełnę zarządowi lub dyrektorowi generalnemu. W strukturze takiego działu mieści się i skład trenerów (wykładowców) wewnętrznych.
Z punktu widzenia menedżera szkoleń w firmie proces uczenia jest zadaniem do zaplanowania, organizacji, realizacji i oceny, za jaki on odpowiada i z którego jest rozliczany. Ale nie mniej ważne pytanie, które sobie on nierzadko nieświadomie zadaje, brzmi: czy i jak edukacja w mojej firmie jest możliwa?
To trywialne sprawdzanie jest oczywiste owszem z pozoru. Zwłaszcza, że odpowiedź tak skłoni osobę lub zespoły odpowiedzialne za szkolenia w firmie do podjęcia działań uruchamiających ten przebieg a kontrakcja nie do ich zaniechania. nie zważając na tym sondowanie to jest z zakresu przekonań czy nastawień, a przeto jest zasadniczym czynnikiem interpretacji otoczenia i postrzeganych relacji z ludźmi, na których opieramy w przyszłości swoje działania.
Pytanie Czy edukacja w firmie jest możliwa? stwarza odpowiedzi pozytywne wtedy, gdy spełnione są cztery warunki: (1) homo sapiens przypadkiem i chce się zmieniać; (2) dopuszcza się do pomyślenia działanie nauczyciela na uczącego się; (3) oznaczony jest cel działań; (4) zachowana jest wolność uczestników szkolenia. odmowny pogląd, awersja do nauki pojawia się wobec tego wtedy, gdy ludzie nie chcą lub uważają, że nie mogą się zmienić, gdy izolują się od innych ludzi lub nie chcą mieć z nimi styczności, gdy realizowane działania mają charakter przypadkowy, nie ukierunkowany a kiedy człek rozważany jest instrumentalnie.
1. homo sapiens chce się zmienić.
Świat stale się zmienia. Zmiany wymusza konkurencja, klient, rachuby i innowacje, dostawcy i akcjonariusze natomiast pracownicy. sprawdzanie brzmi: gdy zasoby siły roboczej z zapałem się zmieniają? Czy wierzą w kwintesencja zmian? kiedy chcą zmian? Myślę, że wtedy, jak wiedzą, że polepszy się ich życie, że jest to w ich interesie, podczas gdy są ciekawi zmian, otwarci na nie, gdy też mają problemy, które wydają się im możliwe do rozwiązania itd. Całe zarządzanie zmianą pokazuje, że modyfikacja zaczyna się od siebie – a to wymaga zakwestionowania własnego podejścia do realizowanych spraw, przyjmowanych dzięki siebie założeń tudzież odejście od dotychczasowego stylu działania. później dopiero jest okres na etat się właściwym procesem zmian, budowanie kultury promującej zmiany, przezwyciężanie oporów pod zmian, tworzenie wizji rozwoju przedsiębiorstwa. wszelako to dosyć nie znaczy, że zasoby ludzkie chcą się zmieniać, akceptują zmiany projektowane z wykorzystaniem firmy i zarząd. Zarządzanie nie polega na utrzymywaniu status quo, chociaż na tworzeniu nowych możliwości. esencja procesu realizacji zmian koncentruje się dookoła nader staromodnego słowa, któremu na nazwa odwaga. odmiana jest zawsze zmianą osobistą, a w związku z tym zmieniamy przede wszystkim siebie. W istocie nie ma różnicy między zmianą organizacyjna i zmianą osobistą. Proces jest dogłębnie taki sam. Szkoda, że większa część menedżerów nie stosuje w praktyce prowadzenia biznesu bolesnych lekcji, jakich dostarczył im proces radzenia sobie ze zmianami osobistymi, takimi jak utrata kogoś bliskiego, rozwód lub klęska pracy. modyfikacja wiecznie wiąże się z utratą czegoś – utratą przeszłości, tego co znane i bezpieczne, komfortu psychicznego, związków z innymi ludźmi. odmiana wymaga porzucenia przeszłości a to oznacza porzucenie wygodnych i swojskich ról. Wprowadza tym samym dyskomfort. deformacja zagraża naszej głowie i sercu.
Proces kierowania zmianami nie jest zaledwie procesem intelektualnym polegającym na przekazaniu informacji w sąsiedztwie pomocy faktów. raz za razem stojąc w obliczu zmian, zasoby siły roboczej kiwają głowami, ale ich emocje i uczucia pozostają niewzruszone. historia się tak dlatego, że nie udało się nam opanować strachu, wątpliwości oraz wykształcić motywacji u tych, których zmiany dotyczą. dopóki tego nie osiągniemy, do tego czasu się nic nie zdarzy. Myślimy o uczeniu się nadmiernie cyklicznie jako o procesie polegającym jedynie na zdobywaniu wiedzy i wykształcaniu umiejętności, jednak jest to proces orientowania emocjonalnego, które stanowi naprawdę trzecia część i najpotężniejszy rodzaj uczenia spotykany w organizacjach.
Zmiana przypuszczalnie być ekscytująca, kiedy ja sami przeprowadzamy, ale gdy szycha inny nam ją narzuca, staje się ona wielce niepokojąca. W organizacjach zmieniających swoje struktury, sposoby działania i procedury, ludzi i produkty wielce bez trudności o reakcje negatywne wobec zmian. zasoby siły roboczej bez bezpieczeństwa psychicznego mają cokolwiek sposobności do tego, by musztrować i działać błędy. silny system kar i rozliczeń spowoduje tworzenie zachowań unikowych, rutynowych i notorycznie bezpiecznych. ludzie nauczą się ograniczania swych działań do bezpiecznego kręgu, prócz którym jest na odwrót niepowodzenie.
Jest to o tyle ważne, że każde szkolenie jest zmianą, do tego zmianą osobistą – swojej wiedzy, nawyków, umiejętności, kompetencji, niekiedy wartości i przekonań. Kierownictwo firm notorycznie popełnia błąd, iż przesłanki zmian są oczywiste dla innych i do tego przy użyciu wszystkich powszechnie akceptowane. A notorycznie potrzeba zmian wcale nie jest oczywista, a ręce do pracy nie są nawet pewni, jakie problemy mają rozwiązać proponowane zmiany i towarzyszące im kursy.
2. działanie innych ludzi.
Menedżer szkoleń przypomina reżysera spektaklu teatralnego. Doprowadza do spotkania trenera z grupą pracowników, aranżuje to konferencja i ustala jego lokalizacja i Chronos tudzież cel. W spotkaniu tym uczestniczy trener i ekipa uczących się. Ich wzajemne interakcje i sposoby komunikowania się są duszą treningu. Powstaje swoista ludność ucząca się i społeczna organizacja uczenia się. Mamy tu do czynienia z bliskością pod innego człowieka i skróceniem dystansu wobec niego.
Żeby efektywnie się kształcić, porządnie jest potwierdzić działanie innych ludzi na siebie i osobisty rozwój. Nie jest swobodnie być uczniem. W niektórych niekonwencjonalnych naukach sztubak winien posiadać odpowiednie cechy kwalifikujące go do stanu gotowości i kontaktu z ludźmi w procesie kształcenia. Jedną z pierwszych jest zaufanie, pełna zdecydowanie wobec poleceń trenera, nawet chyba że się ich nie rozumie. zbawienny jest też dostateczna odpowiedni forma wrażliwości na sposoby zdobywania i gromadzenia doświadczeń. W atmosferze kryzysu, buntu, niechęci postęp nie jest możliwy. Treningi jak niewiele w życiu co mogą być doskonałe i mogą pochodzić procesy graniczące z magią. Relacje, jakie zachodzą pomiędzy trenerem a uczniem w firmie, mogą i powinny być wielokierunkowe.
3. Cele jako okoliczności szkolenia
W biznesie przywiązuje się ogromną wagę do tego, by docierać wymierne korzyści i cele. korzyść jest nagminnie jedynym reguła analizowanym każdego dnia przez analityków i kierowników firm. sprawdzanie jednak: Co tak ano chcemy osiągnąć? wcale nie jest nadto notorycznie stawiane w fortel profesjonalny. A jest ono niezwykle ważne. Tworzy kompleks zamierzeń, kto ukierunkowuje nasze postępowanie, formułuje cel, dostarcza kryteriów oceny realizowanej działalności, pozwala na ewaluację podejmowanych wysiłków i dokonywanie korekt. Mówiąc ogólnie cel dostarcza nam zewnętrznego kontekstu, przy którego konfrontujemy nasze działania i analizujemy uzyskiwane efekty. Nic jako że nie ma znaczenia, jeśli nie jest postrzegane w określonym kontekście jak pisał G. Bateson.
Działalność szkoleniowa w firmie jest też poddana temu schematowi myślenia. A zatem, czy to się podoba czy nie pedagogom, edukacja w firmie jest przeciwnie środkiem służącym dla realizacji celów firmy. Cel jest decydujący wobec procesu uczenia się. A tak więc nie ma szkoleń dla szkoleń, muszą one czemuś służyć. wolumen ludzi przeszkolonych w firmie świadczy o rozmiarach prowadzonej działalności, tymczasem nie mówi nam o stopniu realizacji celów, którym te szkolenia powinny służyć. Kryteria efektów szkoleniowych znajdują się notorycznie prócz działem szkoleń i dobrze, tak aby menedżerowie szkoleń, o tym wiedzieli, bo to wyznacza miara analizy przeprowadzanych szkoleń i koniecznej współpracy w firmie nad wprowadzanymi zmianami.
Trzeba też wiedzieć, że podjęte działania szkoleniowe, wzdłuż że są podporządkowane stawianym sobie celom, to przede wszystkim one aczkolwiek a nie wręcz przeciwnie sam cel określają skutek końcowy. Szkolenia w pierwszym rzędzie oddziałują na ludzi a nie wcześniej w przyszłości na ewentualne dokonywane przez nich działania czy przejawiane umiejętności. z tej przyczyny efektywność podejmowanych działań świadczy o podjętych środkach i stopniu realizacji celów. ważne jest w takim razie to, co no tak działa i przejaw pragmatyczny jest tu nadzwyczaj istotny. Szkolenia nie są lekarstwo na wszystko. od czasu do czasu sensownie napisany regulamin czy dyspozycja mogą uczynić więcej dobrego niż szkolenie. z tej przyczyny nie zważając na tego, że nie ma szkoleń dla szkoleń należałoby przyjąć zasadę, iż szkolenia w firmie muszą być powiązane z innymi działaniami o charakterze organizacyjnym czy motywacyjnym, które ułatwiałyby wdrażanie efektów szkoleń do praktyki. Powinny one zawiązywać powiązany ze sobą system chłopak zakładanemu czy projektowanemu celowi. Jaki jest cel tego szkolenia? - to pytanie, na które powinni znać kontrakcja w podobny sposób trener, uczestnik, majster szkolonego jak i kierownik szkoleń. Dobre szkolenia są wielopoziomowe i zawierają rezultaty mieszczące się w ramach jednostki, wiedzy i kompetencji, ale dotyczą też zmian zachowań i organizacji, integracji grup czy podniesienia poziomu uzyskiwanych efektów, wyników pracy. Wystarczy określić jeden kluczowy cel decydujący i kryteria jego pomiaru, by zaopatrzyć się ten bieg zmian i móc go obserwować, czy zmierza w pożądanym kierunku.
Cele jako kontekst szkolenia to na pewno potrzeby szkoleniowe firmy, które powinny być sformułowane społem z naczelnym kierownictwem organizacji.
Etapy organizacji szkoleń w firmie
1. Określenie potrzeb szkoleniowych organizacji
2. pomysł szkoleń
3. Realizacja
4. Ocena szkolenia
Zarządzanie szkoleniami w organizacji to, w istocie, magiczny proces zarządzania zmianami, to zręczność tworzenia wizji pożądanego potencjału kompetencji, postaw i związanych z nimi umiejętności, a później realizacji tej wizji. Skuteczni menedżerowie szkoleń to chociaż najwięksi czarodzieje w firmie. Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że działy szkoleń, wyposażone w odpowiednie kompetencje i uprawnienia, traktowane poważnie i odpowiedzialnie, mogą umożliwić organizacji trwałą przewagę nad konkurencją, dlatego że poprawnie zaprojektowany i realizowany system kształcący prowadzi do lepszej jakości pracy na płaszczyźnie indywidualnej, zawodowej i organizacyjnej.
Utalentowani specjaliści i menedżerowie nie wahają się przeistoczyć pracę. raz za razem więcej polskich menedżerów jest zainteresowanych pracą w takich krajach jak Rosja, Chiny, Republika Indii czy Brazylia. Według badania przeprowadzonego za pośrednictwem konsorcjum Konsultantów Executive Search (AESC) 60 proc. menedżerów asertywność częściej niż w zeszłym roku zastanawia się nad zmianą pracy. – Osoby, które znają swoją atut i są świadome swojej wiedzy tudzież umiejętności nie mają obaw przed zmianą pracy. Szukają ponieważ zajęcia, które pozwoli im się w pełni rozwijać, jak również dogodzić bieżące potrzeby materialne. na nieszczęście mimo poprawiających się warunków gospodarczych na świecie wielu pracodawców potem nie potrafi odnaleźć się w obecnej rzeczywistości. Z jednej strony wydaje się, że najgorsze mamy już za sobą, z drugiej strony dalej nie rozumie się samo przez się czy mamy się spodziewać drugiej fali kryzysu. w związku z tym w dalszym ciągu wielu pracodawców nie przywiązuje zbytniej wagi do motywacji pracowników. A skutkiem tego już ale wręcz mały krok do utraty kluczowych i najbardziej utalentowanych pracowników – mówi Fiona Harvey, dyrektor ds. Rozwoju CIMA (Chartered Institute of Management Accountants) w Polsce.
Według najnowszego Raportu Płacowego Advisory Group TEST Human Resources, aż 65 proc. pracodawców planuje w tym roku podwyżki. W zeszłym roku część takich przedsiębiorstw wyniósł ledwo 44 proc. Najwięcej procentowo powinni nabyć specjaliści i personel szeregowi. – miniony rok był wielce uciążliwy podobnie jak dla pracowników jak i pracodawców. Powszechne redukcje zatrudnień zaś wynagrodzeń doprowadziły do tego, że wielu pracowników świadomych trudnej sytuacji finansowej pracodawcy, zrezygnowało z roszczeń płacowych. aktualnie zmienia się postawa pracowników, szczególnie tych, którzy zmuszeni zostali do zwiększenia efektywności swojej pracy po redukcji zatrudnienia w poszczególnych zespołach. Duża akt pracowników widząc, że sytuacja w kraju się poprawia zaczyna oczekiwać podwyżek lub dodatkowych świadczeń. W rezultacie wielu pracodawców będzie musiało zmierzyć się z tym problemem i przekuć w czyn analizy, którzy załoga są najcenniejsi dla firmy i czy warto w dalszym ciągu w nich inwestować – dodaje Harvey.
Polska stała się bardzo atrakcyjnym krajem dla inwestorów zagranicznych. globalny dopływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) od stycznia do czerwca 2010 r. wyniósł nad 5 mld euro i był o 75 proc. górujący niż w analogicznym okresie 2009 r. – wynika z danych NBP. Co więcej w I połowie 2010 r. Polska agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych zakończyła z sukcesem 29 nowych inwestycji o wartości 377 mln euro. Jest to bez mała trzy bicie więcej projektów niż w tym samym okresie 2009 r. z przyczyny tym projektom w ciągu najbliższych kilku lat zryw w Polsce ponad 6000 miejsc pracy. – Dogodne położenie geograficzne, równowaga polityczna i gospodarcza zaś wykształcona i wykwalifikowana siła robocza zachęcają zagraniczne firmy do lokowania swoich inwestycji w Polsce. dopływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski to duża szansa dla polskich pracowników także tych szeregowych jak również specjalistów. Praca w zagranicznej firmie tak bywa oznacza dobre zarobki zaś górny pakiet socjalny. zarazem pracowników być może zachęcić przejrzysta ścieżka awansu, możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji poprzez szkolenia, a również możliwość pracy w międzynarodowym środowisku – podsumowuje Harvey.
Asertywność to nie jest cecha, z którą człek rodzi się bądź nie. To umiejętność, której można się nauczyć, wymaga ona lecz pewnego wysiłku, zmiany przyzwyczajeń. termin asertywność, które w ostatnim czasie stało się bardzo modne jest z reguły kojarzone z odmową, z mówieniem wyraźnego NIE. Ale asertywność ma o niemało szersze znaczenie. W droga gawędziarski można udzielać pochwał, a także krytykować, wyrażać opinie i mówić z osobą o całkowicie odmiennym zdaniu. wolno asertywnie wyrazić rankor i prośbę, a całokształt to w zgodzie ze sobą. Jak dalece wolno się posunąć? Możesz hołubić o siebie i wypowiadać, otwarcie co myślisz i na co masz ochotę, ale respektując prawa innych do tego samego.
Zacznijmy od mówienia NIE. Są osoby, które nigdy nie odmawiają, jako że wiąże się to dla nich ze nadmiernie dużym dyskomfortem. To osoby o zachowaniu pasywnym, alias innymi słowy uległe. Swoją postawą wyrażają: TY JESTEŚ WAŻNY, JA NIE. notorycznie używają zwrotów: czy dałoby się, nie chce przeszkadzać, czy dałoby radę, – po prostu przepraszam, że żyję. behawior takie charakteryzuje łagodność i uwielbienie dla innych, ale absencja szacunku do siebie. W konsekwencji zachowanie takie rodzi frustracje, tłumione emocje, żal, silny gniew i smutek. nagminnie osoby te czują się wykorzystane, a swoje cele osiągają o mnóstwo później. amortyzowanie emocji i własnych potrzeb powoduje złe samopoczucie, a poniekąd prawdopodobnie powodować choroby i dolegliwości fizyczne.
Postawą przeciwną do postawy uległej jest agresja. Osoby, które zachowują się agresywnie nie liczą się z potrzebami innych, dążą do celu za wszelką cenę, często używają zwrotów oskarżycielskich, są władcze i zdecydowane. Konsekwencje takiego zachowania mają działanie zarówno na nas jak i osoby z naszego najbliższego otoczenia, narażone na ciągłe ataki złości, wybuchy i nieprzyjemności. Cel zostaje osiągnięty, ale podczas gdy się rozejrzymy, trudno znaleźć około przyjaciół. zasoby siły roboczej nie chcą współdziałać z osobami o agresywnym usposobieniu, wzbudzają one obawa i negatywne emocje, są postrzegane jako egoiści, prezentują postawę JA JESTEM WAŻNY, TY NIE.
Postawa manipulacyjna to stosowanie technik i sztuczek w nieprzepisowy fortel w dążeniu do osiągania swoich celów. figura wyrażająca się w zdaniu: MOJE CELE ZA WSZELKĄ CENĘ. obłuda sympatii, brak szczerości, mówienie nie wprost, nadużywanie zaufania, obrażanie i bez liku innych technik manipulacyjnych powoduje, że raz za razem osoby te same nie czują się szczęśliwe. Techniki manipulacyjne działają, póki nie zostaną odkryte, bądź dopóki druga postać nie będzie już miała ich miło dosyć. Skutek zachowań manipulacyjnych to notorycznie brak przyjaciół, ale także trudności w odnalezieniu własnego szczęścia, spokoju czy bliskich relacji z innymi.
Jeśli jestem gadatliwy to jestem zadowolony z siebie i z innych. behawior asertywne nie jest uległe, dlatego że szanuję siebie, nie jest agresywne, bo szanuję innych i nie jest manipulacyjne, bo jest oparte na szczerości i otwartości.
Kiedy chcesz odmówić w podejście asertywny, nie translator się i nie zmieniaj swojego zdania. Nie wymyślaj licznych argumentów, dlaczego nie chcesz czegoś zrobić. Masz akt prawny podjąć decyzję o odmowie. Nie używaj słów: nie mogę, nie powinnam, muszę uczynić coś innego. w miejsce tego użyj sformułowania: zdecydowałam, postanowiłam, wybrałam. To świadczy o tym, że bierzesz obciążenia za swoją decyzję i masz do tego prawo.
Przed przystąpieniem do dowolnych działań, należy określić cel kto sobie w nim stawiamy, lub mówiąc czyli nazwać zamiary jakie mamy. przed rozpoczęciem negocjacji należy wobec tego odparować sobie na pozornie proste pytanie, po co? siadamy do stołu. Ujmując myśl ogólnie cel definiujemy jak będący na rękę postać rzeczy, jaki zamierzamy osiągnąć. W negocjacjach takim pożądanym stanem rzeczy prawdopodobnie być np. zawarcie transakcji, a zatem kupno, lub sprzedaż określonych towarów, lub usług, zawarcie porozumienia, a skutkiem tego doprowadzenie do ugody, albo dokonanie innych korzyści np. odniesienie kontaktów. Należy pomnieć o tym, iż cele powinny być określone, mierzalne, uzgodnione, realne i sprecyzowane w czasie. Określone, a w następstwie tego konkretne. Mierzalne, a skutkiem tego wymierne np. kwotowo, lub ilościowo. Uzgodnione, a przeto zaakceptowane za pomocą wszystkich zainteresowanych, ewidentnie naszej strony. Realne a wobec tego możliwe do osiągnięcia. Sprecyzowane w czasie po to aby możliwe było teza czy już zostały zrealizowane, albo po to, aby określić kategoria zaawansowania ich realizacji. W trakcie negocjacji niektórzy usiłują dopełniać cele osobiste np. osiągnięcie poczucia wygranej, lub anihilacja czy też oszukanie przeciwnika, są to wszelako sytuacje patologiczne.
Ponadto przed rozpoczęciem negocjacji wypada dodatkowo skonstatować zasady i metody oceny osiągniętych rezultatów. Istotne jest ustalenie tego kto, wedle jakich kryteriów i kiedy będzie oceniał rezultaty rozmów i działania negocjatorów.
Planując negocjacje powinno się wiele uwagi poświęcić na rozpoznanie drugiej strony i jej sytuacji, alias tego z kim będziemy negocjować i w jakich warunkach. Działania te mogą tyczyć się wielu elementów całości sytuacji.
Po pierwsze organizacja, a tym samym informacje o naszym kontrahencie w sensie instytucjonalnym. należy uzbierać informacje na zagadnienie organizacji danej firmy, a tak więc struktury organizacyjnej, powiązań personalnych i kapitałowych, formy prawnej, kompetencji poszczególnych osób i komórek organizacyjnych. Takie informacje wolno uzyskać w rozmaity sposób poczynając od materiałów reklamowych, w poprzek dane upublicznione, a na korzystaniu z materiałów wywiadowni gospodarczych kończąc. W przypadku podczas gdy przygotowujemy się do spotkania ze znanym już sobie partnerem dobrze jest zapożyczyć do własnych materiałów na rzecz tych kontaktów. poddać próbie jak przebiegała współpraca, co było naszą silną stroną, a co słabą, jakie były ich silne punkty, zaprojektować do czego partner przypadkiem mieć zastrzeżenia.
