15.01.12
Istnieje mrowie opinii na rzecz wagi cech, będących nadrzędnymi determinantami jakości i efektów pracy handlowca. Na podstawie lektury szeregu publikacji z obszaru Psychologii i Human Resources wolno wysunąć śmiałe stwierdzenie, że umiejętności i cechy dobrego sprzedawcy, zgodnie z większością wspominanych teorii, dzielą się na następujące trzy kategorie: cechy fizyczne, cechy osobowościowe a umiejętności fachowe.
Powyższe złota myśl nie straciło na wartości i później jest niezwykle aktualne zaś przede wszystkim adekwatne w przypadku grupy pracowników świadczących usługi w sektorze handlowym. Wygląd obcy stanowi jeden z ważniejszych czynników, decydujących o naszym zachowaniu poniżej drugiej osoby. Wpływa również w wybieg dostrzegalny na przypisywanie ludziom określonych cech osobowości i sposób przewidywania ich zachowań w przyszłości. Czy ma to jakiekolwiek odniesienie do pracy handlowca? śmiałość tak! Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że rozkoszny sprzedawca powinien hołubić się nienagannym wizerunkiem, kto już od pierwszych chwil kontaktu z klientem wzbudza jego zaufanie. A zatem konfekcja handlowca, jego postawa, ton głosu zaś zachowanie w relacji handlowej mają wielgachny oddziaływanie na to, co a w kto sposób petent będzie myślał na zagadnienie danego produktu i firmy, jaką reprezentuje będący z nim w relacji biznesowej specjalista. Warto, tym samym pamiętać i o tym reguła w trakcie przeprowadzania naboru na stołek PH.
Masowo napływające do pracodawców dokumenty aplikacyjne (oprócz danych o wykształceniu czy zdobytym doświadczeniu) wypełnione są deklaracjami o posiadanych za pomocą kandydatów wielce rozwiniętych kompetencjach miękkich, czyli cechach osobowości, które predysponują człowieka do zajmowania danego stanowiska i wykonywania określonej profesji. Sami pracodawcy równie częstokroć w swoich ogłoszeniach o pracę wymieniają kompetencje osobowościowe, jakie wg nich powinien być wyposażonym idealny kandydat. Taką specyficzną grupę stanowią stanowiska handlowe, które, na tle innych grup zawodowych, są prawdopodobnie najbardziej obciążone problemami rotacji. A przecież to efektywność działań handlowców determinuje realny konsekwencja sprzedażowy firmy. W związku z tym bardzo ważna staje się umiejętność trafnego rozpoznawania kompetencji handlowych w procesie rekrutacji.
Do najważniejszych grup kompetencji miękkich, które u naszego idealnego handlowca powinny być rozwinięte na najwyższym poziomie zaliczamy:
Doskonały ekspedient posiada sztuka łączenia swoich wrodzonych kompetencji miękkich z wiedzą i umiejętnościami, jakie zinternalizował w trakcie edukacji i kariery zawodowej. z przyczyny temu z łatwością przychodzi mu kierowanie procesów handlowych: zaczynając od nawiązania kontaktu, w poprzek koncert oferty i pertraktacje handlowe, kończąc na sprzedaży i utrzymaniu pozytywnych relacji z klientem w przyszłości. Na jakie jeszcze kwalifikacje należy, toteż zwrócić szczególną uwagę w trakcie rekrutacji na stanowiska handlowe?
Prześledźmy je po kolei:
Umiejętność zdobywania wiedzy na idea klientów i konkurencji.
Warto oraz nadmienić, że nic tak nie zniechęca jak brak entuzjazmu. Sprzedawca klasyczny musi, toteż mieć głębokie wewnętrzne mniemanie o tym, że jego podaż jest najlepsza dla danego klienta – dobre nastawienie handlowca do produktu udziela się, dlatego że klientowi i uwiarygadnia rozpatrywaną ofertę. zalecany uprawianie miłości zaś przejawia się w zachowaniu, mowie, gestach i sposobie mówienia o produkcie. Klient jest w stanie niezwykle pośpiesznie znieść z zakupu, jeżeli na to samo wyczuje, że subiekt nie lubi swojej pracy i nie ma przekonania do sprzedawanego towaru bądź usługi. Nie wspominając już o tym, że klient z gruntu oczekuje indywidualnego i wyjątkowego traktowania. smakowity kupiec w kontakcie z każdym klientem będzie potrafił wykazać się elastycznością w myśleniu i działaniu, a z powodu rzetelności tudzież pewności siebie wynikającej ze świadomości własnej wartości, którą daje mądrość i fachowość, z pewnością będzie zjedna sobie poniekąd w najwyższym stopniu wybrednego klienta.
Jak wynika z powyższego opisu, znalezienie osoby spełniającej wszystkie oczekiwania stawiane dobrym handlowcom, nie powinno się do najłatwiejszych zadań. przeto wskazane jest porządnie preparować się do ustalenia kwalifikacyjnej z kandydatami. Najlepiej w tym celu zredagować listę kluczowych pytań dokładnie powiązanych z oczekiwaniami względem kandydata w kontekście stanowiska, na jakie rekrutujemy; a jeśli stale będziemy czuli niedobór informacji, wolno szykować case study, czy poddać kandydatów Assessment Center. jest dozwolone też skorzystać z gotowych rozwiązań, jakie proponują specjalistyczne firmy HR oraz platformy wspomagające procesy rekrutacyjne, jak np. TestCV, SHL, TESTREE, gdzie możemy odkryć ciąg testów wiedzy i kompetencji psychologicznych (włącznie z w/w omawianymi umiejętnościami) oraz testy weryfikujące umiejętność wnioskowania na podstawie danych liczbowych w obrębie tematyki sprzedażowej (jak np. rozpatrywanie sprzedażowa), czy też pożyteczne poradniki online traktujące o tym, jak konstruować skuteczne zadania rekrutacyjne.
Sposobów jest mrowie i tak w rzeczy samej to, jaką technikę wykorzystamy w trakcie przeprowadzania naboru na stanowiska handlowe w naszej firmie, będzie zależało głównie od nas – naszych preferencji i możliwości oraz fantazji!
Niejasność w kwestii finalnych oczekiwań potrafi zwolnić pracę co więcej najtrafniej dobranego zespołu. Co z tego, że ekipa jest prawidłowo przygotowana, ma odkrywcze pomysły i pociąg do pracy, jeżeli nie ma pojęcia, jakie postanowienie powinno zogniskować podjęte dążenia. byle co czynisz, czyń z wolna i patrz końca, mówiło się w Starożytności. Być przypadkiem z tego powodu tak ważne jest szkic w sobie zdolności precyzyjnego wytyczania celów. Szczególnie, jeśli zajmuje się kierownicze stanowisko.
Postępujące uchwycenie procesów zachodzących w grupie wskazuje, że najlepszych liderów cechuje tylko umiejętność kierowania uwagi podwładnych na asortyment konkretnych zadań do realizacji oraz taka definicja ich kontekstu, by uniknąć wszelkich nieporozumień. W zespołach, które muszą samodzielnie przegłosować swojego lidera – raz za razem dopiero co ta artyzm okazuje się decydująca. To jeden z podstawowych atawizmów ludzkiej psychiki: bez owijania w bawełnę oznaczony cel pozwala na przenoszenie trwałej metodologii działania, a dzięki to tworzy uczucie względnego bezpieczeństwa. Członkowie grupy pozbawionej zdecydowanego kierownictwa zazwyczaj nie ale wręcz nie wykorzystują pełni swoich możliwości – ale dodatkowo czują się zagubieni, spada ich samoocena, a finalnie dodatkowo pociąg podejmowania wyzwań. Ważne, aby poradzić sobie wykorzystać te obserwacje plus w nowoczesnym marketingu. Współczesne sprzęt treningowe pomagają eksploatować nawyk budowy każdego zespołu od wyznaczenia mu zadań.
Trzeba wprawdzie pamiętać, iż sucha intelekt o tym, że to cel jest najważniejszy, nigdy coraz nie wystarczyła. Kluczowa okazuje się elastyczność, by cele budować w oparciu o bieżące potrzeby i siła grupy. ostatnio obserwujemy coraz większe pojęcie dla wagi zadaniowego orientowania zespołu, są wszelako takie osoby, które wydają się nic a nic nie pojmować, jak wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. A to dosyć delikatna materia. Nie basta wiedzieć, że cel jest istotny – ale pokup całego arsenału technik, umiejętności właściwej oceny natomiast precyzyjnego spojrzenia, żeby ano nadgonić pracę zespołu. Inna sprawa, że finalnie i tak najważniejszym efektem staje się zdobycie respektu współpracowników, co dla kierownika jest jednym z podstawowych zadań. Najnowsze osiągnięcia psychologii pozwalają budować strategie szkoleniowe, które szybko przekładają się na wysoką efektywność w działaniu. To o tak wiele ciekawe, że pozwala dostrzec, jak wydajnymi okazują się ludzkie atawizmy wykorzystane w procesach organizacyjnych nowoczesnych przedsiębiorstw. Szczególnie, że w rękach dobrego menedżera umiejętność posługiwania się tymi instrumentami sprzyja nie tylko uzyskaniu korzyści dla organizacji – ale również przekłada się na rozwój zadowolenia całego zespołu.
Obojętnie, jak duża jest ekipa – należałoby zadbać o to, by dzięki godnie wyznaczonym celom nabrała ona funkcjonalnej dynamiki. rutyna wnet weryfikuje wstępną diagnozę wypracowaną przy użyciu kierownictwo. Kwestią doświadczenia jest taki opieka nad pracą zespołu, by w razie potrzeby przedefiniować cele, ale robić to na tak duża liczba subtelnie, by ogólna tor rozwojowa została zachowana. Nie wybieg zresztą wziąć pod uwagę wszystkich czynników, wpływających na definitywny rezultat działania: właściwie ustawiony myśl musi wskutek tego pozwalać na stopniową modyfikację przebiegającego projektu. aktualnie coraz większy emfaza kładzie się na zwiększanie elastyczności działania. To formuła, która ekstra sprawdza się w praktyce – ale na odwrót w wypadku, gdy agregujący działanie zwieńczenie pozostaje wyraźnie wyznaczony.
Praca w zespole wymaga innych umiejętności, niż samodzielne komenderowanie działalności gospodarczej lub angaż się na stanowisku samodzielnym. Z jednej strony stawia nowe wyzwania przed członkami przedsiębiorstwa, którzy pospołu mają docierać wyznaczone cele, a z drugiej zmusza menedżera do aktywnego uczestniczenia w pracach podległej mu komórki i ciągłą kontrolę efektywności pracy zespołu.
Idea pracy zespołowej bazuje na efekcie synergii, inaczej fakcie, iż konsekwencja pracy kilku precyzyjnie współpracujących ze sobą osób jest większy, niż komplet efektów wytworzonych przez każdą z nich w sytuacji, jeśli działały osobno.
Z tego powodu raz po raz więcej firm dostrzega potrzebę lepszej integracji swoich pracowników. W przypadku, gdy zakład pracy realizuje często niezależne projekty, np. kampanie reklamowe, szkolenia dla firm czy imprezy plenerowe, wówczas dobór członków zespołu i ich połączenie staje się kluczowym problemem managera projektu.
W firmie, której działalność jest ciągła, to szefowie poszczególnych komórek organizacyjnych powinni hołubić o rozwój swoich zespołów.
Budowa zespołu rozpoczyna się od etapu formowania. W przypadku zespołów projektowych jest to na ogół selekcja członków – specjalistów zależnie od typu zadania, które ten całokształt będzie musiał wykonać. jeśli niemniej manager stawia sobie za cel lepsze zintegrowanie już istniejącej grupy podwładnych, to powinien on zmierzyć, w jakim stopniu:
Badając platforma motywacyjny funkcjonujący w już istniejącym zespole jest dozwolone wyjść od określenia poziomu zaspokojenia poszczególnych potrzeb w hierarchii Maslowa (fizjologicznych, bezpieczeństwa, przynależności i przyjaźni, szacunku oraz samorealizacji).
Następnie wskazane jest zapytać o konkretne elementy wynagrodzenia za wykonaną pracę, szanse awansu i rozwoju, a w końcu o to, jak pracownicy oceniają wybór zaspokojenia swoich potrzeb w poprzek pracę w firmie. Wysokość wynagrodzenia w danym momencie nie ciągle musi być dla pracownika najważniejszym bodźcem do efektywnej pracy.
Na etapie formowania zespołu, manager powinien wiedzieć, że aby jego całość sprawnie radził sobie z zadaniami, musi się konstruować z osób pełniących różne role zespołowe.
Będzie tam na widać pomysłodawca. Taka figura opiera się po największej części na wyobraźni i niestandardowemu podejściu do problemu. To ona wysuwa nowe, niekiedy ani w ząb nierealne pomysły, lubi pracować indywidualnie i niezbyt liczy się ze zdaniem co bardziej praktycznych członków zespołu.
Nie wolno mu choć wstrzymać tworzyć, bo wszelako w życiu nie doprowadza pomysłu do końca, jest efektywnym generatorem nowych pomysłów. Bez niego nie miałaby zajęcia figura zajmująca się dodawanie pozornie trudnych do wykonania idei - projektant.
To drugi członek męski zespołu, niby notorycznie ochoczo poszukiwany przez managerów. Analizuje problem, proponuje usprawnienia, szuka nowych dróg do celu.
Z pomysłodawcą i projektantem dokładnie współpracuje kontroler. tymczasem te osoby nagminnie różnią się poglądami, kontroler jest po to, by agregat nie zaczął wdrażać idei mających duże niedociągnięcia. kontroler częstokroć nie jest lubiany z wykorzystaniem managera, albowiem wszystkim wydaje się, że swoimi krytycznymi uwagami i wynajdowaniem problemów rzuca zespołowi kłody pod nogi.
Ale jeżeli czwarty członek męski zespołu – praktyczny organizator – ma rozpocząć działać, uwagi kontrolera są niezbędne. praktyczny realizator to świetny wykonawca, ale sam nie wiele wnosi od siebie. jeśli zadanie jest trudne, manager ma obowiązek zadbać, by praktycznych realizatorów było w zespole jak najwięcej. To oni ciągną robotę do przodu, bez narzekania i zbędnych dygresji.
Piąta rola zespołowa to perfekcjonista – jeżeli praktycznym realizatorom nie starcza sil na szczegóły, on jest niezastąpiony. Potrafi wykopać najmniejszy pomyłka w kodzie programu komputerowego albo zadbać o trudno dostępne informacje o klientach.
Szósta postać to dusza zespołu (towarzystwa). Bez niej kompleks byłby tylko akuratnie skonstruowaną maszyną, której części nie mogą się poruszać. dusza zespołu powoduje, że jego członkowie spotykają się nie mówiąc o miejscem pracy, wraz obchodzą imieniny i się bawią. Jej zastosowanie to także wyciszenie konfliktów i zapewnienie pozytywnej atmosfery w czasie pracy.
Po etapie formowania kompleks wchodzi w większości wypadków w fazę burzliwego ustalania norm postępowania, procedur, celów na następne miesiące i planów, by je zrealizować. Na tym etapie głównym zadaniem managera zespołu jest eufemizm konfliktów na tle odpowiedzialności za efekty pracy i podjęte decyzje.
Musi on również starać się o motywację członków zespołu. Jeśli nie mają oni przymusu wzajemnej współpracy, np. zakładają nowe przedsiębiorstwo, punkt programu z nich przypuszczalnie naprędce stracić motywację i tak jak w przypadku nauki języka obcego – po początkowym entuzjazmie pojawi się pesymizm i rezygnacja z dalszych działań.
Trzecim etapem budowania zespołu jest wypracowanie wspólnych wartości i norm postępowania. dopiero wówczas zespół przypuszczalnie działać efektywnie.
Problem tkwi choć w tym, że managerowi z reguły z trudem jest ten łańcuch rozpoznać, a czas, jak musi przeminąć od powołania zespołu do osiągnięcia dzięki niego najlepszej formy, męczący do oszacowania. Od doświadczenia szefa zależy, jak ten mgnienie oka nastąpi.
Zespół, jak wszystko, kończy dawniej swoje życie. I lecz nie dzieje się to dosłownie – osoby go tworzące w przyszłości pracują wraz – to po pewnym czasie skuteczność pracy zaczyna spadać, konflikty nasilają się, a cyrkulacja pracowników powoduje, że tworzenie zespołu manager musi zacząć na nowo. Nie ma reguły, kiedy to się stanie.
Dwa bieguny pracy zespołowej to Kraj Kwitnącej Wiśni i Wuj Sam Zjednoczone. W Japonii okres życia zespołów jest najczęściej długi, atoli załoga amerykańskich firm raz za razem kilka manto w roku muszą dostosowywać się do nowych ról w zespole. niezależnie wprawdzie jaki jest brzeg pochodzenia firmy, efekt pracy zespołowej jest wart tych zmian.
60 do 80% załogi to pracowite pszczółki - Roland Jäger
Dlaczego niektóre przedsiębiorstwa uzyskują dobrodziejstwo o tyle o ile 15 procent, a inne nic bardziej błędnego 8 procent – wprawdzie działają w tej samej branży? I dlaczego obrót w niektórych firmach z roku na rok wzrasta o 12 procent, a inne z trudem osiągają rozwój pięcioprocentowy? I to mimo iż oferują klientom te same usługi. Lub uogólniając: z jakiego powodu niektóre firmy są liderami na swoim rynku, na przestrzeni gdy inne są po prostu przeciętne? Typowa lub spontaniczna odpowiedź na te pytania brzmi zazwyczaj: To zależy od strategii.
Jeśli jednak przyjrzeć się dokładniej, można dojść do następujących wniosków. dobra procedura jest w rzeczy samej wielce ważna dla sukcesu przedsiębiorstwa. Bo chyba że zostanie obrany niesprawiedliwy kierunek, nie można dojść do celu. aczkolwiek o tym, jak ogromny sukces odniesie przedsiębiorstwo, i czy powinno się ono do czołówki, czy jest przeciętne, decyduje drugi składnik – obszar kulturowy przedsiębiorstwa, a w szczególności cywilizacja kierowania.
Strategiczne opcje większości przedsiębiorstw są albowiem bardzo ograniczone. Ich kultura, struktura i kompetencje ukształtowane są jednakowoż historycznie. ponadto poruszają się w tym samym otoczeniu rynkowym, co ich konkurenci. często takie same są dodatkowo strategiczne założenia firm – kiedy niekiedy nawet działających w różnych branżach. Nie chcemy być lecz dostawcą produktów, chcemy być dla naszych klientów partnerem systemowym. Chcemy stać się liderem w dziedzinie technologii lub usług na naszym rynku. Chcemy oferować markę Premium w naszym segmencie rynku.
Przedsiębiorstwa różnią się między sobą pod względem
Różnią się tym samym tym, jak naprędce wyciągają wnioski z doświadczeń, tudzież jak konsekwentnie i wytrwale je wdrażają.I to przed chwilą jest materia kultury (kierowania).
Często w przedsiębiorstwach można zaobserwować, że menedżerowie wyższego szczebla określają strategiczne cele, które mają zostawać osiągnięte. Na przykład: chcemy podnieść własny część w rynku o pięć procent. Albo: w ciągu trzech lat jedna czwarta naszego obrotu ma brać początek z usług serwisowych.
Następnie menedżerowie spotykają się z pracownikami i ustalają, co te cele oznaczają dla ich pracy. nie mówiąc o tego uzgadnia się, który ma obowiązek być współpraca danego działu w dokonanie celów. jakkolwiek w dalszym ciągu personel wracają do swoich codziennych obowiązków i ich uwaga znowu koncentruje się na biurkach, na których piętrzą się zadania. kilka dni w dalszym ciągu niemało z dokonanych ustaleń odchodzi w zapomnienie, do czasu kolejnego spotkania. wtedy wszyscy ze zdumieniem stwierdzają, że pertraktacje nie zostały wdrożone, a cele (częściowe) osiągnięte. wprawdzie nie da się już tego zmienić. Na to jest już za późno.
Taka postawa ciągnie mnogość przedsiębiorstw z samego szczytu na samo dno. pośrodku innymi dlatego, że codzienne doświadczenia pracowników są następujące:
Dlatego z kiedy niekiedy rozwinęła się w nich obszar kulturowy niekonsekwencji, alias tolerowanej przeciętności. To oznacza, że firma nie osiągnie już doskonałych wyników. I tak stopniowo stacza się ono w przepaść przeciętności, poniekąd chyba że dawniej należało do liderów rynku.
Przyczyna: wielu menedżerów nie jest wystarczająco świadomych swojego głównego zadania. Jest ono następujące: zagwarantować dokonanie przy użyciu wydział celu i udział w sukces przedsiębiorstwa. Temu zadaniu są podporządkowane wszystkie inne zadania kierownictwa. Co więcej: wynikają one z niego.
Dlatego twór kultury konsekwencji w przedsiębiorstwie z reguły wymaga od kierowników zmiany sposobu myślenia. W swych działaniach muszą się oni w wyższym stopniu zwracać mottem: podjęte decyzje są realizowane. mało tego ich behawior musi być w wyższym stopniu ukierunkowane na cele i dokonane uzgodnienia, bo stanowią one przykład do naśladowania dla pracowników.
Często menedżerowie ogłaszają cele takie jak chcemy być numerem 1 w usługach serwisowych lub chcemy, aby 20% naszego obrotu pochodziło od nowych klientów. Gdy lecz wypada wyciągnąć wnioski i realizować je w codziennej pracy, przekazują pracownikom następujący komunikat: Tak, to prawda, że chcemy to osiągnąć. Ale obecnie inne rzeczy są pilniejsze… Pokazują tym samym: to co ustaliliśmy nie jest apiać takie ważne i w ten droga zmieniają priorytety codziennej pracy. A załoga zachowują się stosownie do tych informacji. stąd menedżerowie powinni regularnie sprawdzać: czy w moich codziennych działaniach i w podejmowanych każdego dnia decyzjach odzwierciedlają się nadrzędne cele?
Prowadzenie pracowników do sukcesu
Kadry kierownicze wielu przedsiębiorstw muszą uzmysłowić sobie, że do ich podstawowych zadań należy przeplatanie uzgodnionych celów (częściowych) na działania operacyjne, we współpracy z pracownikami. Wraz z nimi wypada ustalić, jak nadrzędne cele mają wpływać na ich codzienne behawior w pracy. Na przykład: w jaki sposób należy w przyszłości modyfikować ofertę i badać jej skuteczność? Albo: co zrobimy, gdy okaże się, że nie możemy dotrzymać terminu? Ponadto zwierzchnictwo społem z pracownikami musi wyznaczyć tzw. kamienie milowe, które należy docierać w drodze do sukcesu i regularnie sprawdzać, czy dany agenda znajduje się na dobrej drodze. W przeciwnym razie możliwe jest lecz wciąż teza (nie)osiągnięcia celów.
Gdy rozmawia się o tym z menedżerami, częstokroć pada odpowiedź: natomiast tak robię, przynajmniej w mniejszym lub większym stopniu. Jeśli wprawdzie dopytamy, to zwykle okazuje się, że działania przełożonych koncentrują się na następujących grupach pracowników:
Na tych dwóch wymienionych grupach pracowników koncentruje się praca większości kierowników. Mało uwagi poświęca się aczkolwiek szarym myszkom, które wykonują swoją pracę kompetentnie i wytrwale, bez marudzenia i stawiania dużych wymagań. Kierownicy nie mają powodu zaprzątać się tymi pracownikami. mimo to wykonują swoją pracę.
