15.01.12
Studenci odbywający praktykę nierzadko traktują ją w charakterze zło konieczne, które ma zapewnić przewyższający początek zawodowy. Zgadza się, przypuszczalnie zapewnić, ale tylko poprawnie wykorzystany czas na praktyce przyniesie korzyści. Jakich błędów przeto unikać, żeby starania przyniosły owoce?
Praktyka zawodowa składa się na Twoje doświadczenie, w takim razie możliwość konkretnej firmy/działu powinien być przemyślany i zapoczątkować dążność do konkretnego celu zawodowego. Studenci częstokroć popełniają ten sam grzech: Decydują się na pierwszą lepszą ofertę praktyk, byle potem dopisać dodatkowy artykuł w swoim CV. ażeby wynaleźć odpowiednie dla siebie praktyki, trzeba wiedzieć, jak i gdzie ich szukać. zatem nie powielaj błędów innych i dopóki rozpoczniesz szukanie, zastanów się, co przyniesie Ci największą korzyść i pozwoli się rozwinąć, a obok okazji będzie stanowiło konsekwentny element w Twoim profesjonalnym CV.
Pomyśl, co chcesz robić, w jakim środowisku (polska interes czy np. międzynarodowa korporacja), jakie są Twoje możliwości, a jakie braki w doświadczeniu, które powinno się uzupełnić. Nie podejmuj decyzji mylnie w obawie, że gruba ryba zabierze Ci sprzed nosa ofertę. Myśl i planuj długofalowo, wobec tego pierw zbadaj własny targ pracodawców, popytaj znajomych, czy znają firmy godne polecenia dla praktykantów, odwiedź sekretariat karier. W wielu takich biurach w Polsce dostępny jest gratisowy gid Praktyki, w którym znajdziesz oferty i porady ekspertów.
Nieocenionym źródłem wiedzy jest Internet: znajdziesz tu wiele ofert i będziesz proch okazję opowiedzieć swoją kandydaturę np. na portalach branżowych (Profeo, Goldenline, Linkedin). ciągle możesz spotkać tu osoby, które poznały poszczególne firmy przed chwilą na praktyce i mogą ulżyć Ci zweryfikować, czy oferta danej firmy to właśnie to, czego oczekujesz. A jak szukać w Internecie?
Kolejnym błędem jest ograniczanie się do jednego – dwóch źródeł. Przeglądanie prasy i networking są cyklicznie skutecznymi metodami, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że taką drogą nie dowiesz się np. o atrakcyjnej ofercie praktyk w zagranicznej prestiżowej firmie. Skorzystaj z możliwości Internetu: multum ofert możesz znaleźć m.in. w takich wyszukiwarkach, jak pracuj.pl, jobs.pl, oto praca.pl, infopraca.pl, gowork.pl, monsterpolska.pl, jobpilot.pl. Pamiętaj, ażeby Twoje eksploracja nie wcześniejszy jednorazowe: pracodawcy aktualizują swoją ofertę na bieżąco, i praktyk.
To dalszy etap, na którym wielu kandydatów popełnia podobny błąd: nie podchodzą poważnie do spotkania z rekruterem, bo jednakże to nie dyskurs o pracę. Pamiętaj, że osoba rekrutująca podchodzi do niej na serio i takiej samej postawy oczekuje od Ciebie. skutkiem tego dobrze przygotuj się do pertraktacje kwalifikacyjnej, zapoznaj się z polityką firmy, określ swoje oczekiwania. Wielu pracodawców przyjąwszy osoby na praktykę, bierze pod uwagę dalszą współpracę, chyba że figura okaże się tego warta. tak więc nie lekceważ ustalenia rekrutacyjnej, nawet jeśli aplikujesz na bezpłatną praktykę.
Czasy, w których praktykanci parzyli kawę i obsługiwali kserokopia odchodzą w zapomnienie. na nieszczęście tak ze strony praktykanta, jak i firmy notorycznie coraz zdarzają się takie przypadki. Dlatego, trafiając na praktykę, już na początku zapoznaj się ze swoimi obowiązkami i jeżeli uznasz, że chciałbyś robić coś więcej – zapytaj o nowe zadania. Pamiętaj jednak, że najpierw musisz pokazać się w tych powierzonych Ci na pierwszy rzut oka , a nie brać na siebie tożsamy mnogość zadań, którym może być zbyt trudno sprostać.
Staraj się jak najwięcej wyprowadzać z takiej praktyki, zgłaszaj chęć udziału w projektach i wykaż się przy każdej nadarzającej się okazji. interes współpracuje z międzynarodowymi podmiotami? Pokaż, że potrafisz biegle podawać się językiem obcym. Jeśli masz zdolności organizacyjne, wykorzystaj je podczas wykonywania swoich zadań. Szansę na zostanie w firmie ma nie tylko postać dobra merytorycznie, ale równocześnie pieczołowicie wykonująca swoje obowiązki, zorganizowana i dążąca do celu.
Częstym błędem popełnianym dzięki studentów na praktyce jest i niezadawanie pytań. Praktykanci w obawie przed tym, że jeżeli będą pytań zmaleją ich szanse na dalsze zatrudnienie, w rzeczywistości tę furtkę sobie zamykają. Jeśli zadasz mądre i konkretne pytania, pracodawca zauważy Twoje zaangażowanie i zainteresowanie, co prawdopodobnie pomóc w dalszym etapie waszych relacji biznesowych. Zadając pytania będziesz miał pewność, ze wykonujesz polecenia tak, jak tego od Ciebie oczekuje pracodawca i unikniesz błędów. A zatem, pytaj i proś o ocenę swoich działań. nawet w ciągu bezpłatnej staż budujesz swoją osobistą markę, dajesz się odgadnąć i to od Ciebie zależy, czy to będzie pożądana marka.
Kiedy kończysz już praktykę w danej firmie, poproś swojego opiekuna/przełożonego o referencje. wskutek nim będziesz proch nie wręcz przeciwnie tekst w Cv, ale realne utwierdzenie wartości swojej pracy.
Nic oraz nie stoi na przeszkodzie, żebyś zapytał o możliwość dalszej współpracy. jeśli Twoje referencje są dobre, ale firma nic podobnego nie ma wolnego wakatu, upewnij się, czy widniejesz w jej bazie danych. Tym samym pod ręką kolejnej rekrutacji w tej firmie Twoja możliwość na zatrudnienie wzrośnie.
Generalnie, gros osób na stanowiskach menedżerskich, uważa, że przeróbka dotyczy lecz otoczenia a nie ich samych. Załóżmy, że zarządca dochodzi do wniosku , że jego podwładni za niemało czasu poświęcają generalnie pojętej administracji , a za mało nowym i obecnym klientom. Ale czy tak diagnozując sytuację, zakłada zmianę obecnego systemu np. raportowania, obowiązkowych, wewnętrznych spotkań handlowych itp. ? jeżeli rozpatrywanie sytuacji pokazuje mus skupienia się na rynkach docelowych, uznanych za w największym stopniu dochodowe, czy oznacza to, że menedżer wdrożył narzędzia (system motywacyjny, rozliczeniowy)skupiające sprzedawców na tych rynkach?
Przecież każda preponderancja zmiany, wymaga przede wszystkim zmiany zachowań menedżera/lidera, za którym podwładni mogliby podążać. za bardzo częstokroć spotykam się z tym zjawiskiem, które jest o tak wiele groźne, że bez zmian postawy zarządzających, egzekucja skutecznej zmiany jest niemożliwe.
Zmiana w zespole sprzedażowym powinna być związana z pewnym wyobrażeniem końcowego rozwiązania. Każda odmiana jest projektem, a to wymaga zadbania o to, aby wszystkie zainteresowane zmianą grupy zostały w niego wciągnięte, tylko to stanowi gwarancję znalezienia właściwych, lepszych rozwiązań. Czy zmieniamy nasze skupienie z produktów na klientów, czy na to samo wprowadzamy nowe produkty, musimy dać do zrozumienia czynniki sprzyjające tym zmianom i je blokujące. pozostawienie jakichś zainteresowanych grup powoduje załamanie kanałów komunikacji. oznaczenie konkretnych kanałów komunikacji jest niezbędne już na etapie planowania. Zainteresowane grupy np. sprzedawcy, klienci, menedżerowie sprzedaży, pracownicy serwisu, muszą pozostać zaangażowani w wyszukiwanie problemów, propozycje rozwiązań, krytyczne procesy analityczne i samo zastosowanie zmiany- projektu. Nie powinno się wszystkich dawać na w jednym worku, dla każdej grupy niezbędna jest inna komunikacja np. szkolenia, tłumaczenia przyczyn i strategii. Nie ulega wątpliwości, że im z większym natężeniem złożony jest tok zmiany w zespole sprzedażowym , tym trudniejsze jest jego wdrożenie, wskutek tego powinno się wystrzegać się skomplikowanych zmian np. zmieniamy nieomalże całokształt na raz – rynki, produkty, metody sprzedaży, kanały dystrybucji itd.
Z reguły, główną przyczyną porażek w wprowadzaniu zmian w zarządzaniu zespołami sprzedażowymi jest nieskuteczne oddziaływanie na swoich sprzedawców. wiadomo , że chcą oni odnosić sukcesy i chociażby jak świeżo nie mają ich za wiele, każda inicjatywa zmiany traktowana jest jako zagrożenie ich dotychczasowego poziomu bezpieczeństwa lub poczucia własnej wartości. Jest to zwłaszcza widoczne w sytuacji podczas gdy sprzedawcy stanowią wyjątkowy kotew pomiędzy firmą a klientami. Sprzedawcy wiedzą, jaką siłę dają im klienci z którymi się kontaktują i jeśli zmianą w procesie sprzedaży nie zarządza się skutecznie, mogą to wykorzystać do własnych celów. przeto niezbędne jest oszacowanie, w który podejście zmiana wpłynie na wybranego (wybrane grupy sprzedawców) ich postawę, zakresy zadań , zarobki, metody pracy.
Najważniejsi są dobrzy sprzedawcy, ci którzy przynoszą powyżej 70 % biznesu do firmy, to oni muszą być przedmiotem zainteresowania – nie zapomnijmy aby mieli szansę na wziętość udziału w całym procesie.
Każdy zaplanowany i przyzwoicie rozmyślny tok zmiany w zespole sprzedażowym, musi bronić mocne okolica firmy. Zawsze warto fundnąć sobie następujące sprawdzanie czego nie wolno zmieniać?. Jest to trudniejsze od pytania co by tu jest dozwolone zmienić?. na to samo dogłębna analiza pozwala zorientować się, kto , co i komu sprzedaje z największym zyskiem . Którzy klienci są dla naszej firmy najważniejsi i jak planowana poprawka wpłynie na nich (zmiana zachowań naszych sprzedawców na widać zmieni zachowania klientów !). Każda zmiana ma własny okres przejściowy, pożądane byłoby przetestować , co to będzie znaczyło dla naszych głównych klientów i co możemy/musimy z tym zrobić.
Podsumowując, chyba że zależy nam skutecznym wdrożeniu zmiany w zespole sprzedażowym , musimy jak menedżerowie :
To parę kluczowych uwag dotyczących zarządzaniem i wdrażaniem zmian w zespole sprzedażowym. Mając je na uwadze podczas tworzenia strategii wprowadzania zmiany w obecność unikniemy szoku, jakim przesadnie nagminnie jest zmiana nie lecz dla sprzedawców, ale również dla menedżerów.
O roli świadomego ojcostwa i tym, jak bycie rzędu z obojgiem rodziców wpływa na rozwinięcie dziecka mówi się coraz częściej. Mężczyźni, aczkolwiek z rolą ojca nie identyfikują się tak niezwykle jak matki, chcą być mniej więcej swych rodzin. Wymagająca praca zawodowa i mus utrzymywania rodziny raz za razem sprawiają jednak, że ojczulek na infrastruktura z dzieckiem nie ma czasu.
Czy jest dozwolone zrobić dobrą relację z dzieckiem poświęcając mu skoro tylko 40 minut dziennie? A tyle czasu, według badań Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, spędzają z dziećmi pracujący ojcowie. Ten obcisły trwanie nie jest chociaż tylko wynikiem nawału pracy. Ojcowie, którzy nie pracują poświęcają dziecku ledwo 17 minut dziennie więcej. kłopot z małym zaangażowaniem ojca w wykształcenie dziecka nie leży jeno w jego zapracowaniu – wyjaśnia Aneta Szczygieł, psycholog i profesjonalista serwisu Praca.pl. To głębsza rafa związana z brakiem kulturowego doceniania roli ojca. Mężczyźni nie angażują się, bo się od nich tego nie wymaga. krocie kobiet marginalizuje też rolę ojca i same spychają tatusiów na boczny tor, pozwalając im jeno od czasu do czasu na spacer z dzieckiem lub wspólną zabawę. Na eudajmonia trend ten się zmienia, a ojcowie sami zaczynają domagać się większych praw – dodaje specjalista. Oczywiście, absorbująca zatrudnienie zawodowa nie sprzyja budowaniu relacji z dzieckiem, ale i na to są sposoby.
Od 2010 roku, na skutek nowelizacji kodeksu pracy, urlopem po urodzeniu dziecka mogą sycić się też ojcowie. Przysługuje im tydzień płatnego urlopu, do wykorzystania póki dziecko ukończy rok. Od przyszłego roku będą to dwa tygodnie. Jak na razie niewielu ojców decyduje się na urlop ojcowski. W styczniu i lutym 2011 roku skorzystało z niego – według danych ZUS - 3,1 tys. mężczyzn. Jest to wprawdzie i tak rozwój w stosunku do 75 ojców, którzy na macierzyński poszli w styczniu 2010 roku.
To, że urlop ojcowski nie prędzej zyskuje renoma nie dziwi – wyjaśnia Michał Filipkiewicz z Praca.pl W innych krajach, w których obowiązuje, mężczyźni też musieli się przyzwyczajać. Przeszkodą w jego realizacji jest też obawa przed reakcją przełożonych a po części jeszcze niewiedza dotycząca jego zasad – podkreśla ekspert. warto podarować też uwagę na to, że w Polsce panuje etos mężczyzny zarabiającego, ale nie zajmującego się domem i dziećmi. Mężczyźni mogą wobec tego obawiać się tego, że korzystając z urlopu ojcowskiego będą przy użyciu kolegów w pracy postrzegani jak zbyt emocjonalni i rodzinni – dodaje psycholog Aneta Szczygieł.