Drugim elementem, który powinno się rozpoznać są ludzie, z którymi będziemy rozmawiać. Negocjujemy dlatego że nie z instytucją jako taką, ale z konkretnymi ludźmi. Mają oni co zgodność z rzeczywistością za funkcja reprezentować interesy swojej firmy, ale są przede wszystkim sobą. Posiadają własne upodobania, preferencje i opinie, jak i słabości. tak więc też siadając z kimś do stołu negocjacyjnego nie wystarczy wiedzieć jak się nazywa i jaka jest jego stołek w firmie którą reprezentuje. Ważne są także informacje osobiste o naszym partnerze, jego cechy osobowościowe, podejście myślenia, charakter, fortel do problemów, charakter komunikowania się. W zależności od tego czy polski rozmówca ceni sobie kontakty interpersonalne, przywiązuje wagę do norm i przepisów, koncentruje się na przedmiocie sprawy i realizacji zadań, szuka związków przyczynowo skutkowych, lubi mieć dowody i materiały na polecanie określonych twierdzeń – taki powinien być lokalny charakter prowadzenia rokowania i dobór argumentacji. Problemem jest nie to czy musimy się do kogoś dopasowywać, lecz wciąż to czy tego chcemy. Nie bez znaczenia są plus pozazawodowe informacje o naszym partnerze np. zainteresowania lub poglądy. jak gdyby jest to sprawa ździebko ważna, ale okazuje się, że wspólne zainteresowania ogromnie zbliżają, po prostu z większym natężeniem lubimy tych którzy są do nas w pewien sposób podobni, lub mają podobne poglądy. jeżeli wiemy na przykład, że znakomitość jest wędkarzem lub myśliwym nie trzeba rzec o mordercach, którzy zabijają zwierzęta dla przyjemności. W wypadku gdy mamy do czynienia z zapalonym kibicem żużla, warto zapoznać się z ostatnimi wynikami ligi albo sukcesami naszych na arenie międzynarodowej, nigdy zaś nie napomykać o bandach rozwrzeszczanych kibiców. W wypadku przewidywanych kontaktów nieformalnych pożądane byłoby zrozumieć gusty kulinarne naszego partnera.
Trzeci element, który powinno się rozpoznać to otoczenie firmy. Ważna jest w tej okolicy stanowisko danej firmy na rynku, jej partnerzy, klienci i konkurencja. Aktualna wypadek finansowa to podstawowa informacja, należy znać w jakiej kondycji jest polski partner. Istotne mogą być także informacje na zagadnienie przepisów prawnych w danej branży, wpływu warunków zewnętrznych np. pogody na działania danej firmy, polityki państwa w tej dziedzinie. oceny społecznej, sytuacji w zakresie zatrudnienia itd. W wypadku rozmów z partnerem zagranicznym trzeba pomnieć uwarunkowania międzykulturowe. Gromadząc informacje z otoczenia nie można nie wziąć pod uwagę własnej konkurencji, należałoby znać inne oferty. Wszystkie te informacje mogą się okazać przydatne w trakcie rozmowy.
Istotną kwestią jest definicja i rozpatrzenie alternatyw istniejących dla danej sytuacji. Po pierwsze istotne jest jakie są w ogóle możliwości, sposoby rozwiązania czy też drogi osiągnięcia danego celu. Która z nich jest najkorzystniejsza, najciekawsza lub najwygodniejsza. Wybierając się na wakacje mogę skorzystać z jednego lub z drugiego biura podróży, mogę pojechać na wycieczkę objazdową lub na wczasy, mogę leżeć w kraju lub za granica, mogę jechać w czerwcu ewentualnie w sierpniu, pospieszać samolotem, lub pojechać autokarem, wybrać się sam lub z całą rodziną, lub pojechać w gronie znajomych. Każda z tych alternatyw niesie z pewnością z sobą określone konsekwencje co do poniesionych kosztów, nakładu czasu, wygody, poziomu zadowolenia, potencjał towarzyskich. w przyszłości oceniamy co nam w ogóle mogą dać kontakty i kontrakty z poszczególnymi partnerami. przykładowo renomowane gabinet podróży daje większe poczucie bezpieczeństwa, ale jest droższe, przebywanie w znanym i modnym miejscu daje zachwyt znajomych, ale jest tam zbiegowisko ludzi, lot samolotem jest krótszy i wygodniejszy, ale skazuje nas na dolegliwości zdrowotne. W leśniczówce mamy ciszę i spokój, ale trzeba jeść to co dadzą. W drugiej kolejności rozpatrujemy alternatywy w układzie bezpośrednim, dla nas i dla naszych potencjalnych partnerów, jakie mamy możliwości do wyboru. Co to dla nas oznacza kiedy dojdzie lub nie dojdzie do konkretnego porozumienia? Kupując środek transportu w firmie A na danych warunkach wiem, że w firmie B mogę kupić pozostały na innych warunkach. Sprzedając coś firmie X zarabiam określoną kwotę, nawiązuję określone kontakty, uzyskują daną pozycję, sprzedając firmie Y uzyskuję inne warunki. Po trzecie ważne jest to co się stanie jeżeli do kontraktu nie dojdzie z żadnym z potencjalnych partnerów, innymi słowy czy wiadomy kontrakt muszę zawrzeć czy też nie. jeśli nie znajdę dobrego biura rachunkowego to sam sobie poprowadzę księgowość firmy, jeśli umiem i mam czas. Jak nie umiem lub szkoda mi czasu to muszę znaleźć sobie jakieś biuro, lub zaangażować księgową.
To, co znajdziecie poniżej, przyda się za to facetom, którzy oglądając mecz mają browar w ręce, a nie maseczkę na twarzy, sami obcinają sobie paznokcie i oglądają się za ładnymi kobietami. Do niedawna normalnym mężczyznom, dziś, o zgrozo, zwyrodniałym samcom, którzy mimo swojej zwierzęcej natury, z tytułu pełnionych z wykorzystaniem siebie obowiązków zawodowych, muszą od czasu do czasu napłynąć przedtem kamerą i w pobliżu niepomalowanych bezbarwnym lakierem paznokci natomiast niewybielonych zębów nieźle się zanim nią prezentować.
1. Make-up. To może dopaść każdego. Jeżeli idziesz do studia telewizyjnego, szycha Ci go po prostu zrobi, żebyś mógł go z obrzydzeniem zmyć z siebie naraz po występie. nagminnie zdarza się jednak, że ekipa telewizyjna przyjeżdża do Twojego biura, albo na wydarzenie, w którym bierzesz udział. Nie mają make-upistki ze sobą, toteż o osobisty aparycja musisz zadbać sam. chyba że masz suchą skórę, pół biedy, nie będziesz wyglądał źle. chyba że Twoja skóra jest z natury tłusta, nie będziesz zadowolony, oglądając swoją facjata w telewizji. Wiem, że nakładanie czegokolwiek na buzia jest niemęskie, ale zastanów się, czy wolisz zachachmęcić trochę ze swojego zwierzęcego wizerunku przed trzyosobową ekipą telewizyjną, która i tak jest przyzwyczajona do facetów w makijażu, czy nie spodobać się tysiącom dziewczyn, które będą Cię oglądały na szklanym ekranie? wybór jest prosty – masz dwa wyjścia. Jeżeli występujesz przedtem kamerą nieczęsto – kup sobie krem matujący i po prostu nałóż go na twarz w dniu występu. Przyda się w przyszłości, będziesz na skutek niemu wyglądał lepiej także na zdjęciach. Jeżeli występujesz częściej – kup proch i pędzel. pomysł z podbieraniem tych sprzętów dziewczynie lub żonie nie jest zjadliwy – najprawdopodobniej macie różne karnacje i w jej pudrze na twarzy będziesz wyglądał groteskowo. Nakładanie pudru nie jest trudne, nie przesadź tylko z ilością, chodzi o to, tak aby skóra się nie świeciła. Jeżeli posiadanie własnego pudru jest dla Ciebie równe poddaniu się kastracji – spróbuj wybrać podłoże lub krem koloryzujący. Panie w sklepach z kosmetykami pomogą Ci przystosować przyporządkowany i na pewno nie będą na Ciebie dziwnie patrzeć. Jeżeli dodasz mimochodem, że jest Ci to potrzebne do występów w telewizji, możesz nawet zwalić na kupę kilka numerów telefonów… przy okazji.
2. Dwudniowy zarost jest sexi i świeżo modny. niestety gros mężczyzn źle wygląda w zaroście w telewizji. jeżeli nie jesteś pewien, czy masz urodę doktora Housa, po prostu się ogol.
3. Krzaczaste brwi dotychczasowy być może spoko za czasów Breżniewa. Teraz wyglądasz w nich jak dziad. Przytnij je używając grzebienia i maszynki do włosów. chyba że nie potrafisz, nie eksperymentuj. Poproś o to fryzjera w czasie następnej wizyty.
4. Żel! Skleja Twoje włosy, co w kamerze nie wygląda dobrze. chyba że masz rzadkie włosy, albo łysiejesz, tym w wyższym stopniu nie wolno Ci go używać, prześwitująca skóra głowy nie wygląda atrakcyjnie. Jeżeli masz dobrego fryzjera, kudły dosyć tego po prostu umyć zanim występem, ale chyba że bez stylizacji wyglądają źle – wybierz matowy wosk lub gumę – dają potężny lepszy efekt.
5. Łysienie. W tej kwestii faceci dzielą się na trzy grupy – jednej to nie dotyczy, druga się w ogóle tym nie przejmuje, trzecia ma na punkcie utraty włosów totalnego świra. Silne światło towarzyszące nierzadko nagraniom telewizyjnym eksponuje bardziej, niż na co dzień to, że masz troszkę włosów na głowie. Spróbuj uwierzyć, że nikt oprócz Ciebie tego nie zauważy, pod warunkiem, że nie będziesz ratował się żenująco wyglądającą zaczeską. jeżeli masz na punkcie przerzedzających się włosów obsesję, możesz ratować się różnego rodzaju posypkami, które optycznie zagęszczą Twoją czuprynę. Wymaga to jednak wprawy, zatem tak aby uniknąć pytań typu co Ci się stało z włosami? jakieś dziwne są, upewnij się, że wiesz jak tych posypek używać. jeżeli jesteś w ogóle łysy, lub golisz się na łamaga pamiętaj, że jeśli nie zmatowisz glowy, chyba będziesz świecił jak żarówka.
6. Pomyśl o czymś miłym. Aktorzy i prezenterzy uczą się śmiać oczami. Nie musisz się szczerzyć, ażeby słuchacze odebrali Cię w charakterze pogodnego faceta. wystarczy Twoje pozytywne nastawienie. Uważaj – to działa w dwójka strony. Nie chcesz przecież, żeby zasoby siły roboczej myśleli, że jesteś gburem, lecz dlatego, że trafił Ci się szmatławy dzień. Zapomnij o tym jakkolwiek na chwilę poprzednio kamerą. To naprawdę nie jest trudne.
Zwykły dzień pracy kadry kierowniczej i pracowników projektów: zaledwie kończy się jedno spotkanie, a zaraz zaczyna następne. skoro tylko zdążą odejść z następnego, a już w kalendarzu zaplanowana jest kolejna narada. Więcej niż połowę swojego czasu pracy kadra kierownicza spędza na spotkaniach. Podobna kazus ma punkt w przypadku kierowników projektów.
Często wieczorami, kiedy pracownicy myślą o skończonym dniu, ogarnia ich niemiłe uczucie, że spędzili go głównie na pogawędkach. Zastanawiają się, ile ważnych spraw mogliby pozyskać w tym czasie, a myśl ta staje się tym bardziej denerwująca, im bardzie dociera do nich fakt, że wiele z pomysłów omawianych na spotkaniach nigdy nie doczeka się realizacji.
Zarówno załoga kierownicza, jak i specjaliści narzekają na nadwyżka spotkań w swoich przedsiębiorstwach. Sytuacja ta ma chociaż swoje przyczyny: w sąsiedztwie szerszej i bardziej wielozakresowej współpracy pośrodku pracownikami, zachodzi większa potrzeba wypracowania wspólnego stanowiska. Im szybciej zmienia się środowisko przedsiębiorstwa, tym częściej kadra kierownicza omawiać musi rozwiązania nowych problemów.
Wiele spotkań mogłoby pozostać wykreślonych z kalendarza, jeśli owszem pozostałe organizowane były w podejście bardziej efektywny. również okres ich trwania mógłby pozostawać skrócony, bo nagminnie są one niczym więcej jak ale wręcz przerwą na kawę i ploteczki. Zaproszone osoby debatują swobodnie pomiędzy sobą, w znacznym stopniu zapominając o celu dla jakiego tu przyszli, po czym rozchodzą się bez negocjacje żadnych konkretów nie mówiąc o jednym: datą kolejnego spotkania. Przypomnijmy więc główną zasadę: spotkania z pracownikami powinny zapewnić realizację konkretnych celów - i to w możliwie jak najkrótszym czasie. przy ich organizacji być posłusznym trzeba określonych zasad. Oto nieco wskazówek, które mogą wesprzeć w organizacji efektywnego spotkania.
Zasada nr 1:
Pomimo, że zasada ta wydaje się oczywista, taka lecz nie jest. często mamy do czynienia z sytuacją, gdy to zaproszeni goście zaledwie zdążyli zająć miejsca, a już jeden z uczestników spotkania mówi: No, zaczynajmy już, mam dzisiaj coraz ogrom spraw do załatwienia. A jako, że każda z zaproszonych osób oraz musi lada dzień wracać do swoich obowiązków, biorą się oni za pierwszy z brzegu przedmiot i omawiają go bez wcześniejszego ustalenia:
W taki sam sposób, beż żadnego planu przebiega dyskusja uczestników spotkania, ponieważ często są oni obecni na nim nie duchem, acz jeno ciałem. Powoduje to sytuacje, kiedy zadają oni niepotrzebne pytania, dlatego że niedosłyszeli jakiegoś istotnego fragmentu.
Jako, że osoby zaproszone do uczestnictwa w spotkaniu nierzadko dysponują różnym zakresem wiedzy, różne są również ich oczekiwania. Jedni z pełnym zaangażowaniem podchodzą do tematu, w ciągu gdy inni skupiają się jedynie na osiągalnych rozwiązaniach. Gdy ich kompania chcą już ugościć jakąś decyzje, to naraz krzyczą: Zaraz, zaraz, myślałem, że…. Już na samym początku powinno się porozumieć się co do planu spotkania a związanych z nim celów i oczekiwań. zrecenzować wypada także plan działania i stworzyć konkretny koncepcja czasowy. To ogół sprawi, że uczestnicy spotkania będą mogli bez ograniczeń odnaleźć się w tej sytuacji.
Zasada nr 2:
Często zapomina się o tej zasadzie, gdy nim zaplanowanym spotkaniem odbywa się następstwo innych, a jego uczestnicy otrzymali wprzódy zaproszenia pisemne. osoba prowadząca częstokroć zaczyna od słów: Wszyscy na pewno już wiedzą, o czym będziemy dziś powiadać i jakież jest jej zdziwienie, gdy znienacka jeden z uczestników mówi: A ja myślałem, że dziś będziemy odezwać się o… Aby odskoczyć takiej sytuacji należy już na samym początku omówić z jego uczestnikami jego myśl a zadbać niedaleko tym, aby panowała zgodność co do poruszanych zagadnień i celów. Jeśli zajdzie taka potrzeba, należy odpowiednio przekuć kolejność spotkania.
Zasada nr 3:
Jest to konieczne, ponieważ tematy omawiane na spotkaniach są nierzadko dokładnie ze sobą powiązane. Zbytecznym jest toteż na przykład rozmawianie o inwestycjach, chyba że z raportu finansowego wynika, że kapitał firmy świeci pustkami. także w sytuacji, gdy pośrodku poszczególnymi tematami nie ma żadnego związku, wypada wyjaśnić, w jakiej kolejności zostaną one omówione. Jest to przede wszystkim ważne ze względu na fakt, że zaproszone osoby zajmują w firmie różne stanowiska i w takim razie też przykładają oni różną wagę do poszczególnych tematów. chyba że już na początku nie zostanie do głębi uzgodnione, w jakiej kolejności omawiane będą poszczególne zagadnienia, istnieje możliwość, że niektórzy uczestnicy spotkania będą niezadowoleni, bowiem ich tematy zostaną omówione na końcu. Jeszcze w wyższym stopniu mogą być oni rozczarowani w sytuacji, podczas gdy to istotne z ich punktu widzenia kwestie zostaną ale wręcz ogólnikowo wspomniane lub z braku czasu nawet absolutnie przemilczane. Po takim spotkaniu ich wytłumaczenie do wcielania w życie nowych rozwiązań z pewnością będzie mniejsza.
Zasada nr 4:
Podczas wielu spotkań urządzenia wspomagające prezentację takie jak flipcharty, tablice czy projektory wykorzystywane są wprost przeciwnie wtedy, gdy figura prowadząca chce przedstawić uczestnikom wyniki dotychczasowych ustaleń. Gdy jednak z ust słuchaczy padają konkretne propozycje razem z ich zaletami i wadami, urządzenia te nie są ani w ząb wykorzystywane. Skutek? Niekończące się dyskusje, w czasie których podawane są bez ustanku te same argumenty. A dzieje się tak bowiem nie zwrócono uwagi na osiągnięte dotychczas rezultaty lub też dlatego, że słuchaczom nie wizualizuje się związków między konkretnymi problemami. I niestety, w czasie takich spotkań potwierdza się zasada, że zwyciężają nie najlepsze rozwiązania, niemniej jednak najbardziej wytrwali dyskutanci.
Zasada nr 5:
Pod wystarczy każdego zebrania przychodzi moment, podczas gdy jego uczestnicy raz za razem częściej patrzą na zegarek. także plan działania przygotowywany jest pośpiesznie, dlatego że wielu myśli: iks prawdopodobnie wie, co do niego należy. skutek tego jest taki, że mnóstwo ze spraw, o których załoga myślą, że zostaną załatwione niedaleko kolejnym spotkaniu, wystarczająco załatwianych nie jest. Bez przejrzystego planu działania nie jest możliwa żadna kontrola sprawdzająca, czy w międzyczasie podjęto stosowne kroki, mające na celu wypełnienie założonych zadań. I tym samym też następne wywiad wszyscy zaczynają w kiepskich nastrojach, jako że ktokolwiek myśli, że od nowa powinno się będzie konsultować te same tematy.
Zasada nr 6:
Jako, że w czasie wielu spotkań czas wymyka się prowadzącemu spod kontroli, to po ich zakończeniu zaproszeni goście prześcigają się w szaleńczym pędzie do wyjścia. realizator nie pochwalił ich za ich pracę, nie zwrócił im się oraz uwagi na te aspekty spotkania, które przebiegły nie do końca optymalnie. Uczestnicy nie mają szansy wyrażenia swojego zdania na zagadnienie jego przebiegu, a brakuje plus podsumowania tego, co konkretnie udało się osiągnąć. Skutkuje to tym, że pracownicy w pośpiechu wracają na swoje miejsca pracy i zapominają o tym, co zostało omówione. Zapytani o spotkanie odpowiadają: A jak miało być? znowu mówiliśmy o…. równie ma to pozycja w przypadku, gdy dwóch pracowników spotyka się fuksem w stołówce czy na korytarzu. w owym czasie też mówi się o spotkaniu, o tym, jak wybitnie było ono nieuporządkowane i w który droga można było je lepiej zorganizować, a nie o tym, co w trakcie niego zostało osiągnięte. w trakcie kolejnego zebrania nikt już jakkolwiek o tym nie pamięta. I tak całość znowu będzie tak jak ostatnio.
Są to ważne pytania, albowiem decyzja o podjęciu współpracy z nową osobą jest wówczas początkiem wspólnej drogi. Różnie się ona układa. nierzadko jesteśmy ogromnie zadowoleni z pozyskanej osoby. Zdarza się też (niestety), że pomimo nadzwyczaj dobrze rokujących rozmów, efekty współpracy nie są zadowalające. Zastanawiamy się wtedy, co jest tego przyczyną? Co nie zostało sprawdzone w czasie rekrutacji? Jak w przyszłości wolno tego uniknąć? Jakie informacje pozwolą przewidzieć ewentualne rozczarowania? Co mogło wskazywać na słabe umiejętności?
Warto jest poszukać narzędzi dających większą pewność w dokonywaniu właściwych wyborów. Tak aby do działu sprzedaży trafiła odpowiednia osoba. wypada o to zadbać na samym starcie.
Konsekwencją niewłaściwie dokonanego wyboru jest nie nic bardziej błędnego rozczarowanie. Jest nią również przegrana zainwestowanego czasu, kto można było poświęcić lepiej rokującym osobom.
Antidotum na taką sytuację może być tok rekrutacji skojarzony z analizą pożądanych umiejętności handlowca.
Pierwszym krokiem takiego podejścia będzie przyjrzenie się najlepszym handlowcom. Obserwacja umożliwi odpowiedź na pytania: co powoduje, że odnoszą sukcesy? Jakimi umiejętnościami dysponują? Odpowiedzi umożliwią precyzyjniejsze wyznaczenie niezbędnych kompetencji jakie winien posiadać poszukiwany handlowiec.
Zapewne wśród cech, które się pojawią będą zawziętość w dążeniu do celu a wczucie jako umiejętność przewidywania działań drugiej strony.
Empatia ułatwia odczytanie emocji jakimi kieruje się druga osoba. Pozwala zrozumieć czym się kieruje blisko dokonywaniu wyborów. na skutek empatii łatwiej jest rozszyfrować, jakie decyzje podejmie klient. Jak się zachowa? Co będzie dla niego najbardziej istotne pod ręką wyborze kontrahenta? artyzm odczytywania emocji daje handlowcowi informację o tym kiedy i jak należy zmienić ruch aby spełnić sprzedaży. ze względu empatii można uzyskać informacje, wykorzystane dalej do przygotowania skutecznej oferty. subiekt posiadający taką sztuka zainteresuje się motywacją klienta. W efekcie będzie dysponował większym zakresem zasób wiedzy o nim. Umożliwi to handlowcowi analizę postępowania klienta i adaptacja do tego odpowiednich działań. Tym samym zwiększą się szanse na sprzedaż.
Kolejną cechą dobrego handlowca w większości wypadków jest determinacja w dążeniu do celu. To ona daje siłę do ciągłego podejmowania działań prowadzących do celu. wyprany tego atrybutu, nawet najlepiej wyszkolony, ekspedient nie będzie pył zadowalających rezultatów. nagminnie do pracy w dziale handlowym są przyjmowane osoby, które potrafią niemniej nawiązać kontakt, wprawdzie nie podejmują działań zmierzających do zamknięcia kontraktu. determinacja w dążeniu do celu daje pewność, że kupiec będzie aktywnie poszukiwał wszystkich możliwych rozwiązań, które doprowadzą go do pożądanego finału.