A jednakowoż racja do tego jak w najwyższym stopniu istnieje. jako że szare myszki lub, używając lepszego sformułowania, pracowite pszczółki stanowią z reguły 60 do 80 odsetek załogi. Nie są one co zgodność z rzeczywistością sercem i mózgiem, ale za to kręgosłupem każdego przedsiębiorstwa. I z racji swojej liczebności i niezawodności wykonywanej z wykorzystaniem nich pracy w największym stopniu przyczyniają się do sukcesu każdej organizacji. Tak dlatego zarząd powinno poświęcić tym pracownikom należną im uwagę, i wtedy, gdy chodzi o wzmożenie wydajności danego działu.
Pracowite pszczółki są z reguły w stanie powiększyć swoją wydajność i są na to gotowe. Pod trzema warunkami:
Jeśli kierownik postawi pracowitej pszczółce nierealne wymagania, np. w przyszłym roku musisz zwiększyć osobisty obrót o 50%, zostanie to odebrane jako afront. Nie owszem dlatego, że pracowite pszczółki odbiorą to jak odbicie braku szacunku dla pracy wykonanej przez nie do tej pory, ale oraz dlatego, że wiedzą, iż osiągnięcie celu choćby zbliżonego do postawionego oznacza dla nich nader multum pracy, że będą pracować dłużej, czyli wieczorami, podczas gdy ich partnerzy będą kłaść dzieci spać, oraz w weekendy, w ciągu których wolałyby być za kratkami na swoich działkach. To znaczy, że pracowite pszczółki zostaną nie przeciwnie obarczone zbyt dużymi wymaganiami, ale oraz nie zostanie uwzględnione ich trwanie prywatne. wynik jest taki, że zaczynają się (wewnętrznie) buntować i oponować. To oznacza, że zasady moralne organizacji zostaje osłabiony.
Ci sami pracownicy reagują niemniej jednak inaczej, gdy prezes usiądzie z nimi i powie płeć słaba Nowak, do tej pory przeciętnie 18 ze 100 wysłanych przez Panią ofert zaowocowało zleceniami. To smaczny wynik. Czy uważa Pani, że możliwe jest osiągnięcie poziomu 20 zleceń na 100 ofert? w tamtym czasie każda pracowita pszczółka odpowie twierdząco.
To samo dotyczy sytuacji, w której szef mówi Panie Kowalski, czy Pana zdaniem możliwe jest eskalacja cen o pół procenta podczas przyszłych negocjacji z klientem? ze względu temu krajowy zysk z obrotów zwiększyłby się z pięciu do piętnastu procent, a lokalny profit wzrósłby o dziesięć procent. także na to eksperymentowanie ktoś wyśmienity pracobiorca po dłuższym lub krótszym wahaniu odpowie, że w określonych warunkach jest to możliwe.
Jako kierownicy macie kraina przed sobą jeszcze jedno wyzwanie – skoordynowanie z pracownikiem, jakie są te określone warunki. Mogą to być różne rzeczy. Gdybym dysponował lepszymi umiejętnościami negocjacji, …, Gdybym puder większą swobodę podejmowania decyzji, … Gdybym otrzymywał więcej informacji o historii klienta, … Gdybym pył mniej zadań administracyjnych na głowie, … Gdyby, …. obowiązek kierownika polega na tym, aby te predyspozycja stworzyć. chyba że zostaną one zapewnione, z reguły można liczyć na pracowite pszczółki. Nie przeciwnie dlatego, że nie chcą one podpaść, ale również dlatego, że poprzez kontakt z przełożonym mają poczucie, że ich osoba i ich praca są ważne. Myślą: Mój dowodzący nie wymaga ode mnie rzeczy niemożliwych i oferuje niezbędne wsparcie.
Niezależnie od tego powinno się trzymać rękę na pulsie, tzn. regularnie pytać płeć nadobna Nowak, jak się mają sprawy? Czy uda się płeć słaba …? i gdy owszem pojawi się reperkusje negatywna lub wahanie, zaproponować W takim razie proszę, usiądźmy razem i …. Jest to bardzo ważne, bo co więcej chyba że uzgodnione cele są realne, to raz za razem wymagają one od danego pracownika zmiany zachowania. To oznacza, że zostaje on oderwany ze swojej bezpiecznej strefy. A jej opuszczenie przychodzi wielu pracowitym pszczółkom z trudnością. Dlatego potrzebują one odpowiedniego wsparcia i opieki na co dzień.
Tutaj z reguły tkwi problem. Gdy rozmawia się o tym z menedżerami, najczęściej słyszy się Brakuje mi czasu, aby z większym natężeniem zajmować się tak dużą liczbą pracowników. Ostatecznie pracowite pszczółki to gros pracowników. po części przeciwność ten można rozwiązać, uświadamiając kierownikom, że nie ale wręcz pracownicy, ale także oni sami muszą się pokazać większą samodyscypliną na co dzień. gdyż nadal prawdą jest to, iż wielu kierowników deleguje (wymagające) zadania niezbyt konsekwentnie. pokłosie jest taki, że ich okres pożerają codzienne sprawy, a zadania kierownicze leżą odłogiem.
A toż w ich dziale na niechybnie znajdują się pracownicy, którym wolno by delegować dane zadanie, są to pracownicy typu High-Performer. W ten podejście kierownicy mogą upiec dubel pieczenie na jednym ogniu - wspomóc samych siebie i dać szansę wykazania się i zdobywania nowych doświadczeń pracownikom typu High-Performer, którzy chcieliby otrzymywać z większym natężeniem wymagające zadania.
Częściowo pracownikom High-Performer wolno ofiarować opiekę nad pracowitymi pszczółkami i prowadzenie nimi, na przykład tworząc zespoły robocze składające się z jednego pracownika High-Performer i dwóch lub trzech pracowitych pszczółek a stawiając poprzednio takim zespołem określone wyzwania. dodatkowo w tym przypadku pracowite pszczółki otrzymają niezbędne wsparcie, a pracownicy High-Performer oczekiwane z większym natężeniem wymagające zadanie.
Menedżerowie za rzadko wykorzystują oraz tę możliwość, aby ośmielić większość pracowników do działania i uzyskać lepszą wydajność, która z kolei prowadzi do tego, że ustalony dział staje się wiodącym w firmie lub dana firma wiodącą na rynku. A wszak właśnie to powinno być celem biuro kadr zarządzającej, bowiem w ten wyjście tak bywa napędza się spiralę wzrostu.
Jeśli jakaś zrzeszenie lub człon organizacyjna zalicza się do czołówki, z czasem zdobywa oraz odpowiednią sławę w przedsiębiorstwie, w branży czy też na rynku (pracy). Przylega do niej portret Ci są dobrzy. wskutek temu organizacja staje się w wyższym stopniu atrakcyjna dla dobrych kandydatów. Dlatego prawdopodobnie podnosić nowym pracownikom wyższe wymagania, przez co z kolei krok po kroku rośnie liczebność wydajności. Napędzanie tej spirali jest niezmiernie ważne, szczególnie w czasach, w których dobrzy specjaliści i menedżerowie należą do rzadkości. Z ręką na sercu powiedzcie Państwo sami – na jaką firmę zdecydowalibyście się w charakterze kandydat, jeżeli mielibyście wybór, na uznane przedsiębiorstwo będące liderem na rynku, czy na zakład pracy zaliczane do szarej masy?
W idea tej filozofii, jakość sprowadza się do stylu życia - niekończącego się procesu ulepszania. Podstawową regułą tej filozofii jest ciągłe ślubowanie i ciągota ciągłego podnoszenia jakości firmy i produktu. Polega to na włączeniu procesu myślowego na każdym etapie produkcji, jest odpowiedzią na zautomatyzowane tradycyjne wyjście do produkcji masowej, które eliminuje potrzebę świadomej oceny wykonywanego zadania.
Realizacja inicjatywy Kaizen odbywa się fizycznie poprzez 2 metody: innowacyjne pomysły wszystkich pracowników oraz warsztaty realizowane w małych grupkach zainteresowanych. W dalszej części zajmiemy się innowacyjnością związaną z pomysłami. Aby zapoczątkować bieg zgłaszania pomysłów trzeba najprzód dopuścić się jasny, klarowny i sprawiedliwy kodeks zgłaszania pomysłów i przyznawania nagród zaakceptowany przez najwyższe kierownictwo, dostępne dla wszystkich lokalizacja do wrzucania pomysłów np.: skrzynka na dziale produkcji, poinformować nius o systemie Kaizen w całej firmie i zapewnić przepływ informacji tak, aby wszyscy wiedzieli o powstaniu tejże idei. Nieocenione jest w tej kwestii publiczne opinia pozytywna inicjatywy przez CEO na zebraniu lub w formie mailowej. Bez zaangażowania najwyższego kierownictwa szansa na pozytywne
i efektywne wdrożenie systemu innowacyjności spada a chociażby jest czasem niemożliwa. przywódca zapewnia sobie odsiecz CEO przekonując nim wdrożeniem projektu o słuszności idei Kaizen używając argumentów takich jak intratność finansowa, zaangażowanie załogi, duże efekty małym kosztem czy też zalecany PR firmy wewnątrz struktury.
z pracownikami nakreślając im ramy idei Kaizen i motywując do zgłaszania pomysłów. wypada uzmysłowić załodze, iż pomysłem nie przypuszczalnie być remont czegoś lub materia wchodząca w ich banalny siła obowiązków, ale że na skroś pomysły mają oni wpływ na własną prace i podejście jej wykonywania. sylwetka lidera powinna awansować otwartość, winien dopasować własny język do osób, z którymi rozmawia np.: innymi słowami
i argumentami będzie się porozumiewać z kadrą kierowniczą a innymi z osobami na produkcji. Ważne jest, aby umiał zajść do wszystkich i dobyć płomień iskrę zainteresowania tematem.
W tym okresie prowadzący rozdziela pomysły do odpowiednich działów, prowadzi katalog zgłoszonych pomysłów i informuje o ich statusie osoby zainteresowane. Obowiązuje prawo poufności, na tym etapie nie rozpowiada jeszcze wszystkim dookoła, kto jaki projekt zgłosił. Wywiesza w widocznym miejscu katalog zgłoszonych pomysłów i ich status, ale nie oznajmia jeszcze imion pomysłodawców. Wynika to z dwóch rzeczy. Po pierwsze osoby boją się reakcji kolegów i koleżanek, nie chcą odstawać od grupy. Jako, że jest to wówczas arche osoby, które zgłaszają pomysły są w mniejszości, nie można ich parada zrazić i wystraszyć. Po drugie chcemy odskoczyć negatywnego zachowania, zawiści kolegów i koleżanek z pracy. niestety takie zachowania też się zdarzają, zatem lepiej jest okrzyknąć pomysłodawcę po wykonaniu i weryfikacji pomysłu tudzież przyznaniu nagrody. załoga nabywają zaufania do systemu Kaizen przez szybkie działania koordynatora (lidera) tzn. sprawne rozdzielenie pomysłów do odpowiednich działów, informowanie pomysłodawców na bieżąco, na jakim etapie realizacji jest ich pomysł, pilnowanie działów realizujących pomysły, aby wcześniejszy one wykonane w terminie i z zaangażowaniem, raportowanie najwyższemu kierownictwu o zakończonych działaniach i postępie prac nowych akcji.
Po przyznanych pierwszych nagrodach i zauważonych zmianach raz za razem więcej osób nabiera zaufania i przekonuje się do sytemu Kaizen. ilość osób nastawionych negatywnie do pomysłów maleje. każdorazowo na nieszczęście znajdą się osoby, które bojąc się zmian negują nowe rzeczy. Są to tak bywa osoby z dużym doświadczeniem o ugruntowanej pozycji zawodowej w organizacji. Wynika to z tego, iż mają wypracowaną pozycję w zakładzie i odczuwają wszelkie nowości jak niebezpieczeństwo dla swojej pozycji. Z jednej strony nie chce im się niczego wymyślać a z drugiej nie chcą wyruszyć gorzej do tych, którzy już pomysły zgłosili. więc krytykują zaaprobowane nowe wizje starając się usprawiedliwić własny konserwatyzm. Niektóre z takich osób udaje się odszpuntować na nowe wyzwania w poprzek przekazanie im odpowiedzialności za wykonanie jakiegoś pomysłu (przekonują się w owym czasie co do jego słuszności) lub poprzez zaproszenie ich do komisji oceniającej pomysły i przekonywanie argumentami tudzież suchymi faktami. pasztet lidera polega na znalezieniu takich osób a następnie umiejętnej rozmowie z nimi. Aby nie czuli się zagrożeni należy im pokazać, że w dalszym ciągu są ważni i odgrywają kluczowa role w rozwoju firmy.
Po pierwszych rozdanych nagrodach należy w widocznym miejscu powiesić zdjęcia z rozdania nagród. Na zdjęciach powinni wynaleźć się pomysłodawcy, bezpośredni zarządca i CEO, aby nadać rangi zdarzeniu, wykształcić pozytywny PR naokoło tych zdarzeń. nieopodal krótkiego sprawozdania ze zdjęciami z rozdania nagród wypada zawiesić zestaw danych zgłoszonych pomysłów, żeby nie powstała sytuacja, iż persona zgłosi już bieżący pomysł mimo, że wymyślił go bez względu od pierwszej osoby.
Na tym etapie, etapie drugim, zobowiązanie załogi rośnie, negocjacje w stołówkach toczą się na zagadnienie nagród, pomysłów i planów. Niektórzy chcą być na zdjęciach, pożądają sławy, inni pieniędzy z nagród, a niektórzy po prostu chcą udoskonalić sytuacje w firmie i ułatwić sobie a innym pracę lub pochwalić się swoja wiedza. System pionierski jest świetnym zaworem dla ludzi kreatywnych, ambitnych, znajdują ujście, mogą się wykazać. W tym momencie kwota pomysłów się stabilizuje i utrzymuje mniej więcej na równym miesięcznym poziomie. przywódca nie przypadkiem iść spać na laurach. Musi stanowić sobie standardy i rutynę z działań takich jak: informowanie pracowników na bieżąco, pilnowanie postępu akcji, uzasadnianie finansowe realizacji zaakceptowanych pomysłów zarządowi, wypracowanie metod raportowania od wykonawców projektów. powinno się też pamiętać
o dokumentowaniu zmian tzn. sfotografować jakość przed i po zmianach, aby pod koniec roku zrobić ogólnodostępne podsumowanie. W 3-ciej fazie ilość pomysłów maleje bowiem pierwsze pokłady innowacyjności zostały wyczerpane. jednak paradoksalnie to właśnie w tej fazie rodzą się pomysły o największej wartościowości.
Aby architektura funkcjonował trafnie lider bez przerwy zapewnia bezstronną ocenę pomysłów, promuje kreatywność pośród ludzi, podpowiada, spełnia pośrodku innymi funkcje mentora i coacha zarazem. Musi kierować dyskusją spotkaniom dotyczącym pomysłów, bo nieraz jeden pomysł przeradza się w inny, a niektórzy maja jakąś myśl, ale nie erudycja chociażby ze to jest przedsięwzięcie i że można go posłużyć się w firmie. przywódca swoim pozytywnym podejściem daje przykład innym, pokazuje ze w każdej chwili jest otwarty na rozwiązania, nie neguje niczego z góry, chyba że już odrzuca jakiś projekt to upewnia się ze pomysłodawca nie poczuje się pokrzywdzony. Mocnymi argumentami przekonuje go do swoich racji lub wstrzymuje myśl na pewien czas do momentu, gdy nadarzy się okoliczność do jego realizacji np.: poprawi się kazus finansowa firmy. CEO dodatkowo musi wykazać pozytywne nastawienie, aby przełamać odraza i obawa osób na najniższym szczeblu.
o rozwiązaniach problemów. CEO i przywódca musza umożliwić wszelkie możliwe zasoby, aby wizja własna pomysłów przebiegała sprawnie a osoby wykonujące pomysły nie zniechęcały się. Osoby wykonujące dowolny przedsięwzięcie również muszą być docenione czy to finansowo (jeżeli projekt niesie ze sobą duże korzyści) a na niechybnie pochwałą i powieszeniem w gablotce, wymienieniem na zdjęciu co do jednego z pomysłodawcą. w sumie wytworzenie i utrzymanie atmosfery kreatywności w firmie nie jest łatwym zadaniem, mimo to w pobliżu wspólnym zaangażowaniu najwyższego kierownictwa tudzież bezstronnej rzeczowej ocenie zgłaszających pomysły a oraz zapewnieniu koniecznych zasobów platforma Kaizen czeka ogromny sukces, jaki oraz odzwierciedli się w relacjach
z zewnętrznymi klientami i dostawcami a również zareklamuje pozytywnie firmę w środowisku zewnętrznym.
Wartości firmowe to zestaw zasad kreujących określone postawy pracowników. To z jednej strony nominatyw wszystkich ich zachowań, z drugiej zaś – deklaracja pracodawcy w sprawie przestrzegania obowiązujących norm i relacji pracowniczych w firmie. Wartości firmowe to plus drobiazgowy cząstka budowania wizerunku przedsiębiorstwa jak pracodawcy. tak wiele teoria. A jak to wygląda w praktyce? ktokolwiek pracownik, niezależnie od tego, w którą stronę przekracza próg firmy, przede wszystkim kieruje się swoim własnym systemem wartości. Jest to na pewno zbiór powszechnie uznawanych zachowań i zasad, które wynikają z kultury, w której żyjemy, wychowania, religii i tak dalej każdy nie zważając na tym jest przedstawicielem jakiegoś pokolenia. teraz na rynku pracy mamy trzy generacje: baby boomers (urodzeni w latach 1945-1964), X (urodzeni w latach 1965-1979) i Y (urodzeni w latach 1980-1997). Każde z tych pokoleń charakteryzuje się innym podejściem do pracy, inaczej określa priorytety i zasady, które kryją się pod pojęciem work/life balance. O ile baby boomers to pokolenie ludzi szukających stałości w miejscu pracy i poczucia stabilności, o tak duża liczba generacja Y jest dość skupiona na ciągłym rozwoju i potrzebie zmian. Dla tego pokolenia zmiana, także pracy, jest czymś naturalnym i pożądanym. nader ważna jest tu rzemiosło szybkiej adaptacji najnowszych technologii, która z natury rzeczy przypisana jest przedstawicielom raz za razem młodszych pokoleń. Kolejna idea to osobiste cechy charakteru pracowników, które przekładają się zarówno na ich predyspozycje, jak i indywidualne rachuby i oczekiwania względem pracy, którą wykonują. Cechy te mierzone są takimi testami jak Insights czy PAPI. na skutek nim możemy zrozumieć cechy charakterów pracowników, a i sprawdzić, która z tych cech jest w naszej firmie dominująca. Opisane zmienne w poważnym stopniu determinują kulturę organizacyjną firmy. chyba że to kadra tworzą firmę, to kulturę organizacyjną tworzy nominatyw wszystkich ich zachowań, cech, aspiracji etc. stąd planując jakiekolwiek prace nad wartościami, blisko historii firmy, doświadczeń, modelu organizacyjnego, warto zawrzeć wymienione zmienne i dopasować zarówno treść, jak i droga pracy nad wartościami do kultury organizacyjnej firmy.
Tak. Wartości firmowe powinny być konsekwencją z kultury i kształtować jak jeden mąż z nią. W minionych latach, podczas gdy to gospodarczą mapę świata przysłoniła chmura globalnego kryzysu finansowego, sytuacja w wielu firmach zmieniła się wystarczająco poważnie. Był to okres, kiedy z jednej strony zamrożone zostały budżety (wynagrodzeniowe i inwestycyjne), z drugiej zaś dość radykalnie zmienił się styl zarządzania. Firmy, dotychczas skupione na innowacyjności i dostarczaniu nowych technologii, żelazny się organizacjami zarządzanymi za pośrednictwem cele. Firmy rodzinne, tak aby zdołać zachować swoją dotychczasową pozycję, musiały ugościć wyzwanie rzucone dzięki giełda i skupić się na poszukiwaniu nowych odbiorców, zweryfikować strategię, a nawet profil działalności.
Ponadto dekoniunktura dość serio zwiększył rotację pracowników. O ile jeszcze rok temu polityka kadrowa nastawiona była raczej na cięcie kosztów i redukcję zatrudnienia, dziś ta skłonność wydaje się być odwrotna. Mówiąc wprost, firmy z powrotem zatrudniają, a co za tym idzie, zmienia się nie nic bardziej błędnego liczba, ale plus jakość pracowników. Mam tu na myśli nie wprost przeciwnie zaleta intelektualną, jaką do firmy wnoszą świeżo zatrudnieni, ale również wymianę pokoleniową, co explicite przekłada się na zasady i styl współpracy. stąd przede wszystkim teraz powinno się zastanowić się, czy nie jest to nadający się sekunda na rewizję do dziś dnia obowiązujących wartości. Dla części pracowników multum ustaleń wyrastających z kultury organizacyjnej po prostu się zdezaktualizowało, gdyż sama kultura organizacyjna się zmieniła. Pewne zasady, które z powodzeniem funkcjonowały dwa, trzy lata temu, dzień dzisiejszy mogą już nie posiadać racji bytu. jeżeli ostatni rok całkiem mocno przełożył się w firmie na wymianę pracowników, to dla części z grupy nowych, którzy dołączyli do niej już w schyłkowej fazie kryzysu, wartości mogą wydawać się wygasłym kontraktem pośrodku pracodawcą a pracownikami. Dziś, natomiast firmowe korytarze zdobią pewne deklaracje, nowi kadra mogą nie do końca przeczuwać z nimi jakąkolwiek solidarność emocjonalną. Dlaczego? Dlatego, że na tych samych korytarzach obserwują ani ani inne zachowania i zależności niż te deklarowane. A wyjąwszy tym, to nie oni je wypracowywali...
Jeśli zdecydujemy się ulepszać i wdrażać na świeżo firmowe wartości, warto wręczyć uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze, trzeba zebrać dosyć ogromny pakiet informacji na sprawa codziennego życia firmy. znajomość jej historii, diagnoza kultury organizacyjnej, intencjonalność zmian, jakie w ciągu ostatnich dwóch lat dokonały się w firmie, posiadanie danych statystycznych na przedmiot rotacji pracowników, erudycja o dominującej cesze charakteru pracowników, to informacje, które pozwolą nam odgadnąć ducha firmy. Pomocna w ustaleniu kierunku zmian może być dodatkowo ankieta, którą powinno się przeprowadzić wśród wszystkich pracowników. Po drugie, bazując na analizie zdobytej wiedzy, należy zaprojektować proces również wypracowywania, jak i wdrożenia nowych wartości. Jak to może wyglądać w praktyce?
Wypracowanie nowych wartości powinno się zlecić" grupie pracowników, która będzie reprezentatywna dla całej firmy. Powinni się w niej znaleźć przedstawiciele wszystkich jednostek organizacyjnych z uwzględnieniem różnorodności stażu pracy.
Ponieważ nowe wartości nie mogą funkcjonować w oderwaniu od firmowej rzeczywistości, istniejącej kultury organizacyjnej firmy, jej historii, planów i strategii na najbliższe lata, przed rozpoczęciem prac powinno się opisać grupie roboczej zgromadzoną wiedzę, naznaczyć kierunek, w którym pójść śladami będzie organizacja. powinno się dodatkowo cofać się do przykładów innych firm o podobnej kulturze organizacyjnej.