Jak pracujący tata przypadkiem opędzać więcej czasu z dzieckiem? 10 porad od Praca.pl:
Dopóki latorośl nie ukończy 12 miesięcy życia, możesz posłużyć się kolejny siedem dni urlopu ojcowskiego. Jest on w pełni płatny, samoistny od urlopów przysługujących matce, a niewykorzystany przepada.
Aby odpędzać z dzieckiem więcej czasu, znajdź chociażby jedną rzecz, za którą będziesz regularnie odpowiedzialny. Może to być wieczorne kąpanie, poranne przygotowywanie kanapek do szkoły czy czytanie dziecku zanim snem. ceremonia pozwoli Twojemu dziecku poczuć, że jesteś non stop aktualny w jego życiu, a Ciebie zmotywuje do tego, by każdego dnia pomnieć o tym, by część czasu przeznaczyć na opiekę.
Praca elastyczna – w bardziej dopasowanych godzinach lub po części zdalnie staje się co chwila bardziej popularna. Badania wykazują, że ojcowie, którzy mogą dopasowywać sobie rozbiór dnia do rytmu swojej rodziny są z większym natężeniem zaangażowani i szczęśliwsi. Dopytaj pracodawcę, czy istnieje szansa na to, by uelastycznić grafik pracy. W wielu przypadkach da się to zrobić. Będziesz w tamtym czasie mógł przystosować okres pracy do dobowego rytmu Twojego dziecka.
Mężczyźni pracują przeciętnie 4,5 godziny dłużej tygodniowo od kobiety. Częściej też przynoszą swoją pracę do domu. By móc spędzać więcej czasu z dzieckiem, staraj się tego nie robić, za to pracować bardziej efektywnie w pracy – popracuj nad technikami zarządzania czasem, a chyba że to nie pomaga, porozmawiaj z przełożonym – przypuszczalnie będąc na jednym etacie, wykonujesz pracę za dwóch?
Oczywiście pełne odcięcie się od służbowych spraw po pracy nie furt jest możliwe. Nie musisz choć sprawdzać firmowej skrzynki co godzinę i czuć każdego telefonu od klienta. Przyzwyczajaj kontrahentów do tego, że masz rodzinę, a służbowe maile sprawdzaj raz wieczorem. W miarę potencjał staraj się bronić dom poprzednio wpływem Twojej pracy.
Twoja praca zawodowa ma ogromny wpływ na dom rodzinny. chyba że masz w niej kłopoty, czujesz się zestresowany i boisz się o stanowisko, nie możesz w pełni nasycać się czasami spędzanym z dzieckiem. By posiadać większą pewność tego, że jesteś cenionym pracownikiem, staraj się jak najczęściej prosić o informacje zwrotne dotyczące Twojej pracy. Dzięki temu będziesz mógł na bieżąco reagować w sytuacji, w której Twój przełożony uzna, że radzisz sobie słabiej.
Ustal z partnerką jeden wieczór w tygodniu, który spędzasz owszem z dzieckiem. Nie dość, że nie będziesz mógł nie być około dziecka w tym czasie, to zarazem dasz partnerce odprężyć się od domowych obowiązków. Jej też potrzebne są spotkania ze znajomymi. kolejny wieczór przeznacz na Twoje spotkania z kolegami.
W ciągu roku, rodzicom przysługują dwa dni wolnego na opiekę nad dzieckiem do 14 roku życia. Z dni tych, zazwyczaj korzystają matki, ale równi dobrze, można się tym podzielić i jeden dzień opieki może utrzymywać się wykorzystany przy użyciu ojca. Skorzystaj z tej opcji.
Praktycznie przez całe egzystencja dziecka można czynić coś wraz – gry planszowe, konsole, spacery sport, majsterkowanie. Znajdź te obszary, które Tobie sprawiają rozkosz i spróbuj zarazić nimi dziecko. z racji temu oboje będziecie serdecznie oganiać czas, a wspólne pasje pomogą rozłożyć w dziecku zainteresowania.
W ten sposób upieczesz nieco pieczeni na jednym ogniu. Będziesz spędzać okres z dzieckiem, milusiński będzie mieć towarzysza zabaw, ty będziesz dysponować z kim powiedzieć o męskich sprawach i nie będziesz się przewidywać nieswojo w parku pełnym kobiet z dziećmi.
Nawet wybitnie czynny tato prawdopodobnie mocniej zatrudnić się w opiekę nad dzieckiem i jego oświata - musi owszem chcieć, a mama musi mu pozwolić. Aneta Szczygieł z Praca.pl dodaje praca zawodowa i kariera są ważne, ale mamy wiele przykładów ojców, którzy setnie poradzili sobie podobnie jak z robieniem kariery, jak i byciem rzędu swoich dzieci.
Sukces niektórym wydaje się niemożliwą do osiągnięcia mrzonką, spełniającą się lecz na ekranie kina. wolno niewątpliwie do tego podejść jak do nierealnego scenariusza filmowego, wytworu ludzkiej wyobraźni i założyć myśl "między bajki". jest dozwolone niemniej zgodzić się odmienne domysł gdyż udało się innym ludziom osiągnąć powodzenie (których biografię dzisiaj z podziwem czytamy), prawdopodobnie udać się i mnie.
Zatem fortuna może wzdrygać się się Waszym udziałem, jeśli z wiarą i fachowością zabierzecie się do realizowania swoich marzeń. To czyżby ekscytujący temat, który traktowany z należytą powagą potrafi sprawiać cuda. fantazjować uczą nas od dziecka nasi rodzice, gdy czytają nam bajki, fantastyczne opowieści i wpajają nam wiarę w Świętego Mikołaja. Szkoda, że nie są w tym konsekwentni i kiedy dorastamy czują się odpowiedzialni za to, aby nas z marzeń wyleczyć. w większości wypadków im się to udaje pozwalamy im "odrzeć się z marzeń", ucząc się, co jest możliwe, a co niemożliwe, często silnie wspierani za pomocą rodziców w tym ostatnim.
A przecież ludzie, którzy osiągają sukcesy, nie rodzą się z jakimś szczególnym genem, czy specjalnym rodzajem geniuszu. To, co różni ich od całej reszty, to silna zainteresowanie kreowania marzeń, zwycięstwa, zdecydowanie i wiara, raz za razem nawet pomimo logice otaczającej rzeczywistości. To silne poczucie własnej wartości budujące opcja kreowania rzeczywistości zgodnie ze swoimi pragnieniami. pragnienie tworzy wiarę, a podstawą procesu kreowania wiary w siebie i powodzenia jest właśnie szczerze zarysowany CEL. Punktem wyjścia są jednak zawsze marzenia, które kierują naszą uwagę w stronę rzeczy wielkich, uwalniają fantazję i pomysły. Są pierwszym krokiem do planowania, a potem wyznaczania celu, któremu musi akompaniować impresja wartości mówiące wnikliwie tak: wiem, że mnie na to stać, że osiągnę, co zamierzam. Czym jest z tej przyczyny to tzw. poczucie wartości? Czym jest ten skuter naszego powodzenia lub porażki?
Myślę, że zaskoczy Was, że to lecz i aż stan naszego umysłu, a skutkiem tego coś, co leży w sferze naszego wpływu i coś, co możemy kształtować. w takim razie krajowy fortuna zależy od nas i lecz wciąż my jesteśmy odpowiedzialni za jego ostateczny kształt. To, co przed chwilą sformułowałam, to jednocześnie dobra i zła wiadomość. Dobra, bo tak określony powodzenie stawia nas w pozycji podmiotu, a zła, ponieważ to my jesteśmy za niego odpowiedzialni. zadłużenia wprawdzie nakłada na nas przymus działania, a to ale tak odległe od pozycji marzyciela gapiącego się w sufit albo w niebo.
Cóż, lepiej przyjąć postawę aktywnego "inaczej" i propagować wymówki, uzasadniając w ten wyjście swoją bierność. Nie dam się na to nabrać. Wszystkie wymówki są ale wręcz z większym natężeniem lub mniej inteligentną formą uzasadnienia, aby czegoś nie robić. Decyzja, co TY zrobisz, powinno się niewątpliwie do Ciebie. jakkolwiek po lekturze tego artykułu nie możesz powiedzieć, Droga Czytelniczko, że szczęście jest dla innych, a Ty jesteś skazana na zły los. Możesz używać 100% swojej energii na kreowanie wymówek, dlaczego Ci się nie uda, lub możesz mieć na myśli i wykonywać na przedmiot tworzenia własnego sukcesu, nauczać się wyciągania wniosków z napotkanych przeszkód. Wszystko, co zrobisz, jest konsekwencją przyjętych na wstępie założeń.
Jestem zrozpaczona, kiedy rozmawiam z ludźmi, którzy "grzebią" swoje marzenia i niszczą cele. Obserwuję, jak brak wiary w wybór samorealizacji ogranicza plany na przyszłość i powoduje, że życie jest pasmem niepowodzeń kwitowanych stwierdzeniami typu z trudem jest żyć, sukces jest dla innych, ja nie zasługuje na pomyślny los, to niemożliwe, to... mocno jest chociażby o tym pisać.
Myślę, że już dosyć dokładnie uzasadniłam przymierze kreowania własnego wizerunku z kreowaniem własnych marzeń i planów życiowych. aktualnie pora na zamianę marzeń w cele i generowanie drabiny, która zaprowadzi Cię na szczyt, czyli doprowadzi do realizacji i osiągnięcia upragnionych celów.
Zanim zacznę o tym pisać, musimy przyjąć pewne wytyczne, odcinające nas od sposobu kreowania rzeczywistości, który jak samo spełniająca się przepowiednia prowadzi do szarej codzienności.
Wytyczne:
Zastanów się teraz, czy zgadzasz się ze wszystkimi wytycznymi. Czy masz pełną, wewnętrzną zgodę i motywację do działania? chyba że czujesz choćby minimalny sprzeciw, zastanów się, której wytycznej on dotyczy. Czy jest to sfera Twoich przekonań, wiary, poczucia wartości, czy przypuszczalnie negatywnych doświadczeń. Bez względu na powód Twojego sprzeciwu podejmij decyzję, czy chcesz od dziś począć alias myśleć. chyba że TAK, zadeklaruj zamiar przeznaczenia czasu, aby się tym zająć. Przekażę Ci prostą, natomiast skuteczną, strategię rozstania się ze Swoim sprzeciwem i ograniczającym myśleniem. Wiem, że do tej pory z tym żyłaś i jakoś kreowałaś swoją historię. Chcę lecz pokazać Ci nieznane obszary Twoich możliwości. Jeśli jesteś gotowa, START.
Proponuję Ci ćwiczenie, które zajmie rzędu 45 - 60 minut. Aby je rozpocząć, spisz po lewej stronie kartki wszystkie przekonania, które uniemożliwiają Ci podążanie drogą do celu. Zrób to lewą ręką, aby zniżyć moc lewej półkuli i przybyć do źródła swoich ograniczeń (dla leworęcznych - odwrotnie). czy też niezmiernie uczciwa wobec siebie i szczegółowa, nawet wtedy, gdyby miały wprawić w osłupienie Cię rezultaty. gdy już stworzysz listę swoich ograniczeń, popatrz na nią z "wdzięcznością", bo wyjątkowo wiernie towarzyszyły Ci aż do tej pory. Zapisz też dzisiejsza datę, albowiem jest to zeszły doba Twojej Starej Historii.
Teraz czas odłączyć się spod ich wpływu i sięgnąć po oswobodzony w ten wybieg potencjał. Po prawej stronie kartki napisz więc, słusznie do sformułowanego przekonania po lewej stronie, CO CHCESZ W ZAMIAN. ewentualnie odważna i bez zahamowań twórz przeformułowania (przeciwne wersje) swoich ograniczeń, które tak konsekwentnie nie pozwalały Ci marzyć.
Kiedy to zrobisz i będziesz zadowolona z rezultatów, rozstań się bezapelacyjnie z ograniczeniami składając te część kartki na pół, tak aby ich nie widzieć. One tam są, po lewej stronie złożonej kartki, i kiedy będą Ci do "czegoś" potrzebne nieustannie będziesz mogła do nich wrócić. Teraz jednak pozostań z przekonaniami, które od dzisiaj będą wspierać Twoje działania.
Następnie napisz pięć sytuacji do każdego nowego przekonania, w których będziesz działała zgodnie z nim. Znaczy to, że masz sfingować takie działania, które potwierdzą, że rozumiesz i wiesz, co chcesz robić, aby tworzyć swoje nowe zachowania. gdy to zrobisz, "puść" w swojej wyobraźni film, w którym TY będziesz główną aktorką. Ta aktorka ma odegrać rolę osoby, która działa zgodnie nowymi przekonaniami. Możesz ten celuloid próbować w wyobraźni nieco razy, aż zrobisz to z łatwością, a nawet będziesz mogła się tym bawić. Na basta pomyśl, jak wykorzystasz nowo nabyte umiejętności w sytuacjach, z którymi się spotykasz na co doba lub chciałabyś użytkować w przyszłości.
Jeżeli w wyniku przeformułowania akceptujesz wszystkie wytyczne bez sprzeciwu i wewnętrznej niechęci, a wręcz porywa Cię takie rozum o przyszłości, jesteś gotowa, aby poznać strategie formułowania i realizacji celu. Zapraszam wobec tego do przeczytania drugiej części tego artykułu, która będzie dotyczyła kryteriów dobrze sformułowanego celu oraz strategii sukcesu Walta Disneya.
Jak zwykle czekam na Wasze refleksje i komentarze.
Monika
To że jakiegoś zawodu na rynku jest dużo, nie oznacza, że wszyscy mają pracę. w najwyższym stopniu popularne zawody na rynku pracy, to te najbardziej pożądane dzięki pracodawców. Według uzyskanych za pośrednictwem memoriał Gazeta Prawna informacji zawody, na które jest największe teraz potrzeba posiadania to: inżynier budowlany, kierownik budów, konstruktor maszyn, rzeczoznawca do spraw reklamy i sprzedaży internetowej, roztwór buforowy dyskusji internetowych, programista, pracobiorca działu IT, budowlany z zawodowym wykształceniem, kasjer, księgowa i finansista. Każdy z wymienionych zawodów jest adekwatnie poprawnie płatny. Czy to oznacza, że warto się przekwalifikować? Niezupełnie. jeżeli wszyscy jak grom z jasnego nieba bezrobotni i osoby, które chcą zmienić pracę lub grozi im ubytek posady zmienią osobisty aktualny zawód na najbardziej atrakcyjny zajęcie na rynku pracy, to prawdopodobnie się dać wyraz w niedługim czasie, że inne profesje są atrakcyjniejsze i w wyższym stopniu pożądane. W dodatku będzie tyle chętnych na jedno stanowisko, że wyszukać pracę całkiem nie będzie tak łatwo. warto także dodać, że szkoła główna nie dość, że trwają dłuższy czas, to jeszcze kosztują.