Połączenie korzyści płynących z posiadania empatii i stanowczości skierowanej na dokonanie celu daje umiejętności cechujące najlepszych handlowców.
Dzieje się tak, ponieważ wewnętrzna nieustępliwość zmusza handlowca do podejmowania wszelkich działań przybliżających go do zamierzonego rezultatu, zaś empatia pozwala na dostosowanie właściwych metod postępowania do zmieniającej się sytuacji. Wielu sprzedawców pamięta sytuacje, gdy całość było uzgodnione i czekali wyłącznie na sygnatura klienta. Cóż wtedy po samej determinacji? Kolejne spotkanie czy telefon niczego nie zmienią. jeśli atoli w bieg sprzedaży włączona zostanie empatia, pozwoli zorientować się co powstrzymuje klienta.
Gdy kupiec pozbawiony jest obu wymienionych cech, zapewne nie osiągnie wyznaczonych celów. Będzie biernie oczekiwał, aż klient sam się zjawi. Wykona wtedy niezbędne minimum pracy nie zapewniające właściwego poziomu sprzedaży. póki nie pojawią się empatia i zdecydowanie kolejne szkolenia niczego nie zmienią.
Samam wczucie gwarantuje dobre związki interpersonalne, nie stanowi tymczasem gwarancji zawarcia kontraktu. handlowiec obdarzony jeno empatią, będzie wielce poprawnie rozumiał potrzeby klienta. natomiast nie będzie sprzedawał na poziomie, jakiego można oczekiwać patrząc na jakości jego kontaktów z klientem. Niezbędna będzie coraz zawziętość w dążeniu do celu.
Niech za kolejny przypadek posłuży figura o wysokiej motywacji do zamknięcia sprzedaży, ale bez umiejętności empatycznego podejścia. Tu handlowiec będzie dobitnie parł do celu, nie starając się poniekąd poznać klienta. Będzie stosował standardowe strategie i rozwiązania, nierzadko nieprzystające do sytuacji. Nie rozważy stanowiska i wątpliwości drugiej strony. Nie będzie natomiast oraz ustalony na zmianę oczekiwań kupującego. W konsekwencji przypadkiem nie zamknąć transakcji. Wyższą sprzedaż umożliwić jemu prawdopodobnie wyłącznie świadomość, że petent nie dokonuje prostego aktu zakupu.
Połączone w handlowcu empatia i determinacja są najlepszymi cechami, pozwalającymi wygrzebać z niego jak już efektywności. Znajdzie w sobie motywację, by ciążyć ku do celu, stosując różne metody. Będzie potrafiła wypatrywać o rekomendacja dla swojej oferty, nie tracąc z pola widzenia potrzeb kupującego, uwzględniając w sąsiedztwie tym zmieniającą się sytuacje i sytuacje i korygując swoje impreza tak, by osiągnąć umyślny rezultat.
Drugim krokiem będzie sprawdzenie, czy osoba z którą rozmawiamy posiada pożądane przez nas cechy, takie jak determinacja w dążeniu do celu.
Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest zadanie pytania bez ogródek o to czy kandydat posiada oczekiwaną umiejętność. Ale czy uzyskamy prawdziwą odpowiedź? Osoby zajmujące się sprzedażą wiedzą, jaka odzew jest właściwa. Jest to dobrze wyedukowana grupa. Wiedzą, jak się dobrze zaprezentować, by być pożądanym współpracownikiem. Niejednokrotnie przechodzili szkolenia z zakresu sprzedaży i potrafią się sprzedać. My atoli jesteśmy zainteresowani tym co faktycznie potrafią i jak skutecznie pracują.
Rozwiązaniem mogą być utensylia wykorzystywane w procesie rekrutacji np. testy. Niestety nie stale jest do nich dostęp.
Co zatem stworzyć w takiej sytuacji? Sprawdźmy co do tej pory zrobił, aby dokonać swoje cele. Nie co zamierza, ale co już uczynił. Czy bierze odpowiedzialność za dotychczasowe porażki i czy wyciąga z nich wnioski? Co robi, aby uzyskać sukces? Jakie działania doprowadziły go do realizacji celów?
W uzyskaniu takiej wiedzy przydatne będą pytania o konkretne zachowania z przeszłości. Będzie to zjadliwy prognostyk przyszłych zachowań. Pytajmy o to, co do tej pory się działo. pod ręką budowaniu schematu pytań powinno się pamiętać, że jeśli dana osoba np. realizuje swoje cele w ostatniej chwili, to jest niezmiernie prawdopodobne, że nadal będzie działała w równoległy sposób. niechybnie że pracowała ze specjalistą i zmieniła swój algorytm zachowań.
Należy sprawdzać o jego konkretne zachowania w procesie sprzedaży, jak negocjował z klientem, czym go przekonał, co zrobił gdy interesant się wycofał, jak doprowadził do wznowienia rozmów, jak zdobywał wiedzę konieczną do przygotowania skutecznej oferty, jak docierał do decydentów. Korzystajmy z pytań o to co zrobił, a nie co uważa, ze trzeba zrobić. Jest to konieczne do tego, aby mieć pewność, że do grona współpracowników zapraszamy osobę, która posiada umiejętności, potrafi i chce je skorzystać do tego by dostawać się wyznaczone cele.
W końcu to od nas zależy, z kim współpracujemy.
Wyborowi pracowników o profilu spójnym z naszymi potrzebami służy 1. przyjrzenie się kompetencjom posiadanym przez obecnych pracowników 2. od tego czasu wskazanie cech wspólnych osób mających najlepsze osiągnięcia (możemy np. otrzymać determinacje w dążeniu do celu i empatię), 3. na tej podstawie przygotowujemy pytania rekrutacyjne pozwalające wypróbować na konkretnych przykładach czy pretendent ma oczekiwane kompetencje i potrafi z nich stosować (pytamy o konkretne zachowania z przeszłości).
Jakie wobec tego cechy osobowościowe powinien dysponować imponujący kandydat na stanowiska stricte związane z pracą zespołową?
Jak wynika z powyższego opisu, umiejętność pracy w zespole to wypadkowa całego mnogość gildia psychologicznych, jakie ma obowiązek dysponować doskonały kandydat. Nie wolno wprawdzie nie pamiętać o tym, że jest to wybitnie rozległa kompetencja, która obejmuje swoim zasięgiem etap innych dodatkowych zdolności m.in.: negocjacyjnych, aktywnego słuchania czy asertywności. To zaś, które z w/w kompetencji będą najważniejsze w danym procesie rekrutacyjnym, zależy tak ano od pracodawcy (np.: branży, wielkości przedsiębiorstwa czy wewnętrznych jego regulacji) zaś tego, jaką pozycję w zespole miałaby pochłaniać pozyskana w procesie rekrutacji osoba.
Pamiętajmy, że choć pewne z w/w umiejętności zalicza się do grupy uniwersalnych (np.: umiejętność aktywnego słuchania), to lecz ileś odmiennych kompetencji pracodawca będzie oczekiwał od menedżera zespołu sprzedażowego czy projektowego, a innych od jego podwładnego. Takie różnice wynikać będą również ze specyfiki danego stanowiska w określonym przedsiębiorstwie i obszaru jego działalności i branży, w której realizuje swoje cele dana firma. U menedżera sprzedaży ważna jest rzemiosło motywowania handlowców do stałej poprawy wyników sprzedaży. W przypadku kierownika produkcji istotna może być zręczność utrzymania stabilnego zespołu specjalistów. w związku z tym nader grunt w rekrutacji jest profesjonalne rozwiązanie do tematu i właściwe preparacja się rekrutera do ustalenia kwalifikacyjnej i procesu doboru odpowiedniego kandydata do pracy w danym przedsiębiorstwie.
Nie lada wyzwaniem przypuszczalnie wystawać się dla niedoświadczonego rekrutera konieczność dokonania właściwej oceny prezentowanych przy użyciu kandydata kompetencji. Warto, tak więc trafnie się do tego szykować - tak jak na etapie redagowania treści ogłoszenia o pracę, jak i opracowania profesjonalnego scenariusza ustalenia kwalifikacyjnej czy zaprojektowania odpowiednich narzędzi, ze względu którym możliwe będzie zweryfikowanie deklarowanych z wykorzystaniem kandydata umiejętności i gildia osobowościowych pod kątem danego stanowiska pracy. jest dozwolone w tym celu posłużyć się z pomocy doświadczonych firm, które świadczą usługę rekrutacji, a jeżeli nie dysponujemy wystarczającym czy dodatkowym budżetem, sięgnąć do zasobów Internetu, gdzie można wynaleźć pomoce dydaktyczne, z przyczyny którym będziemy w stanie sami zredagować pewne narzędzia.
Umiejętność współpracy z osobami z różnych kultur jest jedną z kluczowych kompetencji współczesnych, globalnych menedżerów. Jest ona szczególnie istotna w przypadku pracowników, którzy zostają oddelegowani do pracy za granicą w innym oddziale firmy (na tzw. international assignment). tok takiego przeniesienia jest nadzwyczaj drogi dla firmy i chyba że zatrudniony nie zostanie do niego trafnie przygotowany straty związane z przerwaniem kontraktu i powrotem pracownika do kraju mogą być ogromne. Zdarza się, że firmy wysyłają za granicę pracowników będących ekspertami w swojej dziedzinie, choć nieposiadających odpowiednich cech osobowościowych a kompetencji społecznych i międzykulturowych, które zapewnią im fortuna w nowym miejscu. tym samym tak obowiązujący jest proces rekrutacji kandydatów a odpowiednie przygotowanie do wyjazdu. Relokowanym pracownikom (a raz za razem są to menedżerowie odnoszący sukcesy w kraju i w zespołach międzynarodowych) notorycznie wydaje się bowiem, że po przeniesieniu do nowego miejsca równie bez trudności sobie poradzą jak w kraju - są ale świetnymi fachowcami i efektywnie działali do tej pory. Postrzegają propozycję wyjazdu z wykorzystaniem pryzmat szans i korzyści, jaki może relokacja dostarczyć (a jest ich na pewno niesłychanie dużo). Nie zdają sobie chociaż sprawy, że tok adaptacji w nowym miejscu przypuszczalnie być ciężki i wiązać się z wieloma wyzwaniami, z których nie zdawali sobie uprzednio sprawy. Te wyzwania mogą być coraz poważniejsze chyba że zatrudniony przenosi się za granicę się z całą rodziną.
Możemy tu wymienić całe arsenał spraw związanych z organizacją życia codziennego po przyjeździe takich jak: porozumiewanie się w nowym kraju, znalezienie mieszkania, załatwienie spraw urzędowych, przemieszczanie się po nowej okolicy, produkowanie zakupów, wizyty u lekarza itp.
Drugi dystrykt to wyzwania pojawiające się w nowym miejscu pracy: dziewiczy zespół, inne wymagania przełożonych, procedury, rytuały, zwyczaje, droga komunikacji, zarządzania, negocjacji, oczekiwania centrali vs oczekiwania lokalne itp. nawet w dużych międzynarodowych korporacjach, o wydawałoby się ujednoliconej globalnie kulturze organizacyjnej, zatrudniony będzie zaskakiwany sytuacjami, które będą dla niego trudne, niezrozumiałe i będą wymagały większego wysiłku niż zazwyczaj.
Kolejny obwód wyzwań to te związane z przeprowadzką całej rodziny. Są to np. ogromne obawy rodziców o to jak poradzą sobie w nowej sytuacji dzieci, czy już realne trudności związane z adaptacją dzieci w nowej szkole, czy przedszkolu. wielce dużym wyzwaniem dla kobiet, wyjątkowo tych aktywnych zawodowo, które przenosząc się za granicę rezygnują ze swojej kariery, jest odnalezienie się w nowym miejscu – bez przyjaciół, znajomych, pracy i roli zawodowej, którą się pełniło.
Do tego u wszystkich członków rodziny mogą pojawić się trudności w radzeniu sobie z pojawiającymi się po przeprowadzce emocjami, takimi jak poczucie wyobcowania, samotność, czułość przeciążenia, bezradności i niepewności. Jak rozumie się samo przez się każda duża przeróbka w życiu jest stresująca. chyba że dochodzą do tego dodatkowe czynniki związane z życiem w nowym kraju i tzw. szok kulturowy, ten tok zmiany staje się coraz trudniejszy i przypuszczalnie być przyczyną ogromne napięcie, a co więcej objawy psychosomatyczne. Oczywiście, to na ile te negatywne emocje będą intensywne zależy także od stopnia wsparcia, jakie udziela pracownikowi i jego rodzinie biznes – czy organizuje mieszkanie, szkołę dla dzieci, opiekę medyczną, załatwia sprawy urzędowe, proponuje pracownikowi opiekuna czy tzw. przewodnika kulturowego itp.
Generalnie, wolno wprawdzie powiedzieć, że każda osoba po przyjeździe do nowego kraju będzie się w jakimś stopniu borykać z tego typu wyzwaniami i trudnymi momentami. Na szczęście jest dozwolone szykować pracownika i ułatwić mu przebieg adaptacji w nowym miejscu dopiero co z powodu odpowiednio przygotowanemu treningowi relokacyjnemu.
Trening relokacyjny przeprowadza się na kilka tygodni poprzednio wyjazdem (pre-departure), bądź w pierwszych tygodniach po przyjeździe do nowego kraju (post-arrival). Z mojego doświadczenia z pracy z expatami, ta druga forma wydaje się lepsza. wolno w tamtym czasie pracować z uczestnikiem szkolenia już na zdobytych przez niego doświadczeniach i obserwacjach, co jest przede wszystkim istotne, jeśli jest to pierwsza zagraniczna relokacja. trening powinien otoczyć nie ale wręcz delegowanego pracownika, ale całą jego rodzinę. kiedy szkoli się parę, niezmiernie istotne jest, aby obu partnerów traktować równorzędnie, poświęcić im taką samą ilość uwagi, mimo tego, że nic bardziej błędnego jedna z tych osób będzie realizować cele biznesowe wyznaczone z wykorzystaniem firmę zlecającą i opłacającą szkolenie. Czemu takie podkreślanie roli i angażowanie partnera jest ważne? Okazuje się bowiem, że często dopiero co od łatwości adaptacji partnera/-rki (oraz dzieci) i wsparcia, jakie udziela on/ona pracownikowi zależy pomyślność całego przedsięwzięcia. Raporty różnych firm relokacyjnych pokazują bowiem, że najczęstszą przyczyną (aż w mniej więcej 30%) niepowodzenia kontraktu i wcześniejszego powrotu do domu poprzedni sprawy rodzinne i niezdolność dostosowania się rodziny do życia w nowym kraju.
Trening relokacyjny jest specyficznym rodzajem szkolenia, skoro odbywa się na ogół w opcji jeden na jeden (trener + pracownik) lub jeden na dwa (trener + para) i trwa przeważnie 1 lub 2 dni. W związku z tym jest to ogromnie intensywne doświadczenie podobnie jak dla uczestnika jak i trenera. Najlepsze rezultaty uzyskuje się, jeśli trener nie ogranicza się tylko do przekazywania informacji i wiedzy, ale zmusza uczestników do głębokiej refleksji, facylituje przebieg uczenia oraz pracuje coachingowe nad celami i wyzwaniami stojącymi zanim osobami uczestniczącymi w szkoleniu. Uważam też, że wskazana i niesłychanie pomocna byłaby dalsza, regularna zatrudnienie coachingowa z osobami relokowanymi, aby dać możliwość im posiłki w procesie adaptacji i realizacji celów biznesowych stawianych poprzednio nimi za pośrednictwem firmę.
A kto jest uprawianie miłości samych uczestników do tego typu szkolenia? Zazwyczaj przyszli uczestnicy są zaciekawieni i z dużą otwartością oczekują treningu. Zdarzały mi się również osoby, które podchodziły cokolwiek sceptycznie (czego oni mnie jeszcze mogą przyuczyć - pracuję tyle lat z obcokrajowcami i porządnie sobie radzę, czego ja mogę się przyuczyć w ciągu 1-2 dni itp.) a po szkoleniu mówiły, że warto było poświęcić osobisty bezcenny czas. Zresztą, badania prowadzone przez firmy relokacyjne potwierdzają moje doświadczenia i pokazują, że nad 80% uczestników uznaje treningi za wartościowe lub wybitnie wartościowe.
Każda firma oferująca tego typu usługi ma osobisty program, ale zasadniczo u większości powtarzają się pewne elementy. Po pierwsze, poruszane są kwestie związane z samym procesem relokacji – przyczyny oddelegowania, cele i motywacje uczestników, wyzwania związane z tym procesem. Po drugie, elementy dotyczące kultury jako takiej – czym jest kultura, jakie są jej przejawy, jak funkcjonuje, na co wpływa, jakie są ogólne różnice kulturowe. Po trzecie, miara wiedzy dotycząca kraju, do którego pracobiorca jest relokowany – zwyczaje, tradycje, ważne wydarzenia historyczne, wskazówki dotyczące funkcjonowania i zachowania w środowisku zawodowym/biznesowym i sytuacjach prywatnych. Po czwarte, poruszane są ogół zagadnień związane z szokiem kulturowym i procesem adaptacji.
W czasie szkolenia wykorzystuje się takie metody jak ćwiczenia, incydenty krytyczne, prezentacje, symulacje, dyskusję, pytania coachingowe, materiały audiowizualne. W dużej mierze korzysta się na przestrzeni pracy plus z wcześniejszych doświadczeń uczestników w zakresie życia w innych krajach i kontaktów z osobami z odmiennych kultur.
Oczywiście taki ćwiczenia nie nauczy uczestników w ciągu dwóch dni jak mają ochronić się w nowym miejscu w każdej sytuacji, ale uwrażliwi ich na różnice kulturowe, pokaże obszary, które mogą być trudne i wyzwania, jakie mogą się pojawić, da cenne wskazówki jak sobie udzielać rady z tymi wyzwaniami, zapewni niezbędne minimum informacji odnośnie danego kraju. ćwiczenia relokacyjny ułatwi zrealizowanie celu, jakim jest przejście pobytu za granicą tak, aby przyniósł on masa satysfakcji zawodowej i osobistej oraz stał się ważnym doświadczeniem w życiu całej rodziny.
Podsumowując, jeśli biznes chce zmaksymalizować szansę na sukces biznesowy (i osobisty) pracownika, którego oddelegowuje do pracy w innym kraju powinna zadbać o odpowiednią selekcję i dobrze przygotowany, skrojony na miarę szkolenie relokacyjny. Na szczęście, coraz więcej korporacji zdaje sobie sprawę z tej konieczności i proponuje takie szkolenia swoim pracownikom i ich rodzinom.
To co jest mu dodatkowo potrzebne do skutecznego zarządzania ludźmi to bystrość emocjonalna i wiążąca się z nią ściśle gotowość do angażowania się w taki sam szereg relacji międzyludzkich tudzież szwung do budowania relacji z bezpośrednimi podwładnymi. Zakładam, że jesteś dojrzały na to, żeby zerknąć w głąb siebie i ocenić, czy w Twoim przypadku konieczne jest inicjacja jakichkolwiek zmian w Twoim zachowaniu w tym zakresie.
Co więc będzie Ci potrzebne do budowania dobrych relacji z Twoimi ludźmi? Po pierwsze warto, żebyś zdał sobie sprawę z tego, że ogół zaczyna się od Ciebie. jeśli chcesz uchwycić sens innych ludzi, poznaj najsampierw siebie. jeżeli chcesz przestrzegać innych, najprzód naucz się słuchać siebie. norma jest prosta. Im większą masz myśl własnych myśli i uczuć, tym lepiej sobie radzisz z odczytywaniem i interpretowaniem sygnałów dochodzących z otoczenia, a im większe jest Twoje pomiar w wyczuwaniu myśli i uczuć innych ludzi, tym doskonalszymi dysponujesz możliwościami formułowania komunikatów wysyłanych do osób, z którymi pracujesz. Potrzebna Ci jest do tego artyzm zwana empatią.
Czym jest wczucie najkrócej mówiąc? Jest to biegłość zrozumienia unikalnych doświadczeń drugiej osoby i skutecznego reagowania na nie. Z definicji tej wynika, że na empatię składają się trzy ważne elementy: rozumienie, efektywne reagowanie i koncentracja na unikalnych okolicznościach i sytuacjach, w których znajdują się ludzie. wczucie jest przeto działaniem. Wymaga od Ciebie aktywności. Wymaga aktywności, która w rezultacie prowadzi do zrozumienia, a jak wiadomo od menedżera wymaga się, aby dogłębnie rozumiał wszystko, co dotyczy ludzi. abstrahując od podstawowymi zagadnieniami dotyczącymi tego, jaki amplituda obowiązków mają Twoi podwładni, warto żebyś dodatkowo rozumiał:
Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy powierzchownym, technicznym podejściem do pracowników a bardziej ludzkim nastawieniem, które jest oznaką empatii? Jakie korzyści dla siebie, dla organizacji i dla swoim ludzi widzisz w byciu empatycznym menedżerem?
Empatia pozwala nawiązać więź emocjonalną. Empatyczni słuchacze czują ból, radość, żal i frustrację osoby, której słuchają. Aby lepiej zrozumieć, czy jest empatia i jakie jest jej znaczenie dla budowania relacji z drugim człowiekiem, przypomnij sobie sytuację ze swojego życia, podczas gdy miałeś unikalny infrastruktura z drugą osobą, w trakcie którego czułeś:
Empatyczne słuchanie, ze względu na swoją siłę łączenia ludzi ze sobą, daje nam poczucie, że nasze problemy w rzeczy samej kogoś obchodzą, że nasz rozwój ma dla kogoś oznaczanie i że jesteśmy unikalni i unikalnie traktowani.
Jak każdej umiejętności, empatii jest dozwolone się przyuczyć i jest dozwolone ją rozwijać. Istnieją dwa grunt jej obszary rozwoju: empatyczne słuchanie i okazywanie empatii. Druga zdolność wymaga opanowania pierwszej.
Co z tej przyczyny takiego robią a czego nie robią empatyczni słuchacze? Na arche trochę o tym, od czego się powstrzymują:
Oto co robią empatyczni słuchacze:
A jak Ty możesz się preparować do empatycznego słuchania?
wyeliminuj czynniki rozpraszające - wyłącz telefon, zamknij drzwi od swojego biura i odłóż na potem rzeczy, nad którymi pracujesz;
oczekuj momentów ciszy i nie czuj się w takich chwilach skrępowany - chwile milczenia świadczą o Twojej cierpliwości, zrozumieniu i chęci wysłuchania dalszego ciągu historii,
utrzymuj baza wzrokowy - okazujesz w tej sposób rozmówcy swoje zainteresowanie i związek z nim;
oczyść własny psychika i skup się na słuchaniu słów rozmówcy - inne pochłaniające Cię w tym momencie sprawy muszą pozostawać odłożone na bok;
unikaj wydawania pochopnych osądów - być może Ci to skomplikować uchwycenie unikalnego położenia drugiej osoby.