Celem, jaki powinna zafundować przed sobą osoba przeprowadzająca bieg wdrożenia nowych wartości, jest zmiana postaw pracowników. Chodzi o to, by w codziennym życiu firmy wartości uprzedni przestrzegane przy użyciu wszystkich pracowników, z zarządem włącznie. toteż niesłychanie ważne jest, aby już na samym początku tego procesu zaangażować w projekt jak najwięcej pracowników. Wypracowane wartości po akceptacji zarządu powinny zajść do kadry zarządzającej średniego szczebla. Zgodnie z przyjętym założeniem zmiany postaw, rolą menedżerów w tym procesie powinno być nie wprost przeciwnie poznanie i zrozumienie wartości, ale także dojście w rolę trenera wewnętrznego i implementacja ich między podległych im pracowników. Jeśli jest taka możliwość, to tylko menedżerowie powinni co do jednego narzucić sposób, w kto będą przedstawiać nowe wartości, a dalej je wdrażać. W procesie budowania zaangażowania pracowników nie jest dozwolone zapominać, że przykład każdorazowo płynie z góry. stąd tylko na menedżerach spoczywa obciążenia za zaprezentowanie nowych wartości, popis genezy i założeń zmian, a na ostatek za wykonanie dyskusji ze swoimi pracownikami. Takie spotkania mogą z powodzeniem odbywać się oprócz firmą, co, jak pokazuje praktyka, wybitnie pozytywnie wpływa na proces asymilacji nowych wartości za pomocą pracowników. Takie spotkanie będzie wartością samą w sobie i zostanie w ich pamięci pewność siebie dłużej niż konferencja w miejscu pracy, jakich wiele.
Okazuje się, że istnieją dwa klucze do sukcesu, jakim jest sprawne działanie wartości firmowych. Pierwszy z nich to ich przestrzeganie przez wszystkich. naturalnie menedżerowie powinni świecić innym pracownikom przykładem. jeżeli nie będą zachowywać się zgodnie z firmowym dekalogiem, z trudem oczekiwać przestrzegania wartości dzięki pracowników. inny legenda leży w rękach kierownictwa firmy, ponieważ wartości to i ich konkretne deklaracje. chyba że takowe zostały przez zwierzchnictwo złożone, muszą pozostawać spełnione. stąd pożądane byłoby w miarę nagminnie je przypominać i promować w sąsiedztwie najróżniejszych okazjach (spotkania, wyjazdy firmowe, Road Show etc). Jeśli biznes stawia np. na innowacyjność i kreatywność, pożądane byłoby na forum publicznym nagradzać najbardziej zaangażowanych w trwanie firmy pracowników. wskazane jest przyglądać się firmowej rzeczywistości, sięgać do danych statystycznych o pracownikach, zasięgać ich opinii etc. Zdobyta w ten podejście intelekt pozwoli podjąć decyzję, stwierdzić, czy naprawdę nadszedł czas na zmianę wartości, tak by działały one na zysk nie nic bardziej błędnego poszczególnych pracowników, ale firmy jak zespolonego organizmu.
Okres zimowy sprzyja melancholii, spada wytrzymałość na sytuacje stresowe. Spada wytłumaczenie i kreatywność. Wielu z nas najlepiej przespałoby zimę snem niedźwiedzim. Za oknem szaro, zimno, naokoło ręce do pracy chorują na przeziębienia.
Jest to trwanie na szkolenia miękkie z motywacji, automotywacji, walki ze stresem (radzenie sobie ze stresem) itd. Takie szkolenia to zastrzyk energii dla każdego uczestnika. Nabyta mądrość pozostaje, tak więc, kolejny sezon zimowy można pozdrowić w lepszym nastroju. Jak każdy zastrzyk ten też kosztuje i nie każdy z nas gotów jest narazić się dodatkowe koszty gdy zbliżają się święta Bożego Narodzenia.
Niestety w obecnych czasach prewencja kosztuje ale kuracja jest jeszcze bardziej kosztowne. Wie to każdy, kto natomiast raz myślał, że przechodzi grypę lub inną chorobę a w dalszym ciągu okazywało się, że trzeba podkablować sporą kwotę na drogie lekarstwa. Tu podobnie, szkolenia kosztują ale lepiej ulokować aktualnie niż w dalszym ciągu cierpieć z powodu zimowego stresu czy braku motywacji.
Na chyba na taki stan również są jakieś medykamenty i suplementy diety, które siła robocza ochoczo kupują. Są dodatkowo różnego rodzaju publikacje na ten temat. ambaras niemniej jednak pozostaje. poniekąd przeczytanie książek z opisem metod relaksacyjnych nie daje takiego efektu jak uczestnictwo w warsztatach gdzie w pojedynkę jest dozwolone przyuczyć się radzenia sobie ze stresem lub radzenia sobie ze spadkiem automotywacji.
Dobre firmy szkoleniowe nie zapominają o tym i oferują odpowiednie szkolenia. jeżeli nie mają w bieżącej ofercie odpowiedniego szkolenia to zawsze są gotowe takie szkolenie załatwić dla firmy. Jak chociaż namówić pracodawców o konieczności takich szkoleń.
No cóż, nie mówiąc o kilku drobnych argumentów jest jeden mocny – finanse. obniżenie formy pracownika a w konsekwencji jego choroba i związana z tym nieobecność w pracy to koszty dla firmy i bezład organizacyjny. Lepiej skutkiem tego torpedować i coraz w grudniu zasponsorować pracownikom takie szkolenia. Można to szafować pracownikom w formie prezentu świątecznego np. pod tytułem Dbamy o Twój pyszny nastrój. Wartością dodaną być może tu być wyśmienity portret firmy w oczach pracowników.
Możliwość użytkowania służbowego auta, albo coraz to częściej – jego szyk są ważnym czynnikiem, niejednokrotnie decydującym o przyjęciu lub odrzuceniu oferty pracy. Czy motywowanie najlepszych pracowników za pomocą służbowego pojazdu może się opłacać?
Zacznijmy od diagnozy:
Jeśli na większość z powyższych pytań padła z Twojej okolica twierdząca odpowiedź, jest niezwykle prawdopodobne, że dopadło Cię wypalenie zawodowe.
Jeśli do tego Twoja zawodowa aktywność związana jest z pracą z człowiekiem (np. lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, usługi) lub też działasz w w znacznym stopniu stresogennych warunkach (np. menedżerowie, maklerzy) bądź jesteś osobą o wysokich wymaganiach wobec siebie i innych, żyjesz szybko, intensywnie, ambitnie a do tego zanadto angażujesz się w egzystencja zawodowe kosztem życia osobistego i rodzinnego jest prawie pewnie, że właśnie aktualnie lub za niedługą chwilę ulegniesz syndromowi wypalenia zawodowego.
Jak podają naukowcy źródłem stresu prowadzącym blisko długotrwałym okresie jego oddziaływania do wypalenia zawodowego w przypadku menedżerów są:
No dobrze, ale nie ma co załamywać rąk. należałoby zadbać o to, aby przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu. Jak to zrobić?
A co zrobić, jeśli już dopadło Cię wypalenie zawodowe? w tamtym czasie koniecznie skorzystaj ze wsparcia. Wybierz się na szkolenie dotyczące wypalenia zawodowego lub umów się na indywidualną pracę z psychologiem lub coachem. z racji temu szybciej odzyskasz energię i poczujesz więcej siły potrzebnej do wprowadzenia w Twoim życiu niezbędnych zmian.
Jeśli chcesz sycić się mozolnie satysfakcjonującym życiem zawodowym i osobistym, zadbaj koniecznie o to, iżby żyć i działać w zgodzie z wyznawanymi wartościami, wysypiaj się i wypoczywaj, odpuścić sobie perfekcjonizm i nadodpowiedzialność, dbaj o własny rozwój osobisty i zawodowy, dbaj o partnerskie zależności i system wsparcia, organizuj sobie czas prywatny i czas profesjonalny a przede wszystkim zadbaj koniecznie o równowagę między swoim życiem prywatnym i zawodowym. wówczas i w jednym i drugim obszarze będziesz zanosić same sukcesy, czego Ci miło życzę!
To oni bowiem, dokonują ewaluacji pracownika oraz raz za razem decydują jakie cele, kolejne zadania będą stawiane zanim zatrudnionym. Najistotniejsza wydaje się kwestia zasad, jakimi powinni się adresować oceniający.
Tak wygląda generalnie akceptowana teoria, chociaż jak sami wiemy, rutyna jest nagminnie ani w ząb inna. Świadomie czy też też nie ulegamy bowiem stereotypom, pokusie subiektywizmu, czy też utartym schematom. Jakie są najczęściej zauważane błędy, które pojawiają się w pracy praktyków tematu?
Z powyższych punktów wydaje się być rezultatem jeden, newralgiczny pogląd. obojętnie od faktu ile poznamy metod i narzędzi do oceniania zatrudnionych, ważne jest aby być wyposażonym każdorazowo na uwadze pułapki, które czyhają na nas w sytuacji wydawania opinii pracownikom. chyba że bowiem, nie będziemy brać ich pod uwagę, co więcej najlepiej zbudowane przyrząd oceny nie będzie wiarygodne i przydatne.
Rozumiejąc te problemy, pracodawcy w zdecydowanej większości realizują program szkoleń pomijając miejscem pracy. cyklicznie wiąże się to z bliższym ewentualnie dalszym wyjazdem do ośrodka szkoleniowego. Ma to bezspornie swoje dobre strony, bo wyjazd sprzyja integracji i daje alternatywa połączenia przyjemnego z pożytecznym.
Moda na integrację przybiera coraz nowsze formy. dawniej atrakcyjny paintball czy quady zostały wyparte przez takie atrakcje jak wspólne gotowanie ze znaną serialową gwiazdą, czy turniej tenisa z udziałem prezentera prowadzącego legendarny teleturniej. Nie iks jakkolwiek lubi gotowanie, a naukowcy zgodnie twierdzą, że lepsze dla zdrowia od oglądania gwiazd telewizji jest podziwianie prawdziwych gwiazd, najlepiej z perspektywy bajecznych, nadmorskich miejscowości.
Nie ma lepszej płaszczyzny łączącej integrację i augmentacja osobisty, niż zyskujące raz za razem większą sława szkolenia podczas podróży morskich! zacięcie na jachcie niemal takie jak w 4 gwiazdkowym hotelu, ale przeżycia na przestrzeni rejsu to już w ogóle inna bajka! w tym miejscu schemat nie obowiązuje, a harmonogram piszą sami uczestnicy, dostosowując się do specyficznych warunków. zmienić przypuszczalnie się wszystko, nie wprost przeciwnie żyłka pogodowe. Na jachcie grunt jest szybkie reagowanie na zmiany, ogląd tego co dzieje się z tobą i tego co naokoło ciebie. Dodaj do tego specyficzną przestrzeń, z którą przyjdzie Ci się zmierzyć. Dochodzą coraz emocje, adrenalina, rezonans na sytuacje stresowe, hartowanie ducha i ciała natomiast odnalezienie swojej roli w zespole, bo bez tego nie popłyniesz!
Po prostu nie wybieraj tej opcji, jeśli:
Pierwsze wątpliwości nasuwają się już w sąsiedztwie określaniu danych, które mogą być nazywane osobowymi. Definiuje się je, w charakterze wszelkie informacje dotyczące osoby fizycznej, które mogą posłużyć do określenia jej tożsamości. Tak tak więc za dane osobowe uznaje się przypisane człowiekowi numery identyfikacyjne (PESEL, NIP), lub specyficzne czynniki, charakteryzujące jego cechy fizyczne czy społeczne. Co więcej, za taki rodzaj informacji może być uznawany i adres IP, który może zostać użyty np. przez dostawcę Internetu w celu ustalenia tożsamości klienta. Ochronie danych osobowych podlegają również fotografie, czy filmy przedstawiające określoną osobę i w związku z tym nie mogą być przetwarzane bez jej zgody. O wadze tego przepisu przekonali się w 2009 r. właściciele serwisu społecznościowego Nasza-Klasa, na którym zamieszczono grupowe odwołanie i podpisano na nim poszczególnych uczniów. Jedna z osób oznaczonych na fotografii, niebędąca użytkownikiem portalu uznała, że bezprawnie wykorzystano jej wizerunek. nagana ten poparł zwierzchnik Sąd Administracyjny, jaki obok wcześniejszego odrzucenia wniosku przy użyciu GIODO uznał, że osoba na zdjęciu z widniejącym pod ręką niej podpisem jest rozpoznawalna i doszło do naruszenia jej danych osobowych.
O ochronę danych osobowych musi zadbać każdy podmiot, jaki w swojej działalności wykorzystuje, bądź jedynie gromadzi zbiory takich informacji. Osobą odpowiedzialną za prowadzenie odpowiedniej polityki w tym zakresie jest dysponent danych. Aby udoskonalić swoje działanie być może on dodatkowo wyznaczyć administratora bezpieczeństwa informacji. regulacja nie określa jednak, jakie kompetencje powinna posiadać postać zatrudniona na tym stanowisku, czy też jaką pozycję ma absorbować ona w strukturze organizacyjnej firmy. – biznesmen musi koniecznie dać możliwość administratorowi bezpieczeństwa informacji niezależność i możliwość starannego wywiązywania się ze swojej odpowiedzialności. W tym celu najlepiej zatrudnić go na odrębnym stanowisku, podległym wyłącznie kierownictwu – wyjaśnia Jarosław Krauz z firmy PIN Consulting, zajmującej się doradztwem w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych. Niejednokrotnie zleca się to funkcja firmom zewnętrznym, które oferują pomoc nie owszem w kwestiach prawnych, ale co ważne i w informatycznych. Dzisiaj, jak większa część działań przedsiębiorstw opiera się na elektronicznych metodach przechowywania danych, istotną kwestią jest posiadanie przez ABI niezbędnej wiedzy o zabezpieczaniu zdigitalizowanych informacji.
Następnym, niewystarczająco sprecyzowanym przepisem prawnym jest ten określający długość przechowywania danych osobowych dzięki przedsiębiorstwo. zapis jest ogromnie globalny i ogranicza się do obowiązku usunięcia informacji co do jednego z ustaniem celu ich przetwarzania. Cel ten aczkolwiek ustalany jest tak bywa za pomocą samego administratora danych i określany zgodnie ze świadczoną przez jednostka konkretną usługą na rzecz osoby, której dane są wykorzystywane. szkopuł był podejmowany, m. in. za pomocą unijnych ekspertów w sprawie przechowywania danych osobowych przy użyciu takie spółki jak Microsoft, Google czy Yahoo!. producent najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej gromadzi informacje na temat wpisywanych w niej fraz społem z przyporządkowanymi im adresami IP za pomocą okres 9 miesięcy, a pliki cookie poniekąd za pośrednictwem 18. wedle unijnych specjalistów jest to pewność siebie zbyt długo, pomimo że Google już trzykrotnie skracał Chronos retencji tych informacji,.
Każda biznes powinna tym samym zadbać o wyciąganie takich informacji, jeżeli cel, do którego poprzedni zgromadzone został spełniony. Za unieważnienie uważa się przy tym zniszczenie ewentualnie modyfikację danych, uniemożliwiającą zidentyfikowanie osób, których one dotyczą. Konieczne w związku z tym jest wykorzystanie skutecznych metod usuwania. Nie dopuszczalne jest np. wyrzucenia kartki czy płyty CD z informacjami osobistymi do kosza. – W przypadku plików elektronicznych, ich każdorazowe przetwarzanie poprzez, np. powielanie czy chociażby obsługiwanie pozostawia za sobą ślad. więc niszczone powinny być nie na odwrót właściwe dokumenty, ale plus wszystkie ich wersje, które powstały w wyniku modyfikacji oryginalnego pliku – ostrzega Tomasz Pakulski, Brand Manager marki BitBank, w firmie Totalsafe. miara tego problemu udowodnili dubel naukowcy z MIT, którzy po zakupieniu na portalu aukcyjnym eBay 158 używanych twardych dysków, zdołali odtworzyć dane prawie ze wszystkich z nich. Przez niewłaściwe sposoby likwidacji informacji elektronicznych znaleźli się oni w posiadaniu prywatnych listów i zdjęć oraz...numerów i stanów kont, pochodzących z jednego z bankomatów.
Przy usuwaniu danych osobowych z systemów informatycznych firm powinno się zwrócić uwagę na wszelkie kopie tych informacji, także zapasowe. Jest to zwłaszcza uciążliwe ze względu na trudności z wyszukaniem konkretnych plików zaś prawdopodobieństwo wystąpienia błędów w działaniu całego systemu po ich usunięciu. wobec tego wielce ważne jest prawidłowe tworzenie, segregowanie i ochrona kopii zapasowych danych osobowych. Mogą być do tego użyte popularne nośniki informatyczne - płyty CD, dyski twarde czy taśmy magnetyczne. należy blisko tym pamiętać, że muszą być one archiwizowane w bezpiecznych miejscach, uniemożliwiających nieuprawnionym osobom ich odczyt, modyfikację, wada lub zniszczenie. dlatego coraz to częściej przedsiębiorstwa decydują się na magazynowanie kopii danych osobowych w zewnętrznych, naumyślnie chronionych serwerowniach. – W przypadku naszego programu, pliki wysyłane są do Beyond data Center w Poznaniu. Serwerownia spełnia rygorystyczne standardy bezpieczeństwa odnośnie dostępu do danych, poprzez ograniczenie wejścia na jej teren, sztywny obserwacja pomieszczeń czy zastosowanie wielu środków fizycznej ochrony przedtem przepięciami elektrycznymi i pożarami - tłumaczy Tomasz Pakulski- Takie wybieg jest szczególnie korzystne ze względu na wybór łatwego odtworzenia informacji po ich utracie czy konieczności ich usunięcia, kiedy wygasł cel ich przechowywania. Dane mają gdyż strukturę folderów odpowiadającą oryginalnemu układowi w komputerze. chyba że interes zdecyduje się na outsourcing takich usług powinna sprawdzić, czy ich dostawca spełnia wymogi stawiane przez GIODO.
Chociaż skuteczne zabezpieczenie danych osobowych w firmie wymaga cyklicznie dużych nakładów w podobny sposób pracy, jak i środków finansowych, to jest to niezbędna procedura, której niedotrzymanie przypuszczalnie skutkować poważnymi konsekwencjami. W każdej chwili jednostka przypuszczalnie zostać skontrolowane przy użyciu inspektorów GIODO, którzy mają rozporządzenie sprawdzić jego dokumentację w zakresie ochrony danych osobowych, nie wprost przeciwnie w czasie rutynowej kontroli, ale plus na wniosek osoby poszkodowanej. – Jeden z naszych klientów, poprosił o barki tuż nim wizytą inspektorów GIODO. na przestrzeni organizowanego z wykorzystaniem klienta konkursu jeden z uczestników zgłosił nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych. jeśli nie szybkie poprawienie błędów i przyrządzanie odpowiedniej dokumentacji mogłyby go oczekiwać poważne sankcje, poniekąd karne w postaci 3 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia Jarosław Krauz. Po nowelizacji ustawy o ochronie danych osobowych, która wejdzie w trwanie wraz z 7 marca 2011 r., do odpowiedzialności karnej prawdopodobnie zostać pociągnięta każda osoba, która utrudnia kontrolę GIODO. Dotyczy to wskutek tego nie tylko administratorów danych, ale również podmioty zakłócające wyraźny przebieg wizyty inspektorów przez np. sporządzanie fałszywej dokumentacji. Za takie przewinienia grożą kary grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2. jeżeli dojdzie do wykrycia uchyleń w stosowaniu odpowiednich zabezpieczeń danych osobowych GIODO, w najlepszym przypadku nakaże usunięcie tych błędów i zintensyfikowanie środków ochrony, w najgorszym wprawdzie - prawdopodobnie obwieścić odpowiednie organy o popełnieniu przestępstwa.
Międzynarodowy, zawodowy serwis społecznościowy LinkedIn, przeprowadził w połowie 2011 roku test na swoich użytkownikach, z którego pewno wyraźnie, jak wielce irytujący mogą być dla nas nasi współpracownicy. mnogość denerwujących zachowań jest nadzwyczaj szeroki. Od plotkowania, które w najwyższym stopniu złości Brazylijczyków, przez rozprzężenie na biurku (przeszkadzający Niemcom) i znikające z lodówki jedzenie (Amerykanie) po nieobecność odpowiedzialności za swoje działanie, które drażni wszystkich. Czy jako załoga możemy coś na naszą irytację na współpracownika poradzić?
Kluczem do poprawy sytuacji jest asertywność, czyli umiejętność wyrażenia swoich poglądów, opinii, pragnień w sposób bezpośredni, uczciwy, ale też stanowczy, z poszanowaniem praw i godności naszego współpracownika. nieobecność wyrażania swoich potrzeb wprost. Ich tłumienie i ciążenie nieprzyjemnej sytuacji prowadzi w środowisku pracy do konfliktów, a dodatkowo odbija się niekorzystnie na samej pracy. Pracownik, który ma irytującego kolegę z pracy jest permanentnie zdenerwowany, odczuwa większy stres, a gromadzona rankor na kolegę przypuszczalnie z niekiedy przyczynić się do wybuchu negatywnych emocji – mamy wówczas do czynienia z agresją, która, jednak najczęściej jest werbalna, może plus objawić się fizycznie. Niewyrażony gniew i irytacja być może też przemienić się we uprzedzenie poniżej współpracownika. A w środowisku, w którym dominują takie sytuacje nie pracuje się dobrze.
Z naszych obserwacji wynika, że wielu pracowników ma trudności z asertywnym zachowaniem w kontaktach społecznych. Jest to jedna z tych kompetencji, o które pracodawcy rzadko dbają, a i pracownicy cyklicznie nie zdają sobie sprawy z tego, że mają w tym zakresie kłopot.
Przede wszystkim po tym, że znajdujemy się w sytuacjach, w których nie reagujemy i nie zwracamy uwagi współpracownikowi wtedy, jak jego behawior nam przeszkadza. Nie potrafimy poprosić kolegi, by wyciszył dzwonek komórki, nie zwracamy uwagi koledze, kto non stop pożycza od nas narzędzie biurowy, a w dalszym ciągu go nie oddaje, mamy przeszkoda z tym, by przyzwać współpracownika o większą zabieganie o wianek we wspólnej przestrzeni biurowej.
Często zapominamy o tym, że lokalny przyjaciel z pracy nie jest jasnowidzem i być może nie przekazywać sobie sprawy z tego, że jego zachowanie nam przeszkadza. chyba że mu o tym nie powiemy lub nie damy tego w złotawy fortel do zrozumienia, nie zmieni swojego zachowania. Z jego perspektywy albowiem pełnia jest w porządku.
W który rozwiązanie relacjonować się ze współpracownikiem, by nie skorumpować sobie relacji, a dodatkowo zadbać o samego siebie i swoje nastrój radzą eksperci z serwisu Praca.pl:
Stosuj komunikaty Ja - mów o tym, co Tobie przeszkadza i jak zachowanie kolegi wpływa na Ciebie, np. Przeszkadza mi Twój głośny dzwonek w telefonie. Nie mogę skupić się na pracy. Czy możesz inkorporować alarm wibracyjny w biurze? Czuję się niekomfortowo, kiedy opowiadasz mi o swoich prywatnych problemach. Lubię cię, wolałbym jednak, byśmy w pracy rozmawiali o sprawach zawodowych.
Krytykuj zachowanie, nie osobę – Nie oceniaj i nie krytykuj osoby – to budzi agresje. Zamiast tego mów o zachowaniu, które ci przeszkadza, np. w zastępstwie jesteś nieporządny powiedz bałagan, jaki robisz na biurku sprawia, że nasz pokój wygląda nieprofesjonalnie. Mam też trudność, aby znaleźć jakikolwiek dokument, kiedy Ciebie nie ma, a to przeszkadza mi w pracy.
Nie stosuj uogólnień – nie stosuj słów zawsze, przenigdy – są one nadmiernym uogólnieniem. jeśli chcesz podkreślić stałość irytującego cię zachowania, stosuj określenia, które dopuszczają wyjątki – to, że nagminnie klniesz, przeszkadza mi; z reguły to ja kupuję dla nas kawę, zachciej byśmy ustalili jasne zasady składek i zakupów wspólnych rzeczy.