Obecnie na rynku powstaje mnóstwo firm, których właścicielami są młodzi, ambitni ręce do pracy ze śmiałymi planami na przyszłość. To oni tworzą firmy, które są najbardziej konkurencyjne na polskim rynku. W takich właśnie przedsiębiorstwach jest dozwolone odnaleźć ciekawą pracę, która przyniesie satysfakcję i rozkoszny zarobek. Co więcej dla takich firm nie jest obowiązujący papier, a umiejętności pracownika. raz za razem pracuje się w zespołach, gdzie iks pracobiorca jest uzupełnieniem innego, każdy zespół dynamicznie się rozwija i przynosi sukcesy firmie. wskazane jest dodać, że w takich firmach podkreśla się także, że na fortuna przedsiębiorstwa mają działanie pracownicy, tym samym też są słusznie nagradzani i premiowani. Czy powinno się się przekwalifikowywać, wytrącić z równowagi swoje życie do górska kraina nogami, czy przypuszczalnie dosyć tego odpowiednie szkolenie, które pozwoli rozciągnąć się w innej dziedzinie i dopowiedzieć braki kompetencje? Wystarczy rozglądnąć się w rodzinie i między naszych znajomych, ilu z nich pracuje w swoim zawodzie? Niewielu. Jakim w związku z tym sposobem pracują na innych stanowiskach? w zamian użalać się nad swoją sytuacją, wzięli sprawy w swoje ręce. W położenie drogich studiów wybrali kursy i szkolenia, które pozwoliły na uzyskanie nowych umiejętności, niezbędnych na zajmowanych teraz stanowiskach. Zamiast przeznaczyć lata swojego życia, co nie każdorazowo jest opłacalne, poświęcają kilka miesięcy i w pełni zmieniają osobisty los. To co ongiś wydawało się nieosiągalne, mają w zasięgu ręki. Co więcej mogą próbować swoich sił w wielu zawodach i to do reszty nowych jak np. koordynator wesel, konsultant i dydaktyk firmowy, tzw. freelancer w roli grafika, programisty, webmastera, fotografa, itd. I to wsio możliwe po ukończeniu szkoleń, a nie studiów. Jest to dowodem na to, że w dzisiejszych czasach tytuł teoretyczny nie ma większego znaczenia, a pan magister przypadkiem pracować na zmywaku, a istota ludzka po zawodówce być może być właścicielem prężnie działającej firmy i pławić się w luksusach.
Dobre ćwiczenia to fundament sukcesu, powinno zapewnić bezproblemową zmianę stanowiska na rynku pracy. Ale jak wynaleźć odpowiednie szkolenie, by najbardziej popularne konkurs na rynku pracy poprzedni ciągle osiągalne? opcja firmy szkoleniowej jest ważną i nie taką prostą sprawą, w następstwie tego konieczne jest zwrócenie uwagi na detale. Nie każda firma przygotuje kursanta tak, by odniósł sukcesy zawodowe. powinno się wybierać sprawdzone przy użyciu innych firmy szkoleniowe, które co niemiara lat działają na rynku, mają nieposzlakowaną opinię, którą można bez trudu potwierdzić. Potrafią nazwać realne cele szkolenia, dobierają najlepsze metody do konkretnej grupy osób natomiast dysponują profesjonalnymi, wykwalifikowanymi trenerami z wieloletnim sprawdzian – doradza Bartosz Soczówka z firmy Berndson.
Szkolenia pozwolą nam zbudować wizerunek i markę, rozcapierzyć talenty i umiejętności osobiste. Posiadając wiedzę w tym zakresie jesteśmy w stanie odkryć satysfakcjonującą i prawidłowo płatną pracę, a nawet osiągnąć sukces we własnym biznesie.
Chcąc pracować w w najwyższym stopniu popularnym zawodzie na rynku pracy sami musimy odpowiedzieć na pytanie czy pożądane byłoby się przekwalifikowywać. Czy chcemy marnować wart czas, pieniądze na coś, co przypadkiem w przyszłości okazać się niepowodzeniem, czy przypadkiem od razu wziąć się do pracy nad sobą korzystając z różnorodnych kursów i szkoleń. ewidentnie są zawody w których wymagane jest test poparte odpowiednią wiedzą, ale nie można wszystkich zawodów dotyczyć tak samo, gdyż inaczej pracuje księgowa na etacie w biurze na pierwszej zmianie, a alias grafik komputerowy, kto pracuje wtedy kiedy ma ochotę (byleby wyrobić się w terminach) nierzadko w kafejkach i klubach. raz za razem więcej osób chce mieć własne firmy, chce się uniezależnić od innych, czynić na własny cena i ryzyko. Jedni robią to pod wpływem impulsu, inni przygotowują się do tego latami, a coraz innych zmusza sytuacja życiowa.
By osiągnąć pomyślność w danej dziedzinie warto skorzystać z odpowiednich szkoleń, bo lecz zdobyć fortuna może każdy, wypada tylko pragnąć i trzeba losowi troszkę pomóc. Im wprzódy zaczniemy, tym szybciej będziemy zjadać wisienki z naszego tortu i dzielić się sukcesem z innymi.
W ostatnich latach, w wyniku zaostrzającej się konkurencji, można odnotować wzrost zainteresowania przedsiębiorstw nowymi czynnikami sukcesu. W obliczu bezwzględnej i agresywnej rywalizacji, zwiększanie efektywności stało się koniecznością, a nie wyborem. W momencie wejścia krajowy do Unii Europejskiej stało się oczywiste że krajowa ekonomia musi dostroić się do wymagań rynku unijnego, dokąd jakość jest jednym z głównych kryteriów oceny produktów i usług firm, czynnikiem decydującym o ich sukcesie rynkowym.
Doświadczenia europejskie wskazują, że dla podwyższenia efektywności i skuteczności zarządzania w przedsiębiorstwie konieczne jest uzupełnienie z istniejącymi systemami różnych rozwiązań z zakresu zarządzania jakością. Jakością rozumianą w szerokim tego słowa znaczeniu, rozpoczynając od jakości produktów w ujęciu technicznym, przez forma pracy ludzkiej oraz stan organizacji, na jakości w ujęciu systemowym kończąc. Wynikiem takiego podejścia było zryw różnych nowoczesnych technik, metod podejść pozwalających ulepszać jakość, zarówno w technice, tak i w zarządzaniu. Sztandarowym przykładem są tu normy ISO serii 9000, stanowiące podstawę do budowy systemów zarządzania jakością, a również będące pierwszym etapem systemowej optymalizacji organizacji. Z chwilą powstania tychże norm dużo przedsiębiorstw zdecydowało się na ich zastosowanie. U podłoża decyzji wprowadzenia własnego systemu zarządzania jakością niezależnie od próby zdystansowania konkurencji posiadaniem certyfikatu ISO legły dodatkowo poważanie natury organizacyjnej, takie jak opcja uporządkowania procesów zachodzących w przedsiębiorstwie, a przede wszystkim poprawa efektywności gospodarowania posiadanymi zasobami. naprawa błędu efektywności, rozumianej jako wykonanie właściwych rzeczy we godziwy sposób, zgodnie z raportem dla Klubu Rzymskiego w roku 1999 to lepsze życie, mniej zanieczyszczeń i marnotrawstwa, osiąganie zysków, wielokrotne wykorzystanie kapitału. To dodatkowo mniejsze straty w procesie produkcji, zwinięcie zbędnego transportu, zbędnych ruchów, nadprodukcji, likwidacja braków, wysokich zapasów, czasu oczekiwania zaś nieplanowanych przestojów (rys. 1).
(kliknij obrazek aby go powiększyć)
Rys. 1 Przyczyny strat w organizacji
Jedną z miar efektywności jest produktywność. W ujęciu społeczno-ekonomicznym produktywność wolno kumać jako: mentalność ciągłego usprawniania, dzięki której istota ludzka nabywa zwyczaju podnoszenia poziomu swoich działań, przejawiająca się w organizowaniu i wspieraniu wszelkiego rodzaju przedsięwzięć, mających na celu ciągłe podnoszenie efektywności działania organizacji, korekta jej pozycji rynkowej oraz zwiększanie zadowolenia pracowników z warunków pracy i poziomu życia.
Wyniki działań w obszarze produktywności mogą pozostać wykorzystane między innymi do identyfikacji strat, wąskich gardeł, barier utrudniających uzyskiwanie lepszych wyników i hamujących rozwój. istnienie lub absencja tej mentalności wśród osób związanych z budowanym systemem jakości w organizacji, decyduje o jego sukcesie lub porażce. można przyjąć, iż ciągłe podnoszenie efektywności działań swoich i organizacji stanowi bazę, na której buduje się sukces firmy. Przedsiębiorstwa, których kadra i kierownictwo to zrozumieli odniosły sukces.
Społeczno-ekonomiczne ujęcie produktywności jest bliskoznaczne obowiązującemu w japońskiej filozofii zarządzania pojęciu KAIZEN. Japończycy w wyniku trudnych warunków egzystencji, takich jak niekorzystne ukształtowanie terenu i związane z tym ograniczenia w osiedlaniu, uzależnienie od dostaw podstawowych surowców, czy brak wody pitnej, zbudowali dookoła KAIZEN swoistą filozofię życia. Oznacza ono poprawę i ciągłe doskonalenie sposobu życia domowego społecznego i zawodowego.
KAIZEN to również wybieg na wzmocnienie efektywności organizacji. W przeciwieństwie do lansowanego w większości krajów zachodnioeuropejskich szybkiego rozwoju z wykorzystaniem zwiększanie zasobów, wysokie inwestycje i duże kroki, w KAIZEN kładzie się emfaza na wzrost na skroś optymalizację istniejących zasobów, małe kroki i wieczny tok rozwoju. poznanie koncepcji KAIZEN jest decydujące w zrozumieniu różnic pośrodku wzorami zarządzania istniejącymi w Japonii i krajach zachodnioeuropejskich. Na dochodzenie o najważniejszą różnicę pomiędzy japońskimi a zachodnimi założeniami zarządzania bez wahania odpowiedziałbym: japoński KAIZEN i połączony z nim doświadczony na bieg sposób myślenia przeciwstawia się zachodniemu myśleniu zorientowanemu na innowacyjność i efekt ... – tłumaczy Masaaki Imai, twórca i założyciel Instytutu KAIZEN, posiadającego swoje filie na całym świecie, także w Polsce.
Ważnym aspektem KAIZEN jest akcentowanie terminu proces. ocykany na tok sposób myślenia KAIZEN staje się bazą dla systemów zarządzania, w których za podstawę uznaje się wsparcie wysiłku pracowników związanych z tym procesem.
Stoi to w sprzeczności z zachodnią praktyką zarządzania, bestialsko oceniającą osiągnięcia pracowników. Najważniejszą rolę odgrywają tu wyniki i rezultaty, a nie wkład poczyniony przy ich realizacji. co więcej największy nieuk jest w stanie powiększyć wydajność pracy, chyba że poświęci na to odpowiednią ilość środków. Prawdziwą sztuką jest wzmożenie efektywności bez dodatkowych inwestycji w nowe urządzenia i technologie – mówi Masaaki Imai. KAIZEN w tłumaczeniu dosłownym oznacza zmianę na lepsze, czyli w języku przedsiębiorców ciągłe doskonalenie (rys. 2).
(kliknij obrazek aby go powiększyć)
Rys. 2 obrączkowanie słowa KAIZEN
Optymalizacja istniejących zasobów według KAIZEN to rozpoznanie miejsc powstawania marnotrawstwa, którymi mogą być miejsca produkcji, warsztat, czy biuro (jap. Gemba), obserwacja przedmiotów i rzeczywistych zachowań pracowników (jap. Gembutsu), identyfikacja strat i marnotrawstwa (jap. Muda), ich kasacja i wypuszczenie procesu ciągłego doskonalenia w każdym możliwym miejscu (rys. 3).
(kliknij obrazek aby go powiększyć)
Rys. 3 norma doskonalenie wg. Kaizen
W procesie rozwoju najważniejszą rolę odgrywa jego długofalowość. Oznacza to nieustanne i konsekwentne doskonalenie organizacji z wykorzystaniem wszystkich jej członków. Zgodnie z filozofią i przesłaniem KAIZEN, każdego dnia należy małymi krokami realizować ulepszeń w przedsiębiorstwie. Małe kroki oznaczają, że wprowadzane zmiany nie są zmianami rewolucyjnymi, ale wręcz ewolucyjnymi i nie wymagają od przedsiębiorstwa wielkich przygotowań do ich wprowadzenia, po prostu są one tak niewielkie, że nie powodują nagłych zmian. Ale też co za tym się idzie nie powodują wśród pracowników oporu przed ich wprowadzeniem, typowego oporu przed dużą zmianą, wynikającego z obawy przed nowym, nieznanym.
W przekonaniu Japończyków odmiana staje się oczywistym i nieuniknionym elementem nie wręcz przeciwnie działalności organizacji, ale również normalnego życia. Stare japońskie sentencja mówi, że jeśli przez trzy dni nie widziało się jakiegoś człowieka, jego przyjaciele powinni wręczyć uwagę na to, jakie w tym czasie dokonały się w nim przemiany....
Zniszczenia podyktowane II wojną światową zmusiły japońskich menedżerów do stworzenia nowego systemu zarządzania organizacją. W tym czasie filozofia KAIZEN z wolna zaczęła wchodzić w codzienne obecność przedsiębiorstw. Każdy dzień działań oznaczał co więcej dwadzieścia cztery godziny zmian. wprowadzenie KAIZEN ukształtowało w Japonii niemało koncepcji i narzędzi (m.in. miłość mądrości orientacji na klienta, koło PDCA), stosowanych i wykorzystywanych w latach późniejszych dodatkowo w innych krajach.