Jak wynika z definicji, wczucie bierze się z chęci odczuwania tego samego, co czuje druga figura i wiąże się z potrzebą dogłębnego zrozumienia położenia i punktu widzenia drugiej osoby. Pamiętaj o tym, ażeby w pierwszej kolejności skoncentrować się na zrozumieniu rozmówcy, a nie wcześniej nadal na byciu zrozumianym. Prawdopodobniej jest to jeden z najważniejszych warunków rozwoju umiejętności empatii w życiu zawodowym i prywatnym.
Samo wysłuchanie nie wystarczy, iżby w pełni okazać rozmówcy empatię należy zareagować na kondycja rozmówcy. Jak możesz to robić?
zadawaj pytania otwarte - używaj zwrotów: "opowiedz mi o tym dokładniej", "wyjaśnij mi to", "podziel się tym ze mną". Takie badanie pomagają sklecić atmosferę wspólnoty zainteresowań i doświadczeń. Pozwalają przenieść rozmowę z płaszczyzny zwykłego zadawania pytań na płaszczyznę dwustronnej komunikacji;
zwolnij - manifestacja empatii wymaga czasu. Nie jest to z pewnością łatwe dla menedżera, kto niejednokrotnie czuje się przytłoczony brakiem czasu, wszelako tak samo, jak nie należałoby jest ważnych decyzji zabawiać pod presją czasu, albowiem wymagają zebrania dużej ilości potrzebnych informacji, tak samo trzeba wypatrywać takich siła nawiązywania relacji, które mogą poszerzać we własnym tempie;
zwracaj uwagę na swoje ciało - praktykując empatię należałoby zwracać uwagę na swoje ciało, skoro jest ono doskonałym barometrem uczuć, a z kolei myśl emocji ułatwia nam manifestacja empatii. Zwróć uwagę, czy jesteś rozciągnięty (napięte mięśnie, sztywność ciała), niespokojny (podniecenie, przyspieszony puls), zblazowany lub nieobecny (brak koncentracji, senność, ziewanie). Poinformowanie rozmówcy o reakcjach Twojego ciała, pozwala zintensyfikować spójnia międzyludzką i lepiej poznać drugiego człowieka;
wyciągaj wnioski z przeszłych doświadczeń - należałoby zadbać o wspólnotę doświadczeń poprzez meldunek "tak, też to czułem", "wiesz, też przeżyłem coś podobnego". z powodu temu ręce do pracy czują się prawidłowo zrozumiani.
pozwól rozmówcy opowiedzieć całą historię - podczas gdy zwalniasz i unikasz wydawania pochopnych osodów, tworzysz atmosferę, w której Twój rozmówca prawdopodobnie się wygadać. by to sprawdzić, możesz zadać sobie pytanie "czy wysłuchałem całej opowieści tego człowieka i ją zrozumiałem?" jeżeli nie dasz drugiej osobie przestrzeni do opowiedzenia swojej historii do końca, odniesie ona wrażenie, że jej pasztet nie został potraktowany z należytą uwagą i prawidłowo zrozumiany;
wytyczaj granice - kiedy czyjeś myśli sprawiają intuicja chaotycznych, rozproszonych lub niekompletnych, nakieruj rozmówcę z powrotem na unikalnie okoliczności, o których chciał cedzić i które wymagają zrozumienia i reakcji. Możesz powiedzieć: "jeśli to możliwe, starajmy się trzymać tematu", "skupmy się na najważniejszym, czyli..."
I na basta jeszcze, gdy w praktyce możesz jako impresario dawać zobaczyć empatię swoim podwładnym? Na przykład:
Empatyczny menedżerowie zazwyczaj cechują się biegłością w dogłębnym pojmowaniu różnych sytuacji i wczuwaniu się w pozycja podległych im ludzi. Empatyczni menedżerowie są skuteczni. Są skuteczni po największej części na skutek temu, że potrafią przestrzegać a słuchanie w swojej codziennej pracy traktują priorytetowo. Następnym jak jeden mąż więc, gdy zaprosisz do siebie swojego podwładnego zacznij rozmowę od pytania: "powiedz mi, jak sobie radzisz z tymi wszystkimi zamianami, które zachodzą naokoło nas?" i starannie wysłuchaj odpowiedzi. czy też ciekawy, a przypadkiem się okazać, że bardzo pozytywnie zaskoczy Cię to, co wyniknie z takiej rozmowy.
Na podstawie książki "6 nawyków skutecznego szefa" Stephen E. Kohn i Vincent D. O"Connell.
Dwie największe grupy korzystające z usług doradców finansowych, to przede wszystkim osoby chcące zainwestować lub pozyskać pieniądze, najczęściej ze źródeł zewnętrznych.
W grupie inwestujących przeważają klienci zamożni i bogaci, czyli ok. 620 000 osób w 2010 roku. Do zamożnych zalicza się osoby o dochodach miesięcznych brutto od 7 100 do 20 000 zł, do bogatych niemniej jednak osoby o dochodach w górę 20 000 zł i posiadających co najmniej 1 mln dolarów. Z wyliczeń KPMG (Rynek dóbr luksusowych 2011), na podstawie których oszacowano powyższe dane wynika także, że nadzwyczaj liczną grupę (ponad 2 mln) stanowią tzw. aspirujący, o dochodach od 3 700 do 7 100 zł, jest wskutek tego komu doradzać.
Drugą grupę klientów stanowią osoby starające się o pozyskanie pieniędzy ze źródeł zewnętrznych.
Najwięcej klientów w tej grupie stara się o debet związany z zakupem lub remontem mieszkania. szczególnie młode małżeństwa co chwila częściej decydują się na doradztwo finansowe związane z inwestycją we własne M. debet w tym wypadku stanowi często jedyną formę finansowania zakupu nieruchomości. Potwierdza się tu również pewna prawidłowość, to znaczy kwota kredytowania rośnie społem z ceną mieszkania. Doradcy zgłaszają także, że znaczna punkt programu klientów prosi o asystent w zakresie zakupu samochodu, także firmowego, wyposażenia domu natomiast kredytów gotówkowych – mówi Witold Moszyński, naczelny Departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Money Expert S.A.
Jeszcze w czasie trwania największej fali kryzysu finansowego w 2009 roku miesięcznik Forbes przygotował ranking 10 zawodów najbardziej odpornych na recesję. konsultant walutowy znalazł się na 4. miejscu za pielęgniarką, pracownikiem handlu detalicznego i kierowcą. Wśród zawodów wymienionych w zestawianiu 3 z 10 związane dotychczasowy z finansami. wedle innego raportu z 2011 roku opracowanego dzięki Pracuj.pl, oferty pracy związane z branżą finansową zajęły 2. lokalizacja pod względem ilości opublikowanych ogłoszeń, 53 tyś. z 325 tyś. wszystkich ofert zamieszczonych w serwisie w zeszłym roku. To o powyżej 30 % więcej niż w 2010 i dwukrotnie więcej niż w 2009 roku. Rośnie dodatkowo liczba absolwentów uczelni wyższych, którzy planują związanie kariery zawodowej z finansami. W podsumowaniu rekrutacji 2011/2012, opublikowanym za pomocą Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Finanse i księgowość zajęły 7. miejsce wśród najbardziej popularnych kierunków. Na studia przyjęto 19 998 kandydatów, to ewolucja o 85% na przestrzeni ostatnich 5 lat.
Świeżo upieczonymi absolwentami Finansów interesują się firmy z Wielkiej Czwórki. W 2011 roku raport Deloitte pt. Kariera w Finansach potwierdził, że większość dopiero co upieczonych specjalistów zamierza toczyć się karierę zawodową zgodną z kierunkiem studiów. 55% studentów uznało także, że Finanse są jedną z trzech najbardziej przyszłościowych branż pod względem możliwości znalezienia zatrudnienia. Jak się tymczasem okazuje nie lecz wychowanie decyduje o karierze w finansach.
O tym, że ktoś jest utalentowanym finansistą nie zawsze decyduje dyplom. Owszem, powinno się uzyskać kierunkowe wykształcenie, ale najważniejsze są praktyczna wiedza, szwung rozwoju i rozumienie rynkowego otoczenia. Zdolnymi finansistami są w podobny sposób ekonomiści, ale wielu spośród naszych najlepszych doradców jest, jak sami się określają, humanistami. To integracja pewnych gildia osobowości decyduje o sukcesie w zawodzie, trzeba być nie na to samo inteligentnym, ale i otwartym i przedsiębiorczym – dodaje Pan Witold z Money Expert S.A.
Jak w przypadku większości profesji o sukcesie w zawodzie decydują bezapelacyjnie mądrość tudzież umiejętności, lecz niemniej jednak Finanse to jedna z najbardziej cenionych branż, nie owszem w Polsce, ale i na świecie. Według U.S. nowość doradca finansowy to 23. maksymalny praca na świecie w 2012 roku i 5. między zawodów związanych z biznesem.
Dane trzech niezależnych badań zarobków doradców finansowych wskazują, że najczęstszym wynagrodzeniem jest liczba ok. 4 tyś. zł brutto. Serwis moja-pensja.pl podaje, że doradca walutowy zarabia 3900 zł brutto (mediana). 25% zarabia mniej niż 2 800 zł, pozostali do góry 5 500 zł, a 10% osiąga dochody powyżej 7 800 zł miesięcznie. Kalkulator wynagrodzeń pensje.net szacuje wypłaty doradców na ok. 4 900 zł brutto. wedle badania wynagrodzenia.pl Sedlak & Sedlak przeprowadzonego na próbie 649 doradców, mediana wynagrodzenia wynosi równo 4 000 zł. 25% zarabia na dole 2 500 zł, pozostałe 25% do góry 7 000 zł.
W większości firm nie obowiązuje aczkolwiek górna bariera wynagrodzenia, które zazwyczaj uzależnione jest od efektów pracy finansisty. Doradcy potrafią więc wygrywać powyżej 15 000 zł, co automatycznie kwalifikuje ich do grupy najzamożniejszych Polaków, z którymi na co doba pracują. W takiej sytuacji chyba powinno się rozważyć kandydaturę na to stanowisko.
W normalnych tekstach prayer oznacza modlić się, zaś relief oznacza ulga. Ale w tekstach prawniczych pray jest pozbawione pozaziemskiej aury, wprawdzie płaskorzeźba przyjmuje formę materialną. jeśli toteż spotkasz w nagłówku dokumentu zwrot prayer for relief, nie znaczy to że gruba ryba zrobił ci kawał i podłożył obojętnie jaki religijny pamflet. To prostu typowe kawa na ławę wniosku o świadczenie.
Enter tak bywa kojarzy nam się z czasownikiem zatwierdzić (tak jak klucznik Enter na klawiaturze), natomiast issue to czy też humoreska czasopisma (np. wersja kwietniowe), czy też bardziej poważne sprawa, problem. Ale gdy rozmawia ze sobą dwóch prawników, enter może także znaczyć wydać (w sensie: wyrok), zaś ISSUE – sypnąć (w sensie: postanowienie).
W krajach anglosaskich terminem servant tradycyjnie określa się pracownika, ponieważ wykonuje on swe obowiązki pod kierownictwem przełożonych. wszelako award w roli czasownika oznacza przeznaczać odszkodowanie, ekspiacja lub inne świadczenia.
W praktyce spraw o odszkodowanie można spotkać mrowie przymiotników określających damages czyli szkody. Mamy wobec tego actual damages (za tak poniesione szkody), general damages (w USA – standardowe przyjęte z wykorzystaniem orzecznictwo w podobnych sprawach, w innych krajach – szkody niematerialne), punitive damages (odszkodowanie prewencyjne, które zmusi pozwanego do podjęcia kroków, które zagwarantują że podobne przypadki nie przytrafią się innym członkom społeczeństwa w przyszłości) i special damages (w USA – odszkodowanie szczególne dla sprawy, w innych krajach – rekompensata za szkody materialne bezpośrednie i pośrednie).
W praktyce prawniczej niektóre wyrazy mają nieco wystarczająco różniących się sensem znaczeń. wobec tego ciągle wypada uważać o czym jest wokalizacja i w razie wątpliwości – dopytać. Defend być może albowiem mieć znaczenie zarówno bronić, jak i używać z prawa do obrony. Drugi wyraz, copy, być może mieć znaczenie kopia (który jest równoważny oryginałowi pod względem prawnym) ale też kopię (która nie jest równoważna). W razie wątpliwości – kopię na prawdopodobnie oznacza sformułowanie duplicate copy.
Dostarczaniem dokumentów prawnych i sądowych zajmują się różne osoby. W niektórych procedurach jest to niezmiernie grunt kto był tą osobą, stąd też istnieje rozróżnienie na serve (dostarczenie przez osobę upoważnioną za pomocą sąd np. woźnego sądowego lub szeryfa) i na deliver (dostarczenie za pośrednictwem jakąkolwiek osobę np. listonosza). Gdyby Bóg był prawnikiem, to powinno się byłoby baczyć którego zwrotu używamy w modlitwie: deliver us from evil czy też serve us from evil.
Piosenkarka Madonna nagrała kiedyś bryła pod tytułem Material girl – co odnosi się do przywiązania do prezentów, naszyjników z brylantów, drogich perfum i ekologicznych futer. Być przypadkiem chociaż za pomocą tyle lat publika wyrządzała krzywdę bohaterce piosenki – material w języku prawniczym znaczy dokumentny dla przedmiotu sprawy. Być przypadkiem zatem dziewczyna w istocie zasługuje na to wszystko, bo jest no wyjątkowa i nie da się zapuszkować na byle błahostkę z dymionego szkła.
Czasem jedna literka być może wykonywać znaczną różnicę. Co prawda zdarza się, by jakąś akt czynić dully and duly inaczej tępo i należycie, aczkolwiek zazwyczaj mamy wybrać jedno z dwojga.
Argument to argument, prawda? Perswazyjna myśl, błyskotliwa dedukcja, logiczna konkluzja. Ale argument to dodatkowo sprzeczka, dyskurs – alternacja argumentów. A w języku prawniczym to dodatkowo przemówienie – chyba że odnosi się do osób wygłaszających mowy przed sądem.
Fachowe prawnicze objaśnienia angielskich terminów pochodzą z książki Jak odcyfrować i poznawać angielskie dokumenty sądowe w sprawach cywilnych? Praktyczny przewodnik Leszka Berezowskiego (Wydawnictwo C.H. Beck, 2011). eksploatacja za wiedzą Wydawcy.
To zarządca, wydający polecenia i przyjmujący zrealizowane zadania. Rozdający pochwały lub kary, motywujący i kontrolujący. Do zarządzania niezbędne mu wcześniejszy tzw. twarde umiejętności a w zespole jaki budował najważniejsze dotychczasowy kompetencje. kierownik dzień wczorajszy przypomina cokolwiek dowódcę wojska. Cała dotychczasowa podaż edukacyjna dostosowana była do takiej roli, a bo taki sposób zarządzania w większości firm do tej pory się sprawdzał, nie było powodu tego zmieniać.
Kryzys ekonomiczny, przy użyciu który przejść musiał bliźniaczy świat pokazał, że prawdziwą wartością są na to samo firmy, w których administracja oparte jest na zaufaniu, na głębokich i szczerych relacjach pomiędzy menedżerami a pracownikami. Firmy w taki wyjście zarządzane dawny z wykorzystaniem zastój spokojniej, szybciej z niego wyszły i w ekspresowym tempie nadrobiły straty (porównaj badania Great Place to Work Institute® w 44 krajach). kryzys bardzo przejrzyście dowiódł, jak trudno zarządzać zespołem gdy nie ma znanych narzędzi do motywacji, gdy nie dość, że premie, dodatki, bonusy i dotychczasowe benefity stają się niedostępne, to nierzadko w firmach grożą cięcia, redukcje, obniżki płac. Co w takiej sytuacji pozostaje? nic bardziej błędnego zależności jakie menedżer zbudował ze swoim zespołem.
Menedżer przyszłości to przywódca, nie zarządca. To lider, za którym pójdą inni, nie dlatego, że im dowodzi i rozkazuje, ale dlatego że ich inspiruje, że sam daje wzór postępowania, że buduje z pracownikami związki oparte na szczerości, zaufaniu. Relacje ciepłe i osobiste. ośrodek kierujący zna swoich pracowników w charakterze ludzi jakimi są. Zna ich osobowości a nie owszem kompetencje, zna ich rodziny i ich problemy, zna ich pasje i sukcesy. Nie wykorzystuje posiadanej wiedzy do zarządzania, ale do wsparcia i rozwoju.
Dotychczasowy przebieg edukacji menedżerów przestał się sprawdzać. W wielu firmach, również w Europie Zachodniej jak i w Polsce, opracowuje się nowe programy edukacyjne. Szkolenia oferowane menedżerom raz za razem częściej mają na celu dodawanie ich umiejętności tzw. miękkich, a z tej przyczyny komunikację, współpracę, budowanie relacji interpersonalnych. Nowe modny to rozwijanie intuicji i wrażliwości menedżerów. stąd pojawiają się warsztaty budowania zespołu połączone z akcjami charytatywnymi, z działalnością prospołeczną.
Znacznie przekraczający akcent kładzie się na augmentacja osobisty, na szukanie talentów, rozszerzanie mocnych stron, coraz częściej wspierane za pośrednictwem badania osobowości i oparte na tym szkolenie zespołowe, np. Jungian Type Index©.
Kolejnym narzędziem rozwoju menedżerskiego jest coaching. w ciągu indywidualnych spotkań coach inspiruje i motywuje menedżera do odkrywania własnego potencjału, do rozwoju, poszukiwania nowych rozwiązań, stawiania ambitnych wyzwań. Coaching z założenia wierzy w ogromny, czasem nie odkryty, możliwości klientów, ich naturalną kreatywność i nadzwyczaj szerokie zasoby jakie posiadają (doświadczenie, wiedza, cechy, predyspozycje, umiejętności, relacje), Dalego tak ekstra sprawdza się w nowych systemach zarządzania gdzie tworzone są osobiste relacje, bez względu na liczbę zatrudnionych.
Zarówno duże korporacje jak i małe i średnie firmy z namysłem zauważają walor inwestowania w odkrywanie i budowanie pasji menedżerów i pracowników i ich zainteresowań pozazawodowych.
Firmy przyglądają się potrzebom i pragnieniom swoich ludzi i na nie odpowiadają. Ważna staje się atut Człowieka, nie przeciwnie pracownika. jak wartością stają się relacje, nie da się już zarządzać zasobami, menedżer musi wyszkolić się świecić przykładem ludziom.
W małych i średnich firmach jest łatwiej, bo stosunki z reguły są bliższe. To tylko te firmy mogą sterczeć się na sposób dla dużych korporacji. Przy płaskiej strukturze i mniejszej liczbie osób łatwiej budować partnerskie relacje z pracownikiem, widzieć w nim równorzędnego partnera, posiadać sytuacja oparte na zaufaniu i odbierać ze strony pracownika wyrazy lojalności, dumy i chęci związania się z firmą na do licha i trochę długich lat.
Katarzyna Żmijewska, trenerka, coacherka, właścicielka Active Coaching ( www.active-coaching.pl). Doradza małym, średnim i dużym firmom w zarządzaniu ludźmi i w budowaniu jak najlepszych programów edukacyjnych. Wspiera menedżerów w ich rozwoju, w stawianiu nowych celów, w realizacji wyzwań. Prowadzi badania i warsztaty rozwoju osobowości Jungian Type Index©.
Prywatnie maratonka, tanguera, śpiewaczka Gospel, żeglarka, ona spełniona.
22.05.12
Klucz do sukcesu tkwi w zrozumieniu prawdziwych powodów, dla których palacz tkwi w nałogu i w niepaleniu. Allen Carr opracował metodę, która skupia się na uzależnieniu psychicznym od papierosów i pomaga unieważnić ten trudność skutecznie. Międzynarodowe koncerny wykupują seminaria antynikotynowe wedle jego metody, aby okroić straty, wynikające z palenia w miejscu pracy i przynieść ulgę swoim pracownikom.
Książka Allena Carra prosta postępowanie jak skutecznie rzucić palenie stała się światowym bestsellerem i sprzedana jest na świecie w nakładzie powyżej 8 milionów egzemplarzy. Tak oto można cisnąć palenie i stać się milionerem. wyobcowanie od uzależnienia daje nam dodatkowe siły fizyczne i intelektualne, a impresja wolności i odwagę w dokonywaniu wyborów.
Wyobraź sobie, że jesteś szefem potężnej i prężnie rozwijającej się firmy, której dzisiejszą pozycję na rynku okupiłeś wieloletnią pracą, wielotysięcznymi inwestycjami. A w tej chwili pomyśl, że w sprawach dotyczących twojego macierzystego przedsiębiorstwa tuz próbuje narzucić ci swoje zdanie. Jest na tak duża liczba arogancki, że pojawia się parę cięgi na godzinę, wydaje rozkazy, a gdy ich nie spełniasz, zasypuje cię e-mailami i telefonami. Jego głos wciąż cię rozprasza i uniemożliwia narada myśli. Wizja, którą przed tobą roztoczyłam, wbrew pozorom nie jest aż tak abstrakcyjna, jak się wydaje. koniec przeciwnie w miejsce natrętnego inwestora podstawić głód nikotynowy.
Każdy biznesmen ceni sobie swobodę działania przy zarządzaniu firmą i pracownikami. szczęście zawżdy okupiony jest ciężką pracą, ale składa się na niego obligacja nie na odwrót szefa, acz każdego członka zespołu z osobna. uzależnienie od nikotyny być może lecz poważnie zaburzyć pracę przedsiębiorstwa i panującą w nim harmonię. W efekcie prowadzi do obniżenia produktywności pracowników. Dowody? wystarczy prosta kalkulacja. Przyjmijmy, że nieugaszony pracownik wypala 5 papierosów dziennie. Każda przerwa zajmuje mu ok. 10 minut. łącznie spędza przeto na paleniu w pracy nieledwie godzinę dziennie! Liczby zaskakują jeszcze w wyższym stopniu w rocznej perspektywie. Palenie zajmuje palącemu pracownikowi 21 dni w roku - w czasie przeznaczonym na pracę. To bez wątpliwości przekłada się na konkretne – ogromne! – kwoty. Ale to lecz wciąż wierzchołek góry lodowej. Jest jeszcze do licha i trochę innych kwestii związanych z uzależnieniem od nikotyny, które uderzają w firma firmy.