Nie zasłaniaj się innymi – mów o swoich odczuciach i swoich trudnościach, wyrażaj swoje potrzeby. Nie wypowiadaj się za innych - bierzesz w owym czasie na siebie obciążenie za cudze odczucia. Unikaj stwierdzeń typu wszystkich denerwuje to, że ty... ; ustaliliśmy, że chcemy byś…
Wyrażaj swoją prośbę, a nie życzenie – nie bądź roszczeniowy. Nie żądaj, na odwrót proś. Nie mów: masz ściszać ten telefon, przeciwnie twój donośny dzwonek komórki przeszkadza mi w pracy. Czy mógłbyś go wyłączyć proszę?
Zachowaj cześć dla drugiej osoby – asertywność to i poszanowanie praw innych. Nie traktuj współpracownika z góry ani lekceważąco. Zdanie typu - Przestań narzekać! Zachowujesz się jak rozkapryszony dzieciak. – nie zbuduje dobrych relacji i nie poprawi komunikacji ze współpracownikiem.
Komunikaty pasywno – agresywne
Samoprzylepne żółte karteczki to sposób na anonimowe morał pracownikowi tego, czego nie jesteśmy w stanie komunikować mu wprost. Nasze życzenia wobec zachowania drugiej osoby wolno wydrukować (by gazeta nie zostało rozpoznane) i przywiesić w widocznym dla tej osoby miejscu. podejście raz za razem stosowana tam, gdzie nie do końca wiemy, kto konkretnie odpowiada za zaistniałą sytuację - np. kto zostawia brudne kubki w zlewie, podkrada żarcie czy nie zachowuje higieny w toalecie.
Rozmowa z przełożonym
Jeśli nie jesteśmy w stanie samodzielnie wykonać asertywnej ustalenia ze współpracownikiem, możemy podać się do przełożonego, który ma obowiązek być w stanie tak podarować uwagę podwładnemu, by jego zachowanie uległo zmianie. Niestety, chyba że kierownikowi brak umiejętności interpersonalnych, przypadkiem skonfliktować zespół. przedstawienie przełożonemu problemu w relacjach ze współpracownikiem to tymczasem ostateczność, ale należy o takiej możliwości pamiętać. Niestety, pracownikom nagminnie wydaje się, że chyba że pójdą z problemem do swojego managera, to zostaną uznani za konfidentów, donosicieli i zdrajców. jakkolwiek brygadzista to osoba, która odpowiada nie tylko za realizację zadań z wykorzystaniem własny zespół, ale ma doglądać plus o atmosferę wśród swoich podwładnych. z wyjątkiem tym, występując z pozycji siły, ma większe aspekt manewru i przypadkiem wywrzeć większy wpływ na zachowanie swojego podwładnego.
Zmiana miejsca
Jeśli przeszkadzają nam takie sytuacje jak nadto huczny dzwonek w telefonie, prywatne negocjacje czy plotki, możemy poprosić o przeniesienie stanowiska pracy na inne punkt – później od irytującego współpracownika. Takie przeniesienie można wytłumaczyć koledze z pracy na mnogość sposobów unikając poruszania prawdziwego powodu przenosin. Nie jest to asertywne, ale bezpieczne.
W niektórych sytuacjach, gdy wszystkie metody zawodzą, pozostaje nam osowiały opór. Niestety tym sposobem nie zmienimy irytującego zachowania współpracownika, a jeno zadbamy o to, by samemu mniej się denerwować. Bierny rewolta polega na stosowaniu takich metod, które uniemożliwią współpracownikom wpływanie na nasze samopoczucie. W przypadku kiedy przyjaciel z pracy podkrada nam jedzenie, możemy postarać się się w zamykaną na kluczyk skrzyneczkę – nasze żarcie będzie bezpieczne. chyba że denerwuje nas narzekanie współpracownika, ignorujemy je i przez większa część czasu siedzimy w biurze w słuchawkach. bierny opór nie rozwiązuje problemu i może sprawić, że staniemy się mniej lubiani w pracy, daje chociaż okres na to, by przyuczyć się bycia asertywnym bez ryzyka, że naszego kolegę z pracy udusimy w afekcie.
Firmy zaczynają sobie cedować sprawę z nadchodzącej luki demograficznej i zastanawiają się, jak jej zapobiec. Jednym z rozwiązań tej sytuacji jest zastosowanie w firmie polityki zarządzania wiekiem (age mamagement). Zarządzanie wiekiem w firmie to programowanie w zarządzaniu zasobami ludzkimi takich rozwiązań, które z jednej strony czynią firmę przyjazną dojrzałym pracownikom, a z drugiej pozwalają jej w pełni wykorzystać potencjał pracowników 45 + i 50+.
Dla polskich pracodawców pracownicy w wieku przedemerytalnym są non stop dużym wyzwaniem. Beata Kapcewicz, prezes zarządzający serwisu Architekci Kariery, uważa, że polskie firmy nie są coraz gotowe na zawodowy sekwencja zarządzania pracownikiem począwszy od rekrutacji aż do przejścia na emeryturę – Polskie organizacje w dechę potrafią już legitymować czy analizować pracowników, aczkolwiek permanentnie jeszcze nie wiedzą, jak mądrze rozstać się z pracownikiem, który osiągnął już dojrzały stulecie i jak aplikować jego ścieżką kariery w momencie gdy na pokłosie osiągniętego wieku zmieniają się jego umiejętności, predyspozycje a plus motywacja - zauważa Beata Kapcewicz.
W Europie do licha i trochę firm z powodzeniem realizuje politykę zarządzania wiekiem. jako przykład wolno wymienić np. szwedzką IKEĘ, niemczyzna Deutsche Telekom czy duński Danfoss – w tych organizacjach age management funkcjonuje od lat.
W polskich firmach strategie zarządzania wiekiem są niezmiernie rzadkie. Sięgają po nie raczej duże firmy takie, które planują swoją politykę zatrudnienia z dużym wyprzedzeniem, np. oddziały międzynarodowych korporacji. Te firmy na bieżąco monitorują fluktuację pracowników i wiedzą doskonale, że w związku ze zmianami demograficznymi, wykorzystanie pracowników w wieku emerytalnym będzie jednym z elementów pozwalających na koszty utrzymania stabilizacji w zatrudnieniu.
Polska filia firmy IKEA już chwilowo przygotowuje się do skutków starzenia się społeczeństwa i buduje długofalową strategię 50+. Firma przygotowała program 50+, w ramach którego zaplanowano m.in.:
- benefity przysługujące pracownikom odchodzącym na emeryturę po 10, 15, 20 lub 25 przepracowanych latach w firmie IKEA (bezpośrednio przed przejściem na emeryturę), np. zniżkę na sprawunki w sklepach firmy, dofinansowanie opieki medycznej, bony świąteczne, czy też jednorazowe odprawy, których stopień rośnie społem z długością stażu pracowniczego w IKEA,
-zachęcanie osób 50+ do podjęcia zatrudnienia w IKEA, np. poprzez opatrywanie ofert pracy w firmie logiem "OFERTA TEŻ DLA 50+", czy też umieszczanie w internecie historii pracowników 50 + zatrudnionych w firmie,
-stosowanie elastycznych formy pracy, np. praca w niepełnym wymiarze, albo w indywidualnie dobranych godzinach,
-możliwość uzyskania z wykorzystaniem osoby 50+ pakietu medycznego natomiast ubezpieczenia grupowego,
-możliwość nauki zawodu dla osób długotrwale pozostających bez pracy lub dla tych, których casus zmusiła do przekwalifikowania się,
- poręka wszystkim pracownikom takiego samego dostępu do szkoleń i potencjał rozwoju,
-promowanie zdrowego stylu życia i zachęcanie do aktywności fizycznej w poprzek subwencja do karty Benefit sport umożliwiającej pracownikom korzystanie z centrów sportowych na terenie całego kraju.
Równie rozbudowany projekt zarządzania pracownikami 50+ jest realizowany w firmie Vattenfall Heat Poland. biznes dużą wagę przywiązuje do szkolenia i rozwoju biuro kadr w wieku 50+, która pełni role mentorów i opiekunów dla praktykantów a nowych pracowników. Vattenfall zatrudnia chwilowo powyżej 1100 pracowników, wśród których o tyle o ile 400 osób to kadra do góry 50 roku życia. dodatkowo w okresie 2007 - 2017 prawie 50 proc. zatrudnionych nabędzie uprawnienia do świadczeń emerytalnych. Z tego powodu biznes jest zmuszona do pozyskania, wdrożenia i przeszkolenia nowych pracowników. bieg wdrożenia nowego pracownika do objęcia samodzielnego stanowiska trwa co najmniej półtora roku.
Vatenfall opracował też roczny program profesjonalista Vattenfall, adresowany do wysokiej klasy specjalistów z branży energetycznej, z których zdecydowana większość przekroczyła już 50 rok życia. audycja promuje dzielenie się wiedzą pośrodku pracownikami, zgodnie z założeniem ucząc innych, uczymy się sami. fachura Vattenfall to szereg warsztatów, poświęcony zarządzaniu wiedzą, kreatywności, komunikacji grupowej natomiast sztuce autoprezentacji.
Drugim wewnętrznym projektem jest Akademia Umiejętności Mistrzów- program rozwoju kompetencji w zakresie wiedzy, postaw i umiejętności. Jego odbiorcami są mistrzowie produkcji. Celem programu jest rozbudowa zdolności przywódczych i umiejętności motywowania i zarządzania zespołem.
Vattenfall ma nadzieję, że dzięki programom skierowanym do pracowników 50+ wiedza i zbadanie dojrzałych pracowników zostanie przekazana młodszemu pokoleniu, które nie prędzej wdraża się do pracy.
W polskich firmach projekty skierowane do pracowników dojrzałych są non stop ogromnie rzadkie. Jednym z pozytywnych przykładów może być łódzka interes Filter Service, która zajmuje się badaniami laboratoryjnymi, produkcją materiałów filtracyjnych oraz indywidualnych środków ochrony układu oddechowego. Zatrudnia ok. 200 osób z czego 41 proc. pracowników firmy to osoby w górę 46. roku życia. interes dba o to, aby w procesie rekrutacji nowych pracowników stulecie nie był kryterium, za to stawia na kwalifikacje, elastyczność i chęć długotrwałej współpracy. Swoim pracownikom oferuje cykliczne szkolenia. firma stawia na doświadczenia pracowników, o czym świadczyć być może zachęcanie ich do pozostania w firmie po osiągnięciu wieku emerytalnego. Wielu pracowników korzysta z tej potencjał i wraca nagminnie po pewnym okresie odpoczynku, pracując na pół etatu. choć firma nie prowadzi żadnego specjalnego programu, osoby będące powyżej 65 roku życia mają szczególne lokalizacja w firmie - zatrudnia się ich jako nauczycieli lub mentorów dla młodszych stażem pracowników.
Wprowadzanie tego typu rozwiązań staje się w Polsce koniecznością. prawie że 3 miliony Polaków mających w górę 50 lat i pozostających bez pracy mogłoby pracować. Znaczna punkt programu z nich chce, ale nie być może wyszukać zatrudnienia - Lechistan ma wciąż najniższy iloraz zatrudnienia osób w wieku 55-64 lata w krajach Unii Europejskiej.
Rozwiązanie tego problemu nie jest niemniej jednak proste. Pracownicy 45+ są tak no na półmetku swojej kariery, do emerytury mają coraz 20 lat i wciąż są w doskonałej formie. Ich priorytety się zmieniają, mają bez liku więcej wolnego czasu bowiem ich dzieci są już dorosłe, mają dużo doświadczenia i wiedzy wobec tego dla pracodawcy powinni być stale doskonałą inwestycją. Jednak tak się nie dzieje. - W społeczeństwie jest mnóstwo stereotypów dotyczących dojrzałych pracowników: że chodzą częściej na zwolnienia, że nie chcą się rozwijać, mają niskie kompetencje. Nasze badania temu przeczą – mówi Anna Świebocka Nerkowska naczelny Departamentu Rozwoju Kapitału Ludzkiego w PARP. - Dojrzali personel chcą nosić prawdziwy współpraca w aktywność organizacji, w dalszym ciągu chcą budować swoje umiejętności, dzielić się wiedzą z młodszymi. Co ważne, cyrkulacja pracowników jest najmniejsza pośród osób dojrzałych, a wskutek tego zyski z inwestycji w ich edukację mogą być o multum wyższe, niż z takiej samej inwestycji w edukację młodszych, którzy szybciej odchodzą z firmy - podkreślała Anna Świebocka Nerkowska.
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wspiera wdrażanie strategii zarządzania wiekiem nie owszem w dużych i średnich ale też w małych firmach. wzorzec skierowany jest po największej części do menedżerów i kadry zarządzającej, edukuje ich, jak użytkować potencjał dojrzałych pracowników.
- chyba że pracodawca nie będzie widział korzyści płynących z zatrudnienia tych pracowników, nie będzie ich zatrudniał. Będziemy mitygować firmy, że to się opłaca i manifestować narzędzia, które temu służą – mówi Anna Świebocka.
PARP adresuje swoje działania też do samych pracowników. Zachęca się ich przede wszystkim do podnoszenia swoich kwalifikacji. przeto działania szkoleniowo-doradcze ale i szkolenie psychologiczne, których zadaniem jest zmiana postawy pracowników i ich nastawienia do własnej kariery i rozwoju zawodowego.
Działania PARP ma inspirować do pozostawania na rynku pracy. PARP działa dwutorowo: z jednej okolica uświadamia pracodawców, że wykorzystanie potencjału dojrzałych pracowników przede wszystkim w perspektywie nadchodzącej luki demograficznej po prostu się opłaca, z drugiej okolica poprzez warsztaty podnosi kompetencje pracowników 50+. Podobne cele realizuje także ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które od 2010 roku prowadzi rządowy audycja solidarność pokoleń. Efektem tego programu ma być rozwój wskaźnika zatrudnienia osób w wieku 55-64 lat do poziomu co w żadnym wypadku 50 proc. Być prawdopodobnie z przyczyny takim działaniom luka pokoleniowa nie pogrąży polskich firm.
Brakujące kompetencje mogły nie zatrzymać się rozwinięte, ponieważ nie było możliwości lub potrzeby aby je rozwinąć. W takim wypadku powinno się posłużyć się mentoring, szkolenia standardowe, e-learning lub zasugerować odpowiednią lekturę. Co stworzyć chyba że spotkamy się z oporem, niechęcią, uniemożliwiającą nam uczenie się i asymilacja wiedzy z danej dziedziny? Okazuje się, że niezmiernie często zablokowanie określonej umiejętności wiązało się z sytuacjami stresowymi, w których kilkukrotnie nie daliśmy sobie rady z realizacją powierzonych nam zadań. Powtarzający się schemat, casus – impreza – zła passa – stres, będzie negatywnie wpływał na naszą samoocenę i pełne przekonanie siebie w pozostałych dziedzinach naszych aktywności. Aby zminimalizować dyskomfort, utrzymać pozytywny obraz filmowy samego siebie, unikamy wszystkich okoliczności, informacji, kontaktów i zachowań, które mogą doprowadzić do kolejnej porażki. niesłychanie często ewentualnie staramy się przerzucić te obowiązki na kogoś innego, a drażliwą strefę wypieramy z obszaru, naszego działania, kontroli a poniekąd myślenia.
Pod wpływem emocji zapamiętujemy sytuacje, w których sobie nie poradziliśmy, zostaliśmy skrytykowani, ośmieszeni. Takie sytuacje miały miejsce, bo nie mieliśmy umiejętności, wiedzy, środków i prawidłowo zbudowanych relacji. interesant na efekt przeprowadzonej wraz z coachem analizy zrozumie czego zabrakło mu do osiągnięcia sukcesu i jak dystans brakujących składowych kompetencji może pozytywnie wypłynąć na jego dalszy rozbudowa zawodowy i osobisty . Dotychczasowa niechęć, immanentny opór i stres, zostanie zastąpiony motywacją i potrzebą doskonalenia, uczenia się i treningu, aby pod ręką następnej okazji odnieść zwycięstwo. Duże osobiste zaangażowanie prowadzi nie wręcz przeciwnie do skutecznego odblokowania, ale częstokroć do osiągnięcia perfekcji w zaniedbywanej dotychczas dziedzinie.
Korzyści:
Zmiana nastawienia pracownika do wykonywania nie lubianych zadań.
Aktywne eksploracja potencjał sprawdzenia swoich umiejętności, eksploracja bardziej efektywnych rozwiązań.
Podniesienie wydajności.
Modelowy tok procesu, w oparciu o dwa spotkania:
Spotkanie pierwsze:
Spotkanie drugie:
W literaturze poświęconej zarządzaniu czasem dominujące wybieg jest użyteczne niestety tylko w nielicznych przypadkach. wręcz przeciwnie zawężona zespół na skroś niezłomną i konsekwentną pracę nad sobą uczy się lepiej aplikować czasem. Sytuację jest dozwolone odnieść do wyzwania, jakim jest odchudzanie. wręcz przeciwnie niektórzy, chcąc zegnać nadwagę, gotowi są i potrafią wykorzystać z dobrych rad. Mają w pobliżu tym silną wolę i bezlik motywacji, by narzucić sobie określoną dietę i osiągnąć sukces. Zdecydowanej większości się to nie udaje. bo dominująca w literaturze założenie ignoruje nasze psychofizyczne potrzeby i możliwości. Uznaje, że sami sobie jesteśmy w stanie nałożyć brzemię pozostawiony do wyboru styl postępowania. Tymczasem, nie znając lub ignorując ograniczenia i reguły właściwego postępowania ze sobą – swoim ciałem, psychiką i energią – doprowadzamy się do kolejnej gorzkiej porażki.
Czego uczy i do czego namawia teoria?
Gdy koncentrujemy się na czasie – że ucieka, że nie zdążymy czegoś dokonać – zwykle zapominamy o ważnym czynniku zarządzania czasem: o NAS samych. To MY wykorzystujemy lub marnujemy czas. A bowiem tak, to MY możemy się nauczyć, jak najlepiej dla nas posłużyć się czas.
Zarządzanie czasem zwykle źle nam się kojarzy. Od razu myślimy o konsekwencjach marnotrawienia czasu. co więcej jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, w kulturze europejskiej okres utożsamiamy z zasobem, jaki trzeba jak najlepiej wykorzystać. Ten miękki przymus raczej nas w dowolny wybieg spina, niż motywuje… Ale troszkę na to nie poradzimy! Możemy jedynie uszczknąć lepiej administrować czasem, z pożytkiem dla nas samych.
Złe zarządzanie nieraz dokładnie wiąże się z niewłaściwym postępowaniem. Lepsze wykorzystanie czasu to przymus zmiany swojego postępowania. Możemy na pewno zmieniać działania i nawyki, jeżeli wiadomo, co dokładnie jest niewłaściwe, a co wymagane.
Czas jak pieniądz… czyli skąd wiedzieć, co zmieniać?
Zarządzanie czasem przypomina trochę gospodarowanie budżetem domowym. Nie można planować i sprawować kontrolę przyszłych wydatków, chyba że nie zrozumie się bieżących nawyków związanych z wydawaniem pieniędzy. najsampierw musimy wydedukować i uzmysłowić sobie swoje postępowanie. Ile czasu poświęcasz na robotę papierkową, na spotkania i zebrania, na negocjacje telefoniczne? A być może masz sporo przerw na papierosa lub raz za razem surfujesz w sieci? być może zanadto nagminnie podróżujesz służbowo? całkowity film wykorzystania czasu uświadamia, w jaki wybieg go marnujesz. Daje też wskazówki, jak można szaleć go efektywniej. z tej przyczyny pierwszym i podstawowym narzędziem jest opracowanie rejestru czynności. wprawdzie z pozoru to problematyczny obowiązek, warto go podjąć, skoro bardzo dobrze unaoczni sytuację. Analiza wpisów doprowadza zwykle do stwierdzenia: teraz wiem, dlaczego tak wiele czasu marnuję i stale mi go brak…
Praca nad pożądanymi nawykami
Wyrobienie pożądanych nawyków można osiągnąć wskutek samodyscyplinie, powtarzaniu właściwych zachowań. W jednym z artykułów publikowanych w Harvard Business Review ciekawie opisano ruch Beniamina Franklina, jednego z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych. jak fuks człowiek, wytypował cnoty, których regularne praktykowanie uczyniłoby go lepszym człowiekiem, cieszącym się powodzeniem. Chodziło m.in. o powściągliwość, milczenie, porządek, zdecydowanie, oszczędność, pracowitość, prostolinijność i pokorę. Franklin wiedział jednak, że samo wypisanie cnót będzie miało delikatny wpływ na jego codzienne zachowanie. Jak zatem postanowił pracować nad sobą? Rozumiał, że zasoby ludzkie nie zmieniają się od samego myślenia; jakkolwiek przez działanie, tzn. praktykując nowe zachowanie. Franklin rozpoczął systematyczny audycja samodoskonalenia, w którym koncentrował się na praktykowaniu każdej z cnót oddzielnie, dzięki tydzień, przed przejściem do następnej. Wierzył, że każdy tydzień ćwiczeń wytworzy nawyk zachowania, jaki z czasem utrwali się, czyniąc wybrane cnoty integralną częścią jego sposobu życia i postępowania z innymi. Prowadził poniekąd zapiski wszystkich potknięć w zachowaniu, co umożliwiało mu inwigilacja postępów w rozwoju. Jedna z cnót Franklina: pilność była XVIII-wiecznym odpowiednikiem dzisiejszego zarządzania czasem: Nie trać czasu; bądź nieustannie zajęty czymś pożytecznym; wyeliminuj wszelkie niepotrzebne działania.
Podejście Franklina jest dziś polecaną metodą poprawy złych nawyków w zarządzaniu czasem, wykrytych w trakcie analizy rejestru czynności. Metoda ta ma tę zaletę że rozprawia się z problemem za pomocą serii małych, osiągalnych kroków, nie usiłując przywrócić do równowagi w sumie od razu. jeżeli w następstwie tego przyczyną kiepskiego wykorzystania czasu jest np. korzystanie z poczty elektronicznej lub surfowanie w sieci, wskazane jest poświęć wprawdzie siedem dni na świadomą próbę ich poskromienia. Masz z tym problem? Spróbuj odłączyć tajny współpracownik lub fuzja – pierw na godzinę, potem na dwoje itp. Łącz się z siecią wtedy, gdy nie inaczej musisz, gdy wynika to z wykonania zaplanowanego zadania. Kiedy już to opanujesz, przejdź do walki z kolejnym złym nawykiem. jednocześnie uważaj i pamiętaj: precyzyjny nieznany nawyk z czasem być może przegrywać ze starym przyzwyczajeniem. Warto wskutek tego pilnować siebie, by w porę świadomie reagować.
Stosowanie powyższych niezmiernie prostych działań prowadzi do rozumienia i kształtowania postawy pod czasu. Pozwala też postulować od siebie i innych konkretnej pracy nad kształtowaniem sposobu wykorzystania czasu. Jak się okazuje – teoretycznie. z reguły brakuje bowiem motywacji, energii i silnej woli, by realizować zmianę w swoim postępowaniu.
Przedstawione wyżej podejście jest najpowszechniejsze w literaturze dotyczącej zarządzania czasem. dzisiaj natomiast wymaga ono rewizji, bo nie jest satysfakcjonujące. absolutnie pomija nasze psychofizyczne potrzeby i możliwości. Porażki we wdrożeniach zmian w zarządzaniu od czasu do czasu pokazują, że należy trawić coś jeszcze. istota ludzka rządzi się regułami, które wypada bractwo pod uwagę i przede wszystkim poznać je. Wydaje się to konieczne, jeśli chce się przewidywać i zrealizować rzeczywistą zmianę swoich nawyków.
O regułach i zasadach napiszę w następnym artykule. Będzie tam trochę informacji o tym, z jakiego powodu ludzie często nie robią tego, co dla nich najważniejsze; z jakiego powodu nie mają na to siły i są przekonani, że potrzebują jeno relaksu w formie oglądania telewizji.