Po kilkudziesięciu latach odosobnionego w świecie stosowania przez japońskich menedżerów polityki ciągłych ulepszeń, i firmy z innych krajów zaczęły z wolna penetrować na tę drogę. Większość firm należących dzisiaj do World-Class-Companies z Europy Zachodniej i Ameryki, w następstwo wprowadzenia polityki ciągłych ulepszeń osiągnęło internacjonalny sukces.
Niektóre z nich mogą się poszczycić spektakularnymi sukcesami, osiągniętymi w czasie pięcioletniego konsekwentnego stosowania tej filozofii, takimi jak:
Osiągnięcie takich wyników było możliwe po spełnieniu kilku kluczowych warunków:
Jak w poruszonym kontekście, wyglądają na tle wiodących firm światowych firmy polskie? To, co w Europie Zachodniej, czy Japonii było naturalną konsekwencją ewolucji i rozwoju, w Polsce miało z wiadomych względów burzliwy przebieg. dzisiaj niemało firm polskich wdraża najnowsze, wypróbowane w świecie metodologie zarządzania i korzysta z bogatego bagażu doświadczeń innych krajów, mając wybór uniknięcia błędów, jakie towarzyszyły innym. Filozofia KAIZEN ma dużą szansę na implementację w Polsce. Konieczna jest i owszem pewna przeróbka mentalności polskich przedsiębiorców i pracowników, ale niewygody ten długofalowo może stanowić fundament wielkiego sukcesu. Przede wszystkim dlatego, że KAIZEN to działania niskonakładowe, co w naszej sytuacji gospodarczej ma niebagatelne znaczenie, a poprawka mentalności w kierunku eliminacji marnotrawstwa i szukaniu ciągłych, małych udoskonaleń jest wymogiem naszych czasów.
Jeżeli to widziadło jest tak częste, powstaje pytanie, dlaczego menedżerowie mają takie trudności z podejmowaniem na bieżąco, terminowych i trafnych decyzji biznesowych ?
Praca menedżera to rozwiązywanie bieżących problemów, kto chce je rozwiązywać, musi umieć umilać decyzje. Nietrudno zauważyć, że znakiem jakości menedżera są otaczające ich problemy, które jeżeli nieustannie się mnożą, pokazują kategorycznie absencja umiejętności radzenia sobie w tym obszarze.
Wielu ludzi uważa, że najlepiej zaczekać aż problemy same się rozwiążą, nie bierze się niemniej jednak pod uwagę kosztów, głównie finansowych i operacyjnych takiej postawy
Widzimy więc, że bezradność decyzyjna dotyczy zagadnienia szeroko pojętego podejmowania decyzji. Podejmowanie decyzji to DZIAŁANIE, z czym wielu menedżerów ma duży problem. co więcej nie mam na uwadze skutecznego działania, ale samego zamiaru podjęcia działania, kto wymaga odpowiedzi na parę pytań :
Podejmowanie decyzji furt kończy się na umiejętności rozwiązywania problemów, co jest niesłychanie istotne w obecnym otoczeniu gospodarczym, cechującym się dużą nieprzewidywalnością i ciągłą zmianą. Na co pożądane byłoby przekazać uwagę :
Menedżerowie nierzadko nie podejmują decyzji z obawy niezaspokojenia wszystkich zainteresowanych stron. Nie łudźmy się, fortel które ma wszystkich zaspokoić i nie wywołać żadnych protestów nie istnieje. z przyczyny podejmowaniu decyzji, poprawiamy daną sytuację z np. niesłychanie złej na lepszą.
Menedżer, kto pozwala sobie na swobodne narastanie problemów, powoduje sytuacje, kiedy problemy zaczynają nim rządzić, a nie on problemami. Gdy borykasz się z problemami, artykuł wiary działania jest jedyną przydatną zasadą.
Podwładni oczekują od menedżera aby problemy ówczesny rozwiązywane natychmiast, bo tak postrzegają jego rolę, są też od decyzyjności menedżera niezwykle zależni, a dlatego nie blokuj ich działania , nie stwarzaj okazji do wymówek i braku możliwości efektywnego ich działania.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek organizacje znajdują się na etapie zmian. Kształtowanie procesów zmian w taki sposób, aby przynosiły one oczekiwane korzyści dla klientów, pracowników i właścicieli, to duże wyzwanie. Odzwierciedla się to również w badaniach, z których wynika, że 70% wszystkich procesów reorganizacji nie doprowadziło do osiągnięcia celów lub doprowadziło do ich osiągnięcia lecz wciąż częściowo.
Główną przyczyną jest fakt, iż na przestrzeni planowania i realizacji wielu projektów zmian nie poświęca się wystarczającej uwagi temu, że w strukturze i procesach zachodzących w przedsiębiorstwie odzwierciedla się jego kultura.
Jednak takie przed chwilą próby są często (nieświadomie) podejmowane. To znaczy, że postscriptum biuro kadr zarządzającej koncentruje się na jednym lub dwóch z wymienionych aspektów, w czasie gdy pozostałe są zaniedbywane.
Kolejnym mankamentem wielu projektów zmian jest to, że przełożeni nie są wystarczająca świadomi faktu, iż zmiany personalne i organizacyjne są najczęściej wynikiem żmudnych procesów, w ciągu których wolno uhonorować poniższe cztery fazy
Faza 1: Wyparcie / odrzucenie
Gdy na odwrót planowane zmiany zostaną podane do wiedza publicznej, budzą pośród osób zainteresowanych złe przeczucie i obawę. Zaczynają obiegać plotki, słyszy się nadzieje i obawy, chociaż lecz niewielu zainteresowanych potrafi się uzgodnić z nowymi wizjami przyszłości. Wyrażana jest raczej złość i wściekłość.
Faza 2: Opór
Po pierwszym przerażeniu u pracowników chyba notorycznie reakcje obronne, nie lecz wciąż w postaci odmowy (wykonywania pracy), ale nieraz plus w postaci większego zaangażowania w pracę, którego skutkiem jest większa produktywność. W ten wyjście pracownicy pokazują: Zmiana nie jest konieczna. Tak też się da. dodatkowo przytaczają liczne argumenty na to, że poprawka jest bezsensowna i bezcelowa. niezwykle ważne jest pokazanie wówczas pracownikom, że poprawka jest niedaleko całokształt jest konieczna i nieunikniona.
Faza 3: Odkrycie
Gdy załoga przekonają się, że nie ma odwrotu, taktownie racjonalnie zaczynają wytrzymywać zmianę. To oznacza, że później jeszcze ubolewają nad utratą tego, co było, ale zarazem zastanawiają się: co ta zmiana oznacza dla mnie? Jakie wyzwania mnie czekają? Czy poradzę sobie z nimi, a chyba że tak, to w jaki sposób?
W tej fazie pracownicy nie potrafią jeszcze dokładnie tego określić.
Dlatego na tym etapie należy ich wspierać, tak aby wytrzymali ten postać niepewności, zaś pokazywać odpowiednie poklask dla tego co było, aby pracownicy z kiedy niekiedy zaakceptowali nową sytuację również emocjonalnie.
Faza 4: Zaangażowanie
Dopiero po upływie czasu żałoby pracownicy mogą oderwać się od przeszłości i zwrócić swoją energię ku temu, co nowe. Na tym etapie trzeba pobudzać ich ciekawość oraz sprezentować im wiedzę i umiejętności niezbędne do odnalezienia się w nowej sytuacji.
Pomocne są zachęta i wytrwałość oraz możliwości wymiany doświadczeń. W ten wyjście nowa sprawa pomału staje się normalnością, a pierwsze danie sukcesy (w nauce) sprawiają, że pracownicy nabierają pewności siebie. Wydajność systemu z wolna się zwiększa i osiąga stan wyższy od pierwotnego. teraz można ocenić bieg procesu - Co poszło dobrze i dlaczego? oraz Co poszło źle i dlaczego?, aby zagwarantować wnioski, które będzie jest dozwolone wykorzystać w przyszłych projektach zmian.
Osoby odpowiedzialne (za projekt) w przedsiębiorstwie nagminnie nie przykładają wystarczającej wagi do tego, ile czasu i energii kadra muszą poświęcić, aby odzwyczaić się od znanych im struktur i wzorców zachowań, w końcu one przed chwilą dają im poczucie bezpieczeństwa. pomijając tym to na nich właśnie opiera się ich zawodowa pewność siebie. Szefowie od czasu do czasu wymagają od pracowników zachowań, do których ci coraz nie są gotowi. I cyklicznie sami zaczynają wątpić, czy obrana rozwiązanie jest słuszna, gdy czują, że do licha i trochę etapów trwa dłużej, niż było to przewidywane i planowane.
Dlatego też nie przygotowują niezbędnych działań wspierających pracowników, na podstawie których mogliby stwierdzić, czy proces zmian zachodzi tak szybko, jak to możliwe, zaś czy wyznaczone cele zostają osiągnięte.
Jeśli wierchuszka chce w fortel ukierunkowany sterować procesami zmian na płaszczyźnie personalnej, musi najpierw dać do zrobienia sobie następujące pytanie: w jakiej fazie znajduje się pracownik lub grupa pracowników? potem trzeba odparować sobie na pytanie: jakiego wsparcia potrzebuje pracobiorca lub grupa pracowników ze strony kierownictwa? Na podstawie odpowiedzi na te pytania jest dozwolone podjąć decyzję o podjęciu interwencji.
Możliwe sposoby reakcji kierownictwa w czterech fazach indywidualnej zmiany nastawienia są następujące:
Faza 1: Odrzucenie
Faza 2: Opór
Faza 3: Odkrycie
Faza 4: Nowe ślubowanie (odnowienie)
Bez aktywnego wsparcia ze okolica kierownictwa wielu pracownikom nie udaje się ukończyć do końca procesu zmian. Pozostają oni w jednej z trzech pierwszych faz. Przyczyną jest fakt, iż personel przebywają na co doba w bezpiecznej strefie, czyli robią z reguły to, co (w swoim mniemaniu) potrafią porządnie i w czym mają pewną rutynę.
W przypadku zmian często muszą wszelako pominąć tę bezpieczną strefę i odbyć do tzw. strefy elastyczności, czyli działać rzeczy, których do tej pory (w taki sposób) jeszcze nie robili, ale mogliby czynić lub się ich nauczyć. Większość pracowników nie robi tego z własnej inicjatywy lub lecz wciąż w ograniczonym stopniu.
Dlatego naczalstwo w procesach zmian musi nieraz namawiać pracowników, aby wyszli z bezpiecznej strefy do strefy elastyczności. jednocześnie przełożeni muszą uratować rozwagę, aby nie wtrącić pracowników w strefę paniki spowodowaną sytuacją, w której są lub czują się przytłoczeni.
W układy od tego, w jakiej strefie personel się w tym momencie znajdują, dyrekcja przypuszczalnie reagować w następujący sposób:
W przypadku zmian organizacyjnych, nie licząc pracowników, którzy od samego początku będą zwolennikami zmian lub ich przeciwnikami, będą dodatkowo tacy, którzy będą się ochraniać bardziej neutralnie, są to tzw. Fence-Sitter inaczej obserwatorzy.
Często rozłam wygląda następująco:
Menedżerowie w obliczu nadchodzących zmian w większości wypadków koncentruje się na ich przeciwnikach. Próbują ich namówić i namówić do zaakceptowania zmian – za pomocą różnych metod. przekraczający sens miałoby poświecenie uwagi osobom niezdecydowanym. Stanowią one większość i najłatwiej jest na nie skłonić – na przykład umożliwiając kontakt ze zwolennikami.
Obie metody są niezbędne, a nawet od siebie zależą. Jedna nie istnieje bez drugiej. na odwrót gdy defensywa i zmiana mają właściwe proporcje, akumulatory przedsiębiorstwa są naładowane. To oznacza, że codzienne zadania mogą być wykonywane, a rozwój organizacji podąża w oczekiwanym kierunku.
Hans-Werner Bormann
Dyrektor WSFB Beratergruppe Wiesbaden
Kontakt: hwbormann@wsfb.de
Pierwszym sygnałem jest to, że zauważamy u siebie przemęczenie pracą. Praca, którą do tej pory lubiliśmy i wykonywaliśmy z przyjemnością, zaczyna nas męczyć. Stresujemy się, przy czym trudno nam ustalić konkretną przyczynę – nie wydarzyło się jednak nic strasznego. oczywiście nie będziemy o tym informować na lewo i przepis – jednakże piastujemy odpowiedzialne stanowisko menedżerskie. Nie możemy się w pracy asygnować do problemów czy spadku motywacji. A w domu żona/mąż już nie chce stosować się o naszych kłopotach. Mają ale swoje.
Bardzo trudno nam samym zdiagnozować, co tak naprawdę się dzieje. Trudno ocenić, czy to co nas dotyka jest już wypaleniem zawodowym, czy to na odwrót wyczerpanie spowodowane dzięki rzęsisty okres w pracy.
Większość z nas zauważa symptomy wypalenia bądź sygnały zaniku kompetencji. Do z reguły spotykanych należą:
Bardzo istotną składową zespołu wypalenia zawodowego jest wypalenie kompetencyjne. wolno je zdefiniować jako wycieranie lub utratę kompetencji. Coś, w czym byliśmy doskonali, przestaje nam wychodzić. Rezultaty naszych działań nie są tak zadowalające jak to wprzódy bywało. A uzyskanie wyniku na poziomie naszych wcześniejszych dokonań kosztuje nas wybitnie bez liku energii i zaangażowania. do licha i trochę więcej niż wcześniej. przeto też czujemy się chronicznie przemęczeni.
Nasza firma płaci nam za używanie naszych kompetencji. Wrażliwych przepraszamy za zestawienie - przypomina to cokolwiek sytuację leasingu samochodów. Firma pożycza samochody, póki są atrakcyjne, sprawne, nie psują się, są ekonomiczne, spełniają jej standardy. Jest to prostolinijny układ, spełniasz nasze standardy, nadzwyczajnie - współpracujemy, nie spełniasz - dziękujemy Ci za współpracę. Na rynku funkcjonuje wielu dostawców samochodów dla firm, tak jak wielu specjalistów w twojej dziedzinie jest dostępnych na rynku pracy. tak aby jak najdłużej utrzymać płacącego nam klienta, jakim w tym przypadku jest własny pracodawca, iżby być w jego oczach konkurencyjni, powinniśmy sami hołubić o utrzymanie wysokiej jakości naszych usług, czytaj kompetencji.