Może się okazać, że wysiłki specjalistów od PR, marketingu - słowem wszystkich dbających o zasadny konterfekt przedsiębiorstwa - pójdą na marne. Wyobraźmy sobie sytuację, w której własny potencjalny klient, o którego zabiegaliśmy, składa nam wizytę w siedzibie firmy. Proponowana za pomocą nas podaż zainteresowała go na tyle, że planuje ulokować tu dużą sumę pieniędzy. Rozpocznijmy wizualizację. udziałowiec wysiada z samochodu i już na wstępie uderza go widok sterczących przed budynkiem kilkunastu palących pracowników, nerwowo, łapczywie się zaciągających, nieświadomych, jak żałośnie wyglądają. Dodajmy, że są to ludzie, którym zamierza powierzyć swój kapitał. A obecnie pytanie, czy z punktu widzenia osoby z zewnątrz wyglądamy na ludzi godnych zaufania i odpowiedzialnych? jeżeli nie potrafimy zatroszczyć się o własne zdrowie, to czy uda nam się odpowiednio gospodarować powierzonymi pieniędzmi? W takiej sytuacji, nawet jeżeli w istocie jesteśmy ludźmi wielce odpowiedzialnymi i profesjonalnymi, nasza wiarygodność może poważnie ucierpieć.
Każdy mniej doświadczony przedsiębiorca czerpie wzorce od najlepszych w branży. ręce do pracy sukcesu wiedzą od dawna, że inwestycją w najwyższym stopniu opłacalną i przynoszącą długofalowe zyski jest zdrowie, tak własne, jak i pracowników.
Badania psychologiczne potwierdziły, jak ogromnie własny wygląd, kondycja fizyczna i stosunek do własnego zdrowia, wpływają na odbiór przy użyciu innych. Większym zaufaniem instynktownie obdarzymy osoby zadbane i uśmiechnięte, niż te zalatujące fabryką tytoniu i szczerzące się pożółkłym garniturem zębów. Widok starszego pana z brzuszkiem i cygarem nie kojarzy się z biznesmenem XXI wieku. To już zamierzchła przeszłość. dzień dzisiejszy milionerzy to nader cyklicznie młodzi ludzie, dbający o zdrowie, uprawiający sport i unikający nałogów. Niepalący pryncypał wysyła otoczeniu sygnał - jestem wiarygodny, odarty kompleksów, niezależny. Z kolei pracownik, któremu chlebodawca pomógł uwolnić się od nałogu, to większa lojalność, poprawa wizerunku firmy, a przede wszystkim obustronne zadowolenie.
Na finał przytoczę wspomnienie, które szczególnie zapadło mi w pamięć. Spacerując dawniej w towarzystwie zaprzyjaźnionego Szkota, kto prowadzi klinikę Allena Carra w Szkocji, prestiżową dzielnicą Edynburga, gdzie swoje rezydencje mają zamożni właściciele firm, zagadnęłam swojego towarzysza: To świetne miejsce, aby ogłaszać seminaria antynikotynowe Allena Carra!, na co ten odparł z uśmiechem: Wiedza, którą chciałabyś im przekazać, jest już dla tych ludzi oczywista. Oni od dawna już nie palą. za bardzo cenią sobie osobisty wygoda i swoją niezależność. dzień dzisiejszy MILIONERZY NIE PALĄ.
22.05.12
O wypaleniu zawodowym możemy rzec w sytuacji, kiedy informacja postać traci skłonność do działania, cierpi na psychiczne i fizyczne wyczerpanie. Jest apatyczna. w pobliżu odpowiedniej ilości snu, z trudem jej zmobilizować się do działania. Spada jej wrażenie własnej wartości. z umiarem rezygnuje z życia społecznego, rodzinnego. Czuje coraz to większą irytację przy tych, z którymi pracuje i żyje na co dzień. Traci poczucie celu życia. Staje się albo bardziej płaczliwa ewentualnie agresywna.
Objawy te są odpowiedzią organizmu na długotrwałe przeciążenie obowiązkami, zbyt trudne zadania i nadto ambitne cele, bądź monotonną, rutynową pracę.
Zwykle wypalenie zawodowe pojawia się w rozwiązanie niemalże niezauważalny. niezwykle subtelnie wkrada się w codzienność człowieka, odbierając mu stopniowo siłę, zadowolenie, zapęd życia, niszcząc układy z ludźmi, zdrowie. powoli przeradza się w upiór nader silne w swojej mocy, z którym niełatwo jest walczyć. Jak twierdzi ekskluzywny psycholog społeczny, Eliot Aronson (1985), jego przyczyną jest długotrwałe lub powtarzające się jarzmo w wyniku długotrwałej pracy dla innych ludzi.
Wypalenie zawodowe zaczyna się wcale niewinnie. po pierwsze mamy do czynienia z tak zwanym faza ostrzegawczym. wówczas to z reguły występuje eros przygnębienia i irytacji. Mogą temu dotrzymywać towarzystwa bóle głowy, częste przeziębienia i opresja z bezsennością.
Na tym etapie z problemem jest dozwolone sobie dość łatwo poradzić. wskazany jest na widać relaks zaś zredukowanie obciążenia pracą. wskazane jest zainwestować czas w jakąś rozrywkę, hobby.
Jeśli szereg pierwszy zostanie zbagatelizowany, wkraczamy w drugi, bardziej groźny stopień wypalenia. Objawia się on pogorszeniem jakości pracy, wybuchami złości, brakiem cierpliwości do innych osób. Na tym etapie nieodzowny jest dłuższy odpoczynek a również znalezienie form oderwania się od pracy w postaci jakiegoś hobby. Wskazane są i zmiany w sposobie wykonywania pracy czy w zakresie obowiązków.
Brak reakcji na powyższych etapach skutkował będzie przejściem stanu wypalenia zawodowego w tzw. chroniczny. Objawy wypalenia dotykają wtedy podobnie jak struktury fizjologicznej jak i emocjonalnej człowieka. Symptomy występujące na tym etapie to z reguły afekt osamotnienia, kryzysy w relacjach z bliskimi, depresja, nadciśnienie, wrzody i inne choroby. W tym krok z reguły konieczna jest profesjonalna pomoc.
Zjawisko wypalenia zawodowego być może skrzywdzić każdego, na każdym stanowisku. Najbardziej narażone są wprawdzie osoby pracujące w warunkach stresogennych oraz mające częsty kontakt z ludźmi. wśród nich znajdą się m.in. nauczyciele, lekarze, psychologowie, trenerzy, doradcy personalni, handlowcy, itp.
To osoby, które w swojej pracy zajmują się doradzaniem ludziom, wspieraniem ich, motywowaniem, rozwiązywaniem problemów. Pracownicy, którzy w swojej pracy wykorzystują w znacznym stopniu umiejętności społeczne, związane z dużym zaangażowaniem emocjonalnym w sprawy klienta. Taka wykorzystanie zawodowa przypuszczalnie ciągnąć się do silnego angażowania się w problemy innych ludzi i przeżywania ich jak własne. To kolejno staje się przyczyną wyczerpania emocjonalnego i wypalenia zawodowego.
Większe niebezpieczeństwo wypaleniem zawodowym występuje również u osób, które mają niską samoocenę a plus u osób, które wychodzą z założenia, że niezmiernie co niemiara zależy od nich samych, perfekcjonistów.
Mogą być wyposażonym charakter indywidualny, interpersonalny lub organizacyjny.
Należy ich dążyć w kilku obszarach. Pierwszym z nich są predyspozycje osobowościowe człowieka. W związku z tym zagrożeni mogą być siła robocza o dużych ambicjach zawodowych, wysokich oczekiwaniach poniżej pracy, perfekcjoniści, utożsamiający się z wykonywaną pracą. Syndrom wypalenia przypuszczalnie tak więc obrazić przede wszystkim ludzi z zawodowym powołaniem, którzy w pracę angażują się całym sobą oraz tych, którzy dają z siebie niezwykle dużo.
Wypalenie zawodowe przypadkiem mieć także swoje przyczyna w relacjach z przełożonymi lub współpracownikami, w których przebiegać mogą stresujące sytuacje, konflikty, problemy z komunikacją czy też mobbing.
Na listowie przyczyn organizacyjnych znajdziemy przede wszystkim przeciążenie obowiązkami, predyspozycja pracy, charakter kierowania, rozbudowa zawodowy, niedostosowanie czasu i środków do wykonywanych zadań czy też różnice pośrodku wartościami pracownika a celami organizacji.
Wypalenie przypuszczalnie być też związane z rutyną w pracy, brakiem potencjał wykorzystania swojego potencjału, wyjątkowo w przypadku osób, które chcą się modyfikować i dokonywać ambitne cele.
Przyczyną wypalenia zawodowego pracowników przypadkiem być również brak jasnych informacji co do wykonywania zadań, niejasne oczekiwania kończące się niezadowoleniem z ich niezrealizowania, zanadto wygórowane oczekiwania.
Z jednej strony wywoływać je przypadkiem brak jasnych celów, dryfowanie z wykorzystaniem życie, z drugiej ambitne dążenia, zupełne poświęcanie się pracy zaniedbując w pobliżu tym wypoczynek. W tym drugim przypadku osoby te żyją pod ciągłą presją. Zmęczone, pracują coraz więcej, jako że ich praca traci na efektywności. Osoby te częściej chorują, grozi im nawet zawał. To co robią, traci dla nich w końcu sens.
Wśród objawów wypalenia zawodowego wskazywanych przy użyciu Chernissa (za Fengler, 2000) są m.in.
Wypalenie zawodowe wpływa na całe życie. koncentracja na to samo na pracy i podejmowanie wysiłku jedynie w tym obszarze musi w końcu doprowadzić do zachwiania równowagi życiowej. oprócz tym człowiek, który wprost przeciwnie daje z siebie, nie regenerując się pod ręką tym i nie przyjmując, zaczyna źle działać we wszystkich obszarach w życiu.
Wielu ludzi walcząc z uświadomionym czy też nie wypaleniem zawodowym skupia się na leczeniu objawów, nie zaś samych przyczyn wypalenia, co nie przypadkiem prowadzić do dobrych rezultatów. W walce z tym syndromem najważniejsza jest równowaga życiowa. Poświęcanie czasu różnym dziedzinom życia, wypoczynkowi, relacjom z bliskimi.
Ważne jest także dbanie o ciało, rozum oraz stan ducha – życie w zgodzie ze swoimi wartościami.
W radzeniu sobie z wypaleniem zawodowym pomocnym przypuszczalnie wyrazić się wsparcie bliskich ludzi czy specjalistów.
Nie bez znaczenia jest także budowa ciała przełożonych. To oni w znacznej mierze odpowiadają za argumentacja swoich pracowników. Mogą zauważyć, że z pracownikiem historia się coś złego. Poszukać z nim przyczyn i korzystać środki zaradcze w postaci odciążenia od zadań czy zmiany w obowiązkach.
Wśród czynników, na które powinni zwracać uwagę są:
Kiedy doradzałam w jednej z firm produkcyjno - usługowych, posiadacz zwrócił się do mnie z prośbą o rozmowę z jednym z jego głównych kierowników. ona Agnieszko, to olśniewający specjalista, zaangażowany pracownik, ale pracuje tak dużo, że za moment wypali się zawodowo. wówczas on nie będzie szczęśliwy, a dla firmy przestanie być efektywny. Niech mu niewiasta wytłumaczy, że musi zwolnić i więcej delegować, nie zaprzątać się wszystkim. Iść wreszcie na urlop. W czasie jego dwutygodniowej nieobecności firma się nie zawali. Przyznam że byłam pod wrażeniem mądrości tego właściciela. z reguły wydaje się, że apetyczny zatrudniony to taki, który pracuje bardzo dużo. tyle że niesłychanie co niemiara ma swoją niebezpieczną granicę, po której już każda ze stron traci. Ten boss miał tego świadomość. Wiedział także, że apetyczny pracobiorca to nieprzemęczony pracownik, który ma siłę podejmować nowe wyzwania.
O tym, ze na wypaleniu zawodowym wszyscy tracą świadczy choćby fakt, że ekonomia amerykańska z tego powodu traci rocznie z grubsza 300 mld dolarów. Związane jest to z częstszą nieobecnością pracowników w pracy, spadkiem wydajności czy zwiększoną rotacją kadr. warto w następstwie tego nie bagatelizować tego zjawiska i zwracać na nie uwagę w zarządzaniu pracownikami.
22.05.12
Trening asertywności nałogowiec jest od typu osobowości. wobec tego by rozpocząć ćwiczenia, pierw powinno się zdobyć wiedzę na temat gildia własnego charakteru. Na przypadek - rozszerzanie umiejętności asertywnych w przypadku osób, które reagują w wybieg służalczy polega na zwiększaniu świadomości swoich praw a wzmacnianiu pewności siebie, jednak w przypadku zachowań manipulacyjnych - uświadamianiu sobie konsekwencji własnego postępowania i zwiększaniu szacunku dla innych.
Osoby nieasertywne częstokroć posługują się zwrotami, typu: Przepraszam bardzo, ale niestety nie mogę…, A przypuszczalnie mógłbyś zawezwać kogoś innego? (zachowania uległe) lub np. na bank na ciebie nigdy nie można liczyć, Jeżeli tego nie zrobisz to… (zachowania agresywne). Trenując asertywność wypada pamiętać, że twoje prawa są jednocześnie prawami drugiego człowieka. Trzeba umieć wyszperać konsensus pomiędzy własnymi potrzebami i oczekiwaniami, a tym, czego wymagają od nas nasi rozmówcy.
Każda nasza decyzja, każde słowo, które padnie w rozmowie z szefem, pracownikiem czy członkiem rodziny ma swoje konsekwencje. W momencie, gdy nieobce są nam np. zachowania uległe, można być pewnym, że prędzej czy w przyszłości przyjdzie taki moment, kiedy niespełnienie osiągnie osobisty szczyt. niezwykle raz za razem jej efektem jest niekontrolowany poryw agresji, będący wynikiem skumulowania negatywnych emocji wynikających z poczucia bycia wykorzystywanym przez innych. trzeba jakkolwiek wiedzieć, że zachowując się ulegle, agresywnie, manipulacyjnie - osiągamy swoje cele znacznie później, niż gdybyśmy postępowali w rozwiązanie asertywny.
Asertywna postawa w środowisku pracy może przynieść masa korzyści. Na pewno ułatwi sprawną komunikację ze współpracownikami, przełożonymi lub klientami, a dodatkowo – pozwoli niwelować ewentualne manipulacje z ich strony. oprócz tym figura asertywna nie wywołuje konfliktów, a w ich położenie proponuje konstruktywne sposoby rozwiązania problemu, skłaniając do siebie co więcej najbardziej nieasertywne typy osobowości współpracowników.
Jeżeli myślisz o sobie w droga negatywny, dopiero taka figura jest widoczna w twoim zachowaniu. Unikasz wtedy kontaktu wzrokowego, kulisz ramiona, a twoje ruchy stają się niepewne. Tego typu behawior jest aktualnie zauważane za pomocą inne osoby, co wpływa na sposób, w który reagują. Z kolei, gdy to ty obserwujesz czyn innych wobec ciebie, to potwierdzają się twoje myśli natomiast utrwala postura i zachowanie. Tworzy się w owym czasie błędne koło. trening asertywności pozwala na rozbicie tego schematu.
Komunikat Ja nie oskarża, dlatego nie jest odbierany jak atak. Z kolei rozmowa zaczynająca się od słów: uważam, że Ty… jest tak no zamaskowaną formą komunikatu Ty, stąd takiego, jaki narusza obszar rozmówcy. Pamiętaj, że słowa mówiące o odczuciach są o dużo bardziej skuteczne niż komunikaty obwiniające lub atakujące drugą osobę.
Nie kupa swoich emocji. Jeżeli jesteś niezadowolony, że twój kierujący po raz kolejny zleca ci dodatkową pracę, to zareaguj. Nie czekaj, aż skumulowane emocje będą na tak duża liczba silne, że nastąpi afekt złości. Przygotuj się do rozmowy, zastanów się, co chcesz mu opowiadać i w jakiej formie. Pamiętaj też, że w kontakcie z przełożonym komunikaty Ja przynoszą lepsze rezultaty niż komunikaty Ty.
Nieasertywna prośba sprowadza się do tego, że nie dopuszcza siła odmowy, a to z kolei przypuszczalnie nader negatywnie wpływać na relacje z otaczającym nas środowiskiem. Pamiętaj, że zanim wyrazisz prośbę lub oczekiwanie, przygotuj zaplecze, inaczej zastanów się, co się stanie, chyba że twój interlokutor nie zgodzi się lub udzieli wymijającej odpowiedzi. chyba że rozmówca będzie chciał zastanowić się i rozważyć prośbę to koniecznie ustal z nim namacalny termin, w którym przekaże swoją decyzję.
Odmawiając, zacznij od wypowiedzenia zdecydowanym tonem słowa nie. następnie klarownie i konkretnie przekaż swoją decyzję, powiedz np. nie zrobię, nie pożyczę, nie przyjdę. Na końcu dodaj krótkie, ale prawdziwe usprawiedliwienie motywu. Pamiętaj tylko, że asertywna odmowa jest reakcją na prośbę, a nie na wytyczna służbowe!
Najczęściej krytyka jest odbierana jako forma słownego ataku. skutkiem tego reagujemy na nią zazwyczaj w wybieg nieasertywny. Niesłusznie, bo nagana nie jest wyrokiem, ale rodzajem informacji zwrotnej. Asertywna odpowiedź zależy od tego, w który sposób ją oceniasz. Na początku trzeba sprawdzić, czy decydujący przypis jest faktem, czy opinią rozmówcy. jeżeli faktyczny stan rzeczy – należy się z nim zgodzić, jeśli opinia – zgadzasz się tylko wtedy, gdy jest słuszna. Przykładowo - twój wspólnik wyraża w stosunku do ciebie krytykę słowami: Jesteś bałaganiarzem. Jeżeli również w domu, jak i w pracy trudno jest ci obronić porządek, twoje biurko codziennie zasypane jest dokumentacją, to nie zaprzeczaj faktom i zgódź się z krytyką. Możesz dopiero powiedzieć: tak wiem o tym, też tak myślę lub też tak uważam. Natomiast, jeżeli dzisiaj niebywale na twoim biurku panuje nieporządek, to możesz zgodzić się z opinią kolegi lub nie. jeśli uważasz, że krytyka jest niesłuszna, możesz odpowiedzieć: ja tak o sobie nie myślę lub ja tak nie uważam. mało tego - gdy jesteś dobrowolny popełnionego błędu i spodziewasz się, że zostanie on zauważony, możesz oddalić krytykę. Będziesz dopiero w bardziej komfortowej sytuacji. Przyznanie się do popełnionego błędu wymaga odwagi, niemniej jednak zyskasz w tamtym czasie hołd rozmówcy.
Na koniec pamiętaj, że śmiałość nie jest cechą wrodzoną, ale nabytą, którą możesz rozwijać każdego dnia. Wiedza ta nie owszem ułatwi ci egzekwowanie własnych praw, ale sprawi, że niezależnie od sytuacji zawżdy zachowasz się odpowiednio a w zgodzie z własnymi przekonaniami, uczuciami, opiniami i wartościami.
22.05.12
Nikt z czytelników nie zaprzeczy, że finanse w życiu są niezwykle ważne. Nasi personel mają rodziny, kredyty i mnóstwo innych potrzeb do zaspokojenia, do których niezbędne im są pieniądze. zatem kapitał to motywator dobry, ale krótkotrwały. Premie cieszą, zanim prawdopodobnie je w portfelu.
Dwie sytuacje z doświadczenia zawodowego pokazały mi, że często bardziej skutecznym i trwalszym motywatorem od pieniędzy są alternatywne, kreatywne rozwiązania.
Zarządzając placówką bankową jednego z polskich banków, usłyszałam od kolegów Dyrektorów zarządzających pozostałymi oddziałami, że nie pożądane byłoby zatrudniać się w organizację różnego typu imprez zespołowych (np. tzw. spotkań opłatkowych), gdyż personel oddziałów mają rodziny, obowiązki i nie będą chcieli dedykować czasu prywatnego na pracę. Informacja była dla mnie wystarczająco zaskakująca, ponieważ wywodziłam się ze środowiska pracy, który nigdy nie proch z tym problemu. Postanowiłam atoli spróbować. Zorganizowałam wywiad mojego zespołu, na którym przedstawiłam, jak bardzo ich cenię i zależy mi na pracy zespołowej. Powiedziałam o pomyśle spotkania opłatkowego i propozycji zespołowego przygotowania poczęstunku. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy to mój całość zapalił się do pomysłu. pracownicy nie robili żadnych problemów, wręcz przeciwnie, z ochotą podzielili się pracami kulinarnymi, każdy coś od siebie dał. To była najpiękniejsza wigilia zawodowa, jaką miałam! Wiem, że moi personel do tej pory ją wspominają, lecz nasze kosztowny zawodowe już się rozeszły.
Jak zapewne na powyższym przykładzie motywowanie, to i stosunki z szefem i współpracownikami. pracobiorca wie, że musi pracować, ale chyba że robi to w zespole, w którym przyzwoicie się czuje tudzież ma szefa, który go docenia, praca będzie łatwiejsza.
Druga sytuacja, która otworzyła mi oczy, dotyczyła jednego z uczestników mojego szkolenia z Motywowania Pracowników. gdy rozmawialiśmy o błędach w motywowaniu, opowiedział taką historię. Któregoś dnia spostrzegł na swoim rachunku bankowym przypływ 500 zł gotówki. Zdziwił się bardzo, gdyż przelew go zaskoczył. Okazało się, że źródłem przelewu była firma, w której pracował. Nie został niemniej jednak poinformowany, czego dotyczył przelew. Zaczął bić w dzwony i dopytywać skąd i dlaczego otrzymał pieniądze. Po wykonaniu kilku telefonów do centrali firmy, dowiedział się, że otrzymał nagrodę finansową od Prezesa firmy za całokształt pracy. interes zapomniała tylko, tak aby go o tym poinformować…
Historia ta pokazuje, że nieraz to, co powinno nas cieszyć, może nas zasmucić. Uczestnik mojego szkolenia zgoła opowiadał tą sytuację z żalem. gratyfikacja – dana w dobrej wierze – spowodowała, że pracownik poczuł się dotknięty i niedoceniony.
Szefie, pamiętaj, że to nie pieniądze motywują, owszem sposób, w kto je wręczysz. Zrób wokół zdarzenia odpowiednią oprawę. I nie chodzi, o to żebyś rozpalał świece…
Powiedz, co dobrego otrzymujesz od pracownika. Jakie jego impreza skłoniło Cię do wręczenia mu nagrody.
Długoterminowe uzasadnianie pracowników to przede wszystkim argumentacja pozafinansowe. To choćby słowa, jakie wypowiadasz do swojego pracownika. Nie oszczędzaj na pochwałach i na tak oczywistych słowach – dziękuję…, doceniam….
Mój delikwent zacytował mi ongiś słowa, z którymi ogromnie się utożsamiam:
Kto lubi swoją pracę, nigdy nie będzie pracował
Ta porzekadło to przede wszystkim apel do przekonań samego pracownika, ale tak naprawdę dużo przekonań tworzy się na podstawie opinii przełożonego na przedmiot naszej pracy. jeżeli wiem, że mój szef jest zadowolony z jakości mojej pracy, to ja mam większy energia i chęć do jej wykonywania. Przyjemniej się pracuje, będąc akceptowanym.