22.05.12
Klucz do sukcesu tkwi w zrozumieniu prawdziwych powodów, dla których palacz tkwi w nałogu i w niepaleniu. Allen Carr opracował metodę, która skupia się na uzależnieniu psychicznym od papierosów i pomaga unieważnić ten problem skutecznie. Międzynarodowe koncerny wykupują seminaria antynikotynowe według jego metody, aby zniżyć straty, wynikające z palenia w miejscu pracy i odciążyć swoim pracownikom.
Książka Allena Carra Prosta podejście jak skutecznie bachnąć palenie stała się światowym bestsellerem i sprzedana jest na świecie w nakładzie ponad 8 milionów egzemplarzy. Tak oto można rzucić palenie i wystawać się milionerem. uwolnienie od uzależnienia daje nam dodatkowe siły fizyczne i intelektualne, oraz impresja wolności i odwagę w dokonywaniu wyborów.
Wyobraź sobie, że jesteś szefem potężnej i prężnie rozwijającej się firmy, której dzisiejszą pozycję na rynku okupiłeś wieloletnią pracą, wielotysięcznymi inwestycjami. A teraz pomyśl, że w sprawach dotyczących twojego macierzystego przedsiębiorstwa VIP próbuje narzucić ci swoje zdanie. Jest na tak wiele arogancki, że pojawia się kilka rózgi na godzinę, wydaje rozkazy, a gdy ich nie spełniasz, zasypuje cię e-mailami i telefonami. Jego głos wciąż cię rozprasza i uniemożliwia zebranie myśli. Wizja, którą nim tobą roztoczyłam, pomimo pozorom nie jest aż tak abstrakcyjna, jak się wydaje. Wystarczy tylko w pozycja natrętnego inwestora podstawić żądza nikotynowy.
Każdy przedsiębiorca ceni sobie swobodę działania pod ręką zarządzaniu firmą i pracownikami. powodzenie każdorazowo okupiony jest ciężką pracą, ale składa się na niego ślubowanie nie przeciwnie szefa, acz każdego członka zespołu z osobna. uzależnienie od nikotyny przypadkiem acz poważnie zaburzyć pracę przedsiębiorstwa i panującą w nim harmonię. W efekcie prowadzi do obniżenia produktywności pracowników. Dowody? Wystarczy linia prosta kalkulacja. Przyjmijmy, że dojmujący zatrudniony wypala 5 papierosów dziennie. Każda interwał zajmuje mu ok. 10 minut. razem spędza tak więc na paleniu w pracy bez mała godzinę dziennie! Liczby zaskakują jeszcze z większym natężeniem w rocznej perspektywie. Palenie zajmuje palącemu pracownikowi 21 dni w roku - w czasie przeznaczonym na pracę. To naturalnie przekłada się na konkretne – ogromne! – kwoty. Ale to na to samo wierzchołek górska kraina lodowej. Jest jeszcze bez liku innych kwestii związanych z uzależnieniem od nikotyny, które uderzają w interes firmy.
Może się okazać, że wysiłki specjalistów od PR, marketingu - słowem wszystkich dbających o pozytywny konterfekt przedsiębiorstwa - pójdą na marne. Wyobraźmy sobie sytuację, w której lokalny przypuszczalny klient, o którego zabiegaliśmy, składa nam wizytę w siedzibie firmy. Proponowana przez nas podaż zainteresowała go na tyle, że planuje zainwestować tu dużą sumę pieniędzy. Rozpocznijmy wizualizację. Inwestor wysiada z samochodu i już na wstępie uderza go widok sterczących nim budynkiem kilkunastu palących pracowników, nerwowo, łapczywie się zaciągających, nieświadomych, jak żałośnie wyglądają. Dodajmy, że są to ludzie, którym zamierza powierzyć swój kapitał. A chwilowo pytanie, czy z punktu widzenia osoby z zewnątrz wyglądamy na ludzi godnych zaufania i odpowiedzialnych? jeśli nie potrafimy zatroszczyć się o własne zdrowie, to czy uda nam się poprawnie gospodarować powierzonymi pieniędzmi? W takiej sytuacji, poniekąd chyba że w istocie jesteśmy ludźmi niesłychanie odpowiedzialnymi i profesjonalnymi, nasza wiarygodność prawdopodobnie serio ucierpieć.
Każdy mniej ocykany przedsiębiorca czerpie wzorce od najlepszych w branży. siła robocza sukcesu wiedzą od dawna, że inwestycją najbardziej opłacalną i przynoszącą długofalowe zyski jest zdrowie, tak własne, jak i pracowników.
Badania psychologiczne potwierdziły, jak niezwykle polski wygląd, sprawność fizyczna fizyczna i stosunek do własnego zdrowia, wpływają na odbiór przy użyciu innych. Większym zaufaniem instynktownie obdarzymy osoby zadbane i uśmiechnięte, niż te zalatujące fabryką tytoniu i szczerzące się pożółkłym garniturem zębów. Widok starszego pana z brzuszkiem i cygarem nie kojarzy się z biznesmenem XXI wieku. To już zamierzchła przeszłość. dzień dzisiejszy milionerzy to niesłychanie nierzadko młodzi ludzie, dbający o zdrowie, uprawiający sport i unikający nałogów. Niepalący naczelny wysyła otoczeniu znak - jestem wiarygodny, wyzbyty kompleksów, niezależny. Z kolei pracownik, któremu chlebodawca pomógł uwolnić się od nałogu, to większa lojalność, naprawa błędu wizerunku firmy, a przede wszystkim obustronne zadowolenie.
Na zakończenie przytoczę wspomnienie, które szczególnie zapadło mi w pamięć. Spacerując dawniej w towarzystwie zaprzyjaźnionego Szkota, kto prowadzi klinikę Allena Carra w Szkocji, prestiżową dzielnicą Edynburga, gdzie swoje rezydencje mają zamożni właściciele firm, zagadnęłam swojego towarzysza: To świetne miejsce, by reklamować seminaria antynikotynowe Allena Carra!, na co ten odparł z uśmiechem: Wiedza, którą chciałabyś im przekazać, jest już dla tych ludzi oczywista. Oni od dawna już nie palą. nadto cenią sobie osobisty przepych i swoją niezależność. Dzisiaj MILIONERZY NIE PALĄ.
22.05.12
O wypaleniu zawodowym możemy odezwać się w sytuacji, kiedy informacja osoba traci skłonność do działania, cierpi na psychiczne i fizyczne wyczerpanie. Jest apatyczna. Mimo odpowiedniej ilości snu, trudno jej zmobilizować się do działania. Spada jej poczucie własnej wartości. roztropnie rezygnuje z życia społecznego, rodzinnego. Czuje raz po raz większą irytację wobec tych, z którymi pracuje i żyje na co dzień. Traci poczucie celu życia. Staje się ewentualnie w wyższym stopniu płaczliwa czy też agresywna.
Objawy te są odpowiedzią organizmu na długotrwałe przeciążenie obowiązkami, nadto trudne zadania i zbyt ambitne cele, czy też monotonną, rutynową pracę.
Zwykle wypalenie zawodowe pojawia się w wyjście niemalże niezauważalny. Bardzo subtelnie wkrada się w normalka człowieka, odbierając mu z namysłem siłę, zadowolenie, zapęd życia, niszcząc zależności z ludźmi, zdrowie. Stopniowo przeradza się w upiór bardzo silne w swojej mocy, z którym niełatwo jest walczyć. Jak twierdzi znany psycholog społeczny, Eliot Aronson (1985), jego przyczyną jest długotrwałe lub powtarzające się obciążenie w wyniku długotrwałej pracy dla innych ludzi.
Wypalenie zawodowe zaczyna się wcale niewinnie. najpierw mamy do czynienia z tak zwanym faza ostrzegawczym. w tamtym czasie to przeważnie występuje uczucie przygnębienia i irytacji. Mogą temu dotrzymywać towarzystwa bóle głowy, częste przeziębienia natomiast tarapaty z bezsennością.
Na tym etapie z problemem jest dozwolone sobie dosyć bez trudu poradzić. wskazany jest na zapewne relaks oraz zredukowanie odpowiedzialność pracą. pożądane byłoby zainwestować trwanie w jakąś rozrywkę, hobby.
Jeśli szereg pierwszy zostanie zbagatelizowany, wkraczamy w drugi, w wyższym stopniu niebezpieczny stopień wypalenia. Objawia się on pogorszeniem jakości pracy, wybuchami złości, brakiem cierpliwości do innych osób. Na tym etapie nieodzowny jest dłuższy wypoczynek a także znalezienie form oderwania się od pracy w postaci jakiegoś hobby. Wskazane są oraz zmiany w sposobie wykonywania pracy czy w zakresie obowiązków.
Brak reakcji na powyższych etapach skutkował będzie przejściem stanu wypalenia zawodowego w tzw. chroniczny. Objawy wypalenia dotykają w owym czasie zarówno struktury fizjologicznej jak i emocjonalnej człowieka. Symptomy występujące na tym etapie to najczęściej namiętność osamotnienia, kryzysy w relacjach z bliskimi, depresja, nadciśnienie, wrzody i inne choroby. W tym stadium tak bywa konieczna jest profesjonalna pomoc.
Zjawisko wypalenia zawodowego przypadkiem dotknąć każdego, na każdym stanowisku. najbardziej narażone są jednak osoby pracujące w warunkach stresogennych a mające częsty baza z ludźmi. pośród nich znajdą się m.in. nauczyciele, lekarze, psychologowie, trenerzy, doradcy personalni, handlowcy, itp.
To osoby, które w swojej pracy zajmują się doradzaniem ludziom, wspieraniem ich, motywowaniem, rozwiązywaniem problemów. Pracownicy, którzy w swojej pracy wykorzystują w znacznym stopniu umiejętności społeczne, związane z dużym zaangażowaniem emocjonalnym w sprawy klienta. Taka użycie zawodowa być może ciągnąć się do silnego angażowania się w problemy innych ludzi i przeżywania ich jak własne. To z rzędu staje się przyczyną wyczerpania emocjonalnego i wypalenia zawodowego.
Większe ryzyko wypaleniem zawodowym występuje i u osób, które mają niską samoocenę a także u osób, które wychodzą z założenia, że wybitnie niemało zależy od nich samych, perfekcjonistów.
Mogą mieć kierunek indywidualny, interpersonalny lub organizacyjny.
Należy ich zmierzać w kilku obszarach. Pierwszym z nich są predyspozycje osobowościowe człowieka. W związku z tym zagrożeni mogą być ludzie o dużych ambicjach zawodowych, wysokich oczekiwaniach poniżej pracy, perfekcjoniści, utożsamiający się z wykonywaną pracą. Syndrom wypalenia przypuszczalnie z tej przyczyny drasnąć przede wszystkim ludzi z zawodowym powołaniem, którzy w pracę angażują się całym sobą oraz tych, którzy dają z siebie niezmiernie dużo.
Wypalenie zawodowe prawdopodobnie być wyposażonym i swoje impuls w relacjach z przełożonymi lub współpracownikami, w których mieć miejsce mogą stresujące sytuacje, konflikty, problemy z komunikacją czy też mobbing.
Na korona drzewa przyczyn organizacyjnych znajdziemy przede wszystkim przeciążenie obowiązkami, zacięcie pracy, styl kierowania, rozszerzenie zawodowy, niedostosowanie czasu i środków do wykonywanych zadań czy też różnice pomiędzy wartościami pracownika a celami organizacji.
Wypalenie może być też związane z rutyną w pracy, brakiem możliwości wykorzystania swojego potencjału, zwłaszcza w przypadku osób, które chcą się rozwijać i dokonywać ambitne cele.
Przyczyną wypalenia zawodowego pracowników być może być oraz brak jasnych informacji co do wykonywania zadań, niejasne oczekiwania kończące się niezadowoleniem z ich niezrealizowania, zanadto wygórowane oczekiwania.
Z jednej strony powodować je przypuszczalnie nieobecność jasnych celów, dryfowanie przez życie, z drugiej ambitne dążenia, zupełne poświęcanie się pracy zaniedbując w sąsiedztwie tym wypoczynek. W tym drugim przypadku osoby te żyją pod ciągłą presją. Zmęczone, pracują raz za razem więcej, ponieważ ich praca traci na efektywności. Osoby te częściej chorują, grozi im poniekąd zawał. To co robią, traci dla nich w końcu sens.
Wśród objawów wypalenia zawodowego wskazywanych z wykorzystaniem Chernissa (za Fengler, 2000) są m.in.
Wypalenie zawodowe wpływa na całe życie. Skupienie lecz na pracy i podejmowanie wysiłku tylko w tym obszarze musi w końcu doprowadzić do zachwiania równowagi życiowej. oprócz tym człowiek, jaki ale wręcz daje z siebie, nie regenerując się przy tym i nie przyjmując, zaczyna źle funkcjonować we wszystkich obszarach w życiu.
Wielu ludzi walcząc z uświadomionym czy też nie wypaleniem zawodowym skupia się na leczeniu objawów, nie zaś samych przyczyn wypalenia, co nie może prowadzić do dobrych rezultatów. W walce z tym syndromem najważniejsza jest równowaga życiowa. Poświęcanie czasu różnym dziedzinom życia, wypoczynkowi, relacjom z bliskimi.
Ważne jest oraz dbanie o ciało, psychika oraz jakość ducha – egzystencja w zgodzie ze swoimi wartościami.
W radzeniu sobie z wypaleniem zawodowym pomocnym przypuszczalnie dać wyraz się wsparcie bliskich ludzi czy specjalistów.
Nie bez znaczenia jest także sylwetka przełożonych. To oni w znacznej mierze odpowiadają za argumentacja swoich pracowników. Mogą zauważyć, że z pracownikiem historia się coś złego. Poszukać z nim przyczyn i zastosować środki zaradcze w postaci odciążenia od zadań czy zmiany w obowiązkach.
Wśród czynników, na które powinni zwracać uwagę są:
Kiedy doradzałam w jednej z firm produkcyjno - usługowych, okaziciel zwrócił się do mnie z prośbą o rozmowę z jednym z jego głównych kierowników. płeć słaba Agnieszko, to godny podziwu specjalista, zaangażowany pracownik, ale pracuje tak dużo, że za moment wypali się zawodowo. w tamtym czasie on nie będzie szczęśliwy, a dla firmy przestanie być efektywny. Niech mu płeć słaba wytłumaczy, że musi zwolnić i więcej delegować, nie zajmować się wszystkim. Iść na końcu na urlop. W czasie jego dwutygodniowej nieobecności biznes się nie zawali. Przyznam że byłam pod wrażeniem mądrości tego właściciela. Zwykle wydaje się, że rozkoszny pracownik to taki, który pracuje nadzwyczaj dużo. tak wiele że wielce bez liku ma swoją niebezpieczną granicę, po której już każda ze stron traci. Ten stary miał tego świadomość. Wiedział także, że apetyczny zatrudniony to nieprzemęczony pracownik, jaki ma siłę zabawiać nowe wyzwania.
O tym, ze na wypaleniu zawodowym wszyscy tracą świadczy choćby fakt, że ekonomia amerykańska z tego powodu traci na rok mniej więcej 300 mld dolarów. Związane jest to z częstszą nieobecnością pracowników w pracy, spadkiem wydajności czy zwiększoną rotacją kadr. warto zatem nie spłycać tego zjawiska i kierować na nie uwagę w zarządzaniu pracownikami.
22.05.12
Trening asertywności uzależniony jest od typu osobowości. przeto by rozpocząć ćwiczenia, wpierw należy dochrapać się wiedzę na materia cech własnego charakteru. Na przykład - rozwijanie umiejętności asertywnych w przypadku osób, które reagują w wybieg służalczy polega na zwiększaniu świadomości swoich praw oraz wzmacnianiu pewności siebie, tymczasem w przypadku zachowań manipulacyjnych - uświadamianiu sobie konsekwencji własnego postępowania i zwiększaniu szacunku dla innych.
Osoby nieasertywne często posługują się zwrotami, typu: Przepraszam bardzo, ale na nieszczęście nie mogę…, A może mógłbyś zawołać kogoś innego? (zachowania uległe) lub np. ewidentnie na ciebie przenigdy nie można liczyć, jeżeli tego nie zrobisz to… (zachowania agresywne). Trenując zdecydowanie należy pamiętać, że twoje prawa są dodatkowo prawami drugiego człowieka. Trzeba umieć wykopać konsensus pośrodku własnymi potrzebami i oczekiwaniami, a tym, czego wymagają od nas nasi rozmówcy.
Każda nasza decyzja, każde słowo, które padnie w rozmowie z szefem, pracownikiem czy członkiem rodziny ma swoje konsekwencje. W momencie, gdy nieobce są nam np. zachowania uległe, można być pewnym, że raczej czy nadal przyjdzie taki moment, jak zawód osiągnie własny szczyt. wielce raz za razem jej efektem jest niekontrolowany afekt agresji, będący wynikiem skumulowania negatywnych emocji wynikających z poczucia bycia wykorzystywanym za pośrednictwem innych. należy lecz wiedzieć, że zachowując się ulegle, agresywnie, manipulacyjnie - osiągamy swoje cele daleko później, niż gdybyśmy postępowali w sposób asertywny.
Asertywna sylwetka w środowisku pracy może dostarczyć multum korzyści. Na prawdopodobnie ułatwi sprawną komunikację ze współpracownikami, przełożonymi lub klientami, a jednocześnie – pozwoli niwelować ewentualne manipulacje z ich strony. wyjąwszy tym figura asertywna nie wywołuje konfliktów, a w ich miejsce proponuje konstruktywne sposoby rozwiązania problemu, skłaniając do siebie co więcej najbardziej nieasertywne typy osobowości współpracowników.
Jeżeli myślisz o sobie w wybieg negatywny, wówczas taka postawa jest widoczna w twoim zachowaniu. Unikasz wówczas kontaktu wzrokowego, kulisz ramiona, a twoje ruchy stają się niepewne. Tego typu zachowanie jest aktualnie zauważane za pomocą inne osoby, co wpływa na sposób, w który reagują. Z kolei, podczas gdy to ty obserwujesz przedsięwzięcie innych pod ciebie, to potwierdzają się twoje myśli a utrwala sylwetka i zachowanie. Tworzy się wtedy błędne koło. Trening asertywności pozwala na rozbicie tego schematu.
Komunikat Ja nie oskarża, stąd nie jest odbierany jak atak. Z kolei rozmowa zaczynająca się od słów: uważam, że Ty… jest tak tak zamaskowaną formą komunikatu Ty, zatem takiego, który narusza kraina rozmówcy. Pamiętaj, że słowa mówiące o odczuciach są o mnóstwo bardziej skuteczne niż komunikaty obwiniające lub atakujące drugą osobę.
Nie czereda swoich emocji. jeżeli jesteś niezadowolony, że twój przełożony po raz dodatkowy zleca ci dodatkową pracę, to zareaguj. Nie czekaj, aż skumulowane emocje będą na tyle silne, że nastąpi paroksyzm złości. Przygotuj się do rozmowy, zastanów się, co chcesz mu odezwać się i w jakiej formie. Pamiętaj też, że w kontakcie z przełożonym komunikaty Ja przynoszą lepsze rezultaty niż komunikaty Ty.
Nieasertywna błaganie sprowadza się do tego, że nie dopuszcza siła odmowy, a to z kolei być może nader negatywnie ingerować na układy z otaczającym nas środowiskiem. Pamiętaj, że zanim wyrazisz prośbę lub oczekiwanie, przygotuj zaplecze, inaczej zastanów się, co się stanie, chyba że twój interlokutor nie zgodzi się lub udzieli wymijającej odpowiedzi. chyba że rozmówca będzie chciał zastanowić się i zastanowić się prośbę to koniecznie ustal z nim materialny termin, w którym przekaże swoją decyzję.
Odmawiając, zacznij od wypowiedzenia zdecydowanym tonem słowa nie. potem wyraźnie i jasno przekaż swoją decyzję, powiedz np. nie zrobię, nie pożyczę, nie przyjdę. Na końcu dodaj krótkie, ale prawdziwe tłumaczenie motywu. Pamiętaj tylko, że asertywna brak zgody jest reakcją na prośbę, a nie na nakaz służbowe!
Najczęściej nagana jest odbierana jako gatunek słownego ataku. wskutek tego reagujemy na nią najczęściej w sposób nieasertywny. Niesłusznie, bo nagana nie jest wyrokiem, ale rodzajem informacji zwrotnej. Asertywna kontrakcja zależy od tego, w kto sposób ją oceniasz. Na początku trzeba sprawdzić, czy brzemienny w następstwa przypis jest faktem, czy opinią rozmówcy. Jeżeli fakt – wypada się z nim zgodzić, jeśli zdanie – zgadzasz się na to samo wtedy, gdy jest słuszna. Przykładowo - twój współpracownik wyraża w stosunku do ciebie krytykę słowami: Jesteś bałaganiarzem. jeżeli zarówno w domu, jak i w pracy trudno jest ci utrzymać porządek, twoje biurko codziennie zasypane jest dokumentacją, to nie zaprzeczaj faktom i zgódź się z krytyką. Możesz nie wcześniej powiedzieć: tak wiem o tym, też tak myślę lub też tak uważam. Natomiast, jeżeli dzień dzisiejszy niebywale na twoim biurku panuje nieporządek, to możesz zgodzić się z opinią kolegi lub nie. chyba że uważasz, że krytyka jest niesłuszna, możesz odpowiedzieć: ja tak o sobie nie myślę lub ja tak nie uważam. ponadto - gdy jesteś świadomy popełnionego błędu i spodziewasz się, że zostanie on zauważony, możesz uprzedzić krytykę. Będziesz dopiero w bardziej komfortowej sytuacji. Przyznanie się do popełnionego błędu wymaga odwagi, choć zyskasz wtedy admiracja rozmówcy.
Na basta pamiętaj, że pewność siebie nie jest cechą wrodzoną, ale nabytą, którą możesz modyfikować każdego dnia. intelekt ta nie na odwrót ułatwi ci egzekwowanie własnych praw, ale sprawi, że bez względu od sytuacji nieustannie zachowasz się godnie oraz w zgodzie z własnymi przekonaniami, uczuciami, opiniami i wartościami.
22.05.12
Nikt z czytelników nie zaprzeczy, że pieniądze w życiu są bardzo ważne. Nasi personel mają rodziny, kredyty i do licha i trochę innych potrzeb do zaspokojenia, do których niezbędne im są pieniądze. zatem finanse to motywator dobry, ale krótkotrwały. Premie cieszą, dopóki niechybnie je w portfelu.
Dwie sytuacje z doświadczenia zawodowego pokazały mi, że cyklicznie z większym natężeniem skutecznym i trwalszym motywatorem od pieniędzy są alternatywne, kreatywne rozwiązania.
Zarządzając placówką bankową jednego z polskich banków, usłyszałam od kolegów Dyrektorów zarządzających pozostałymi oddziałami, że nie warto zatrudniać się w organizację różnego typu imprez zespołowych (np. tzw. spotkań opłatkowych), bowiem personel oddziałów mają rodziny, obowiązki i nie będą chcieli poświęcać czasu prywatnego na pracę. informacja była dla mnie wcale zaskakująca, skoro wywodziłam się ze środowiska pracy, który nigdy nie miał z tym problemu. Postanowiłam acz spróbować. Zorganizowałam wywiad mojego zespołu, na którym przedstawiłam, jak nader ich cenię i zależy mi na pracy zespołowej. Powiedziałam o pomyśle spotkania opłatkowego i propozycji zespołowego przygotowania poczęstunku. Jakież było moje zaskoczenie, gdy to mój agregat zapalił się do pomysłu. pracownicy nie robili żadnych problemów, wręcz przeciwnie, z ochotą podzielili się pracami kulinarnymi, iks coś od siebie dał. To była najpiękniejsza wigilia zawodowa, jaką miałam! Wiem, że moi załoga do tej pory ją wspominają, chociaż nasze wartościowy zawodowe już się rozeszły.