Biznes jest miejscem, dokąd nadzwyczaj nagminnie dochodzi do nadmiernej eksploatacji, uszkodzeń, zarysowań. A natomiast tylko w dzisiejszym biznesie prawdziwy jest trwanie i wygrana nad konkurencją, w tej okolicy chodzi o wynik. Jak sobie radzi z tym biznes - dobrze wiemy. Co dowolny trwanie wymienia zużytego pracownika na nieznany wzorzec i całokształt później się kręci…
Czy chcemy utrzymywać się wymienieni na nowszy model? Z pewnością nie. w następstwie tego co możemy zrobić, aby temu zapobiec? Jak uratować swoją atrakcyjność na rynku pracy, utrzymać wartość, uratować wysoką pieniądzotwórczość, przedłużyć swoją efektywność i wydajność? oddźwięk nasuwa się sama: zachować jak najdłużej kompetencje na takim poziomie, jaki przyciąga pracodawcę. Aby nie oddać się na dzisiejszym trudnym i wymagającym rynku pracy, powinniśmy mieć kompetencje na niezmiernie wysokim poziomie. I na tym poziomie je przez cały czas utrzymywać.
Samochody jest dozwolone serwisować u mechanika w autoryzowanym, albo znajomym serwisie. Jak wygląda kwestia serwisu kompetencji? Czy jest to w ogóle możliwe? Czy szkolenia opłacane za pośrednictwem pracodawcę, dzieło publikacji branżowych, samodzielne dokształcanie się, część w seminariach branżowych wystarczą? na nieszczęście w wielu przypadkach nie wystarczą. tymczasem w pracy mamy mrowie szkoleń, do których jesteśmy niekiedy wręcz zmuszani. Żadne z powyższych działań nie radzi sobie z uszkodzeniami, które powstały jako przypadkowy skutek naszej działalności zawodowej, przeciążenia materiału, nadmiernej eksploatacji chyba że uszkodzenia nagromadziły się w dużej ilości, spadnie nam umotywowanie i poczucie własnej wartości w odniesiesienu do danej kompetencji. Zaczniemy się bać, że w krytycznych sytuacjach nasze auto/kompetencje nas zawiodą. niezwykle trudno będzie się nam zmotywować czy nawet zasymilować jakąkolwiek nową wiedzę. jeżeli odczuwamy rewolta uboczny z pamiętania dawnych konfliktów i niepowodzeń, nie potrafimy po prostu wymazać ich z pamięci. jednakowo jak samemu niezwykle trudno poradzić sobie z uszkodzeniem pompy paliwowej i dać w zamian ją bez pomocy specjalisty.
Jakie są korzyści z przyzwoicie przeprowadzonego serwisu kompetencji/samochodu:
Jednak najważniejszą korzyścią ze wsparcia dobrego mechanika/ coacha jest to, że będziemy strzelać się bezpiecznie, bo nasz samochód/my sami jesteśmy w dobrych rękach, mamy kogoś, kto o niego regularnie dba i jeżeli coś się zdarzy, stale możemy szacować na jego pomoc. Tym samym możemy całą swoją energię i uwagę skupić na realizacji swoich zadań zawodowych.
Warto zatroszczyć się o stan swoich kompetencji i ich długi prekluzja przydatności. jednakże właśnie one są tym, co sprzedajemy pracodawcom, tym, na czym zarabiamy.
Życzymy wszystkim, aby jeżdżąc swoimi niezmiernie drogimi samochodami, jak najdłużej cieszyli się ich eksploatacją.
Jak Cię widzą, tak Cię piszą - ta stara zgodność z rzeczywistością nie traci do dziś na wartości. ale wręcz - świat biznesu i polityki wykorzystuje ją, wiedząc jak istotne jest kreowanie wizerunku marek i osób. Sztaby marketingowców, PR-owców, stylistów i speców od szkoleń interpersonalnych dbają o to, aby skutecznie zadenuncjować produkty i osobowości. Marki kojarzone są z naszymi pozytywnymi odczuciami, doświadczeniami i potrzebami, politycy i dbają o to, by poprawnie wyglądać, mówić, działać odpowiednie gesty. Nie znaczy to, że cała merytoryka przekazów zeszła na dalszy pomysł - w natłoku informacji, mając poniekąd wyjątkową i atrakcyjną ofertę wypada się przebić, wykorzystując wszystkie możliwe chwyty.
Podobne zasady działają na rynku pracy. Chcąc zostać docenionym z wykorzystaniem wymarzonego pracodawcę, pretendent musi dać się zauważyć, zbudować swoja markę a przekonać do tego, że warto nawiązać z nim długotrwałą i efektywną współpracę.
Podstawą sukcesu w staraniach o pracę jest dobre CV. Dobre, to znaczy takie, które uwydatnia najistotniejsze walory kandydata, jest ukierunkowane na cel zawodowy, nowoczesne i przyciągające uwagę. Wysyłanie dokumentów do pracodawców w odpowiedzi na ogłoszenia, umieszczanie ich w bazach danych serwisów internetowych i firm pośrednictwa pracy, to zabiegi niezbędne. Można jakkolwiek uczynić coś więcej.
Mówi się, że jeśli czegoś nie ma w Internecie, po prostu nie ma tego wcale. Internet, to potężne medium, ze względu któremu bez ograniczeń czasu i przestrzeni można przybyć do osób, z którymi w innych okolicznościach nie udałoby się nawiązać kontaktu. Zyskał on w ostatnim czasie ogromne opatrywanie sygnaturą dla osób poszukujących pracy, które mają większe niż do chwili obecnej szanse pokazania się szerszej grupie odbiorców.
Aby opisać się w sieci można między innymi:
Praktycznym zabiegiem jest umieszczanie w CV, szczególnie tym wysyłanym drogą elektroniczną informacji o miejscach, w których można odnaleźć w Internecie cenne z punktu widzenia zawodowego informacje na lokalny temat.
Starania o zaprezentowanie się w Internecie są notorycznie czasochłonne i absorbujące. Nie zawsze jakkolwiek dają takie efekty, jakich spodziewają się kandydaci do pracy. Bywa czasem tak, że to, co ma dostarczyć korzyści, powoduje szkody, które z trudem naprawić. Budowanie marki kandydata w sieci, to proces cyklicznie długotrwały, oporny konsekwencji, spójności komunikatów, odpowiedniego doboru grupy docelowej i środków przekazu. Ważna jest tu intuicja, umiar tego, co jest w branży przyzwoicie widziane. nim rozpoczęciem konstruowania bloga, czy strony internetowej, należy zastanowić się, na jakich umiejętnościach i cechach może zależeć potencjalnym pracodawcom, jakie są wymogi stanowiska, co sprzyja efektywnemu wykonywaniu obowiązków w danej pracy, jakie są priorytety firm. Mając taką wiedzę łatwiej jest dostosować informacje, styl wypowiedzi, szatę graficzną. Nie można z pewnością odczytywać w myślach pracodawców i założyć ściśle, czego oczekują, ale nawet całościowy osnowa wymagań przypuszczalnie ulżyć kandydatowi akuratnie przedstawić przekazy. powinno się poszukać w sobie tego, co przypuszczalnie okazać się ciekawe i przydatne dla rekrutera.
Pisane w Internecie teksty mogą być odważne, lub stonowane, odbitka graficzna oryginalna i barwna, ewentualnie nierzucająca się w oczy. pełnia zależy od specyfiki branży, do której się pretenduje. Nie byłoby np. na miejscu, o ile pretendent na Art Direktora zaprezentował się wykorzystując jedynie standardowe schematy i zachowawcze wzornictwo. Z kolei księgowemu nie wypada bawić się z kolorystyką stron, nie ma on również potrzeby udowadniania swojej oryginalności - ma być osobą konkretną, zorientowaną w przepisach i potrafiącą je wykorzystać. ktokolwiek z nas ma w sobie mieszankę predyspozycji z różnych dziedzin, jakkolwiek starając się o pracę należy skupić się na tym, co najistotniejsze i spróbować pozycjonować się na specjalistę w danym obszarze. Budując przekaz internetowy na osobisty temat, powinno się przestrzegać kilku zasad, których stosowanie zapobiegnie ewentualnym wpadkom na rynku pracy.
Rejestrując się na różnych serwisach, tworząc okolica internetowe i publikując swoje wypowiedzi, trzeba pamiętać o konsekwencji w działaniu. spójność merytoryczna, wszystkich przekazów świadczy o tym, że pretendent ma sprecyzowane upodobania i przejrzyście określił swoją ścieżkę zawodową.
Orientację w swojej dziedzinie wolno udowodnić jedynie przedstawiając argumenty i polemizując z innymi. Im więcej ciekawych, rzeczowych wypowiedzi, tym lepiej. Postać, która jest kreowana w sieci musi żyć, aby wyciągnąć potencjalnych pracodawców.
Aby wichrzyć się się osobą wiarygodną należy znać o czym się mówi - manewrować konkretami, motywować się na sprawdzonych źródłach, zanosić się do autorytetów. absencja wiedzy merytorycznej przekreśla wszystkie starania o jadalny wizerunek.
Kandydat spragniony wiać za specjalistę w swojej dziedzinie nie może zastosować jedynie z utartych zasad i raz przyswojonej wiedzy. Współczesny faktyczność jest bardzo dynamiczny, zatem konieczne jest śledzenie nowinek i weryfikowanie tego, co wiedziało się wprzódy z aktualnym stanem rzeczy.
Internet to nie owszem potężne źródło informacji, ale i największe na świecie śmietnisko. Nie nieustannie natykamy się w nim na ludzi sobie przyjaznych. przypuszczalnie zdarzyć się, że znakomitość dla żartu, czy też z premedytacją rzuci miejsce zacienione na chociażby najlepiej ustalony charakter kandydata. wypada uchować czujność i sprawdzać, co historia się na stronach, na których zostawiamy swój ślad.
W dobie kryzysu Rekruterzy nader sumiennie przyglądają się kandydatom do pracy. Mając korzystną dla siebie koniunkturę i dostrzegając szansę na wyłowienie prawdziwych perełek nie poprzestają jedynie na analizie CV i listów motywacyjnych. Szukają w sieci potwierdzenia kompetencji kandydatów. tworzenie własnego wizerunku zawodowego w sieci to bieg długotrwały, mozolny cierpliwości, nakładów czasu i wiedzy. wskazane jest niemniej zainwestować w ten podejście w siebie, aby zyskać wymarzoną pracę i renomę.
Dla kogo jest ten artykuł? kierowanie setek szkoleń, bezpośredni kontakt z tysiącami kursantów daje duże możliwości poznania problemów i potrzeb nie na to samo uczestników szkoleń, ale także organizacji, które na szkolenia wysyłają swoich pracowników. Ten artykuł przeznaczony jest dla tych osób, które mają już za sobą nieco szkoleń i w przyszłości czują niedosyt wiedzy i umiejętności w dziedzinach, w których się szkolili. Ten paragraf asygnowany jest plus dla osób decydujących o szkoleniach w firmach, określających ich moc i ilość.
Poprzednią, jubileuszową edycję Internetowych Targów Pracy, która odbyła się w marcu 2011 r. odwiedziło około 350 tys. osób. Tym razem pracowników poszukuje ponad 80 firm z takich branż jak: FMCG (min. L"Oreal i Kraft Foods), pieniądze (min. ING pula Śląski i PZU), konsulting (min. KPMG), sektor budowlana (min. Skanska) i telekomunikacyjna (min. Telekomunikacja Polska) a IT (min. Nokia Siemens Network).
Na platformie TargiPracy.Gazeta.pl dostępne są interaktywne stoiska zawierające aktualne oferty pracy i staży, a także informacje o rekrutujących firmach, ich wymaganiach wobec kandydatów zaś zdjęcia i materiały wideo, które przybliżają atmosferę pracy. platforma targowa oferuje i sekcję z forami dyskusyjnymi, na których kandydaci mogą rozmawiać się z konkretnymi pracodawcami.
Dodatkowo, w ramach Internetowych Targów Pracy pojawi się cykl artykułów dotyczących rozwoju zawodowego, m.in. o tym, czego unikać w ostatnich tygodniach pracy, w jakich branżach w perspektywie kilku lat pojawi się najwięcej ofert zatrudnienia i kto na rynku pracy dostanie największe podwyżki.
Na odwiedzających targi czekają dodatkowo konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.
Wśród partnerów październikowej edycji Internetowych Targów Pracy są m.in.: Onet.pl, PwC, Goldenline.pl, kadra Plus, Nowoczesna Firma, DlaStudenta.pl, Bankier.pl, HRNews.pl, radio Kampus.
Zapraszamy do udziału w kolejnej - jedenastej już edycji Internetowych Targów Pracy i zapoznania się ze specjalnym dodatkiem, na łamach którego publikujemy najciekawsze artykuły!
Menedżerowie aczkolwiek poprzestają zazwyczaj na zaparzeniu kawy poprzednio odpaleniem arkusza kalkulacyjnego z budżetem, na wymianie najnowszych plotek firmowych nim spotkaniem informacyjnym zespołu, na narzekaniu na korepetycje zanim prezentacją dla klienta. Nic więc dziwnego, że czujemy się wyssani z energii, przytłoczeni obowiązkami, obrabowani z przyjemności zarabiania pieniędzy i realizacji misji firmy dla dobra klientów.
Skuteczni sportowcy wiedzą, że aby odnieść sukces, nie koniec trening, pożądanie sukcesu, dobry plan. Kluczowe jest panowanie nad swoimi myślami i pokonanie naturalnych blokad sukcesu: zlokalizowanie ich, a od tego czasu zneutralizowanie. Menedżerowie mogą postąpić tak samo – oto przykład analizy blokad sukcesu.
Wyobraź sobie taką scenkę: otrzymujesz propozycję objęcia nowego stanowiska w firmie. siła obowiązków doniośle się nie zmieni. Dostaniesz podwyżkę i nowy całość pracowników. Daj sobie chwilę, by wyobrazić sobie swoje biurko, komputer natomiast wyświetlonego na ekranie monitora maila z tą wiadomością.
Co w tej chwili przychodzi ci na myśl?