22.05.12
Należy rozumieć własne możliwości, granice, dysponować wrażenie własnej wartości – specjaliści z Sensica.eu zaznaczają, że między innymi szkolenie interpersonalny jest podstawą pracy nad sobą. ważne jednak, by podołać popatrzeć na siebie z dystansu i nie przyjmować bezkrytyczne, że w sytuacjach kryzysowych na zapewne zachowamy się lepiej niż inni.
Jednym z doskonałych przykładów potęgi konformizmu jest modny eksperyment Asha. Poinformowano badanych, że biorą udział w testach wzroku – na pierwszej karcie widzieli jedną linię, na drugiej trzy. funkcja polegało na wskazaniu tego samego odcinka z pierwszego zestawu w zestawie drugim. Haczyk? z wyjątkiem autentycznie badanej osoby poprzedni także osoby, które – oczywiście, w tajemnicy – udawały zwykłych uczestników. Owe podstawione osoby wskazywały dwaj różne linie, uznając, że mają taką samą długość – wskazane jest zaznaczyć, że różnice w długościach odcinków były znaczne. Co się okazało? Aż 32% badanych wybierało nieprawidłową linię – niedaleko że niezgodność między odcinkami sięgała w pewnym sensie 10 cm! I to wprost przeciwnie dlatego, że tak stwierdziła grupa, wobec tego musi mieć rację.
Bycie w jakiejś społeczności zapewnia poczucie bezpieczeństwa, ale notorycznie bywa też tak, że oczekujemy od innych czegoś, co sami możemy zrobić. czasami bywa to nieszkodliwe (narzekania na polityków przykładowo, z równoczesnym brakiem politycznego zaangażowania), ale zdarzają się sytuacje tragiczne (jak chociażby istnienie świadkiem pobicia czy wypadku i nie zawiadomienia odpowiednich służb, bo toż inni to zrobią). W latach 60. stworzono zbadanie prowadzący śledztwo znieczulicę świadków, rozproszenie odpowiedzialności. John Darley i Bibb Latane poinformowali uczestników o udziale w dyskusji na osobiste tematy – by uniknąć skrępowania, ktokolwiek z rozmówców był sam w osobnym pomieszczeniu, słyszał wprawdzie i był słyszany przez pozostałych. W trakcie dyskusji jeden z rozmówców zaczął walić głupa przypływ epilepsji. Jaka była reakcja? 85% uczestników opuszczało pokój, by ulżyć – ci atoli wierzyli, że są jedynymi rozmówcami. Gdy wszelako byli świadomi, że oprócz nią są inni, tylko 31% udawało się po pomoc. Świadczy to o naszych oczekiwaniach, że gruba ryba drugi pomoże, persona dalszy się tym zajmie.
Grupa ma niebagatelne znaczenie, zaś aspekty środowiskowe są niesłychanie grunt w badaniu własnej osobowości. Dlatego istotne jest, jak podkreśla Bartłomiej Żukowski, posiadacz ośrodka terapeutycznego Sensica.eu, aby pytać nie lecz wciąż to, co do wewnątrz nas, ale nie zapominać i nie zaniedbywać tego, co działa na nas z zewnątrz. Ważne też, by w czasie pracy nad sobą akumulować się nie na odwrót na własnym indywidualizmie czy jeno na naszym konformizmie, ale dogłębnie zanalizować wzajemne zależności.
22.05.12
Jednym z w największym stopniu zauważalnych trendów w rozwiniętych krajach jest wzrost znaczenia nowoczesnych firm usługowych, których funkcjonowanie opiera się na właściwym wykorzystaniu umiejętności pracowników. Międzynarodowy sektor usług profesjonalnych, skupiający m.in. firmy doradcze, prawnicze, audytorskie, inżynieryjne i agencje reklamowe, przeżywa w ostatnich latach intensywny wzrost. W przeciwieństwie do firm produkcyjnych, najważniejszą zaleta tego typu organizacji stanowi skumulowana wiedza, która jest zasobem teoretycznie niewyczerpywalnym. Główne okratowanie stanowi dostępność pracowników o właściwych kompetencjach oraz czas i budżet przewidziany na dokonanie określonych projektów. Na tym etapie pojawia się trudność z rozliczeniem wykorzystania zasobów - wiedzy i kreatywności nie można jakkolwiek wyznaczać w gramach na sekundę.
Firmy budujące swój dyspozycja na twórczym myśleniu swoich pracowników walczą z odwiecznym dylematem swoboda czy kontrola. Z jednej strony, ich brutalnie napędową jest wiedza i twórcze myślenie pracowników, ich zręczność do niestandardowych działań. Z drugiej zaś występuje ciągła balustrada sprawnego zarządzania tego typu firmami w sytuacji dynamicznego wzrostu liczby i złożoności projektów zaś zwiększonego zaangażowania konsultantów.
Daniel Pink, skryba światowych bestsellerów na temat motywacji, przekonuje, że w przypadku zadań wymagających wykorzystania naszej wiedzy i doświadczenia natomiast podejmowania życiowych decyzji, ważniejsze okazuje się zwolnienie do potrzeby autonomii, niezależności, wyższego celu, realizacji dążeń i samospełnienia. Jak twierdzi Pink, w sytuacji zadań wymagających pracy głową lepiej korzystać z doświadczeń alpinistów niż osób stojących w pobliżu taśmie produkcyjnej. generowanie właściwego systemu motywacyjnego, sprzyjającego rozwojowi wiedzy i kreatywności, to jedno z wyzwań menedżerów firm z sektora usług profesjonalnych. Innym problemem, bardziej odwołującym się do sfery zarządzania, jest odpowiednie zorganizowanie pracy kreatywnych umysłów i rozliczenie ich zadań. Jak zmniejszyć koszty wiążące się z projektem? Co zrobić, by mieć bieżącą kontrolę finansową i organizacyjną nad projektem? W jaki wyjście dostroić najlepsze dostępne osoby do odpowiedniego projektu? Jak zminimalizować zagrożenie utraty rentowności w trakcie projektu? To ale wręcz akt pytań, na które muszą odpowiedzieć sobie menedżerowie zarządzający organizacjami opartymi na wiedzy.
Rozterki menedżerów potwierdzają wyniki badań realizowanych za pośrednictwem firmę Todis Consulting pośród polskich firm z sektora usług profesjonalnych. Miały one na celu poznanie strategicznych planów rozwoju, metod organizacji pracy, sposobu przydzielania zasobów osobowych tudzież podejścia do realizacji projektów i oceny ich rentowności. Dla 61% respondentów największym wyzwaniem organizacyjnym okazało się skuteczne zarządzanie projektami oraz lepsze wykorzystanie umiejętności pracowników. W obszarze zarządzania spółki menedżerowie starają się wzmagać kontrolę nad rentownością projektów, co wskazało 59% uczestników badania. Usprawnienie procesów i działania związane z ich planowaniem jest przede wszystkim ważne dla 55% z zarządzających. jedna druga ankietowanych podkreśliła i opatrywanie sygnaturą efektywnego przydzielania ludzi do właściwych projektów.
Historia rozwoju typowej firmy doradczej bierze własny początek od założyciela, jaki posiada unikalną wiedzę w konkretnym obszarze. przeważnie działalność przedsiębiorstwa opiera się na realizacji okresowych projektów, wymagających zaangażowania określonej grupy osób. Założyciel staje się mentorem i coachem dla grupy konsultantów, doradcą dla klientów i menedżerem organizującym pracę całego zespołu. Odpowiada praktycznie za iks dziedzina działania firmy - kreację i przenoszenie wiedzy, obsługę klienta i księgowość. W sytuacji prostych zależności i niewielkiej liczby projektów jest to możliwe do pogodzenia. tymczasem w momencie spiętrzenia obowiązków postać ta okazuje się główną barierą wzrostu, co prowadzi do klasycznego kryzysu przywództwa i zachwiania współpracy. przeciwność polega oraz na tym, że mimo racjonalnych podstaw działalności, zazwyczaj w fazie wzrostu okaziciel obiera przebieg po omacku.
Wiele firm powstało i rozwinęło się z powodu intuicji swoich szefów. A wszelako na dłuższą metę wewnętrzne pogląd to za mało. Precyzyjne śledzenie efektów pracy każdego pracownika i postępów realizacji wszystkich projektów jest ponad siły jednego człowieka. W świetle przytaczanych przedtem wyników badań Professional Services Monitor, 31% ankietowanych nie jest w stanie określić aktualnego poziomu wykorzystania zasobów pracowniczych. Jest to tym bardziej niepokojące, że to właśnie od umiejętnego delegowania zasobów do odpowiednich projektów zależy ich powodzenie, a w konsekwencji wprawa firmy do generowania zysków. powyżej ¼ tego typu firm nie jest w stanie dopiąć celu oceny rentowności zadań projektowych. informacja o zbliżaniu się projektu do progu opłacalności jest zwłaszcza krytyczna, gdy zarządzamy szerokim portfelem projektów i dysponujemy ograniczoną liczbą konsultantów o określonych kompetencjach.
W polskich firmach decyzje są częstokroć podejmowane na podstawie intuicji menedżerów, a nie trzeźwej, ekonomicznej oceny rentowności przedsiębiorstw i faktycznego wykorzystania pracy ludzi, którzy odgrywają kluczową rolę w realizacji przyjętych działań. W wielu przypadkach okazuje się, że angażując ten sam zespół do innych projektów, biznes może osiągnąć mrowie większe korzyści finansowe. Idąc tym tropem, menedżerowie muszą zastanowić się nad oceną portfela klientów, biorąc pod uwagę właściwe eksploatacja kompetencji i dyspozycja pracowników. Na tej podstawie są w stanie uznać rentowność każdego projektu natomiast wskazać stan spodziewanych dochodów.
- Menedżerowie potrzebują narzędzi, które będą w stanie przedstawić praktyczny stan organizacji, popierać planowanie zadań i, co istotne, przedstawić skuteczność działania osób, postać zaawansowania projektów i kondycję całej firmy. W sytuacji kiedy wzorzec się przeciąga, absorbuje nadmiernie wielu cennych pracowników lub podczas gdy brakuje ludzi do jego realizacji, interes ponosi wymierne straty. wybór zestawienia danych, dotyczących rentowności wszystkich projektów w firmie, staje się potężnym narzędziem wspierającym najważniejsze strategiczne decyzje. Jak na dłoni widać bowiem, jakie sektory rynku oraz jakie produkty przynoszą firmie największy zysk. Z drugiej strony, równie łatwo jest dozwolone wydobyć te obszary, które hamują rozwinięcie firmy – mówi Tomasz Witbrot z firmy Todis Consulting, realizującej badania.
Millward Brown SMG/KRC istnieje od 1990 roku i w chwili obecnej jest największą firmą świadczącą usługi badawcze w Polsce. To typowa firma, która sprzedaje usługi oparte na wiedzy skumulowanej w firmie. Ma ona strukturę federacji złożonej z autonomicznych grup badawczych, posiadających odrębną politykę rozwoju, własnych klientów, własne metody, a nawet własną politykę cenową. W prowadzeniu komunikacji ze strukturami międzynarodowymi poszczególne oddziały funkcjonują natomiast w charakterze zintegrowany podmiot. W Polsce istnieje 14 takich zespołów.
- z reguły jest tak, że do realizacji projektów badawczych na danym rynku zaprasza się pracowników z lokalnych oddziałów firmy. Zwykle, ale nie zawsze. od czasu do czasu brakuje bowiem mocy przerobowych, niekiedy potrzeba unikalnych kompetencji, innym razem klienci życzą sobie pracować z konkretnymi osobami zatrudnionymi w oddziałach z innych krajów. We współczesnej branży doradczej trudno więc wyznaczyć klarowne granice pośrodku tym, co lokalne, tym, co regionalne i tym, co globalne – twierdzi Krzysztof Kruszewski, stary generalny Millward Brown SMG/KRC
Prawdziwym wyznacznikiem siły firmy są umiejętności jej pracowników. Liczą się nie lecz kreatywne pomysły, ale i takie kompetencje, jak komitywa rynku klienta, doświadczenia z innych projektów, obsługa programów komputerowych, szkolenia i certyfikaty tudzież następstwo innych zasobów. ktoś kierownik dąży do tego, tak aby mieć bogatym wachlarzem kompetencji tkwiących w ludziach. Tu acz konieczne jest rozstrzygnięcie, w kto wyjście zharmonizować odpowiednich konsultantów do projektów i uzyskać z przyczyny temu bóstwo poziom rentowności.
W firmach opartych na wiedzy ze zdwojoną siłą objawia się przymus planowania i prognozowania wykorzystania zasobów ludzkich, a również rozpoznania potrzeb związanych z rozwojem kompetencji, kształtowaniem polityki szkoleń i zatrudnienia. Muszą one rozpoznać wszelkiego rodzaju punkty zapalne związane z personelem. Wiemy bowiem, którzy kadra stanowią bazowy zasób firmy, kto jest za bardzo eksploatowany, a czyj dyspozycja mógłby być wykorzystywany lepiej. W tym przypadku wyniki badań okazują się również niepokojące. wedle wskazań polskich menedżerów na to samo 44% firm monitoruje skuteczność pracy zespołu. niemniej jednak tylko 1/5 badanych firm planuje działania z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, przydzielając pracowników do konkretnych projektów na podstawie kompetencji i dostępności. W 43% przypadków projekty przydzielane są w oparciu o bezpośrednie uzgodnienia z pracownikami. zaledwie co szósta interes dostosowuje projekty do właściwych konsultantów z wykorzystaniem wskazań systemu informatycznego.
Biorąc pod uwagę fakt, że głównym źródłem dochodów w firmach z sektora usług profesjonalnych są projekty, a podstawowym obszarem inwestycji - pensje pracowników, każda firma powinna zmierzyć się z następującymi pytaniami: czy możemy w wyższym stopniu efektywnie posłużyć się dyspozycja naszych pracowników?; czy jesteśmy w stanie rozumieć plus klienta z punktu widzenia zysków firmy?; czy potrafimy umiejętnie planować pracę ludzi pod kątem nowego biznesu? Pytania te tylko z pozoru wydają się naiwne. Pełna odzew wymaga ponieważ wyodrębnienia konkretnych klientów i projektów, które nie przynoszą firmie satysfakcjonujących zysków, a z drugiej okolica wskazania tych pracowników, których potencjał jest marnotrawiony.
22.05.12
W dzisiejszych czasach Internet coraz to silniej uczestniczy w naszym życiu, stając się jednym z głównych mediów dostarczających informacji na przedmiot otaczającego nas świata. Używamy go w celach informacyjnych, edukacyjnych, czy rozrywkowych. net ma co chwila silniejszą pozycję plus w aspekcie zawodowym. I dosyć nie chodzi tu o złoszczące pracodawców trwonienie czasu pracy na Facebook"u czy Naszej-Klasie, a o informacje, jakie można na rzecz kandydata wyszukać w Internecie.
Każda nasza aktywność pozostawia szrama w wirtualnej przestrzeni, a dla dobrego researchera dokopanie się do informacji na idea wybranej osoby nie stanowi w tej chwili większego problemu. Pamiętajmy, że portale społecznościowe, czy tego chcemy czy nie, stanowią dla rekruterów grunt odsiecz w procesie rekrutacji. powinno się tym samym zastanowić się nad własną aktywnością i powoli podejść do tematu kreowania swojego wizerunku w sieci.
Czy wiesz, że zaledwie 15% internautów świadomie buduje nasz wizerunek w Internecie? Takie osoby promują się w pobliżu użyciu własnego nazwiska. W związku z tym w fortel nad wyraz wnikliwy podchodzą do tego, aby w wyszukiwarkach pojawiały się przeciwnie takie informacje na ich temat, na jakie sobie w danej chwili mogą przystać lub chcą, by dotychczasowy upublicznione. Z rozmysłem budują oni sieć wirtualnych kontaktów czyli tzw. networking. Czy wiesz, że networking to nie wprost przeciwnie ludzie, których znamy w tzw. realu. To oraz osoby, które poznaliśmy za pośrednictwem Internetu - wszyscy ci, z którymi wymieniamy się informacjami w serwisach społecznościowych, czytamy prowadzone z wykorzystaniem nich blogi, komentujemy ich wypowiedzi, etc. To tylko w taki wyjście buduje się i powiększa sieć kontaktów, które od tego czasu można wykorzystać w ramach pracy zawodowej czy w biznesie...
Wśród internautów znajdują się dodatkowo takie osoby, które w przeciwieństwie do w/w uświadomionych diametralnie nie przejmują się tym, jakie informacje na ich przedmiot dostępne są w Sieci – piszą na forach, co popadnie, bez zastanowienia się nad konsekwencjami umieszczenia takich a nie innych treści, trollują, używają wulgaryzmów, obrażają innych, umieszczają dwuznaczne lub kontrowersyjne zdjęcia swoje czy swoich bliskich, etc. Znacie to? Oczywiście! Istnieje bez liku portali z tzw. zabawnymi zdjęciami, z których gros internautów się naigrawa, przekazując linki jeden drugiemu. A tymczasem takie zdjęcia czy screeny ze stron z wypowiedziami nie wzięły się znikąd – często sami odkrywcy uzupełniają opis swojego znaleziska linkiem do źródła (np. do bloga lub profilu danego użytkownika na jednym z portali społecznościowych). Warto wskutek tego od czasu do czasu pomyśleć dwa razy, nim coś umieścimy w Sieci.
Istnieje coraz trzecia – choć największa - grupa użytkowników Internetu, którzy co zgodność z rzeczywistością nie kreują się na ekspertów w wirtualnym świecie, jakkolwiek nie podejmują też takich aktywności, które mogłyby ich ośmieszyć w oczach potencjalnego pracodawcy. W związku z tym starają się nie umieszczać w Internecie żadnych podejrzanych zdjęć czy wpisów. Ponadto, ukrywają się pod pseudonimami i starają się nie używać własnego nazwiska w trakcie jakiejkolwiek Internetowej komunikacji. niestety prawda jest taka, że wirtualne ksywki być zmniejszają niebezpieczeństwo identyfikacji, ale nie stanowią 100% zabezpieczenia za pomocą zdemaskowaniem ukrywającej się pod nimi osoby. Pamiętajmy, że Internet to takie specyficzne medium, w którym wyszukać nas można po adresie e-mail, numerze telefonu, a nawet adresie IP. anonimowość w Internecie to lecz wciąż złudzenie. skutkiem tego śmiałość więcej korzyści dla naszego wizerunku przynosi zabieganie o to, co publikujemy. Uwaga: wbrew pozorom, z Internetu nic nie znika - alias nawet skasowane z wykorzystaniem nas niewygodne wypowiedzi na forum, zdjęcia, komentarze czy inne opinie (których egzystencja chcielibyśmy ukryć), zostają w kopii strony.
Spójrzmy niemniej na sieć z tej jaśniejszej strony: otóż, dzięki niemu możemy przedstawić się szerszej grupie odbiorców, chociażby tym, do których w rutynowy podejście nie bylibyśmy w stanie, z uwagi na ograniczenia czasu i przestrzeni, dotrzeć. powinno się z takiej możliwości wykorzystać – nigdy nie wiadomo, kto trafi na pozostawiony za pomocą nas w Sieci blizna i do jakiej aktywności ów blizna tę osobę zmotywuje...
Eksperci od marketingu i PR często żartują, że jeśli nie ma czegoś w Internecie, to nie ma tego wcale. I jest w tym spora doza prawdy. wskazane jest zatem, podjąć próbę świadomego zaakcentowania swojej obecności w Sieci i zacząć kreować swój wizerunek profesjonalisty.
Na pewnie pomoże nam w tym jedna (lub kilka) z na dole opisanych przeze mnie aktywności:
A teraz szybkie zadanie domowe dla osób czytających ten artykuł:
Dokonajcie, proszę, analizy każdej sygnowanej waszym nazwiskiem aktywności w wirtualnym świecie i spróbujcie sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy zrobiłem/-am wszystko, by moje nazwisko było kojarzone z fachowością, kulturą osobistą i dyplomacją?
Internet to nie nasze przysłowiowe cztery ściany, zamieszczając pewne informacje w sieci, upubliczniamy je (niezależnie od tego, czy mamy tego świadomość czy nie). Warto, zatem już od aktualnie uraczyć bieg przez płotki dydaktyk do zmiany naszych nawyków związanych z aktywnością w wirtualnym świecie. miast zamieszczać na swojej tablicy kolejny kontrowersyjny dowcip, lepiej spróbujmy błyskotliwie i merytorycznie wypowiedzieć się na tematycznym arena zrzeszającym fachowców z naszej branży. Umieśćmy na profilu informacje o odbytych szkoleniach lub kolejnym projekcie, nad którym pracujemy (oczywiście przy założeniu, że nie zdradzimy firmowego know how). Możemy też zamieścić skany lub opisy certyfikatów potwierdzających posiadane ewentualnie nowo zdobyte kompetencje, bądź linki do wyników testów wiedzy i zawodowych.
Możliwości jest naprawdę wiele, a punktem wyjścia do jakichkolwiek działań powinna sterczeć się odpowiedź na pytanie: Czy chcę być świadomym użytkownikiem Internetu i portali społecznościowych?
15.05.12
Kodeks pracy w art. 22¹ wskazuje, jakich danych osobowych przypuszczalnie żądać pracodawca przyjmujący nową osobę do pracy. Są to zgodnie z przepisami: określenie i godność kandydata, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), wychowanie i przebieg dotychczasowego zatrudnienia, PESEL. pracodawca ma prawo wystąpić z żądaniem również podania innych danych osobowych lub imion i nazwisk oraz dat urodzenia dzieci, jeżeli ich podanie jest konieczne ze względu na korzystanie z wykorzystaniem pracownika ze szczególnych uprawnień wynikających z prawa pracy.
Innymi słowy naczelny nie ma prawa w toku rozmowy kwalifikacyjnej zapytać, czy pretendentka jest w ciąży, jak również, jakiej partii politycznej kibicuje potencjalny pracownik. Są to ponieważ dane spoza katalogu określonego przez przepis pracy.
Przepisy stanowią, że pracodawca ma norma prawna wnioskować o informacji określonych w art. 22¹ k.p. od osoby ubiegającej się o pracę. Nie oznacza to jednak, że po jej zatrudnieniu dyrektor ma rozporządzenie znać więcej.
Jednym z uprawnień pracodawcy jest kontrolowanie czasu pracy. Bywa to niemniej jednak utrudnione, głównie w większych zakładach pracy. Zdarza się bowiem, że pracownik podbija kartę magnetyczną kolegi. Idealnym rozwiązaniem wydawałby się w takiej sytuacji skaner linii papilarnych, które jednoznacznie identyfikowałyby pracownika. Ale posłowie – rozporządzenie nie zezwala na zbieranie danych biometrycznych (w tym linii papilarnych), chociażby za zgodą zatrudnionego. Potwierdza to orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 września 2011 r. (sygn. akt I OSK 1476/10).