Jak niechybnie na powyższym przykładzie motywowanie, to plus stosunki z szefem i współpracownikami. Pracownik wie, że musi pracować, ale chyba że robi to w zespole, w którym akuratnie się czuje zaś ma szefa, który go docenia, zatrudnienie będzie łatwiejsza.
Druga sytuacja, która otworzyła mi oczy, dotyczyła jednego z uczestników mojego szkolenia z Motywowania Pracowników. Kiedy rozmawialiśmy o błędach w motywowaniu, opowiedział taką historię. Któregoś dnia spostrzegł na swoim rachunku bankowym szlag 500 zł gotówki. Zdziwił się bardzo, jako że wpłata go zaskoczył. Okazało się, że źródłem przelewu była firma, w której pracował. Nie został lecz poinformowany, czego dotyczył przelew. Zaczął dzwonić i dopytywać skądże i z jakiego powodu otrzymał pieniądze. Po wykonaniu kilku telefonów do centrali firmy, dowiedział się, że otrzymał nagrodę finansową od Prezesa firmy za całokształt pracy. Firma zapomniała tylko, żeby go o tym poinformować…
Historia ta pokazuje, że czasem to, co powinno nas cieszyć, przypuszczalnie nas zasmucić. partycypant mojego szkolenia bez ogródek opowiadał tą sytuację z żalem. nagroda – dana w dobrej wierze – spowodowała, że pracownik poczuł się dotknięty i niedoceniony.
Szefie, pamiętaj, że to nie kasa motywują, tylko sposób, w kto je wręczysz. Zrób dookoła zdarzenia odpowiednią oprawę. I nie chodzi, o to żebyś rozpalał świece…
Powiedz, co dobrego otrzymujesz od pracownika. Jakie jego akcja skłoniło Cię do wręczenia mu nagrody.
Długoterminowe motywowanie pracowników to przede wszystkim motywowanie pozafinansowe. To chociażby słowa, jakie wypowiadasz do swojego pracownika. Nie oszczędzaj na pochwałach i na tak oczywistych słowach – dziękuję…, doceniam….
Mój klient zacytował mi kiedyś słowa, z którymi wybitnie się utożsamiam:
Kto lubi swoją pracę, w życiu nie będzie pracował
Ta złota myśl to przede wszystkim apel do przekonań samego pracownika, ale tak faktycznie mnóstwo przekonań tworzy się na podstawie opinii przełożonego na sprawa naszej pracy. jeśli wiem, że mój dyrektor jest zadowolony z jakości mojej pracy, to ja mam większy swada i szwung do jej wykonywania. Przyjemniej się pracuje, będąc akceptowanym.
22.05.12
Należy rozumieć własne możliwości, granice, mieć wrażenie własnej wartości – specjaliści z Sensica.eu zaznaczają, że między innymi trening międzyosobowy jest podstawą pracy nad sobą. Ważne jednak, by potrafić spojrzeć na siebie z dystansu i nie aprobować bezkrytyczne, że w sytuacjach kryzysowych na pewno zachowamy się lepiej niż inni.
Jednym z doskonałych przykładów potęgi konformizmu jest modny sprawdzian Asha. Poinformowano badanych, że biorą część w testach wzroku – na pierwszej karcie widzieli jedną linię, na drugiej trzy. Zadanie polegało na wskazaniu tego samego odcinka z pierwszego zestawu w zestawie drugim. Haczyk? nie zważając na prawdziwie badanej osoby były oraz osoby, które – oczywiście, w tajemnicy – udawały zwykłych uczestników. Owe podstawione osoby wskazywały dwaj różne linie, uznając, że mają taką samą długość – wskazane jest zaznaczyć, że różnice w długościach odcinków dawny znaczne. Co się okazało? Aż 32% badanych wybierało nieprawidłową linię – opodal że niezgodność pomiędzy odcinkami sięgała w pewnym sensie 10 cm! I to wręcz przeciwnie dlatego, że tak stwierdziła grupa, w związku z tym musi posiadać rację.
Bycie w jakiejś społeczności zapewnia wrażenie bezpieczeństwa, ale nagminnie bywa też tak, że oczekujemy od innych czegoś, co sami możemy zrobić. czasem bywa to nieszkodliwe (narzekania na polityków przykładowo, z równoczesnym brakiem politycznego zaangażowania), ale zdarzają się sytuacje tragiczne (jak chociażby istnienie świadkiem pobicia czy wypadku i nie zawiadomienia odpowiednich służb, bo przecież inni to zrobią). W latach 60. stworzono próba badający znieczulicę świadków, rozproszenie odpowiedzialności. John Darley i Bibb Latane poinformowali uczestników o udziale w dyskusji na osobiste tematy – by odskoczyć skrępowania, iks z rozmówców był sam w osobnym pomieszczeniu, słyszał aczkolwiek i był słuchany przez pozostałych. W trakcie dyskusji jeden z rozmówców zaczął walić głupa poryw epilepsji. Jaka była reakcja? 85% uczestników opuszczało pokój, by pomóc – ci wszelako wierzyli, że są jedynymi rozmówcami. Gdy lecz byli świadomi, że nie mówiąc o nią są inni, wprost przeciwnie 31% udawało się po pomoc. Świadczy to o naszych oczekiwaniach, że VIP pozostały pomoże, persona dalszy się tym zajmie.
Grupa ma niebagatelne znaczenie, zaś aspekty środowiskowe są nadzwyczaj grunt w badaniu własnej osobowości. dlatego istotne jest, jak podkreśla Bartłomiej Żukowski, okaziciel ośrodka terapeutycznego Sensica.eu, aby testować nie na to samo to, co w środku nas, ale nie zapominać i nie pomijać tego, co działa na nas z zewnątrz. Ważne też, by podczas pracy nad sobą skupiać się nie owszem na własnym indywidualizmie czy jedynie na naszym konformizmie, ale wnikliwie zanalizować wzajemne zależności.
22.05.12
Jednym z najbardziej zauważalnych trendów w rozwiniętych krajach jest rozwój znaczenia nowoczesnych firm usługowych, których działalność opiera się na właściwym wykorzystaniu umiejętności pracowników. Międzynarodowy przemysł usług profesjonalnych, skupiający m.in. firmy doradcze, prawnicze, audytorskie, inżynieryjne i agencje reklamowe, przeżywa w ostatnich latach obfity wzrost. W przeciwieństwie do firm produkcyjnych, najważniejszą walor tego typu organizacji stanowi skumulowana wiedza, która jest zasobem teoretycznie niewyczerpywalnym. Główne ogrodzenie stanowi dostępność pracowników o właściwych kompetencjach oraz czas i budżet przewidziany na realizacja określonych projektów. Na tym etapie pojawia się przeciwność z rozliczeniem wykorzystania zasobów - wiedzy i kreatywności nie można jednakże wyznaczać w gramach na sekundę.
Firmy budujące swój dyspozycja na twórczym myśleniu swoich pracowników walczą z odwiecznym dylematem autonomia czy kontrola. Z jednej strony, ich siłą napędową jest wiedza i twórcza postawa pracowników, ich artyzm do niestandardowych działań. Z drugiej zaś występuje ciągła poręcz sprawnego zarządzania tego typu firmami w sytuacji dynamicznego wzrostu liczby i złożoności projektów i zwiększonego zaangażowania konsultantów.
Daniel Pink, pisarz światowych bestsellerów na sprawa motywacji, przekonuje, że w przypadku zadań wymagających wykorzystania naszej wiedzy i doświadczenia zaś podejmowania życiowych decyzji, ważniejsze okazuje się odwołanie do potrzeby autonomii, niezależności, wyższego celu, realizacji dążeń i samospełnienia. Jak twierdzi Pink, w sytuacji zadań wymagających pracy głową lepiej zastosować z doświadczeń alpinistów niż osób stojących przy taśmie produkcyjnej. tworzenie właściwego systemu motywacyjnego, sprzyjającego rozwojowi wiedzy i kreatywności, to jedno z wyzwań menedżerów firm z sektora usług profesjonalnych. Innym problemem, bardziej odwołującym się do sfery zarządzania, jest odpowiednie rozkład pracy kreatywnych umysłów i rozliczenie ich zadań. Jak zminimalizować koszty wiążące się z projektem? Co zrobić, by mieć bieżącą kontrolę finansową i organizacyjną nad projektem? W który droga dopasować najlepsze dostępne osoby do odpowiedniego projektu? Jak zminimalizować niebezpieczeństwo utraty rentowności w trakcie projektu? To owszem akt pytań, na które muszą odpowiedzieć sobie menedżerowie zarządzający organizacjami opartymi na wiedzy.
Rozterki menedżerów potwierdzają wyniki badań realizowanych przy użyciu firmę Todis Consulting wśród polskich firm z sektora usług profesjonalnych. Miały one na celu poznanie strategicznych planów rozwoju, metod organizacji pracy, sposobu przydzielania zasobów osobowych natomiast podejścia do realizacji projektów i oceny ich rentowności. Dla 61% respondentów największym wyzwaniem organizacyjnym okazało się skuteczne zarządzanie projektami natomiast lepsze wykorzystanie umiejętności pracowników. W obszarze zarządzania spółki menedżerowie starają się natężać kontrolę nad rentownością projektów, co wskazało 59% uczestników badania. Usprawnienie procesów i działania związane z ich planowaniem jest szczególnie ważne dla 55% z zarządzających. Połowa ankietowanych podkreśliła również oznaczanie efektywnego przydzielania ludzi do właściwych projektów.
Historia rozwoju typowej firmy doradczej bierze własny pierwsza zasada od założyciela, jaki posiada unikalną wiedzę w konkretnym obszarze. najczęściej działanie przedsiębiorstwa opiera się na realizacji okresowych projektów, wymagających zaangażowania określonej grupy osób. Założyciel staje się mentorem i coachem dla grupy konsultantów, doradcą dla klientów i menedżerem organizującym pracę całego zespołu. Odpowiada praktycznie za każdy dziedzina działania firmy - kreację i transfer wiedzy, obsługę klienta i księgowość. W sytuacji prostych układy i niewielkiej liczby projektów jest to możliwe do pogodzenia. niemniej w momencie spiętrzenia obowiązków postać ta okazuje się główną barierą wzrostu, co prowadzi do klasycznego kryzysu przywództwa i zachwiania współpracy. ambaras polega oraz na tym, że opodal racjonalnych podstaw działalności, zazwyczaj w fazie wzrostu posiadacz obiera tok po omacku.
Wiele firm powstało i rozwinęło się z racji intuicji swoich szefów. A wszelako na dłuższą metę wewnętrzne pogląd to za mało. Precyzyjne infiltracja efektów pracy każdego pracownika i postępów realizacji wszystkich projektów jest powyżej siły jednego człowieka. W świetle przytaczanych wcześniej wyników badań Professional Services Monitor, 31% ankietowanych nie jest w stanie określić aktualnego poziomu wykorzystania zasobów pracowniczych. Jest to tym z większym natężeniem niepokojące, że to przed chwilą od umiejętnego delegowania zasobów do odpowiednich projektów zależy ich powodzenie, a w konsekwencji artyzm firmy do generowania zysków. ponad ¼ tego typu firm nie jest w stanie dopiąć celu oceny rentowności zadań projektowych. dana o zbliżaniu się projektu do progu opłacalności jest szczególnie krytyczna, gdy zarządzamy szerokim portfelem projektów i dysponujemy ograniczoną liczbą konsultantów o określonych kompetencjach.
W polskich firmach decyzje są częstokroć podejmowane na podstawie intuicji menedżerów, a nie trzeźwej, ekonomicznej oceny rentowności przedsiębiorstw i faktycznego wykorzystania pracy ludzi, którzy odgrywają kluczową rolę w realizacji przyjętych działań. W wielu przypadkach okazuje się, że angażując ten sam całość do innych projektów, firma przypadkiem osiągnąć co niemiara większe korzyści finansowe. Idąc tym tropem, menedżerowie muszą zastanowić się nad oceną portfela klientów, biorąc pod uwagę właściwe eksploatacja kompetencji i dyspozycja pracowników. Na tej podstawie są w stanie uznać dochodowość każdego projektu a wskazać liczebność spodziewanych dochodów.
- Menedżerowie potrzebują narzędzi, które będą w stanie opowiedzieć faktyczny stan organizacji, uczestniczyć planowanie zadań i, co istotne, zobrazować skuteczność działania osób, jakość zaawansowania projektów i kondycję całej firmy. W sytuacji jak schemat się przeciąga, absorbuje zbyt wielu cennych pracowników lub podczas gdy brakuje ludzi do jego realizacji, firma ponosi wymierne straty. alternatywa zestawienia danych, dotyczących rentowności wszystkich projektów w firmie, staje się potężnym narzędziem wspierającym najważniejsze strategiczne decyzje. Jak na dłoni widać bowiem, jakie sektory rynku i jakie produkty przynoszą firmie największy zysk. Z drugiej strony, tak jak łatwo można zoczyć te obszary, które hamują rozszerzenie firmy – mówi Tomasz Witbrot z firmy Todis Consulting, realizującej badania.
Millward Brown SMG/KRC istnieje od 1990 roku i w chwili obecnej jest największą firmą świadczącą usługi badawcze w Polsce. To typowa firma, która sprzedaje usługi oparte na wiedzy skumulowanej w firmie. Ma ona strukturę federacji złożonej z autonomicznych grup badawczych, posiadających odrębną politykę rozwoju, własnych klientów, własne metody, a co więcej własną politykę cenową. W prowadzeniu komunikacji ze strukturami międzynarodowymi poszczególne oddziały funkcjonują tymczasem w charakterze ześrodkowany podmiot. W Polsce istnieje 14 takich zespołów.
- Zwykle jest tak, że do realizacji projektów badawczych na danym rynku zaprasza się pracowników z lokalnych oddziałów firmy. Zwykle, ale nie zawsze. Czasami brakuje jako że mocy przerobowych, czasem potrzeba unikalnych kompetencji, innym co do jednego klienci życzą sobie pracować z konkretnymi osobami zatrudnionymi w oddziałach z innych krajów. We współczesnej branży doradczej trudno dlatego wyznaczyć klarowne granice między tym, co lokalne, tym, co regionalne i tym, co globalne – twierdzi Krzysztof Kruszewski, prezes wszechstronny Millward Brown SMG/KRC
Prawdziwym wyznacznikiem siły firmy są umiejętności jej pracowników. Liczą się nie lecz kreatywne pomysły, ale także takie kompetencje, jak znajomość rynku klienta, doświadczenia z innych projektów, obsługa programów komputerowych, szkolenia i certyfikaty i cykl innych zasobów. każdy menedżer dąży do tego, tak aby mieć bogatym wachlarzem kompetencji tkwiących w ludziach. Tu natomiast konieczne jest rozstrzygnięcie, w który podejście dostroić odpowiednich konsultantów do projektów i dostać z racji temu Jahwe stan rentowności.
W firmach opartych na wiedzy ze zdwojoną przemocą objawia się konieczność planowania i prognozowania wykorzystania zasobów ludzkich, a oraz rozpoznania potrzeb związanych z rozwojem kompetencji, kształtowaniem polityki szkoleń i zatrudnienia. Muszą one rozpoznać wszelkiego rodzaju punkty zapalne związane z personelem. Wiemy bowiem, którzy personel stanowią podstawowy zapas firmy, kto jest nadto eksploatowany, a czyj możliwości mógłby być wykorzystywany lepiej. W tym przypadku wyniki badań okazują się również niepokojące. Według wskazań polskich menedżerów lecz wciąż 44% firm monitoruje efektywność pracy zespołu. tymczasem tylko 1/5 badanych firm planuje działania z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, przydzielając pracowników do konkretnych projektów na podstawie kompetencji i dostępności. W 43% przypadków projekty przydzielane są w oparciu o bezpośrednie uzgodnienia z pracownikami. tylko co szósta biznes dostosowuje projekty do właściwych konsultantów z wykorzystaniem wskazań systemu informatycznego.
Biorąc pod uwagę fakt, że głównym źródłem dochodów w firmach z sektora usług profesjonalnych są projekty, a podstawowym obszarem inwestycji - pensje pracowników, każda interes powinna zmierzyć się z następującymi pytaniami: czy możemy z większym natężeniem efektywnie wykorzystać możliwości naszych pracowników?; czy jesteśmy w stanie docenić atut klienta z punktu widzenia zysków firmy?; czy potrafimy umiejętnie planować pracę ludzi pod kątem nowego biznesu? Pytania te wręcz przeciwnie z pozoru wydają się naiwne. Pełna odzew wymaga gdyż wyodrębnienia konkretnych klientów i projektów, które nie przynoszą firmie satysfakcjonujących zysków, a z drugiej okolica wskazania tych pracowników, których potencjał jest marnotrawiony.
22.05.12
W dzisiejszych czasach sieć co chwila silniej uczestniczy w naszym życiu, stając się jednym z głównych mediów dostarczających informacji na temat otaczającego nas świata. Używamy go w celach informacyjnych, edukacyjnych, czy rozrywkowych. Sieć ma raz za razem silniejszą pozycję i w aspekcie zawodowym. I dość nie chodzi tu o złoszczące pracodawców trwonienie czasu pracy na Facebook"u czy Naszej-Klasie, a o informacje, jakie wolno na materia kandydata znaleźć w Internecie.
Każda nasza aktywność pozostawia blizna w wirtualnej przestrzeni, a dla dobrego researchera dokopanie się do informacji na zagadnienie wybranej osoby nie stanowi w tej chwili większego problemu. Pamiętajmy, że portale społecznościowe, czy tego chcemy czy nie, stanowią dla rekruterów grunt wsparcie w procesie rekrutacji. pożądane byłoby stąd zastanowić się nad własną aktywnością i rozważnie podejść do tematu kreowania swojego wizerunku w sieci.
Czy wiesz, że zaledwie 15% internautów świadomie buduje lokalny wizerunek w Internecie? Takie osoby promują się przy użyciu własnego nazwiska. W związku z tym w droga nad odbicie dokumentny podchodzą do tego, aby w wyszukiwarkach pojawiały się ale wręcz takie informacje na ich temat, na jakie sobie w danej chwili mogą zezwolić lub chcą, by dotychczasowy upublicznione. Z rozmysłem budują oni sieć wirtualnych kontaktów czyli tzw. networking. Czy wiesz, że networking to nie ale wręcz ludzie, których znamy w tzw. realu. To plus osoby, które poznaliśmy za pośrednictwem Internetu - wszyscy ci, z którymi wymieniamy się informacjami w serwisach społecznościowych, czytamy prowadzone za pomocą nich blogi, komentujemy ich wypowiedzi, etc. To przed chwilą w taki wybieg buduje się i powiększa Internet kontaktów, które z kolei wolno wykorzystać w ramach pracy zawodowej czy w biznesie...
Wśród internautów znajdują się także takie osoby, które w przeciwieństwie do w/w uświadomionych gruntownie nie przejmują się tym, jakie informacje na ich zagadnienie dostępne są w Sieci – piszą na forach, co popadnie, bez zastanowienia się nad konsekwencjami umieszczenia takich a nie innych treści, trollują, używają wulgaryzmów, obrażają innych, umieszczają dwuznaczne lub kontrowersyjne zdjęcia swoje czy swoich bliskich, etc. Znacie to? Oczywiście! Istnieje niemało portali z tzw. zabawnymi zdjęciami, z których gros internautów się naigrawa, przekazując linki jeden drugiemu. A jednakże takie zdjęcia czy screeny ze stron z wypowiedziami nie wzięły się znikąd – raz za razem sami odkrywcy uzupełniają przedstawienie swojego znaleziska linkiem do źródła (np. do bloga lub profilu danego użytkownika na jednym z portali społecznościowych). Warto tak więc nieraz pomyśleć dwa razy, nim coś umieścimy w Sieci.
Istnieje jeszcze trzecia – bodaj największa - grupa użytkowników Internetu, którzy co zgodność z rzeczywistością nie kreują się na ekspertów w wirtualnym świecie, ale nie podejmują też takich aktywności, które mogłyby ich ośmieszyć w oczach potencjalnego pracodawcy. W związku z tym starają się nie przyjmować pod dach w Internecie żadnych podejrzanych zdjęć czy wpisów. Ponadto, ukrywają się pod pseudonimami i starają się nie hulać własnego nazwiska w trakcie jakiejkolwiek Internetowej komunikacji. na nieszczęście zgodność z rzeczywistością jest taka, że wirtualne ksywki być zmniejszają ryzyko identyfikacji, ale nie stanowią 100% zabezpieczenia z wykorzystaniem zdemaskowaniem ukrywającej się pod nimi osoby. Pamiętajmy, że Internet to takie specyficzne medium, w którym znaleźć nas wolno po adresie e-mail, numerze telefonu, a nawet adresie IP. bezimienność w Internecie to nic bardziej błędnego złudzenie. tym samym śmiałość więcej korzyści dla naszego wizerunku przynosi staranie o to, co publikujemy. Uwaga: wbrew pozorom, z Internetu nic nie znika - inaczej nawet skasowane za pomocą nas niewygodne wypowiedzi na forum, zdjęcia, komentarze czy inne opinie (których istnienie chcielibyśmy ukryć), zostają w kopii strony.
Spójrzmy lecz na sieć z tej jaśniejszej strony: otóż, na skutek niemu możemy zaprezentować się szerszej grupie odbiorców, chociażby tym, do których w stereotypowy wyjście nie bylibyśmy w stanie, z uwagi na ograniczenia czasu i przestrzeni, dotrzeć. należałoby z takiej potencjał wykorzystać – nigdy nie wiadomo, kto trafi na pozostawiony przez nas w Sieci ślad i do jakiej aktywności ów blizna tę osobę zmotywuje...
Eksperci od marketingu i PR często żartują, że jeśli nie ma czegoś w Internecie, to nie ma tego wcale. I jest w tym spora doza prawdy. wskazane jest zatem, podjąć próbę świadomego zaakcentowania swojej obecności w Sieci i zacząć kreować swój wyobrażenie profesjonalisty.
Na pewno pomoże nam w tym jedna (lub kilka) z na dole opisanych przeze mnie aktywności:
A obecnie szybkie zadanie domowe dla osób czytających ten artykuł:
Dokonajcie, proszę, analizy każdej sygnowanej waszym nazwiskiem aktywności w wirtualnym świecie i spróbujcie sobie kontrować na pytanie: Czy zrobiłem/-am wszystko, by moje nazwisko było kojarzone z fachowością, kulturą osobistą i dyplomacją?
Internet to nie nasze przysłowiowe cztery ściany, zamieszczając pewne informacje w sieci, upubliczniamy je (niezależnie od tego, czy mamy tego umysł czy nie). Warto, w takim razie już od obecnie podjąć wysiłek prowadzący do zmiany naszych nawyków związanych z aktywnością w wirtualnym świecie. Zamiast zamieszczać na swojej tablicy dodatkowy wzbudzający wątpliwości dowcip, lepiej spróbujmy błyskotliwie i merytorycznie wypowiedzieć się na tematycznym forum zrzeszającym fachowców z naszej branży. Umieśćmy na profilu informacje o odbytych szkoleniach lub kolejnym projekcie, nad którym pracujemy (oczywiście w pobliżu założeniu, że nie zdradzimy firmowego know how). Możemy też opublikować skany lub opisy certyfikatów potwierdzających posiadane czy też świeżo zdobyte kompetencje, lub linki do wyników testów wiedzy i zawodowych.
Możliwości jest ano wiele, a punktem wyjścia do jakichkolwiek działań powinna wzdrygać się się przeciwdziałanie na pytanie: Czy chcę być świadomym użytkownikiem Internetu i portali społecznościowych?