Podane w sąsiedztwie pytaniach zachowania neutralizacyjne są tylko przykładem, który nie musi być skuteczny w twoim przypadku. Zachowania te powinny być dobierane indywidualnie po konsultacji z coachem, psychologiem lub doświadczonym trenerem, ponieważ niektóre z nich mogą być ze sobą sprzeczne.
Inspiracją tekstu jest zestawienie 12 sposobów podchodzenia do występu sportowego, zawarte w książce Psychologia sportu i aktywności fizycznej Aleksandry Łuszczyńskiej (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.
Jakość produktów i usług to nie na odwrót sprawa wizerunkowa. Jest ona jednym z najważniejszych elementów osiągania przewagi konkurencyjnej na rynku. utrzymanie wysokiego poziomu jakości wiąże się z dużymi kosztami realizacji poszczególnych procesów, co z kolei rekompensowane jest akuratnie wyższą ceną finalnego produktu czy usługi. Jak się aczkolwiek okazuje, ta projekt wcale nie musi dotyczyć wszystkich przedsiębiorstw. Aby zmniejszać nakłady i dodatkowo nie rezygnować z jakości oferowanych towarów, towarzystwo Motorola opracowała strategię minimalizowania wad produkcyjnych. Miało jej to ulżyć w rywalizowaniu z tańszymi produktami japońskimi. W ciągu jedenastu lat od wdrożenia metody nazwanej przez jej autorów Six Sigma, Motorola zaoszczędziła ponad 15 mld dolarów, redukując koszty tzw. złej jakości. W obliczu tak efektywnych wyników, firmy zaczęły sięgać po strategię opracowaną przy użyciu specjalistów Motoroli i implementować ją w kolejnych obszarach swojej działalności. W dobie globalnej recesji gospodarczej postępowanie Six Sigma ponownie znajduje się w środek zainteresowania przedsiębiorstw poszukujących sposobów na nasilenie swojej konkurencyjności w sąsiedztwie jednoczesnym ograniczeniu kosztów.
Podstawowym celem wprowadzania strategii Six Sigma jest możliwie jak największa obniżka wad powstałych na różnych etapach działań operacyjnych w firmie. przywilej ten uwarunkowany jest kosztami, jakie firma ponosi na skutek niedoskonałości, głównie organizacyjnych i zarządczych. Na koszty te wpływają nie tylko atencja finansowe, ale też wymierna porażka w postaci naruszenia wizerunku firmy, np. gdy niepoprawny produkt musi być wycofany z rynku. tak więc tryb Six Sigma jest w większości wypadków wdrażana w korporacjach, dla których przede wszystkim liczy się ufność do marki i zaspokojenie klienta. Dla wielu z nich przy tym, np. dla korporacji z branży motoryzacyjnej czy farmaceutycznej, wprowadzenie uszkodzonych produktów na targowisko być może jednoczyć się z zagrożeniem dla zdrowia lub życia konsumentów. procedura opracowana przez specjalistów Motoroli pozwala na realną ocenę stopnia niedoskonałości a bieżące monitorowanie efektów wprowadzonych rozwiązań. Opiera się na skali zawierającej sześć poziomów, których osiąganie prowadzi do coraz większego ograniczania liczby błędów. Uzyskanie ostatniego poziomu jest obok tym równoznaczne z występowaniem 3,4 usterek na milion. niezwykle istotną zaletą Six Sigma jest niedaleko tym przydzielenie realnych miar postępu. Ze względu na różnorodność zastosowań strategii wskaźnikami odzwierciedlającymi zmiany mogą być: część wytwarzania, postęp wydajności, wolumen reklamacji, osiągnięte oszczędności czy zysk. – Six Sigma z powodzeniem stosowana jest nie nic bardziej błędnego w przedsiębiorstwach produkcyjnych, ale plus usługowych. biznes spedycyjna dzięki strategii Motoroli ma szansę na obniżka liczby opóźnień, a miarą postępu może być komplet zaoszczędzonych pieniędzy na karach za niedotrzymanie terminów dostaw ewentualnie skrócenie czasu transportu. Tak istotnie jest to jednak model, kto wymaga indywidualnych konsultacji ze specjalistami i odpowiedniego dostosowania do specyfiki firmy po analizie procesów w niej występujących – podkreśla Marek Mozalewski z firmy F5 Konsulting z Poznania.
Wdrożenie Six Sigma polega na utworzeniu zespołów projektowych, które realizują zadania w ramach tzw. metodyki DMAIC. streszczenie ten pochodzi od pierwszych liter angielskich wyrazów opisujących poszczególne fazy działań: definiowania (ang. Define), pomiaru (ang. Measure), analizy (ang. Analyse), doskonalenia (ang. Improve) i kontroli (ang. Control). Jak widać, jest to wieloetapowy przebieg przeprowadzany kompleksowo i prowadzący do stałego doskonalenia wybranych obszarów. czyn zespołowe pomaga blisko okazji wtajemniczyć elementy pracy grupowej, stymulować kreatywność zaś wykonywać koncepcje zarządzania projektem w firmie. Aby metoda przyniosła oczekiwane efekty, niezbędne jest przeszkolenie niejako wszystkich pracowników na różnych szczeblach. W korporacji GE na szkolenia wysłano łącznie 20 tys. osób, przy czym – zależnie od pełnionej przy użyciu nie funkcji – różniły się one nieraz trwania. Przede wszystkim konieczne jest formowanie pracowników, którzy będą szczerze zaangażowani w prace nad projektami. Po ukończeniu szkoleń liderzy otrzymują stopnie odzwierciedlające pełnione z wykorzystaniem nich role, np. posiadacze Black belts to menedżerowie projektu, a Green belts to członkowie zespołu projektowego (specjaliści). – Odpowiednie formowanie osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie jest niezbędne do poprawnego działania systemu Six Sigma. zarazem stanowi to jeden z niewielu kosztów, jakie wypada ponieść, aby wdrożyć strategię, a nakłady zwracają się poniekąd już po sześciu miesiącach od implementacji. gros zmian opiera się ponieważ na drobnych usprawnieniach, a nie nowych inwestycjach – tłumaczy Marek Mozalewski. Co ważne, do realizacji celów określonych w ramach Six Sigma włącza się i kadrę kierowniczą. Wprowadzane zmiany mają więc cechowanie strategiczne i są uwzględniane przy planowaniu wszystkich pozostałych działań przedsiębiorstwa.
Rodzime przedsiębiorstwa i polskie oddziały zagranicznych korporacji regularnie dołączają do grona entuzjastów strategii Six Sigma. między nich przodują firmy motoryzacyjne (np. Firma Oponiarska Dębica, Volkswagen) i elektrotechniczne (np. koncern ABB), natomiast powoli przekonują się do tej metody również przedstawiciele pozostałych branż. – Rozwiązania nam przedstawione pozwalają trwać oszczędności, zarazem nie pochłaniając dużych nakładów. Mamy nadzieję, że wykorzystanie w przyszłości niniejszej metody w obszarze produkcji, ale także w systemie dostaw towarów pozwoli na znaczne usprawnienie działań i przyniesie wymierne korzyści dla firmy. – mówi Wojciech Zdrojowy, prezes zarządu Spółdzielni Piekarsko-Ciastkarskiej Fawor z Poznania. W Polsce chyba co więcej nadzwyczaj duże zapał metodą Six Sigma w sektorze usługowym, szczególnie pośród instytucji finansowych. Jako jeden z pierwszych banków, w 2004 roku wprowadził ją Raiffeisen Bank. implementacja polegało głównie na przekształceniu każdej czynności w powtarzalny bieg i ograniczenie różnorodności zadań wykonywanych z wykorzystaniem pracowników. Takie wyjście spowodowało, że wyeliminowano błędy nieomal na każdym etapie działalności. Skupiano się pod ręką tym na wszystkich, nawet najdrobniejszych funkcjach, w których możliwe było udoskonalenie pracy. Wprowadzono na przykład obserwacja korespondencji wewnętrznej, co przyczyniło się do zredukowania liczby niepotrzebnych listów między poszczególnymi oddziałami. podstawowy katusze przyniósł chociaż spektakularne efekty – po 3 latach od wdrożenia Raiffeisen zaoszczędził niby 7 mln euro, a gawęda kosztów do dochodów spadła o 50 procent.
22.05.12
Klucz do sukcesu tkwi w zrozumieniu prawdziwych powodów, dla których palacz tkwi w nałogu i w niepaleniu. Allen Carr opracował metodę, która skupia się na uzależnieniu psychicznym od papierosów i pomaga rozwiązać ten przeciwność skutecznie. Międzynarodowe koncerny wykupują seminaria antynikotynowe wedle jego metody, aby ograniczyć straty, wynikające z palenia w miejscu pracy i odciążyć swoim pracownikom.
Książka Allena Carra Prosta procedura jak skutecznie rzucić palenie stała się światowym bestsellerem i sprzedana jest na świecie w nakładzie powyżej 8 milionów egzemplarzy. Tak oto jest dozwolone bachnąć palenie i wzdrygać się się milionerem. uwolnienie od uzależnienia daje nam dodatkowe siły fizyczne i intelektualne, i wrażenie wolności i odwagę w dokonywaniu wyborów.
Wyobraź sobie, że jesteś szefem potężnej i prężnie rozwijającej się firmy, której dzisiejszą pozycję na rynku okupiłeś wieloletnią pracą, wielotysięcznymi inwestycjami. A aktualnie pomyśl, że w sprawach dotyczących twojego macierzystego przedsiębiorstwa osobistość próbuje narzucić ci swoje zdanie. Jest na tak wiele arogancki, że pojawia się nieco cięgi na godzinę, wydaje rozkazy, a gdy ich nie spełniasz, zasypuje cię e-mailami i telefonami. Jego wotum ciągle cię rozprasza i uniemożliwia zebranie myśli. Wizja, którą zanim tobą roztoczyłam, nie zważając na pozorom nie jest aż tak abstrakcyjna, jak się wydaje. basta lecz wciąż w miejsce natrętnego inwestora podstawić głód nikotynowy.
Każdy przedsiębiorca ceni sobie swobodę działania przy zarządzaniu firmą i pracownikami. pomyślność notorycznie okupiony jest ciężką pracą, ale składa się na niego ślubowanie nie lecz wciąż szefa, niemniej jednak każdego członka zespołu z osobna. uzależnienie od nikotyny może jednak poważnie zaburzyć pracę przedsiębiorstwa i panującą w nim harmonię. W efekcie prowadzi do obniżenia produktywności pracowników. Dowody? wystarczy linia prosta kalkulacja. Przyjmijmy, że nieutulony pracobiorca wypala 5 papierosów dziennie. Każda interwał zajmuje mu ok. 10 minut. razem spędza tym samym na paleniu w pracy prawie że godzinę dziennie! Liczby zaskakują coraz w wyższym stopniu w rocznej perspektywie. Palenie zajmuje palącemu pracownikowi 21 dni w roku - w czasie przeznaczonym na pracę. To ewidentnie przekłada się na konkretne – ogromne! – kwoty. Ale to lecz wciąż wierzchołek góry lodowej. Jest coraz wiele innych kwestii związanych z uzależnieniem od nikotyny, które uderzają w interes firmy.
Może się okazać, że wysiłki specjalistów od PR, marketingu - słowem wszystkich dbających o na miejscu konterfekt przedsiębiorstwa - pójdą na marne. Wyobraźmy sobie sytuację, w której lokalny ewentualny klient, o którego zabiegaliśmy, składa nam wizytę w siedzibie firmy. Proponowana dzięki nas oferta zainteresowała go na tyle, że planuje ulokować tu dużą sumę pieniędzy. Rozpocznijmy wizualizację. Inwestor wysiada z samochodu i już na wstępie uderza go widok sterczących przed budynkiem kilkunastu palących pracowników, nerwowo, łapczywie się zaciągających, nieświadomych, jak żałośnie wyglądają. Dodajmy, że są to ludzie, którym zamierza powierzyć osobisty kapitał. A obecnie pytanie, czy z punktu widzenia osoby z zewnątrz wyglądamy na ludzi godnych zaufania i odpowiedzialnych? Jeśli nie potrafimy zatroszczyć się o własne zdrowie, to czy uda nam się godnie gospodarować powierzonymi pieniędzmi? W takiej sytuacji, nawet jeżeli w istocie jesteśmy ludźmi niezmiernie odpowiedzialnymi i profesjonalnymi, nasza wiarogodność może serio ucierpieć.
Każdy mniej ocykany człowiek biznesu czerpie wzorce od najlepszych w branży. Ludzie sukcesu wiedzą od dawna, że inwestycją w najwyższym stopniu opłacalną i przynoszącą długofalowe zyski jest zdrowie, tak własne, jak i pracowników.
Badania psychologiczne potwierdziły, jak nadzwyczaj nasz wygląd, sprawność fizyczna fizyczna i współżycie do własnego zdrowia, wpływają na odbiór przy użyciu innych. Większym zaufaniem instynktownie obdarzymy osoby zadbane i uśmiechnięte, niż te zalatujące fabryką tytoniu i szczerzące się pożółkłym garniturem zębów. Widok starszego pana z brzuszkiem i cygarem nie kojarzy się z biznesmenem XXI wieku. To już zamierzchła przeszłość. dzień dzisiejszy milionerzy to bardzo cyklicznie młodzi ludzie, dbający o zdrowie, uprawiający sport i unikający nałogów. Niepalący dyrektor wysyła otoczeniu sygnał - jestem wiarygodny, wyzbyty kompleksów, niezależny. Z kolei pracownik, któremu pracodawca pomógł oswobodzić się od nałogu, to większa lojalność, poprawa wizerunku firmy, a przede wszystkim obustronne zadowolenie.
Na meta przytoczę wspomnienie, które zwłaszcza zapadło mi w pamięć. Spacerując kiedyś w towarzystwie zaprzyjaźnionego Szkota, jaki prowadzi klinikę Allena Carra w Szkocji, prestiżową dzielnicą Edynburga, gdzie swoje rezydencje mają zamożni właściciele firm, zagadnęłam swojego towarzysza: To świetne miejsce, żeby ogłaszać seminaria antynikotynowe Allena Carra!, na co ten odparł z uśmiechem: Wiedza, którą chciałabyś im przekazać, jest już dla tych ludzi oczywista. Oni od dawna już nie palą. za bardzo cenią sobie swój komfort i swoją niezależność. dzisiaj MILIONERZY NIE PALĄ.