Kontrolowanie czasu pracy, czy też miejsca jej wykonywania na skroś rozumienie danych GPS w samochodzie służbowym lub też skorzystanie z usług lokalizujących telefon firmowy nie wypada do rzadkości. O sposobach takiego nadzoru należy atoli pracownika poinformować.
Co ważne, dyrektor prawdopodobnie dozorować pracownika jedynie w czasie jego pracy. Nadużyciem prawa i naruszeniem dóbr osobistych jest tymczasem monitorowanie aktywności zatrudnionego po godzinach (por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lipca 1993 r. , sygn. akt. I PZP 28/93).
Pracodawcy, by uzyskać informacje o pracowniku coraz częściej wertują blogi, precz i portale społecznościowe, zaś zdobytą w ten rozwiązanie wiedzę wykorzystują w rozmaity sposób. Często dane te służą lecz lepszemu poznaniu pracownika, ale zdarza się również, że są lub mogą być przyczyną wypowiedzenia. Bez znaczenia jest, że kompromitujące informacje pracownik umieścił w sieci po godzinach, jako prywatna osoba. Zgodnie z art. 100 § 2 pkt. 4 kodeksu pracy chlebodawca ma bowiem prawo domagać się dbania o dobro zakładu pracy. Zdjęcia dokumentujące członkostwo pracownika w zakrapianych imprezach, czy też w kompromitujących sytuacjach mogą narażać na szwank dobre określenie firmy i przysporzyć realnych szkód. w związku z tym też mogą ustanowić podstawę do rozstania się z niefrasobliwym pracownikiem.
15.05.12
Potem, na konferencji Rozwiązania HR zorganizowanej dzięki Wydawnictwo Wolters Kluwer, miałam alternatywa zobaczenia na żywo prezentacji wykonanej zgodnie ze standardem Pecha Kucha. I wtedy pomyślałam, że ten fortel przedstawienia treści to znak naszych czasów. Czasów, w których wszystkim się spieszy, w których narzekamy na wielość informacji, rafa z ich przejrzeniem i odszukaniem tego, co najistotniejsze.
Czym jest Pecha Kucha? W Wikipedii przeczytamy: Pecha Kucha – forma prezentacji multimedialnej składającej się z 20 slajdów pokazywanych po 20 sekund każdy, alias trwającej 6 minut 40 sekund. Taki kierunek prezentacji ma zapewnić jej dynamikę, żywość, a relatywnie streszczony Chronos trwania – skupienie i uwagę. Pytania i dysputa wstrzymywane są do zakończenia pokazu. Wymyślona przez Astrid Klein i Marka Dythama w 2003 na potrzeby spotkań o architekturze organizowanych przez nich w Tokio. z początku przeznaczona do prezentowania projektów z dziedzin kreatywnych, np. sztuki, mody, architektury.
Całe przemowa Pecha Kucha trwa w związku z tym około 10-15 minut, z czego sama pokaz zajmuje niecałe 7 minut. Reszta czasu przeznaczona jest na pytania. basta ze żmudnymi, długimi prezentacjami. Tu mamy jeno 20 slajdów! ktoś przezrocze eksponowany jest zaledwie 20 sekund, a tedy nie przypuszczalnie być wryty w całości drobnym maczkiem, bo pies z kulawą nogą go nie przeczyta. poniekąd 5-8 haseł wydaje się przeładowaniem treści. Jak wobec tego sobie poradzić?
Każda pokaz musi być poprawnie przygotowana. To oczywiste. Ale prezentacje typu Pecha Kucha muszą być opracowane w dziwaczny sposób. I nie chodzi tu o forma życia animacji, by co 20 sekund zmieniał się slajd. trzeba prawidłowo trawić koncepcję, alias co chce się przekazać za pomocą tej prezentacji – jakie jest jej główne przesłanie. I w związku z tym: jakich argumentów użyć, a jakich nie.
Kolejny krok to opracowanie slajdów. Jeden obraz filmowy jest nieoceniony tysiąca słów i w następstwie tego nie znajdziemy na slajdach Pecha Kucha wypunktowań lub długiego tekstu. Jest za to obraz, czasami wspomagany hasłem – liczbą, słowem, cytatem, krótkim zdaniem.
Ważną rzeczą jest też fortel prezentowania, co wymusza zaplanowanie swoich ruchów i gestów – tak, by te działania wspierały wyświetlany film i nie nieustanny dłużej, niż 20 sekund.
Czy więc celowe jest takie wymuszone skracanie wypowiedzi? Krótka prezentacja sprawia, że świadek się aktywizuje. cały trwanie skupia uwagę, słucha i nie wyłącza się. Aktywizuje się też prezentujący – nie ma niepotrzebnych dykteryjek lub nudnego odczytywania tekstu ze slajdów. W zamian jest wręcz przeciwnie główne istota przekazane w ciągu 6 minut i 40 sekund.
W jakich sytuacjach można posłużyć się prezentacją Pecha Kucha? Na pewno nie na to samo podczas konferencji. Ten typ prezentacji przypuszczalnie wychylić się na stałe w życiu każdej organizacji i być wykorzystywany do pokazywania rozwiązań, modelów, wyników, strategii itp.
Prezentacje Pecha Kucha pozwalają na zatwardziałość najważniejszych treści zaledwie wtedy, gdy są akuratnie przygotowane. I jestem tego żywym dowodem. Do dzisiaj pamiętam wystąpienia z konferencji, choć ze względu na niewielką kwant czasu nie zdążyłam skonstruować notatek. Ale obrazy i przesłania inny w pamięci!
15.05.12
Jakie skutkiem tego cechy osobowościowe winien posiadać perfekcyjny kandydat na stanowiska ściśle związane z pracą zespołową?
Jak wynika z powyższego opisu, umiejętność pracy w zespole to wypadkowa całego wachlarz gildia psychologicznych, jakie powinien być wyposażonym perfekcyjny kandydat. Nie wolno wprawdzie zapominać o tym, że jest to ogromnie rozległa kompetencja, która obejmuje swoim zasięgiem cykl innych dodatkowych zdolności m.in.: negocjacyjnych, aktywnego słuchania czy asertywności. To zaś, które z w/w kompetencji będą najważniejsze w danym procesie rekrutacyjnym, zależy tak naprawdę od pracodawcy (np.: branży, wielkości przedsiębiorstwa czy wewnętrznych jego regulacji) oraz tego, jaką pozycję w zespole miałaby zajmować pozyskana w procesie rekrutacji osoba.
Pamiętajmy, że jakkolwiek pewne z w/w umiejętności zalicza się do grupy uniwersalnych (np.: umiejętność aktywnego słuchania), to wszelako trochę odmiennych kompetencji chlebodawca będzie oczekiwał od menedżera zespołu sprzedażowego czy projektowego, a innych od jego podwładnego. Takie różnice być implikowanym będą również ze specyfiki danego stanowiska w określonym przedsiębiorstwie a obszaru jego działalności i branży, w której realizuje swoje cele dana firma. U menedżera sprzedaży ważna jest kunszt motywowania handlowców do stałej poprawy wyników sprzedaży. W przypadku kierownika produkcji istotna może być zdolność utrzymania stabilnego zespołu specjalistów. tym samym niezmiernie ważne w rekrutacji jest profesjonalne fortel do tematu i właściwe przyrządzanie się rekrutera do rozmowy kwalifikacyjnej i procesu doboru odpowiedniego kandydata do pracy w danym przedsiębiorstwie.
Nie bar wyzwaniem prawdopodobnie stać się dla niedoświadczonego rekrutera konieczność dokonania właściwej oceny prezentowanych przez kandydata kompetencji. Warto, skutkiem tego godnie się do tego przygotować - zarówno na etapie redagowania treści ogłoszenia o pracę, jak i opracowania profesjonalnego scenariusza negocjacje kwalifikacyjnej czy zaprojektowania odpowiednich narzędzi, z powodu którym możliwe będzie zweryfikowanie deklarowanych z wykorzystaniem kandydata umiejętności i cech osobowościowych pod kątem danego stanowiska pracy. wolno w tym celu skorzystać z pomocy doświadczonych firm, które świadczą usługę rekrutacji, a jeżeli nie dysponujemy wystarczającym czy dodatkowym budżetem, sięgnąć do zasobów Internetu, dokąd wolno odnaleźć pomoce dydaktyczne, dzięki którym będziemy w stanie sami zredagować pewne narzędzia.
15.05.12
Co tak istotnie cenię w człowieku, który zakupuje szkolenia sprzedażowe dla swojej firmy? Przede wszystkim to, że rozumie sprzedaż. Wie co to jest sprzedaż, na czym polega i jak jest trudna. Ale to mało. To taka ileś podstawa, jakość wyjścia. Sprzedaż jest dla niego pasją. On wie na czym ona polega, co trzeba zrobić, żeby sprzedać, być przypuszczalnie też już coś w życiu sprzedawał. Poczuł na sobie towar odmowy klienta, brak zainteresowania, brak czasu, lekceważenie. Być prawdopodobnie poczuł też smak zwycięstwa, niewygody pukania do zamkniętych drzwi i wchodzenie lekko otwartym oknem. Poczuł i lubi to.
Ja wiem, że musi on to włożyć w tym momencie w swoją wiedzę o człowieku, zespole, o rozwoju i wytycznych celowych firmy. Musi to pełnia założyć w swoje tabelki, systemy efektywności, projekty i budżet. Musi to ze sobą połączyć, scalić, udowodnić sens. I do tego w sumie ma odpowiedzialność. Wydaje jakkolwiek pieniądze firmy w konkretnym celu.
W przypadku handlowców cel jest jasny – nasilenie efektywności alias większa sprzedaż.
Człowiek, który czuje sprzedaż wybierze lepiej. Znajdzie sobie podobnych. Znajdzie szkolenia owszem sprzedażowe. w ciągu spotkania wystarczą mu dubel minuty, żeby widzieć, kogo ma naprzeciw siebie. I szybko podejmie decyzję. Będzie to wyrok oczywista – wybierze Trenera podobnego sobie – sprzedażowca, człowieka, kto lubi sprzedaż, zjadł na niej zęby i ma dar przekazywania umiejętności, które sam posiada.
Napisałem, że nie ma ich wielu. Wielu ludzi, którzy zakupują szkolenia sprzedażowe nie lubią sprzedaży. Ja nie mówię, że nie czują, nie pasjonują się nią. Oni się jej po prostu brzydzą. Nigdy nic nikomu nie sprzedali i nie chcą sprzedawać. Bo sprzedaż to dla nich coś gorszego, z niższej półki. A oni mimo to są na poziomie. Kogo tacy haerzy wybierają? Sobie podobnych, psychologów, haerów z podbudową ideologiczną, reprezentujących szkołę X w podejściu do wiedzy a nie Y. Wybiorą kogoś, kto przeczytał 116 książek na idea sprzedaży. Ale w życiu nic nie sprzedał, nie odwiedzał klientów, nie słyszał nie.
Konsekwencje? Handlowcy nie lubią haerów i psychologów – nie ufają im. Nie lubimy ludzi, którzy uczą wychowywania dzieci, gdy sami nie posiadają ani jednego. Handlowcy nie lubią też szkoleń. Bo to dla nich strata czasu. W czasie 8h szkolenia, w toku którego muszą nagrywać definicje sprzedaży i jej klasyfikacje ze względu na forma klienta, mogliby odwiedzić 15 klientów i zebrać zamówienia, zwiększając swoją premię.
Może trochę uogólniam. przypuszczalnie co więcej krzywdzę. Ale podczas niezliczonej ilości pretreningów i spotkań z haerami, żaden nie poprosił mnie, bym mu coś sprzedał. może czas zacząć? jednakowoż łatwiej zapytać niż wić się przed prezesem udowadniając, że przyjaciel ze studiów z kierunku psychologia zrobi to lepiej.
A Krzyśkowi dziękuję. I im podobnych. Nie jest Was wielu…
08.05.12
"Dając człowiekowi rybę, nakarmisz go na jeden dzień. Nauczając go łowienia ryb, nakarmisz go na całe życie
Lao Tsy
W niniejszym artykule chcemy dać do obejrzenia Państwu zalety coachingu, jako że jest to narzędzie, które prócz tego, że wpływa na augmentacja naszych pracowników, uczy nas, szefów, cierpliwości, aktywnego słuchania i umiejętności udzielania konstruktywnych informacji zwrotnych.
Słowo coaching pochodzi od angielskiego słowa coach – oznaczającego trenera, ale również pojazd zaprzęgowy lub dalekobieżny autobus. przypowieść pochodzenia tego słowa jest ciekawa. Swoje podłoże ma w języku francuskim coche, które z kolei ma swój pierwsza zasada w nazwie węgierskiego miasteczka Kocs, w którym w XVI wieku skonstruowano pierwszą furę (wóz). Rzeczownik stał się z na jednej nodze czasu czasownikiem i woźnice, którzy trudnili się przewożeniem ludzi, zaczęli to posada nazywać coachingiem. więc coach dosłownie jest wehikułem przenoszącym osobę z danego punktu wyjścia do miejsca przeznaczenia.
Co ciekawe, człowiekiem, który po raz pierwszy zastosował elementy coachingu w praktyce, był Sokrates, znany Ateńczyk, żyjący ponad 2500 lat temu. Uczył on starożytnych Greków, jak lepiej żyć. najsampierw za pomocą pytań diagnozował potencjał umysłowy swoich uczniów i zmuszał ich do zastanowienia się nad sobą, a później pomagał im się rozwijać. Nie podsuwał im jakkolwiek gotowych rozwiązań, na to samo naprowadzał na właściwą drogę. na skutek temu wychował wielu wybitnych ludzi, a wśród nich Platona. Coaching to taka właśnie kontrolowana samodzielność. Coach wytycza obowiązek ramowo, wskazuje cel, kto zatrudniony powinien osiągnąć, po czym pozostawia pracownikowi samodzielność w jego realizacji. W razie jakichkolwiek kłopotów zatrudniony wie, że przypadkiem wyliczać na pomoc.
Jest 6 ważnych zasad, jakimi powinien się zwracać żywy Coach:
Zasada 1. To osoba coachowana jest źródłem zasobów.
Co usłyszę, zapomnę. Co zobaczę, zapamiętam. Co sam zrobię, zrozumiem.
Konfucjusz
Najczęstszym błędem coachów jest podpowiadanie lub rozwiązywanie problemów za pracownika. często w czasie sesji coachingowych zdarza się, że pracobiorca mówi: Powiedz mi, co powinienem zrobić?, Jak byś postąpił na moim miejscu?. Przełożeni chcąc wykazać się autorytetem przedtem pracownikiem z chęcią podsuwają gotowe rozwiązania, ciesząc się, że są tak pomocni. To, co w codziennej pracy menedżera jest wprost potrzebne i mile widziane, w coachingu powinno być ostatnią deską ratunku. W coachingu to osoba coachowana generuje pomysły na podejście problemu, bo z przyczyny temu wzbogaca samego siebie i zobowiązuje się do podążania wymyśloną drogą.
Zasada 2. Zadając odpowiednie pytania, stawiając wyzwania i udzielając wsparcia, coach sprawia, że pracownik zaczyna posługiwać się z własnych zasobów.
Z pierwszej zasady wynika, że rolą coacha nie jest dawanie rad. podczas gdy udzielasz rad, dajesz do zrozumienia, że wiesz lepiej i że zatrudniony jest osobą Ci podległą i ma obowiązek sprawiać tak, jak Ty tego chcesz. Dawanie rad prowadzi oraz do związki – a jest to coś, czego coach powinien unikać. Zadaniem coacha jest zadawanie przenikliwych pytań prowadzących pracownika w obszary, których poprzednio nawet nie rozważał. W trakcie tego procesu pracownik będzie budował swoje zasoby, mocne strony i tym samym rozwijał swoje kompetencje.
Zasada 3. Coach i pracownik to partnerzy.
Coaching będzie dynamiczny owszem wtedy, jeśli obie strony mają do siebie partnerskie nastawienie. Partnerskie, inaczej oparte na wzajemnym zaufaniu i szacunku. kierujący na Chronos procesu ma obowiązek wycofać się z roli szefa. Jedną z najważniejszych zasad jest nieocenianie. Aby pracobiorca otworzył się przed coachem-szefem wskazane jest już na samym wstępie skonstatować reguły gry i konsekwentnie ich przestrzegać. zatrudniony musi znać cel coachingu.
Zasada 4. Celem coachingu jest zmiana i działanie.
Celem coachingu jest postęp efektywności pracownika, a zadaniem coacha jest ulżyć mu to osiągnąć. uzdolnienie coachingu są dwa: pracownik jest ochoczy się rozwijać/zmieniać i jest przestrzeń pomiędzy tym, gdzie jest obecnie, a gdzie zamierza się znaleźć. Coaching daje pracownikowi motywację i energię, tak by zobaczył nowe siła swojego rozwoju. Jest procesem zorientowanym na akcję, prowadzi pracownika z miejsca gdzie jest obecnie, do miejsca dokąd ma się znaleźć, dając wsparcie w koniecznych zmianach i trudnych sytuacjach na przestrzeni tej drogi.
Zasada 5. Coaching wymaga ciągłości.
Aby coaching przyniósł zamierzone efekty, musi być przeprowadzany cyklicznie. Tylko, chyba że obrany cel jest poddawany sumiennej weryfikacji w czasie powtarzanych sesji coachingowych, daje widomy rezultat. Coaching to niemało etapów. każdy z nich zmierza do zmiany obranej w celu coachingu. raz za razem coaching wymaga od przełożonego cierpliwości, bo deformacja nie nastąpi od razu. chociaż warto poczekać, by wzmocnić motywację pracownika i osiągnąć zarysowany cel.
Zasada 6. Coaching musi być zindywidualizowany.
Nie ma uniwersalnego schematu coachingu pozwalającego na stosowanie tych samych metod wobec różnych osób. Indywidualizacja oznacza wybór podejścia, konkretnych technik stylu dostosowanych do danego pracownika. Oznacza to również, że cele tudzież sposoby i ciąg ich osiągania będą wyznaczane przez indywidualną specyfikę pracownika. Metody powinny być przejrzyste, zrozumiałe i dostosowane do pracownika.
Gdy rozwinięcie pracowników jest wartością firmy, coaching staje się pierwszoplanowym narzędziem. dzięki jego indywidualne ukierunkowanie daje trwałe efekty. Menedżerowie korzystają z coachingu dla stałego rozwoju i wzmacniania umiejętności personalnych, jak i zawodowych u siebie i swoich pracowników.
Często coaching staje się także narzędziem w przypadku:
29.04.12
Do tego nie wystarczą rozmowy, choć na prawdopodobnie są one dobrym początkiem – ich minusem jest niemniej jednak absencja obiektywizmu i poleganie na własnych, raz za razem mylnych interpretacjach. Aby słusznie określić zasoby pracowników, pożądane byłoby zastosować profesjonalnych narzędzi. Jednymi ze skuteczniejszych są testy psychologiczne, spełniające standardy psychometryczne. Co to oznacza? Przede wszystkim testy, które są dosyć trafne natomiast rzetelne, opracowane za pomocą profesjonalistów – nierzadko psychologów, specjalistów ds. badań. Decydując się na diagnozę pracowników, sprawdź, jakimi narzędziami posługuje się dana firma i kto będzie opracowywał raport z badań.
Testy pomogą Ci określić mocne i słabe strony pracowników. ze względu temu będzie możliwe sprawne zarządzanie ich rozwojem, oparte na ich potencjale. akt pracowników może posiadać doskonale rozwinięte kompetencje komunikacyjne, inni jednak pięknie radzą sobie z organizowaniem pracy. gdy odkryjesz indywidualne predyspozycje pracowników, będziesz trafniej delegować zadania, dostosowywać szkolenia itp. Dodatkowo, zyskasz przekonanie, że pracujesz z wartościowymi ludźmi.
Doskonałym sposobem jest pomiar potrzeb szkoleniowych pracowników, definicja oczekiwań związanych z ich dalszym rozwojem zawodowym. należałoby także dowiedzieć się, co motywuje poszczególne osoby. z rozmysłem dobrane testy pomogą Ci określić najlepszą drogę do pobudzenia motywacji pracowników. Jak bodajże zauważyłeś/aś, akt osób ceni sobie wybór pracy przy prestiżowym projekcie, innych bardziej zadowala jednorazowa premia, a dla kolejnych ogromne znaczenia ma powiększony plik świadczeń socjalnych. wówczas przyglądając się ich potrzebom i oczekiwaniom jesteś w stanie poprawnie zaadaptować system motywacyjny.
Na początek pożądane byłoby zorientować się, jak wygląda aktualna przypadek w organizacji, przede wszystkim przetrząsać liczba satysfakcji pracowników a identyfikacji z miejscem pracy. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/aś się, czy osoby pracujące w Twojej firmie są zadowolone z wykonywanej pracy? To nie przypadek, że znane koncerny prowadzą regularne badania satysfakcji pracowników – prawidłowo zdają sobie sprawę z tego, że odczuwana zadowolenie ma nadzwyczaj ogromny wpływ na wyniki osiągane przy użyciu firmę – funkcja ta ma miejsce zarówno w małych, średnich, jak i dużych przedsiębiorstwach.
Dla osób planujących rekrutację, proponujemy skorzystać z testów kompetencji tudzież osobowościowych. chyba że aczkolwiek nie dysponujesz opisem stanowisk pracy, możesz je stworzyć na skroś przeznaczenie odpowiednich narzędzi diagnostycznych.
Jeśli w najbliższym czasie planujesz zainwestować w szkolenia, zbadaj wprzódy oczekiwania i potrzeby szkoleniowe pracowników. Pomoże Ci to uciec sytuacji nietrafionych szkoleń, które nie przynoszą rezultatów, a jedynie są źródłem niepotrzebnych wydatków. Testy posłużą Ci do zlokalizowania luk kompetencyjnych pracowników. jeśli chociaż masz już wybrany rzecz szkolenia, możesz dookreślić jego program, zdiagnozować preferowane za pomocą uczestników metody i przybory pracy. To pełnia wpłynie na lepsze dopasowane szkolenia do potrzeb pracowników, również pod kątem merytorycznym, jak i organizacyjnym.