15.05.12
Kodeks pracy w art. 22¹ wskazuje, jakich danych osobowych może domagać się pracodawca przyjmujący nową osobę do pracy. Są to zgodnie z przepisami: imię i godność kandydata, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), edukacja i bieg dotychczasowego zatrudnienia, PESEL. chlebodawca ma ustawa wystąpić z żądaniem plus podania innych danych osobowych lub imion i nazwisk i dat urodzenia dzieci, jeżeli ich gawęda jest konieczne ze względu na korzystanie za pomocą pracownika ze szczególnych uprawnień wynikających z prawa pracy.
Innymi słowy naczelny nie ma prawa podczas negocjacje kwalifikacyjnej zapytać, czy aspirantka jest w ciąży, jak również, jakiej partii politycznej kibicuje przypuszczalny pracownik. Są to skoro dane zza katalogu określonego z wykorzystaniem przepis pracy.
Przepisy stanowią, że pracodawca ma prawo wnioskować o informacji określonych w art. 22¹ k.p. od osoby ubiegającej się o pracę. Nie oznacza to jednak, że po jej zatrudnieniu szef ma uregulowanie znać więcej.
Jednym z uprawnień pracodawcy jest kontrolowanie czasu pracy. Bywa to wprawdzie utrudnione, w zasadzie w większych zakładach pracy. Zdarza się bowiem, że pracownik podbija kartę magnetyczną kolegi. Idealnym rozwiązaniem wydawałby się w takiej sytuacji czytnik linii papilarnych, które jednoznacznie identyfikowałyby pracownika. Ale postscriptum – regulacja nie zezwala na zbieranie danych biometrycznych (w tym linii papilarnych), co więcej za zgodą zatrudnionego. Potwierdza to orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 września 2011 r. (sygn. akt I OSK 1476/10).
Kontrolowanie czasu pracy, czy też miejsca jej wykonywania przez odczytanie danych GPS w samochodzie służbowym lub też skorzystanie z usług lokalizujących aparat telefoniczny służbowy nie należy do rzadkości. O sposobach takiego nadzoru powinno się niemniej jednak pracownika poinformować.
Co ważne, stary przypadkiem dozorować pracownika tylko w czasie jego pracy. Nadużyciem prawa i naruszeniem dóbr osobistych jest aczkolwiek monitorowanie aktywności zatrudnionego po godzinach (por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lipca 1993 r. , sygn. akt. I PZP 28/93).
Pracodawcy, by trwać informacje o pracowniku raz za razem częściej wertują blogi, fora i portale społecznościowe, zaś zdobytą w ten rozwiązanie wiedzę wykorzystują w różny sposób. częstokroć dane te służą wręcz przeciwnie lepszemu poznaniu pracownika, ale zdarza się również, że są lub mogą być przyczyną wypowiedzenia. Bez znaczenia jest, że kompromitujące informacje pracownik umieścił w sieci po godzinach, jako prywatna osoba. Zgodnie z art. 100 § 2 pkt. 4 kodeksu pracy pracodawca ma gdyż norma prawna wymagać dbania o dobro zakładu pracy. Zdjęcia dokumentujące uczestnictwo pracownika w zakrapianych imprezach, czy też w kompromitujących sytuacjach mogą narażać na szwank dobre określenie firmy i dodać realnych szkód. przeto też mogą wyznaczać podstawę do rozstania się z niefrasobliwym pracownikiem.
15.05.12
Potem, na konferencji Rozwiązania HR zorganizowanej przez wydawnictwo Wolters Kluwer, miałam możliwość zobaczenia na żywo prezentacji wykonanej zgodnie ze standardem Pecha Kucha. I w owym czasie pomyślałam, że ten sposób przedstawienia treści to znak naszych czasów. Czasów, w których wszystkim się spieszy, w których narzekamy na wielość informacji, przeszkoda z ich przejrzeniem i odszukaniem tego, co najistotniejsze.
Czym jest Pecha Kucha? W Wikipedii przeczytamy: Pecha Kucha – rodzaj prezentacji multimedialnej składającej się z 20 slajdów pokazywanych po 20 sekund każdy, inaczej trwającej 6 minut 40 sekund. Taki charakter prezentacji ma zapewnić jej dynamikę, żywość, a relatywnie skondensowany trwanie trwania – skupienie i uwagę. Pytania i dysputa wstrzymywane są do zakończenia pokazu. Wymyślona dzięki Astrid Klein i marka Dythama w 2003 na potrzeby spotkań o architekturze organizowanych przez nich w Tokio. w pierwszej chwili przeznaczona do prezentowania projektów z dziedzin kreatywnych, np. sztuki, mody, architektury.
Całe przemówienie Pecha Kucha trwa tak więc mniej więcej 10-15 minut, z czego sama pokaz zajmuje niecałe 7 minut. pozostałość czasu przeznaczona jest na pytania. Koniec ze żmudnymi, długimi prezentacjami. Tu mamy zaledwie 20 slajdów! iks slajd wystawiony jest wyłącznie 20 sekund, a więc nie może być zapisany w całości drobnym maczkiem, bo nikt go nie przeczyta. poniekąd 5-8 haseł wydaje się przeładowaniem treści. Jak wskutek tego sobie poradzić?
Każda prezentacja musi być należycie przygotowana. To oczywiste. Ale prezentacje typu Pecha Kucha muszą być opracowane w nadzwyczajny sposób. I nie chodzi tu o stwór animacji, by co 20 sekund zmieniał się slajd. trzeba poprawnie przemyśleć koncepcję, alias co chce się sprezentować za pomocą tej prezentacji – jakie jest jej główne przesłanie. I w związku z tym: jakich argumentów użyć, a jakich nie.
Kolejny chód to przenoszenie slajdów. Jeden obraz jest użyteczny tysiąca słów i tak więc nie znajdziemy na slajdach Pecha Kucha wypunktowań lub długiego tekstu. Jest za to obraz, czasem popierany hasłem – liczbą, słowem, cytatem, krótkim zdaniem.
Ważną rzeczą jest też fortel prezentowania, co wymusza zaplanowanie swoich ruchów i gestów – tak, by te działania wspierały wyświetlany obraz filmowy i nie nieprzerwany dłużej, niż 20 sekund.
Czy więc celowe jest takie wymuszone skracanie wypowiedzi? Krótka prezentacja sprawia, że obserwator się aktywizuje. podobny czas skupia uwagę, słucha i nie wyłącza się. Aktywizuje się też prezentujący – nie ma niepotrzebnych dykteryjek czy też nudnego odczytywania tekstu ze slajdów. W zamian jest tylko główne sens przekazane w ciągu 6 minut i 40 sekund.
W jakich sytuacjach wolno posłużyć się prezentacją Pecha Kucha? Na chyba nie na to samo na przestrzeni konferencji. Ten typ prezentacji przypuszczalnie zagościć na stałe w życiu każdej organizacji i być wykorzystywany do pokazywania rozwiązań, modelów, wyników, strategii itp.
Prezentacje Pecha Kucha pozwalają na zapamiętanie najważniejszych treści wyłącznie wtedy, gdy są dobrze przygotowane. I jestem tego żywym dowodem. Do dzisiaj pamiętam wystąpienia z konferencji, jakkolwiek ze względu na niewielką ilość czasu nie zdążyłam zmajstrować notatek. Ale obrazy i przesłania drugi w pamięci!
15.05.12
Jakie stąd cechy osobowościowe ma obowiązek posiadać bardzo dobry kandydat na stanowiska precyzyjnie związane z pracą zespołową?
Jak wynika z powyższego opisu, umiejętność pracy w zespole to wypadkowa całego arsenał gildia psychologicznych, jakie winien posiadać imponujący kandydat. Nie można chociaż zapominać o tym, że jest to nader rozległa kompetencja, która obejmuje swoim zasięgiem sekwencja innych dodatkowych zdolności m.in.: negocjacyjnych, aktywnego słuchania czy asertywności. To zaś, które z w/w kompetencji będą najważniejsze w danym procesie rekrutacyjnym, zależy tak naprawdę od pracodawcy (np.: branży, wielkości przedsiębiorstwa czy wewnętrznych jego regulacji) tudzież tego, jaką pozycję w zespole miałaby pochłaniać pozyskana w procesie rekrutacji osoba.
Pamiętajmy, że wprawdzie pewne z w/w umiejętności zalicza się do grupy uniwersalnych (np.: umiejętność aktywnego słuchania), to choć cokolwiek odmiennych kompetencji chlebodawca będzie oczekiwał od menedżera zespołu sprzedażowego czy projektowego, a innych od jego podwładnego. Takie różnice być implikowanym będą plus ze specyfiki danego stanowiska w określonym przedsiębiorstwie i obszaru jego działalności i branży, w której realizuje swoje cele dana firma. U menedżera sprzedaży ważna jest zdolność motywowania handlowców do stałej poprawy wyników sprzedaży. W przypadku kierownika produkcji istotna przypadkiem być umiejętność utrzymania stabilnego zespołu specjalistów. stąd wielce grunt w rekrutacji jest profesjonalne fortel do tematu i właściwe preparacja się rekrutera do rozmowy kwalifikacyjnej i procesu doboru odpowiedniego kandydata do pracy w danym przedsiębiorstwie.
Nie lada wyzwaniem przypuszczalnie wystawać się dla niedoświadczonego rekrutera mus dokonania właściwej oceny prezentowanych przy użyciu kandydata kompetencji. Warto, w takim razie poprawnie się do tego przyrządzać - w podobny sposób na etapie redagowania treści ogłoszenia o pracę, jak i opracowania profesjonalnego scenariusza pertraktacje kwalifikacyjnej czy zaprojektowania odpowiednich narzędzi, ze względu którym możliwe będzie zweryfikowanie deklarowanych za pośrednictwem kandydata umiejętności i cech osobowościowych pod kątem danego stanowiska pracy. wolno w tym celu skorzystać z pomocy doświadczonych firm, które świadczą usługę rekrutacji, a chyba że nie dysponujemy wystarczającym czy dodatkowym budżetem, sięgnąć do zasobów Internetu, dokąd można znaleźć pomoce dydaktyczne, z powodu którym będziemy w stanie sami obrobić pewne narzędzia.
15.05.12
Co tak no cenię w człowieku, jaki zakupuje szkolenia sprzedażowe dla swojej firmy? Przede wszystkim to, że rozumie sprzedaż. Wie co to jest sprzedaż, na czym polega i jak jest trudna. Ale to mało. To taka nieco podstawa, postać wyjścia. Sprzedaż jest dla niego pasją. On wie na czym ona polega, co powinno się zrobić, aby sprzedać, być może też już coś w życiu sprzedawał. Poczuł na sobie ciężar odmowy klienta, nieobecność zainteresowania, absencja czasu, lekceważenie. Być może poczuł też poczucie piękna zwycięstwa, katusze pukania do zamkniętych drzwi i wchodzenie lekko otwartym oknem. Poczuł i lubi to.
Ja wiem, że musi on to przyodziać w tej chwili w swoją wiedzę o człowieku, zespole, o rozwoju i wytycznych celowych firmy. Musi to wszystko ubrać w swoje tabelki, systemy efektywności, projekty i budżet. Musi to ze sobą połączyć, scalić, wykazać sens. I do tego razem ma odpowiedzialność. Wydaje jednakże kasa firmy w konkretnym celu.
W przypadku handlowców cel jest złotawy – rozwój efektywności inaczej większa sprzedaż.
Człowiek, który czuje sprzedaż wybierze lepiej. Znajdzie sobie podobnych. Znajdzie szkolenia no sprzedażowe. w ciągu spotkania wystarczą mu dwie minuty, tak aby widzieć, kogo ma naprzeciw siebie. I szybko podejmie decyzję. Będzie to decyzja oczywista – wybierze Trenera podobnego sobie – sprzedażowca, człowieka, kto lubi sprzedaż, zjadł na niej zęby i ma dar przekazywania umiejętności, które sam posiada.
Napisałem, że nie ma ich wielu. Wielu ludzi, którzy zakupują szkolenia sprzedażowe nie lubią sprzedaży. Ja nie mówię, że nie czują, nie pasjonują się nią. Oni się jej po prostu brzydzą. przenigdy nic nikomu nie sprzedali i nie chcą sprzedawać. Bo sprzedaż to dla nich coś gorszego, z niższej półki. A oni przecież są na poziomie. Kogo tacy haerzy wybierają? Sobie podobnych, psychologów, haerów z podbudową ideologiczną, reprezentujących szkołę X w podejściu do wiedzy a nie Y. Wybiorą kogoś, kto przeczytał 116 książek na sprawa sprzedaży. Ale w życiu nic nie sprzedał, nie odwiedzał klientów, nie słyszał nie.
Konsekwencje? Handlowcy nie lubią haerów i psychologów – nie ufają im. Nie lubimy ludzi, którzy uczą wychowywania dzieci, gdy sami nie posiadają ani jednego. Handlowcy nie lubią też szkoleń. Bo to dla nich klęska czasu. W czasie 8h szkolenia, w ciągu którego muszą nagrywać definicje sprzedaży i jej klasyfikacje ze względu na gatunek klienta, mogliby odwiedzać 15 klientów i zebrać zamówienia, zwiększając swoją premię.
Może nieco uogólniam. przypuszczalnie poniekąd krzywdzę. Ale podczas niezliczonej ilości pretreningów i spotkań z haerami, żaden nie poprosił mnie, bym mu coś sprzedał. przypuszczalnie czas zacząć? ale łatwiej postawić pytanie niż wić się poprzednio prezesem udowadniając, że kolega ze studiów z kierunku psychologia zrobi to lepiej.
A Krzyśkowi dziękuję. I im podobnych. Nie jest Was wielu…
08.05.12
"Dając człowiekowi rybę, nakarmisz go na jeden dzień. Nauczając go łowienia ryb, nakarmisz go na całe życie
Lao Tsy
W niniejszym artykule chcemy pokazać Państwu zalety coachingu, dlatego że jest to narzędzie, które prócz tego, że wpływa na rozwój naszych pracowników, uczy nas, szefów, cierpliwości, aktywnego słuchania i umiejętności udzielania konstruktywnych informacji zwrotnych.
Słowo coaching pochodzi od angielskiego słowa coach – oznaczającego trenera, ale dodatkowo pojazd zaprzęgowy lub dalekobieżny autobus. historia pochodzenia tego słowa jest ciekawa. Swoje podstawa ma w języku francuskim coche, które z kolei ma osobisty początek w nazwie węgierskiego miasteczka Kocs, w którym w XVI wieku skonstruowano pierwszą furę (wóz). substantivum stał się z momentalnie czasu czasownikiem i woźnice, którzy trudnili się przewożeniem ludzi, zaczęli to etat nazywać coachingiem. więc coach dosłownie jest wehikułem przenoszącym osobę z danego punktu wyjścia do miejsca przeznaczenia.
Co ciekawe, człowiekiem, jaki po raz pierwszy zastosował elementy coachingu w praktyce, był Sokrates, słynny Ateńczyk, żyjący ponad 2500 lat temu. Uczył on starożytnych Greków, jak lepiej żyć. najsampierw za pomocą pytań diagnozował potencjał mentalny swoich uczniów i zmuszał ich do zastanowienia się nad sobą, a odtąd pomagał im się rozwijać. Nie podsuwał im tymczasem gotowych rozwiązań, na to samo naprowadzał na właściwą drogę. dzięki temu wychował wielu wybitnych ludzi, a między nich Platona. Coaching to taka dopiero co kontrolowana samodzielność. Coach wytycza funkcja ramowo, wskazuje cel, który zatrudniony ma obowiązek osiągnąć, po czym pozostawia pracownikowi swoboda w jego realizacji. W razie jakichkolwiek kłopotów zatrudniony wie, że przypadkiem kalkulować na pomoc.
Jest 6 ważnych zasad, jakimi powinien się kierować energiczny Coach:
Zasada 1. To osoba coachowana jest źródłem zasobów.
Co usłyszę, zapomnę. Co zobaczę, zapamiętam. Co sam zrobię, zrozumiem.
Konfucjusz
Najczęstszym błędem coachów jest podpowiadanie lub rozwiązywanie problemów za pracownika. cyklicznie na przestrzeni sesji coachingowych zdarza się, że zatrudniony mówi: Powiedz mi, co powinienem zrobić?, Jak byś postąpił na moim miejscu?. Przełożeni chcąc dowieść się autorytetem przedtem pracownikiem z chęcią podsuwają gotowe rozwiązania, ciesząc się, że są tak pomocni. To, co w codziennej pracy menedżera jest wprost potrzebne i mile widziane, w coachingu powinno być ostatnią deską ratunku. W coachingu to osoba coachowana generuje pomysły na fortel problemu, bo z racji temu wzbogaca samego siebie i zobowiązuje się do podążania wymyśloną drogą.
Zasada 2. Zadając odpowiednie pytania, stawiając wyzwania i udzielając wsparcia, coach sprawia, że pracownik zaczyna użytkować z własnych zasobów.
Z pierwszej zasady wynika, że rolą coacha nie jest dawanie rad. jak udzielasz rad, dajesz do zrozumienia, że wiesz lepiej oraz że pracownik jest osobą Ci podległą i powinien działać tak, jak Ty tego chcesz. Dawanie rad prowadzi również do układy – a jest to coś, czego coach powinien unikać. Zadaniem coacha jest zadawanie przenikliwych pytań prowadzących pracownika w obszary, których już nawet nie rozważał. W trakcie tego procesu zatrudniony będzie budował swoje zasoby, mocne okolica i tym samym rozwijał swoje kompetencje.
Zasada 3. Coach i pracobiorca to partnerzy.
Coaching będzie udzielający się owszem wtedy, jeżeli obie strony mają do siebie partnerskie nastawienie. Partnerskie, inaczej oparte na wzajemnym zaufaniu i szacunku. zarządca na Chronos procesu ma obowiązek wyjść z roli szefa. Jedną z najważniejszych zasad jest nieocenianie. Aby pracownik otworzył się zanim coachem-szefem wskazane jest już na samym wstępie określić reguły gry i konsekwentnie ich przestrzegać. pracownik musi być obcykanym cel coachingu.
Zasada 4. Celem coachingu jest przeróbka i działanie.
Celem coachingu jest rozwój efektywności pracownika, a zadaniem coacha jest odciążyć mu to osiągnąć. żyłka coachingu są dwa: pracobiorca jest żądny się rozwijać/zmieniać i jest przestrzeń pomiędzy tym, gdzie jest obecnie, a dokąd zamierza się znaleźć. Coaching daje pracownikowi motywację i energię, tak by zobaczył nowe możliwości swojego rozwoju. Jest procesem zorientowanym na akcję, prowadzi pracownika z miejsca gdzie jest obecnie, do miejsca gdzie ma się znaleźć, dając wsparcie w koniecznych zmianach i trudnych sytuacjach w ciągu tej drogi.
Zasada 5. Coaching wymaga ciągłości.
Aby coaching przyniósł zamierzone efekty, musi być przeprowadzany cyklicznie. Tylko, jeżeli obrany cel jest poddawany sumiennej weryfikacji podczas powtarzanych sesji coachingowych, daje wyraźny rezultat. Coaching to krocie etapów. iks z nich zmierza do zmiany obranej w celu coachingu. notorycznie coaching wymaga od przełożonego cierpliwości, bo modyfikacja nie nastąpi od razu. jakkolwiek należałoby poczekać, by wzmocnić motywację pracownika i dochrapać się zdefiniowany cel.
Zasada 6. Coaching musi być zindywidualizowany.
Nie ma uniwersalnego schematu coachingu pozwalającego na stosowanie tych samych metod wobec różnych osób. Indywidualizacja oznacza dobór podejścia, konkretnych technik stylu dostosowanych do danego pracownika. Oznacza to również, że cele natomiast sposoby i tempo ich osiągania będą wyznaczane za pośrednictwem indywidualną specyfikę pracownika. Metody powinny być przejrzyste, zrozumiałe i dostosowane do pracownika.
Gdy rozwój pracowników jest wartością firmy, coaching staje się pierwszoplanowym narzędziem. Przez jego indywidualne ukierunkowanie daje trwałe efekty. Menedżerowie korzystają z coachingu dla stałego rozwoju i wzmacniania umiejętności personalnych, jak i zawodowych u siebie i swoich pracowników.
Często coaching staje się i narzędziem w przypadku:
29.04.12
Do tego nie wystarczą rozmowy, wprawdzie na zapewne są one dobrym początkiem – ich minusem jest chociaż brak obiektywizmu i poleganie na własnych, notorycznie mylnych interpretacjach. Aby stosownie określić zasoby pracowników, wskazane jest wykorzystywać profesjonalnych narzędzi. Jednymi ze skuteczniejszych są testy psychologiczne, spełniające standardy psychometryczne. Co to oznacza? Przede wszystkim testy, które są wcale trafne natomiast rzetelne, opracowane z wykorzystaniem profesjonalistów – notorycznie psychologów, specjalistów ds. badań. Decydując się na diagnozę pracowników, sprawdź, jakimi narzędziami posługuje się informacja firma i kto będzie opracowywał doniesienie z badań.
Testy pomogą Ci nazwać mocne i słabe strony pracowników. na skutek temu będzie możliwe sprawne zarządzanie ich rozwojem, oparte na ich potencjale. punkt programu pracowników być może mieć ekstra rozwinięte kompetencje komunikacyjne, inni wprawdzie nadzwyczajnie radzą sobie z organizowaniem pracy. kiedy odkryjesz indywidualne predyspozycje pracowników, będziesz trafniej delegować zadania, dopasowywać szkolenia itd. Dodatkowo, zyskasz przekonanie, że pracujesz z wartościowymi ludźmi.
Doskonałym sposobem jest doświadczenie potrzeb szkoleniowych pracowników, określenie oczekiwań związanych z ich dalszym rozwojem zawodowym. powinno się dodatkowo dowiedzieć się, co motywuje poszczególne osoby. rozmyślnie dobrane testy pomogą Ci nazwać najlepszą drogę do pobudzenia motywacji pracowników. Jak prawdopodobnie zauważyłeś/aś, punkt programu osób ceni sobie możliwość pracy pod ręką prestiżowym projekcie, innych z większym natężeniem zadowala jednorazowa premia, a dla kolejnych ogromne znaczenia ma rozbudowany pakiet świadczeń socjalnych. wówczas przyglądając się ich potrzebom i oczekiwaniom jesteś w stanie stosownie dobrać system motywacyjny.
Na początek należałoby zorientować się, jak wygląda aktualna sytuacja w organizacji, przede wszystkim przewertować poziom satysfakcji pracowników oraz identyfikacji z miejscem pracy. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/aś się, czy osoby pracujące w Twojej firmie są zadowolone z wykonywanej pracy? To nie przypadek, że znane koncerny prowadzą regularne badania satysfakcji pracowników – akuratnie zdają sobie sprawę z tego, że odczuwana satysfakcja ma bardzo duży wpływ na wyniki osiągane przez firmę – zależność ta ma lokalizacja także w małych, średnich, jak i dużych przedsiębiorstwach.
Dla osób planujących rekrutację, proponujemy skorzystać z testów kompetencji i osobowościowych. jeżeli wszelako nie dysponujesz opisem stanowisk pracy, możesz je dokonać na skroś rola odpowiednich narzędzi diagnostycznych.
Jeśli w najbliższym czasie planujesz zainwestować w szkolenia, zbadaj wprzódy oczekiwania i potrzeby szkoleniowe pracowników. Pomoże Ci to cofnąć się sytuacji nietrafionych szkoleń, które nie przynoszą rezultatów, a tylko są źródłem niepotrzebnych wydatków. Testy posłużą Ci do zlokalizowania luk kompetencyjnych pracowników. chyba że natomiast masz już wybrany przedmiot szkolenia, możesz dookreślić jego program, zdiagnozować preferowane z wykorzystaniem uczestników metody i sprzęt pracy. To całość wpłynie na lepsze dopasowane szkolenia do potrzeb pracowników, zarówno pod kątem merytorycznym, jak i organizacyjnym.