22.05.12
O wypaleniu zawodowym możemy cedzić w sytuacji, podczas gdy informacja osoba traci chęć do działania, cierpi na psychiczne i fizyczne wyczerpanie. Jest apatyczna. obok odpowiedniej ilości snu, trudno jej zmobilizować się do działania. Spada jej impresja własnej wartości. z umiarem rezygnuje z życia społecznego, rodzinnego. Czuje coraz większą irytację poniżej tych, z którymi pracuje i żyje na co dzień. Traci poczucie celu życia. Staje się czy też z większym natężeniem płaczliwa albo agresywna.
Objawy te są odpowiedzią organizmu na długotrwałe przeciążenie obowiązkami, nadmiernie trudne zadania i zanadto ambitne cele, albo monotonną, rutynową pracę.
Zwykle wypalenie zawodowe pojawia się w rozwiązanie niemalże niezauważalny. nadzwyczaj subtelnie wkrada się w codzienność człowieka, odbierając mu z namysłem siłę, zadowolenie, szwung życia, niszcząc układy z ludźmi, zdrowie. z pewną taką nieśmiałością przeradza się w zjawisko wybitnie silne w swojej mocy, z którym z trudnością jest walczyć. Jak twierdzi znany psycholog społeczny, Eliot Aronson (1985), jego przyczyną jest długotrwałe lub powtarzające się brzemię w wyniku długotrwałej pracy dla innych ludzi.
Wypalenie zawodowe zaczyna się dość niewinnie. najprzód mamy do czynienia z tak zwanym faza ostrzegawczym. wówczas to w większości wypadków występuje amor przygnębienia i irytacji. Mogą temu akompaniować bóle głowy, częste przeziębienia i perypetie z bezsennością.
Na tym etapie z problemem można sobie całkiem łatwo poradzić. potrzebny jest na niechybnie relaks a zredukowanie odpowiedzialność pracą. Warto ulokować czas w jakąś rozrywkę, hobby.
Jeśli porządek dziewiczy zostanie zbagatelizowany, wkraczamy w drugi, w wyższym stopniu niebezpieczny stopień wypalenia. Objawia się on pogorszeniem jakości pracy, wybuchami złości, brakiem cierpliwości do innych osób. Na tym etapie nieodzowny jest dłuższy relaks a dodatkowo znalezienie form oderwania się od pracy w postaci jakiegoś hobby. Wskazane są i zmiany w sposobie wykonywania pracy czy w zakresie obowiązków.
Brak reakcji na powyższych etapach skutkował będzie przejściem stanu wypalenia zawodowego w tzw. chroniczny. Objawy wypalenia dotykają wówczas również struktury fizjologicznej jak i emocjonalnej człowieka. Symptomy występujące na tym etapie to zwykle eros osamotnienia, kryzysy w relacjach z bliskimi, depresja, nadciśnienie, wrzody i inne choroby. W tym faza najczęściej konieczna jest profesjonalna pomoc.
Zjawisko wypalenia zawodowego przypadkiem skrzywdzić każdego, na każdym stanowisku. w największym stopniu narażone są atoli osoby pracujące w warunkach stresogennych oraz mające częsty baza z ludźmi. wśród nich znajdą się m.in. nauczyciele, lekarze, psychologowie, trenerzy, doradcy personalni, handlowcy, itp.
To osoby, które w swojej pracy zajmują się doradzaniem ludziom, wspieraniem ich, motywowaniem, rozwiązywaniem problemów. Pracownicy, którzy w swojej pracy wykorzystują w znacznym stopniu umiejętności społeczne, związane z dużym zaangażowaniem emocjonalnym w sprawy klienta. Taka funkcja zawodowa może biec do silnego angażowania się w problemy innych ludzi i przeżywania ich jak własne. To kolejno staje się przyczyną wyczerpania emocjonalnego i wypalenia zawodowego.
Większe niebezpieczeństwo wypaleniem zawodowym występuje także u osób, które mają niską samoocenę a dodatkowo u osób, które wychodzą z założenia, że niezmiernie wiele zależy od nich samych, perfekcjonistów.
Mogą dysponować profil indywidualny, międzyosobowy lub organizacyjny.
Należy ich starać się w kilku obszarach. Pierwszym z nich są predyspozycje osobowościowe człowieka. W związku z tym zagrożeni mogą być zasoby ludzkie o dużych ambicjach zawodowych, wysokich oczekiwaniach pod pracy, perfekcjoniści, utożsamiający się z wykonywaną pracą. Syndrom wypalenia może więc skrzywdzić przede wszystkim ludzi z zawodowym powołaniem, którzy w pracę angażują się całym sobą i tych, którzy dają z siebie nader dużo.
Wypalenie zawodowe przypadkiem być wyposażonym plus swoje przyczyna w relacjach z przełożonymi lub współpracownikami, w których występować mogą stresujące sytuacje, konflikty, problemy z komunikacją czy też mobbing.
Na korona drzewa przyczyn organizacyjnych znajdziemy przede wszystkim przeciążenie obowiązkami, dar pracy, charakter kierowania, rozwinięcie zawodowy, niedostosowanie czasu i środków do wykonywanych zadań czy też różnice między wartościami pracownika a celami organizacji.
Wypalenie przypadkiem być też związane z rutyną w pracy, brakiem potencjał wykorzystania swojego potencjału, szczególnie w przypadku osób, które chcą się rozwijać i realizować ambitne cele.
Przyczyną wypalenia zawodowego pracowników prawdopodobnie być również nieobecność jasnych informacji co do wykonywania zadań, niejasne oczekiwania kończące się niezadowoleniem z ich niezrealizowania, zanadto wygórowane oczekiwania.
Z jednej strony sprawiać je przypadkiem nieobecność jasnych celów, dryfowanie za pomocą życie, z drugiej ambitne dążenia, zupełne poświęcanie się pracy zaniedbując w sąsiedztwie tym wypoczynek. W tym drugim przypadku osoby te żyją pod ciągłą presją. Zmęczone, pracują co chwila więcej, jako że ich zatrudnienie traci na efektywności. Osoby te częściej chorują, grozi im chociażby zawał. To co robią, traci dla nich w końcu sens.
Wśród objawów wypalenia zawodowego wskazywanych dzięki Chernissa (za Fengler, 2000) są m.in.
Wypalenie zawodowe wpływa na całe życie. skupienie tylko na pracy i podejmowanie wysiłku wyłącznie w tym obszarze musi w końcu doprowadzić do zachwiania równowagi życiowej. nie zważając na tym człowiek, kto wprost przeciwnie daje z siebie, nie regenerując się obok tym i nie przyjmując, zaczyna źle działać we wszystkich obszarach w życiu.
Wielu ludzi walcząc z uświadomionym czy też nie wypaleniem zawodowym skupia się na leczeniu objawów, nie zaś samych przyczyn wypalenia, co nie prawdopodobnie prowadzić do dobrych rezultatów. W walce z tym syndromem najważniejsza jest równowaga życiowa. Poświęcanie czasu różnym dziedzinom życia, wypoczynkowi, relacjom z bliskimi.
Ważne jest także dbanie o ciało, psychika oraz stan ducha – obecność w zgodzie ze swoimi wartościami.
W radzeniu sobie z wypaleniem zawodowym pomocnym prawdopodobnie okazać się wsparcie bliskich ludzi czy specjalistów.
Nie bez znaczenia jest także figura przełożonych. To oni w znacznej mierze odpowiadają za motywowanie swoich pracowników. Mogą zauważyć, że z pracownikiem dzieje się coś złego. Poszukać z nim przyczyn i użyć środki zaradcze w postaci odciążenia od zadań czy zmiany w obowiązkach.
Wśród czynników, na które powinni zwracać uwagę są:
Kiedy doradzałam w jednej z firm produkcyjno - usługowych, posiadacz zwrócił się do mnie z prośbą o rozmowę z jednym z jego głównych kierowników. płeć nadobna Agnieszko, to z klasą specjalista, zaangażowany pracownik, ale pracuje tak dużo, że za mgnienie oka wypali się zawodowo. w owym czasie on nie będzie szczęśliwy, a dla firmy przestanie być efektywny. Niech mu płeć słaba wytłumaczy, że musi zwolnić i więcej delegować, nie zajmować się wszystkim. Iść wreszcie na urlop. W czasie jego dwutygodniowej nieobecności biznes się nie zawali. Przyznam że byłam pod wrażeniem mądrości tego właściciela. tak bywa wydaje się, że smaczny zatrudniony to taki, który pracuje bardzo dużo. tak wiele że niezwykle co niemiara ma swoją niebezpieczną granicę, po której już każda ze stron traci. Ten zwierzchnik pył tego świadomość. Wiedział także, że apetyczny pracownik to nieprzemęczony pracownik, kto ma siłę podejmować nowe wyzwania.
O tym, ze na wypaleniu zawodowym wszyscy tracą świadczy chociażby fakt, że ekonomia amerykańska z tego powodu traci na rok o tyle o ile 300 mld dolarów. Związane jest to z częstszą nieobecnością pracowników w pracy, spadkiem wydajności czy zwiększoną rotacją kadr. należałoby toteż nie banalizować tego zjawiska i zwracać na nie uwagę w zarządzaniu pracownikami.
22.05.12
Trening asertywności uzależniony jest od typu osobowości. stąd by począć ćwiczenia, najpierw powinno się dochrapać się wiedzę na sprawa cech własnego charakteru. Na przykład - rozwijanie umiejętności asertywnych w przypadku osób, które reagują w droga powolny polega na zwiększaniu świadomości swoich praw zaś wzmacnianiu pewności siebie, niemniej jednak w przypadku zachowań manipulacyjnych - uświadamianiu sobie konsekwencji własnego postępowania i zwiększaniu szacunku dla innych.
Osoby nieasertywne często posługują się zwrotami, typu: Przepraszam bardzo, ale na nieszczęście nie mogę…, A prawdopodobnie mógłbyś poprosić kogoś innego? (zachowania uległe) lub np. Oczywiście na ciebie nigdy nie jest dozwolone liczyć, jeżeli tego nie zrobisz to… (zachowania agresywne). Trenując zdecydowanie trzeba pamiętać, że twoje prawa są zarazem prawami drugiego człowieka. powinno się umieć odkryć consensus pośrodku własnymi potrzebami i oczekiwaniami, a tym, czego wymagają od nas nasi rozmówcy.
Każda nasza decyzja, każde słowo, które padnie w rozmowie z szefem, pracownikiem czy członkiem rodziny ma swoje konsekwencje. W momencie, gdy nieobce są nam np. zachowania uległe, jest dozwolone być pewnym, że prędzej czy potem przyjdzie taki moment, kiedy frustracja osiągnie własny szczyt. wybitnie często jej efektem jest niekontrolowany wybuch agresji, będący wynikiem skumulowania negatywnych emocji wynikających z poczucia bycia wykorzystywanym za pośrednictwem innych. należy niemniej wiedzieć, że zachowując się ulegle, agresywnie, manipulacyjnie - osiągamy swoje cele w dużym stopniu później, niż gdybyśmy postępowali w rozwiązanie asertywny.
Asertywna postawa w środowisku pracy prawdopodobnie dostarczyć mrowie korzyści. Na chyba ułatwi sprawną komunikację ze współpracownikami, przełożonymi lub klientami, a dodatkowo – pozwoli niwelować ewentualne manipulacje z ich strony. nie licząc tym osoba asertywna nie wywołuje konfliktów, a w ich punkt proponuje konstruktywne sposoby rozwiązania problemu, skłaniając do siebie poniekąd w najwyższym stopniu nieasertywne typy osobowości współpracowników.
Jeżeli myślisz o sobie w sposób negatywny, dopiero taka sylwetka jest widoczna w twoim zachowaniu. Unikasz wtedy kontaktu wzrokowego, kulisz ramiona, a twoje ruchy stają się niepewne. Tego typu behawior jest w tym momencie zauważane dzięki inne osoby, co wpływa na sposób, w jaki reagują. Z kolei, kiedy to ty obserwujesz impreza innych poniżej ciebie, to potwierdzają się twoje myśli tudzież utrwala figura i zachowanie. Tworzy się w tamtym czasie błędne koło. ćwiczenia asertywności pozwala na przerwanie tego schematu.
Komunikat Ja nie oskarża, dlatego nie jest odbierany jak atak. Z kolei dyskurs zaczynająca się od słów: uważam, że Ty… jest tak naprawdę zamaskowaną formą komunikatu Ty, w takim razie takiego, kto narusza kraina rozmówcy. Pamiętaj, że słowa mówiące o odczuciach są o mnogość bardziej skuteczne niż komunikaty obwiniające lub atakujące drugą osobę.
Nie zbiegowisko swoich emocji. Jeżeli jesteś niezadowolony, że twój zarządca po raz dalszy zleca ci dodatkową pracę, to zareaguj. Nie czekaj, aż skumulowane emocje będą na tak duża liczba silne, że nastąpi atak złości. Przygotuj się do rozmowy, zastanów się, co chcesz mu powiedzieć i w jakiej formie. Pamiętaj też, że w kontakcie z przełożonym komunikaty Ja przynoszą lepsze rezultaty niż komunikaty Ty.
Nieasertywna błaganie sprowadza się do tego, że nie dopuszcza możliwości odmowy, a to z kolei przypuszczalnie nadzwyczaj negatywnie ingerować na stosunki z otaczającym nas środowiskiem. Pamiętaj, że zanim wyrazisz prośbę lub oczekiwanie, przygotuj zaplecze, czyli zastanów się, co się stanie, jeżeli twój rozmówca nie zgodzi się lub udzieli wymijającej odpowiedzi. jeżeli interlokutor będzie chciał zastanowić się i rozważyć prośbę to koniecznie ustal z nim namacalny termin, w którym przekaże swoją decyzję.
Odmawiając, zacznij od wypowiedzenia zdecydowanym tonem słowa nie. Następnie jasno i jasno przekaż swoją decyzję, powiedz np. nie zrobię, nie pożyczę, nie przyjdę. Na końcu dodaj krótkie, ale prawdziwe motywacja motywu. Pamiętaj tylko, że asertywna odmowa jest reakcją na prośbę, a nie na dyspozycja służbowe!