Przedsiębiorstwo jest żywym organizmem, w którym ciągle zachodzą różnorodne zmiany, nie nic bardziej błędnego personalne. W związku z tym diagnoza pracowników powinna być systematyczne wznawiana. Prężnie rozwijające się firmy bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę, wskutek tego prowadzą regularne badania, wyjątkowo w ważnych dla firmy momentach (wprowadzanie zmian, otwieranie nowych działów, poszerzanie oferty itp.). W sposób nieskomplikowany wymusza to konieczność powstania systemów do diagnozy, które dadzą możliwość jej powtarzalności. Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii możesz tak jak nazwać możliwości pracowników, jak i dowiedzieć się, jak go pobudzać. Na rynku istnieją już tego typu diagnostyczne oprogramowania, kompleksowo wspierające branżę HR. Są przeznaczone także dla małych, jak i dużych przedsiębiorstw – w jednym czasie możesz przewertować poniekąd kilkuset pracowników. Dodatkowo, diagnozowane firmy mogą rachować na wsparcie specjalistów, którzy zajmą się opracowaniem raportu, odnosząc otrzymane wyniki do aktualnej sytuacji firmy.
Diagnoza organizacji jest potrzebna w wielu momentach życia firmy. podczas gdy i jakie testy należy zastosować? Kogo osaczyć badaniem? To niełatwe pytania, z tej przyczyny planując badania pracowników, warto skorzystać z usług firm badawczych, które oferują odsiecz ekspertów na przestrzeni całego procesu badawczego.
Obecnie potencjał diagnozy organizacji są bardzo szerokie, a usługi badawcze są w zasięgu ręki. Profesjonalna diagnoza prawdopodobnie nadgonić rozwój Twojej firmy i pracowników. Jedyne, co musisz zrobić, to kontrować sobie na pytanie: Czy chcesz odgadnąć dyspozycja Twoich pracowników?
29.04.12
Pracownicy niepełnosprawni podlegają przepisom prawa regulującym prawa i obowiązki wszystkich pracowników (ustawa z 26.06.1974, Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94, z późn.zm.), dodatkowo przepisy prawa przyznają niepełnosprawnym specjalne przywileje i szczególną ochronę, także w sferze przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, które mają ułatwić pracownikom niepełnosprawnym działanie na rynku pracy. zagadnienia te regulują w szczególności przepisy ustawy z 27.8.1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2011 r.,Nr 127, poz.721, z późn. zm.).
Regulacje, które zawiera ustawa, dotyczą osób, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem:
Do realizacji celów określonych ustawą rehabilitacyjną, ustalone zostały 3stopnie niepełnosprawności:
znaczny stopień – zaliczona do niego zostaje osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy ewentualnie zdolna do pracy wyłącznie w warunkach pracy chronionej i wymagająca, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
Niezdolność do samodzielnej egzystencji oznacza naruszenie sprawności organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie, bez pomocy innych osób, podstawowych potrzeb życiowych (samoobsługa, poruszanie się, komunikacja);
umiarkowany kategoria - zaliczona do niego zostaje osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy ewentualnie zdolna do pracy zaledwie w warunkach pracy chronionej lub wymagająca czasowej bądź częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych;
lekki stopień - zaliczona do niego zostaje figura o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w wyjście dokładny obniżenie zdolności do wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się wyrównać pod ręką pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.
Co ważne, ustalenie u konkretnej osoby znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie wyklucza potencjał zatrudnienia tej osoby u pracodawcy, jaki nie zapewnia warunków pracy chronionej, pod warunkiem zatrudnienia pracownika niepełnosprawnego w formie telepracy lub przystosowania stanowiska pracy do potrzeb takiego pracownika, podlegającego kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszły w życie nowe regulacje dotyczące czasu pracy osób niepełnosprawnych. I tak nowe regulacje stanowią, iż:
Czas pracy takiej osoby nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. Dotyczy to osób ze znacznym, umiarkowanym lub lekkim stopniem niepełnosprawności. tymczasem w przypadku osoby o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, chyba że lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku konował sprawujący opiekę nad osobą niepełnosprawną, wyda w stosunku do tej osoby dokument o konieczności stosowania skróconej normy czasu pracy, czas pracy takiej osoby nie może przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniana w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej, z wyjątkiem osoby zatrudnionej w sąsiedztwie pilnowaniu i osoby, której – na jej wniosek – lekarz dydaktyk badania profilaktyczne wyrazi na to zgodę.
Osoba niepełnosprawna ma prawo do dodatkowej 15-to minutowej przerwy w pracy na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek. Przerwa ta jest wliczana do czasu pracy.
Bardzo grunt dla pracowników niepełnosprawnych jest to, że stosowanie poniżej nich skróconej normy czasu pracy, nie powoduje obniżenia wysokości wynagrodzenia wypłacanego w stałej miesięcznej wysokości. jeśli chodzi o godzinowe stawki wynagrodzenia zasadniczego, odpowiadające osobistemu zaszeregowaniu lub zaszeregowaniu wykonywanej pracy, ulegają one podwyższeniu w stosunku, w jakim pozostaje dotychczasowy wymiar czasu pracy do tych norm.
Osoba, która została zaliczona do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, ma norma prawna do dodatkowego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym, jednakże ustawa do pierwszego takiego urlopu figura ta nabywa po przepracowaniu 1 roku po dniu zaliczenia jej do jednego z tych stopni niepełnosprawności. już sam kolejny urlop, o którym wymowa powyżej, nie przysługuje w sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna jest uprawniona do urlopu wypoczynkowego w wymiarze przekraczającym 26 dni roboczych lub urlopu dodatkowego na podstawie odrębnych przepisów. chyba że tymczasem urlop kolejny jest krótszy niż 10 dni roboczych, niepełnosprawnemu przysługuje wakacje dodatkowy przyznawany według zasad wskazanych na początku tego akapitu.
Osoba o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ma uregulowanie do zwolnienia od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia:
Wynagrodzenie za okres zwolnień od pracy, oblicza się jak równoważnik walutowy za wakacje wypoczynkowy. Szczegółowe zasady udzielania zwolnień od pracy określa regulacja Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 maja 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania zwolnień od pracy osobom o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w celu uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym (Dz. U. z 2003 r., Nr 100, poz. 927).
Również inne akty prawne nakładają na pracodawców zatrudniających pracowników niepełnosprawnych określone obowiązku, które mają takim pracownikom zapewnić bezpieczne i higieniczne żyłka pracy.
Pracodawca zatrudniający pracowników niepełnosprawnych powinien dać możliwość adaptacja stanowisk pracy oraz dojść do nich do potrzeb i potencjał tych pracowników, wynikających ze zmniejszonej sprawności, o czym stanowi § 48 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2003 r., Nr 169, poz. 1650, z późn. zm.).Ponadto w załączniku nr 3 do powyższego rozporządzenia dotyczącego wymagań dla pomieszczeń i urządzeń higieniczno sanitarnych, w § 5 jest określone, że pracodawca zatrudniający pracowników niepełnosprawnych winien umożliwić przystosowanie urządzeń higieniczno sanitarnych oraz osiągnąć cel do nich do potrzeb i siła tych pracowników wynikających ze zmniejszonej sprawności, zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi.
Szczególnie w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny licować budynki i ich położenie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690, z późn. zm.), zostały określone wymagania co do budynków, w których zatrudniani są niepełnosprawni, a także wymagania co do otoczenia budynków, tj. ciągów komunikacyjnych pieszych, parkingów i miejsc postojowych.
Poniżej przedstawione zostaną najważniejsze predyspozycja z tego zakresu, jakie powinny być spełnione, pod kątem pracowników niepełnosprawnych.
Do wejść do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej powinny być doprowadzone od osiągnąć cel i dojazdów, utwardzone dojścia o szerokości minimalnej 1,5 m, przy czym co bynajmniej jedno dojście powinno dać możliwość osobom niepełnosprawnym dopuszczenie do całego budynku lub tych jego części, z których osoby te mogą korzystać.
Powyższe wymóg dostępności osób niepełnosprawnych, nie dotyczy budynków na terenach zamkniętych, a dodatkowo budynków w zakładach karnych, aresztach śledczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich tudzież budynków w zakładach pracy, niebędących zakładami pracy chronionej, z wyjątkiem budynków użyteczności publicznej.
W tym miejscu wypada opisać definicję budynku użyteczności publicznej, co to takiego jest.
Budynek użyteczności publicznej to budynek przeznaczony na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, oraz inny budynek alokowany do wykonywania podobnych funkcji; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek urzędowy lub socjalny.
Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, akuratnie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym plus miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają niepełnosprawni.
Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych trzeba przystosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne.
Miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają wyłącznie osoby niepełnosprawne, mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 5 m od okien budynku mieszkalnego wielorodzinnego i zamieszkania zbiorowego natomiast zbliżone bez żadnych ograniczeń do innych budynków. Miejsca te wymagają odpowiedniego oznakowania.
Stanowiska postojowe dla samochodów osobowych powinny być wyposażonym co najmniej wielkość 2,3 m i długość 5 m, przy czym dla samochodów użytkowanych przez osoby niepełnosprawne szerokość stanowiska powinna wynosić co najmniej 3,6 m i długość 5 m, a w przypadku usytuowania nieopodal jezdni - długość co najmniej 6 m i wielkość co w żadnym wypadku 3,6 m, z możliwością jej ograniczenia do 2,3 m w przypadku zapewnienia potencjał korzystania zprzylegającego dojścia lub ciągu pieszo-jezdnego.
Bramy i furtki w ogrodzeniu nie mogą zapoczątkowywać się na zewnątrz działki i mieć progów utrudniających wjazd osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym, budynku zamieszkania zbiorowego a budynku użyteczności publicznej, wyposażanym w dźwigi, wypada zapewnić dojście z poziomu terenu i admitancja na wszystkie kondygnacje użytkowe osobom niepełnosprawnym.
W przypadku wbudowywania lub przybudowywania szybu dźwigowego do istniejącego budynku dopuszcza się usytuowanie drzwi przystankowych na poziomie spocznika międzypiętrowego, chyba że zostanie zapewniony dostęp do kondygnacji użytkowej osobom niepełnosprawnym.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym niewyposażanym w dźwigi powinno się spełnić pochylnię lub zainstalować odpowiednie instrument techniczne, umożliwiające dostęp osobom niepełnosprawnym do mieszkań położonych na pierwszej kondygnacji nadziemnej oraz do kondygnacji podziemnej zawierającej miejsca postojowe dla samochodów osobowych.
W niskim budynku zamieszkania zbiorowego i budynku użyteczności publicznej, niewymagającym wyposażenia w dźwigi, należy zainstalować urządzenia techniczne zapewniające osobom niepełnosprawnym dopuszczenie na kondygnacje z pomieszczeniami użytkowymi, z których mogą korzystać. Nie dotyczy to budynków koszarowych, zakwaterowania w zakładach karnych, aresztach śledczych a zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.
Położenie drzwi wejściowych do budynku natomiast kształt i rozmiary pomieszczeń wejściowych powinny zapewniać dogodne dryg ruchu, w tym również osobom niepełnosprawnym.
Wymaganie przystosowania wejść dla osób niepełnosprawnych nie dotyczy budynków mieszkalnych w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej oraz budynków rekreacji indywidualnej, budynków koszarowych, a także budynków w zakładach karnych i aresztach śledczych zaś w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.
Pochylnie przeznaczone dla osób niepełnosprawnych powinny mieć szerokość płaszczyzny ruchu 1,2 m, krawężniki o wysokości co w żadnym wypadku 0,07 m i obustronne poręcze umieszczone na wysokości 0,75 m i 0,9 m od płaszczyzny ruchu, obok czym przerwa między nimi winien zawierać w sobie się w granicach od 1 m do 1,1 m.
Maksymalne pochylenie pochylni do ruchu pieszego i dla osób niepełnosprawnych, poruszających się obok użyciu wózka inwalidzkiego, gdy pochylnia jest usytuowana na zewnątrz budynku bez przykrycia i w pobliżu jej wysokości do 0,15 m – nie może naruszać 15 %, blisko wysokości pochylni do 0,5 m – 8 %, przy wysokości pochylni ponad 0,5 m – 6 %.
Gdy pochylnia jest usytuowana wewnątrz budynku lub pod dachem maksymalne jej nachylenie, blisko wysokości do 0,15 m nie być może naruszać 15 %, blisko wysokości do 0,5 m – 10 %, a blisko wysokości nad 0,5 m – 8 %.
Pochylnie do ruchu pieszego i dla osób niepełnosprawnych o długości ponad 9 m powinny być podzielone na krótsze odcinki, blisko zastosowaniu spoczników o długości co najmniej 1,4 m.
W budynku użyteczności publicznej pomieszczenia ogólnodostępne ze zróżnicowanym poziomem podłóg powinny być przystosowane do ruchu osób niepełnosprawnych.
Rozporządzenie powyżej przedstawione reguluje także wymagania higieniczno sanitarne budynków.W budynku, na kondygnacjach dostępnych dla osób niepełnosprawnych, co najmniej jedno z ogólnodostępnych pomieszczeń higieniczno sanitarnych powinno być przystosowane dla tych osób.
Reasumując - przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy zawarte w szczególności w Kodeksie Pracy a w aktach wykonawczych do Kodeksu pracy obowiązują wszystkich pracowników. przepisy te są nierozdzielnie związane z każdym pracownikiem i nie określają żadnych szczegółowych wymagań. Dotyczą one w podobny sposób pracowników mających orzeczoną niepełnosprawność lub pracowników, którzy takiego orzeczenia nie mają.
Jak to powyższej pokazano, pewne przepisy ustanawiają pewne dodatkowe uprawnienia dla osób niepełnosprawnych w sferze bezpieczeństwa i higieny pracy a toteż w szczególności: krótszego czasu pracy, dodatkowych urlopów wypoczynkowych, płatnych zwolnień od pracy. dodatkowo chyba że chodzi o dostosowanie z wykorzystaniem pracodawcę stanowiska pracy do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Pracodawca, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w ustawie rehabilitacyjnej a także zgodnie z rozporządzeniem ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 marca 2011 r. (Dz. U. z 2011 r., Nr 62, poz. 316), może utrzymywać się powiedzenie kosztów wyposażenia stanowiska pracy osoby niepełnosprawnej z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, chyba że Państwowa inspekcja Pracy potwierdzi, że stanowisko pracy zostało przystosowane należycie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności osoby zatrudnionej, lub o tym, że żyłka bezpieczeństwa i higieny pracy na tym stanowisku zostały spełnione.
Warunkiem jest to, że o powiedzenie kosztów wyposażenia stanowiska być może ubiegać się pracodawca, jaki przez okres co najmniej 36 miesięcy zatrudnia osobę niepełnosprawną zarejestrowaną w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotna bądź poszukującą pracy niepozostającą w zatrudnieniu. Maksymalna wysokość takiego wsparcia wynosi do piętnastokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, co daje kwotę plus minus 50.000 zł.
Łukasz Lipski
Adwokat, prawnik w Europejskiej Grupie Doradczej
29.04.12
Coching jest różnorodnie definiowany w literaturze. przeważnie podkreśla się jego dobrowolność, zorientowanie na cel, krótkoterminowość, wymierność rezultatów. Dla potrzeb niniejszego artykułu zostaną podkreślone trzy ujęcia coachingu, jako, że są one odpowiednie również dla Self-coachingu. Coachingiem jest zatem:
Obok wielości definicji istnieje plus krocie rodzajów coachingu, przy czym podziały na różne jego obszary nie są za bardzo ostre. pewność siebie niemniej rozróżnia się dwa z nich - Life coaching połączony z życiem osobistym i interes (executive) coaching – stosowany w sprawach zawodowych. Szczegółowe odcień tych dwóch podejść zostało omówione w innym artykule , należałoby tymczasem podkreślić, że w praktyce coachingowej tematy życia zawodowego i osobistego zachodzą na siebie i coach pomaga cyklicznie klientowi w obu sferach jednocześnie, chyba, że interesant zdecyduje się nie zestawiać w coachingu tych dwóch obszarów.
Tematowi Self-coachingu w literaturze nie zostało jak przedtem poswięcone multum miejsca. Na szczególną uwagę zasługuje książka Your inner coach – Ian McDermott i Wendy Jago, nieco cennych artykułów, które ukazały się w internecie, w tym własny udział – artykuł Pawła Smółki .
Definiują oni Self-coaching jako:
Choć ujęcia poszczególnych autorów są różne – pierwsze dotyczy kontaktu w własnym nieświadomym światem, drugie jest ujęciem narracyjnym a trzecie kompetencyjnym, to jakkolwiek wszyscy podkreślają, że Self-coaching, inaczej bycie swoim własnym coachem jest wielce cenną umiejętnością życiową, która należałoby polepszać dla własnego rozwoju i osiągnięcia pełnego potencjału życiowego.
Self-coaching ma tę zaletę, że można stosować tak jak w tematach dotyczących Life jak i Executive coachingu a w innych obszarach, na przypadek w sporcie, polityce mediach. Zakładając, że Self-coach jest sam dla siebie doskonałym ekspertem, przypuszczalnie on użytkować z własnych zasobów wydobywając je sam. Wymaga to ale pewnej praktyki, to jest rozwinięcia szeregu umiejętności wychodzących ileś niezależnie od umiejętności tradycyjnego coacha.
W procesie Self-coachingu niezbędne są podstawowe umiejętności coachingowe takie jak koszty utrzymania stanu coacha, klasyfikowanie celu, zadawanie mocnych pytań, radzenie sobie z barierami na drodze do celu, aktywne akcja w kierunku ich realizacji, itp. Jednak same one nie wystarczą. Potrzebna jest pewna dojrzałość wewnętrzna do zadawania sobie pytań, których nie chcemy słyszeć i udzielania odpowiedzi, do których nie każdorazowo chcemy się przyznać.
Umiejętności te można byłoby sklasyfikować następująco:
Tak więc, aby aplikować Self-coaching, obok powyższych umiejętności, potrzebna jest jeszcze spora doza odwagi do wyruszenia w tą niezwykłą podróż.
Proces Self-coachingu Sam tok Self-coachingu nie różni się zbytnio od tradycyjnych procesów coachingowych.
Zakłada on następujące elementy:
Zastosowanie Self-coaching zyskuje na świecie coraz większe zastosowanie. Do jednych z najbardziej interesujących należą badania związane z programem rozwoju przywództwa zrealizowane dla pracowników Służb Cywilnych w Kanadzie (Stewart 2008). Self-Coaching został tam oznaczony jako proces w którym osoba bierze odpowiedzialność za własny rozwój, odkrywając własne wzorce myślowe i aktywnie działając w celu poznania i zrealizowania własnego potencjału. Self-coaching dotyczył trzech obszarów: przywództwa, coachingu i współpracy w społecznościach lokalnych. poprzez użycie metody Action Research, wywiadów i grup fokusowych badania pokazały doświadczenia pracowników Służb Cywilnych na myśl najistotniejszych elementów i formatu programu Self-Coachingu. Wyniki pokazały potrzebę elastycznej formuły zawierającej autotesty i testy zewnętrzne, prowadzenie coachingu i bycie coachowanym, uczenie innych i od innych, przywiązanie więcej czasu na osobistą refleksję, itp. Podsumowując, są to badania ukazujące fortel zawodowe w Self-coachingu. Może być on zastosowany z powodzeniem w niemalże każdym programie rozwojowym dla pracowników.
Innym zastosowaniem Self-coachingu jest okręg życia osobistego, bliski Life coachingowi. Aby taki rozwój miał klarowne ramy, dobrze aby opierał się o pewne założenia, wynikające z wyznawanych osobistych wartości, filozofii czy koncepcji życiowej. autorka proponuje dla przykładu, wybieg holistyczne, oparte na filozofii utrzymania harmonii pomiędzy trzema sferami funkcjonowania człowieka: ciałem, umysłem i duszą. Takie wyjście sprzyja całościowemu rozwojowi potencjału osobistego: utrzymaniu zdrowi i sprawności fizycznej, poznaniu własnej psychiki i wykorzystaniu siły emocji, nie zapominając o najwrażliwszej -sferze duchowej.
Dla zilustrowania zastosowania Self-Coachingu, zostanie tu przedstawiony casus Anny, która, sama będąc utalentowanym coachem, korzystała z terapii mającej na celu poradzenie sobie z rodzinną przeszłością.
Anna miała nadzwyczaj wymagająca matkę, która częstokroć mówiła dziecku, a potem już dorosłej kobiecie co robi źle i w czym nie jest doskonała. Efektem tego było wytworzenie u Anny silnego głosu wewnętrznego – wewnętrznego krytyka, który nieomalże przejął rolę matki. na przestrzeni terapii, Anna nauczyła się dostrzegać ten głos, słuchać go i wykonywać pracę nad nim, zazwyczaj uciszając go stanowczo i agresywnie, co skutkowało wyłącznie na krótką metę.
Stosując Self-coaching, odkryła, że dobrą intencją tego głosu było dbanie o Wszechmogący standard razem co robi, co było dla niej dużym zaskoczeniem, jako, że była to dodatkowo jej najwyższa osobista wartość. Zrozumiała więc, że ten wotum nie jest jej przeciwnikiem, tymczasem sprzymierzeńcem, który aczkolwiek pomagał jej niewłaściwe. Postanowiła tak więc nauczyć go … coachingu. zamiast krytyki słyszała od tego czasu mocne pytania, a w zastępstwie kąśliwych uwag, dużą dozę humoru. Wspólne wartości i cele inny te same, zmienił się niemniej jednak styl zarządzania z dyrektywnego na coachingowy.
Self-coaching być może być w podobny podejście zastosowany innych newralgicznych obszarach życiowych, na przykład w celu poradzenie sobie z autoagresją, autosabotażem (np. w pobliżu wielokrotnych próbach zrzucenia wagi), braku konsekwencji (np. w doskonalenia języka obcego) a oraz tworzenia i realizacji osobistych zamierzeń.
W niniejszym artykule została przedstawiona ogólna koncept Self-coachingu jako specyficznej odmiany coachingu zyskującej na świecie coraz większe zainteresowanie. Autorka, w dużym zarysie, przedstawiła umiejętności niezbędne do bycia swoim własnym coachem oraz elementy procesu Self-coachingu. Na końcu zostały przedstawione zastosowania Self-coachingu w biznesie i życiu osobistym.
Bibliografia
Downey M., (1999). Effective Coaching. Kogan Page.
Fazio R., (2009) Self-Coaching During Tough Times:Lessons from Sport Psychology pogadanka z dnia 5.08.2010.
Grant, A. M., Greene, J. (2001). Coach Yourself. Make real change in your life. London. Momentum Press.
Kilburg R., (2000). Executive Coaching. Developing managerial wisdom in the world of chaos. American Psychology Associates. Washington DC.
Parsloe E., Wray M., (2003).Coaching and mentoring. Practical methods to improve learning. Kogan Page.
Smółka P. (2009) Jak polerować miękkie kompetencje. pogadanka z dnia 1.08.2010.
Starr R., (2003). Coaching. Momentum Press. London.
Stewart H.B., (2008). Creating a self-coaching program for leadership development. odczyt z dnia 10.08.2010.
Bożena Wujec, Międzynarodowa rada Life coaching - zależności w równowadze", Warszawa, listopad 2010
Newsy, Newsiki, Wiadomości i Informacje! Zapraszamy do czytania i komentowania naszych wpisów!