Przedsiębiorstwo jest żywym organizmem, w którym wciąż zachodzą różnorodne zmiany, nie lecz personalne. W związku z tym diagnoza pracowników powinna być systematyczne wznawiana. Prężnie rozwijające się firmy świetnie zdają sobie z tego sprawę, przeto prowadzą regularne badania, szczególnie w ważnych dla firmy momentach (wprowadzanie zmian, otwieranie nowych działów, poszerzanie oferty itp.). W sposób naturalny wymusza to przymus powstania systemów do diagnozy, które dadzą możliwość jej powtarzalności. z racji zastosowaniu nowoczesnej technologii możesz zarówno określić dyspozycja pracowników, jak i dowiedzieć się, jak go pobudzać. Na rynku istnieją już tego typu diagnostyczne oprogramowania, kompleksowo wspierające branżę HR. Są przeznaczone podobnie jak dla małych, jak i dużych przedsiębiorstw – w jednym czasie możesz przejrzeć nawet kilkuset pracowników. Dodatkowo, diagnozowane firmy mogą kalkulować na wsparcie specjalistów, którzy zajmą się opracowaniem raportu, odnosząc otrzymane wyniki do aktualnej sytuacji firmy.
Diagnoza organizacji jest potrzebna w wielu momentach życia firmy. podczas gdy i jakie testy należy zastosować? Kogo objąć badaniem? To niełatwe pytania, toteż planując badania pracowników, wskazane jest skorzystać z usług firm badawczych, które oferują wsparcie ekspertów w ciągu całego procesu badawczego.
Obecnie dyspozycja diagnozy organizacji są wybitnie szerokie, a usługi badawcze są w zasięgu ręki. Profesjonalna diagnoza prawdopodobnie sprężyć się rozbudowa Twojej firmy i pracowników. Jedyne, co musisz zrobić, to kontrować sobie na pytanie: Czy chcesz wydedukować dyspozycja Twoich pracowników?
29.04.12
Pracownicy niepełnosprawni podlegają przepisom prawa regulującym prawa i obowiązki wszystkich pracowników (ustawa z 26.06.1974, Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94, z późn.zm.), zarazem przepisy prawa przyznają niepełnosprawnym specjalne przywileje i szczególną ochronę, dodatkowo w sferze przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, które mają uprościć pracownikom niepełnosprawnym działalność na rynku pracy. ogół zagadnień te regulują w szczególności prawo ustawy z 27.8.1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej natomiast zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2011 r.,Nr 127, poz.721, z późn. zm.).
Regulacje, które zawiera ustawa, dotyczą osób, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem:
Do realizacji celów określonych ustawą rehabilitacyjną, ustalone zostały 3stopnie niepełnosprawności:
znaczny stopień – zaliczona do niego zostaje osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy ewentualnie zdolna do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagająca, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
Niezdolność do samodzielnej egzystencji oznacza wykroczenie sprawności organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie, bez pomocy innych osób, podstawowych potrzeb życiowych (samoobsługa, poruszanie się, komunikacja);
umiarkowany kategoria - zaliczona do niego zostaje osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy lub zdolna do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagająca czasowej czy też częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych;
lekki stopień - zaliczona do niego zostaje osoba o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w droga wnikliwy obniżenie zdolności do wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje figura o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się wyrównać w sąsiedztwie pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.
Co ważne, ustalenie u konkretnej osoby znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie wyklucza możliwości zatrudnienia tej osoby u pracodawcy, który nie zapewnia warunków pracy chronionej, pod warunkiem zatrudnienia pracownika niepełnosprawnego w formie telepracy lub przystosowania stanowiska pracy do potrzeb takiego pracownika, podlegającego kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszły w egzystencja nowe regulacje dotyczące czasu pracy osób niepełnosprawnych. I tak nowe regulacje stanowią, iż:
Czas pracy takiej osoby nie być może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. Dotyczy to osób ze znacznym, umiarkowanym lub lekkim stopniem niepełnosprawności. aliści w przypadku osoby o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jeżeli doktor przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku łapiduch sprawujący opiekę nad osobą niepełnosprawną, wyda w stosunku do tej osoby pismo o konieczności stosowania skróconej normy czasu pracy, trwanie pracy takiej osoby nie może przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniana w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej, z wyjątkiem osoby zatrudnionej pod ręką pilnowaniu i osoby, której – na jej wniosek – łapiduch szkoleniowiec badania profilaktyczne wyrazi na to zgodę.
Osoba niepełnosprawna ma prawo do dodatkowej 15-to minutowej przerwy w pracy na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek. rozstęp ta jest wliczana do czasu pracy.
Bardzo ważne dla pracowników niepełnosprawnych jest to, że stosowanie wobec nich skróconej normy czasu pracy, nie powoduje obniżenia wysokości wynagrodzenia wypłacanego w stałej miesięcznej wysokości. Jeśli chodzi o godzinowe stawki wynagrodzenia zasadniczego, odpowiadające osobistemu zaszeregowaniu lub zaszeregowaniu wykonywanej pracy, ulegają one podwyższeniu w stosunku, w jakim pozostaje dotychczasowy przejaw czasu pracy do tych norm.
Osoba, która została zaliczona do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, ma ustawa do dodatkowego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym, jednakże uregulowanie do pierwszego takiego urlopu figura ta nabywa po przepracowaniu 1 roku po dniu zaliczenia jej do jednego z tych stopni niepełnosprawności. Tenże kolejny urlop, o którym artykulacja powyżej, nie przysługuje w sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna jest uprawniona do urlopu wypoczynkowego w wymiarze przekraczającym 26 dni roboczych lub urlopu dodatkowego na podstawie odrębnych przepisów. Jeśli niemniej jednak urlop kolejny jest krótszy niż 10 dni roboczych, niepełnosprawnemu przysługuje urlop dalszy przyznawany podług zasad wskazanych na początku tego akapitu.
Osoba o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ma ustawa do zwolnienia od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia:
Wynagrodzenie za trwanie zwolnień od pracy, oblicza się jak ekwiwalent monetarny za urlop wypoczynkowy. Szczegółowe zasady udzielania zwolnień od pracy określa regulacja Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 maja 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania zwolnień od pracy osobom o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w celu uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym (Dz. U. z 2003 r., Nr 100, poz. 927).
Również inne akty prawne nakładają na pracodawców zatrudniających pracowników niepełnosprawnych określone obowiązku, które mają takim pracownikom zapewnić bezpieczne i higieniczne predyspozycja pracy.
Pracodawca zatrudniający pracowników niepełnosprawnych powinien dać możliwość przystosowanie stanowisk pracy a osiągnąć cel do nich do potrzeb i siła tych pracowników, wynikających ze zmniejszonej sprawności, o czym stanowi § 48 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2003 r., Nr 169, poz. 1650, z późn. zm.).Ponadto w załączniku nr 3 do powyższego rozporządzenia dotyczącego wymagań dla pomieszczeń i urządzeń higieniczno sanitarnych, w § 5 jest określone, że chlebodawca zatrudniający pracowników niepełnosprawnych powinien umożliwić adaptacja urządzeń higieniczno sanitarnych oraz dojść do nich do potrzeb i możliwości tych pracowników wynikających ze zmniejszonej sprawności, zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi.
Szczególnie w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny licować budynki i ich położenie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690, z późn. zm.), zostały określone wymagania co do budynków, w których zatrudniani są niepełnosprawni, a również wymagania co do otoczenia budynków, tj. ciągów komunikacyjnych pieszych, parkingów i miejsc postojowych.
Poniżej przedstawione zostaną najważniejsze żyłka z tego zakresu, jakie powinny być spełnione, pod kątem pracowników niepełnosprawnych.
Do wleźć do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej powinny być doprowadzone od dojść i dojazdów, utwardzone dojścia o szerokości minimalnej 1,5 m, przy czym co najmniej jedno dojście powinno dać możliwość osobom niepełnosprawnym dostęp do całego budynku lub tych jego części, z których osoby te mogą korzystać.
Powyższe wymaganie dostępności osób niepełnosprawnych, nie dotyczy budynków na terenach zamkniętych, a plus budynków w zakładach karnych, aresztach śledczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich oraz budynków w zakładach pracy, niebędących zakładami pracy chronionej, z wyjątkiem budynków użyteczności publicznej.
W tym miejscu należy zaprezentować definicję budynku użyteczności publicznej, co to takiego jest.
Budynek użyteczności publicznej to budynek alokowany na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, a inny budynek przydzielony do wykonywania podobnych funkcji; za budynek użyteczności publicznej uznaje się dodatkowo budowla biurowy lub socjalny.
Zagospodarowując działkę budowlaną, trzeba urządzić, godnie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają niepełnosprawni.
Liczbę i rozwiązanie urządzenia miejsc postojowych wypada przystosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne.
Miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają jedynie osoby niepełnosprawne, mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 5 m od okien budynku mieszkalnego wielorodzinnego i zamieszkania zbiorowego natomiast zbliżone bez żadnych ograniczeń do innych budynków. Miejsca te wymagają odpowiedniego oznakowania.
Stanowiska postojowe dla samochodów osobowych powinny posiadać co najmniej szerokość 2,3 m i długość 5 m, blisko czym dla samochodów użytkowanych przez osoby niepełnosprawne szerokość stanowiska powinna równać się co w żadnym wypadku 3,6 m i długość 5 m, a w przypadku usytuowania niedaleko jezdni - długość co w żadnym razie 6 m i wielkość co najmniej 3,6 m, z możliwością jej ograniczenia do 2,3 m w przypadku zapewnienia siła korzystania zprzylegającego dojścia lub ciągu pieszo-jezdnego.
Bramy i furtki w ogrodzeniu nie mogą rozpoczynać się na zewnątrz działki i być wyposażonym progów utrudniających wjazd osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym, budynku zamieszkania zbiorowego oraz budynku użyteczności publicznej, wyposażanym w dźwigi, trzeba dać możliwość dostęp z poziomu terenu i dostęp na wszystkie kondygnacje użytkowe osobom niepełnosprawnym.
W przypadku wbudowywania lub przybudowywania szybu dźwigowego do istniejącego budynku dopuszcza się położenie drzwi przystankowych na poziomie spocznika międzypiętrowego, jeżeli zostanie zapewniony dostęp do kondygnacji użytkowej osobom niepełnosprawnym.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym niewyposażanym w dźwigi wypada przekuć w czyn pochylnię lub zainstalować odpowiednie sprzęt techniczne, umożliwiające dostęp osobom niepełnosprawnym do mieszkań położonych na pierwszej kondygnacji nadziemnej oraz do kondygnacji podziemnej zawierającej miejsca postojowe dla samochodów osobowych.
W niskim budynku zamieszkania zbiorowego i budynku użyteczności publicznej, niewymagającym wyposażenia w dźwigi, wypada zainstalować urządzenia techniczne zapewniające osobom niepełnosprawnym dopuszczenie na kondygnacje z pomieszczeniami użytkowymi, z których mogą korzystać. Nie dotyczy to budynków koszarowych, zakwaterowania w zakładach karnych, aresztach śledczych zaś zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.
Położenie drzwi wejściowych do budynku zaś forma i część pomieszczeń wejściowych powinny zapewniać dogodne talent ruchu, w tym dodatkowo osobom niepełnosprawnym.
Wymaganie przystosowania wejść dla osób niepełnosprawnych nie dotyczy budynków mieszkalnych w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej zaś budynków rekreacji indywidualnej, budynków koszarowych, a także budynków w zakładach karnych i aresztach śledczych oraz w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.
Pochylnie przeznaczone dla osób niepełnosprawnych powinny być wyposażonym wielkość płaszczyzny ruchu 1,2 m, krawężniki o wysokości co bynajmniej 0,07 m i obustronne poręcze umieszczone na wysokości 0,75 m i 0,9 m od płaszczyzny ruchu, przy czym odstęp pomiędzy nimi powinien zawierać w sobie się w granicach od 1 m do 1,1 m.
Maksymalne pochylenie pochylni do ruchu pieszego i dla osób niepełnosprawnych, poruszających się blisko użyciu wózka inwalidzkiego, gdy pochylnia jest usytuowana na pozornie budynku bez przykrycia i przy jej wysokości do 0,15 m – nie prawdopodobnie przekraczać 15 %, pod ręką wysokości pochylni do 0,5 m – 8 %, niedaleko wysokości pochylni ponad 0,5 m – 6 %.
Gdy pochylnia jest usytuowana wewnątrz budynku lub pod dachem maksymalne jej nachylenie, obok wysokości do 0,15 m nie prawdopodobnie przekraczać 15 %, przy wysokości do 0,5 m – 10 %, a obok wysokości ponad 0,5 m – 8 %.
Pochylnie do ruchu pieszego i dla osób niepełnosprawnych o długości nad 9 m powinny być podzielone na krótsze odcinki, pod ręką zastosowaniu spoczników o długości co najmniej 1,4 m.
W budynku użyteczności publicznej pomieszczenia ogólnodostępne ze zróżnicowanym poziomem podłóg powinny być przystosowane do ruchu osób niepełnosprawnych.
Rozporządzenie do góry przedstawione reguluje także wymagania higieniczno sanitarne budynków.W budynku, na kondygnacjach dostępnych dla osób niepełnosprawnych, co najmniej jedno z ogólnodostępnych pomieszczeń higieniczno sanitarnych powinno być przystosowane dla tych osób.
Reasumując - kodeks dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy zawarte w szczególności w Kodeksie Pracy oraz w aktach wykonawczych do Kodeksu pracy obowiązują wszystkich pracowników. kodeks te są nieodłącznie związane z każdym pracownikiem i nie określają żadnych szczegółowych wymagań. Dotyczą one zarówno pracowników mających orzeczoną niepełnosprawność lub pracowników, którzy takiego orzeczenia nie mają.
Jak to powyższej pokazano, pewne przepisy ustanawiają pewne dodatkowe uprawnienia dla osób niepełnosprawnych w sferze bezpieczeństwa i higieny pracy a dlatego w szczególności: krótszego czasu pracy, dodatkowych urlopów wypoczynkowych, płatnych zwolnień od pracy. i jeśli chodzi o adaptacja z wykorzystaniem pracodawcę stanowiska pracy do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Pracodawca, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w ustawie rehabilitacyjnej a również zgodnie z rozporządzeniem ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 marca 2011 r. (Dz. U. z 2011 r., Nr 62, poz. 316), przypuszczalnie otrzymać sformułowanie kosztów wyposażenia stanowiska pracy osoby niepełnosprawnej z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, jeśli Państwowa inspekcja Pracy potwierdzi, że stanowisko pracy zostało przystosowane stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności osoby zatrudnionej, lub o tym, że warunki bezpieczeństwa i higieny pracy na tym stanowisku zostały spełnione.
Warunkiem jest to, że o zdanie kosztów wyposażenia stanowiska może ubiegać się pracodawca, który z wykorzystaniem okres co najmniej 36 miesięcy zatrudnia osobę niepełnosprawną zarejestrowaną w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotna bądź poszukującą pracy niepozostającą w zatrudnieniu. Maksymalna wielkość takiego wsparcia wynosi do piętnastokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, co daje kwotę mniej więcej 50.000 zł.
Łukasz Lipski
Adwokat, jurysta w Europejskiej Grupie Doradczej
29.04.12
Coching jest różnorodnie definiowany w literaturze. zazwyczaj podkreśla się jego dobrowolność, zorientowanie na cel, krótkoterminowość, wymierność rezultatów. Dla potrzeb niniejszego artykułu zostaną podkreślone trzy ujęcia coachingu, jako, że są one odpowiednie także dla Self-coachingu. Coachingiem jest zatem:
Obok wielości definicji istnieje również mrowie rodzajów coachingu, przy czym podziały na różne jego obszary nie są zbyt ostre. pewność siebie tymczasem rozróżnia się dwa z nich - Life coaching związany z życiem osobistym i Biznes (executive) coaching – praktyczny w sprawach zawodowych. Szczegółowe odcień tych dwóch posunąć się zostało omówione w innym artykule , warto jednak podkreślić, że w praktyce coachingowej tematy życia zawodowego i osobistego zachodzą na siebie i coach pomaga notorycznie klientowi w obu sferach jednocześnie, chyba, że klient zdecyduje się nie dobierać w coachingu tych dwóch obszarów.
Tematowi Self-coachingu w literaturze nie zostało jak dotąd poswięcone bez liku miejsca. Na szczególną uwagę zasługuje książka Your inner coach – Ian McDermott i Wendy Jago, nieco cennych artykułów, które ukazały się w internecie, w tym polski udział – punkt Pawła Smółki .
Definiują oni Self-coaching jako:
Choć ujęcia poszczególnych autorów są różne – pierwsze danie dotyczy kontaktu w własnym nieświadomym światem, drugie jest ujęciem narracyjnym a trzecie kompetencyjnym, to niemniej jednak wszyscy podkreślają, że Self-coaching, czyli bycie swoim własnym coachem jest bardzo cenną umiejętnością życiową, która warto ewoluować dla własnego rozwoju i osiągnięcia pełnego potencjału życiowego.
Self-coaching ma tę zaletę, że można aplikować tak jak w tematach dotyczących Life jak i Executive coachingu a w innych obszarach, na przykład w sporcie, polityce mediach. Zakładając, że Self-coach jest sam dla siebie doskonałym ekspertem, może on używać z własnych zasobów wydobywając je sam. Wymaga to mimo to pewnej praktyki, to jest rozwinięcia szeregu umiejętności wychodzących cokolwiek niezależnie od umiejętności tradycyjnego coacha.
W procesie Self-coachingu niezbędne są podstawowe umiejętności coachingowe takie jak koszty utrzymania stanu coacha, klasyfikowanie celu, zadawanie mocnych pytań, radzenie sobie z barierami na drodze do celu, aktywne impreza w kierunku ich realizacji, itd. jakkolwiek same one nie wystarczą. Potrzebna jest pewna pełnoletność wewnętrzna do zadawania sobie pytań, których nie chcemy słyszeć i udzielania odpowiedzi, do których nie każdorazowo chcemy się przyznać.
Umiejętności te można byłoby sklasyfikować następująco:
Tak więc, aby aplikować Self-coaching, niedaleko powyższych umiejętności, potrzebna jest coraz spora doza odwagi do wyruszenia w tą niezwykłą podróż.
Proces Self-coachingu Sam proces Self-coachingu nie różni się nazbyt od tradycyjnych procesów coachingowych.
Zakłada on następujące elementy:
Zastosowanie Self-coaching zyskuje na świecie raz za razem większe zastosowanie. Do jednych z najbardziej interesujących należą badania związane z programem rozwoju przywództwa zrealizowane dla pracowników Służb Cywilnych w Kanadzie (Stewart 2008). Self-Coaching został tam oznaczony w charakterze tok w którym osoba bierze obciążenia za osobisty rozwój, odkrywając własne wzorce myślowe i aktywnie działając w celu poznania i zrealizowania własnego potencjału. Self-coaching dotyczył trzech obszarów: przywództwa, coachingu i współpracy w społecznościach lokalnych. w poprzek zastosowanie metody Action Research, wywiadów i grup fokusowych badania pokazały doświadczenia pracowników Służb Cywilnych na temat najistotniejszych elementów i formatu programu Self-Coachingu. Wyniki pokazały potrzebę elastycznej formuły zawierającej autotesty i testy zewnętrzne, prowadzenie coachingu i bycie coachowanym, uczenie innych i od innych, przywiązanie więcej czasu na osobistą refleksję, itp. Podsumowując, są to badania ukazujące wybieg zawodowe w Self-coachingu. być może być on zastosowany z powodzeniem w niemalże każdym programie rozwojowym dla pracowników.
Innym zastosowaniem Self-coachingu jest dystrykt życia osobistego, bliźni Life coachingowi. Aby taki rozbudowa miał klarowne ramy, dobrze aby opierał się o pewne założenia, wynikające z wyznawanych osobistych wartości, filozofii czy koncepcji życiowej. autorka proponuje dla przykładu, fortel holistyczne, oparte na filozofii utrzymania harmonii między trzema sferami funkcjonowania człowieka: ciałem, umysłem i duszą. Takie sposób sprzyja całościowemu rozwojowi potencjału osobistego: utrzymaniu zdrowi i sprawności fizycznej, poznaniu własnej psychiki i wykorzystaniu siły emocji, nie zapominając o najwrażliwszej -sferze duchowej.
Dla zilustrowania zastosowania Self-Coachingu, zostanie tu przedstawiony przypadek Anny, która, sama będąc utalentowanym coachem, korzystała z terapii mającej na celu poradzenie sobie z rodzinną przeszłością.
Anna miała nadzwyczaj wymagająca matkę, która często mówiła dziecku, a nadal już dorosłej kobiecie co robi źle i w czym nie jest doskonała. Efektem tego było wytworzenie u Anny silnego głosu wewnętrznego – wewnętrznego krytyka, który niemal przejął rolę matki. na przestrzeni terapii, Anna nauczyła się wykrywać ten głos, słyszeć go i pracować nad nim, przeważnie uciszając go dobitnie i agresywnie, co skutkowało jeno na krótką metę.
Stosując Self-coaching, odkryła, że dobrą intencją tego głosu było dbanie o Król Niebios kanon razem co robi, co było dla niej dużym zaskoczeniem, jako, że była to plus jej najwyższa osobista wartość. Zrozumiała więc, że ten głosowanie nie jest jej przeciwnikiem, atoli sprzymierzeńcem, który jednak pomagał jej niewłaściwe. Postanowiła dlatego wyszkolić go … coachingu. zamiast krytyki słyszała po pewnym czasie mocne pytania, a miast kąśliwych uwag, dużą dozę humoru. Wspólne wartości i cele pozostały te same, zmienił się chociaż styl zarządzania z dyrektywnego na coachingowy.
Self-coaching przypuszczalnie być w podobny fortel zastosowany innych newralgicznych obszarach życiowych, na przypadek w celu poradzenie sobie z autoagresją, autosabotażem (np. przy wielokrotnych próbach zrzucenia wagi), braku konsekwencji (np. w doskonalenia języka obcego) a oraz tworzenia i realizacji osobistych zamierzeń.
W niniejszym artykule została przedstawiona ogólna koncept Self-coachingu jako specyficznej odmiany coachingu zyskującej na świecie co chwila większe zainteresowanie. Autorka, w dużym zarysie, przedstawiła umiejętności niezbędne do bycia swoim własnym coachem oraz elementy procesu Self-coachingu. Na końcu zostały przedstawione zastosowania Self-coachingu w biznesie i życiu osobistym.
Bibliografia
Downey M., (1999). Effective Coaching. Kogan Page.
Fazio R., (2009) Self-Coaching During Tough Times:Lessons from Sport Psychology odczyt z dnia 5.08.2010.
Grant, A. M., Greene, J. (2001). Coach Yourself. Make real change in your life. London. Momentum Press.
Kilburg R., (2000). Executive Coaching. Developing managerial wisdom in the world of chaos. American Psychology Associates. Washington DC.
Parsloe E., Wray M., (2003).Coaching and mentoring. Practical methods to improve learning. Kogan Page.
Smółka P. (2009) Jak ulepszać miękkie kompetencje. Odczyt z dnia 1.08.2010.
Starr R., (2003). Coaching. Momentum Press. London.
Stewart H.B., (2008). Creating a self-coaching audycja for leadership development. pogadanka z dnia 10.08.2010.
Bożena Wujec, Międzynarodowa zebranie Life coaching - układy w równowadze", Warszawa, listopad 2010
Newsy, Newsiki, Wiadomości i Informacje! Zapraszamy do czytania i komentowania naszych wpisów!