Najczęściej nagana jest odbierana jak odmiana słownego ataku. z tej przyczyny reagujemy na nią z reguły w wyjście nieasertywny. Niesłusznie, bo krytyka nie jest wyrokiem, ale rodzajem informacji zwrotnej. Asertywna rezonans zależy od tego, w który wybieg ją oceniasz. Na początku należy sprawdzić, czy krytyczny zapisek jest faktem, czy opinią rozmówcy. chyba że fakt – należy się z nim zgodzić, jeśli opinia – zgadzasz się owszem wtedy, gdy jest słuszna. przykładowo - twój partner wyraża w stosunku do ciebie krytykę słowami: Jesteś bałaganiarzem. jeśli w podobny sposób w domu, jak i w pracy z trudem jest ci utrzymać porządek, twoje biurko codziennie zasypane jest dokumentacją, to nie zaprzeczaj faktom i zgódź się z krytyką. Możesz nie prędzej powiedzieć: tak wiem o tym, też tak myślę lub też tak uważam. Natomiast, jeśli dzień dzisiejszy wyjątkowo na twoim biurku panuje nieporządek, to możesz zgodzić się z opinią kolegi lub nie. jeżeli uważasz, że krytyka jest niesłuszna, możesz odpowiedzieć: ja tak o sobie nie myślę lub ja tak nie uważam. ponadto - gdy jesteś spontaniczny popełnionego błędu i spodziewasz się, że zostanie on zauważony, możesz powstrzymać krytykę. Będziesz dopiero w w wyższym stopniu komfortowej sytuacji. Przyznanie się do popełnionego błędu wymaga odwagi, jednak zyskasz w owym czasie kult rozmówcy.
Na wystarczy pamiętaj, że śmiałość nie jest cechą wrodzoną, ale nabytą, którą możesz rozwijać każdego dnia. erudycja ta nie ale wręcz ułatwi ci egzekwowanie własnych praw, ale sprawi, że obojętnie od sytuacji zawżdy zachowasz się trafnie zaś w zgodzie z własnymi przekonaniami, uczuciami, opiniami i wartościami.
22.05.12
Nikt z czytelników nie zaprzeczy, że finanse w życiu są niezmiernie ważne. Nasi personel mają rodziny, kredyty i dużo innych potrzeb do zaspokojenia, do których niezbędne im są pieniądze. więc finanse to motywator dobry, ale krótkotrwały. Premie cieszą, zanim niechybnie je w portfelu.
Dwie sytuacje z doświadczenia zawodowego pokazały mi, że nagminnie z większym natężeniem skutecznym i trwalszym motywatorem od pieniędzy są alternatywne, kreatywne rozwiązania.
Zarządzając placówką bankową jednego z polskich banków, usłyszałam od kolegów Dyrektorów zarządzających pozostałymi oddziałami, że nie należałoby zatrudniać się w organizację różnego typu imprez zespołowych (np. tzw. spotkań opłatkowych), bo kadra oddziałów mają rodziny, obowiązki i nie będą chcieli poświęcać czasu prywatnego na pracę. dana była dla mnie dosyć zaskakująca, albowiem wywodziłam się ze środowiska pracy, kto nigdy nie puder z tym problemu. Postanowiłam lecz spróbować. Zorganizowałam konferencja mojego zespołu, na którym przedstawiłam, jak nader ich cenię i zależy mi na pracy zespołowej. Powiedziałam o pomyśle spotkania opłatkowego i propozycji zespołowego przygotowania poczęstunku. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy to mój zespół zapalił się do pomysłu. załoga nie robili żadnych problemów, wprost przeciwnie, z ochotą podzielili się pracami kulinarnymi, każdy coś od siebie dał. To była najpiękniejsza przeddzień zawodowa, jaką miałam! Wiem, że moi personel do tej pory ją wspominają, natomiast nasze kosztowny zawodowe już się rozeszły.
Jak chyba na powyższym przykładzie motywowanie, to także relacje z szefem i współpracownikami. Pracownik wie, że musi pracować, ale jeśli robi to w zespole, w którym poprawnie się czuje a ma szefa, który go docenia, praca będzie łatwiejsza.
Druga sytuacja, która otworzyła mi oczy, dotyczyła jednego z uczestników mojego szkolenia z Motywowania Pracowników. jak rozmawialiśmy o błędach w motywowaniu, opowiedział taką historię. Któregoś dnia spostrzegł na swoim rachunku bankowym szlag 500 zł gotówki. Zdziwił się bardzo, jako że przelew go zaskoczył. Okazało się, że źródłem przelewu była firma, w której pracował. Nie został tymczasem poinformowany, czego dotyczył przelew. Zaczął bić w dzwony i dopytywać skąd i dlaczego otrzymał pieniądze. Po wykonaniu kilku telefonów do centrali firmy, dowiedział się, że otrzymał nagrodę finansową od Prezesa firmy za całokształt pracy. Firma zapomniała tylko, iżby go o tym poinformować…
Historia ta pokazuje, że od czasu do czasu to, co powinno nas cieszyć, może nas zasmucić. uczestnik mojego szkolenia kawa na ławę opowiadał tą sytuację z żalem. nagroda – dana w dobrej wierze – spowodowała, że pracobiorca poczuł się dotknięty i niedoceniony.
Szefie, pamiętaj, że to nie kasa motywują, na to samo sposób, w który je wręczysz. Zrób dookoła zdarzenia odpowiednią oprawę. I nie chodzi, o to żebyś rozpalał świece…
Powiedz, co dobrego otrzymujesz od pracownika. Jakie jego działanie skłoniło Cię do wręczenia mu nagrody.
Długoterminowe motywowanie pracowników to przede wszystkim motywowanie pozafinansowe. To chociażby słowa, jakie wypowiadasz do swojego pracownika. Nie oszczędzaj na pochwałach i na tak oczywistych słowach – dziękuję…, doceniam….
Mój petent zacytował mi dawniej słowa, z którymi nadzwyczaj się utożsamiam:
Kto lubi swoją pracę, nigdy nie będzie pracował
Ta sentencja to przede wszystkim odczytanie nazwisk do przekonań samego pracownika, ale tak faktycznie mnóstwo przekonań tworzy się na podstawie opinii przełożonego na sprawa naszej pracy. jeżeli wiem, że mój pryncypał jest zadowolony z jakości mojej pracy, to ja mam przekraczający bigiel i ciągota do jej wykonywania. Przyjemniej się pracuje, będąc akceptowanym.
22.05.12
Należy czaić własne możliwości, granice, mieć wrażenie własnej wartości – specjaliści z Sensica.eu zaznaczają, że pomiędzy innymi trening interpersonalny jest podstawą pracy nad sobą. grunt jednak, by poradzić sobie spojrzeć na siebie z dystansu i nie przyjmować bezkrytyczne, że w sytuacjach kryzysowych na niechybnie zachowamy się lepiej niż inni.
Jednym z doskonałych przykładów potęgi konformizmu jest znany eksperyment Asha. Poinformowano badanych, że biorą część w testach wzroku – na pierwszej karcie widzieli jedną linię, na drugiej trzy. zadanie polegało na wskazaniu tego samego odcinka z pierwszego zestawu w zestawie drugim. Haczyk? z wyjątkiem autentycznie badanej osoby wcześniejszy plus osoby, które – oczywiście, w tajemnicy – udawały zwykłych uczestników. Owe podstawione osoby wskazywały duet różne linie, uznając, że mają taką samą długość – pożądane byłoby zaznaczyć, że różnice w długościach odcinków poprzedni znaczne. Co się okazało? Aż 32% badanych wybierało nieprawidłową linię – obok że dysonans pomiędzy odcinkami sięgała nieomalże 10 cm! I to ale wręcz dlatego, że tak stwierdziła grupa, w związku z tym musi dysponować rację.
Bycie w jakiejś społeczności zapewnia poczucie bezpieczeństwa, ale częstokroć bywa też tak, że oczekujemy od innych czegoś, co sami możemy zrobić. od czasu do czasu bywa to nieszkodliwe (narzekania na polityków przykładowo, z równoczesnym brakiem politycznego zaangażowania), ale zdarzają się sytuacje tragiczne (jak chociażby istnienie świadkiem pobicia czy wypadku i nie zawiadomienia odpowiednich służb, bo jednakże inni to zrobią). W latach 60. stworzono badanie badający znieczulicę świadków, dyspersja odpowiedzialności. John Darley i Bibb Latane poinformowali uczestników o udziale w dyskusji na osobiste tematy – by odskoczyć skrępowania, ktokolwiek z rozmówców był sam w osobnym pomieszczeniu, słyszał choć i był słyszany przy użyciu pozostałych. W trakcie dyskusji jeden z rozmówców zaczął ściemniać poryw epilepsji. Jaka była reakcja? 85% uczestników opuszczało pokój, by pomóc – ci choć wierzyli, że są jedynymi rozmówcami. Gdy wszelako byli świadomi, że nie licząc nią są inni, tylko 31% udawało się po pomoc. Świadczy to o naszych oczekiwaniach, że persona dalszy pomoże, tuz drugi się tym zajmie.
Grupa ma niebagatelne znaczenie, zaś aspekty środowiskowe są wybitnie grunt w badaniu własnej osobowości. w takim razie istotne jest, jak podkreśla Bartłomiej Żukowski, okaziciel ośrodka terapeutycznego Sensica.eu, aby przeglądać nie lecz to, co do środka nas, ale nie nie pamiętać i nie zaniedbywać tego, co działa na nas z zewnątrz. grunt też, by podczas pracy nad sobą gromadzić się nie nic bardziej błędnego na własnym indywidualizmie czy wyłącznie na naszym konformizmie, ale od początku do końca zanalizować wzajemne zależności.
22.05.12
Jednym z w największym stopniu zauważalnych trendów w rozwiniętych krajach jest ewolucja znaczenia nowoczesnych firm usługowych, których działalność opiera się na właściwym wykorzystaniu umiejętności pracowników. międzynarodowy przemysł usług profesjonalnych, skupiający m.in. firmy doradcze, prawnicze, audytorskie, inżynieryjne i agencje reklamowe, przeżywa w ostatnich latach intensywny wzrost. W przeciwieństwie do firm produkcyjnych, najważniejszą atut tego typu organizacji stanowi skumulowana wiedza, która jest zasobem teoretycznie niewyczerpywalnym. Główne ograniczenie stanowi dostępność pracowników o właściwych kompetencjach oraz czas i budżet przewidziany na dokonanie określonych projektów. Na tym etapie pojawia się przeciwność z rozliczeniem wykorzystania zasobów - wiedzy i kreatywności nie można jednak oceniać w gramach na sekundę.
Firmy budujące własny potencjał na twórczym myśleniu swoich pracowników walczą z odwiecznym dylematem autonomia czy kontrola. Z jednej strony, ich przemocą napędową jest wiedza i pomysłowość pracowników, ich rzemiosło do niestandardowych działań. Z drugiej zaś występuje ciągła bariera sprawnego zarządzania tego typu firmami w sytuacji dynamicznego wzrostu liczby i złożoności projektów tudzież zwiększonego zaangażowania konsultantów.
Daniel Pink, literat światowych bestsellerów na kwestia motywacji, przekonuje, że w przypadku zadań wymagających wykorzystania naszej wiedzy i doświadczenia a podejmowania życiowych decyzji, ważniejsze okazuje się zwolnienie do potrzeby autonomii, niezależności, wyższego celu, realizacji dążeń i samospełnienia. Jak twierdzi Pink, w sytuacji zadań wymagających pracy głową lepiej użyć z doświadczeń alpinistów niż osób stojących blisko taśmie produkcyjnej. tworzenie właściwego systemu motywacyjnego, sprzyjającego rozwojowi wiedzy i kreatywności, to jedno z wyzwań menedżerów firm z sektora usług profesjonalnych. Innym problemem, w wyższym stopniu odwołującym się do sfery zarządzania, jest odpowiednie ułożenie pracy kreatywnych umysłów i rozliczenie ich zadań. Jak zminimalizować koszty wiążące się z projektem? Co zrobić, iżby mieć bieżącą kontrolę finansową i organizacyjną nad projektem? W kto podejście dobrać najlepsze dostępne osoby do odpowiedniego projektu? Jak zminimalizować ryzyko utraty rentowności w trakcie projektu? To wprost przeciwnie część pytań, na które muszą kontrować sobie menedżerowie zarządzający organizacjami opartymi na wiedzy.
Rozterki menedżerów potwierdzają wyniki badań realizowanych za pośrednictwem firmę Todis Consulting wśród polskich firm z sektora usług profesjonalnych. Miały one na celu wiedza strategicznych planów rozwoju, metod organizacji pracy, sposobu przydzielania zasobów osobowych oraz podejścia do realizacji projektów i oceny ich rentowności. Dla 61% respondentów największym wyzwaniem organizacyjnym okazało się skuteczne zarządzanie projektami a lepsze wykorzystanie umiejętności pracowników. W obszarze zarządzania spółki menedżerowie starają się zwiększać kontrolę nad rentownością projektów, co wskazało 59% uczestników badania. Usprawnienie procesów i działania związane z ich planowaniem jest przede wszystkim ważne dla 55% spośród zarządzających. połowa ankietowanych podkreśliła dodatkowo opatrywanie sygnaturą efektywnego przydzielania ludzi do właściwych projektów.
Historia rozwoju typowej firmy doradczej bierze swój początek od założyciela, który posiada unikalną wiedzę w konkretnym obszarze. tak bywa działanie przedsiębiorstwa opiera się na realizacji okresowych projektów, wymagających zaangażowania określonej grupy osób. Założyciel staje się mentorem i coachem dla grupy konsultantów, doradcą dla klientów i menedżerem organizującym pracę całego zespołu. Odpowiada właściwie za każdy zakres działania firmy - kreację i przekazywanie wiedzy, obsługę klienta i księgowość. W sytuacji prostych stosunki i niewielkiej liczby projektów jest to możliwe do pogodzenia. jakkolwiek w momencie spiętrzenia obowiązków osoba ta okazuje się główną barierą wzrostu, co prowadzi do klasycznego kryzysu przywództwa i zachwiania współpracy. szkopuł polega oraz na tym, że w pobliżu racjonalnych podstaw działalności, przeważnie w fazie wzrostu okaziciel obiera kurs po omacku.
Wiele firm powstało i rozwinęło się dzięki intuicji swoich szefów. A tymczasem na dłuższą metę wewnętrzne pogląd to za mało. Precyzyjne śledzenie efektów pracy każdego pracownika i postępów realizacji wszystkich projektów jest ponad siły jednego człowieka. W świetle przytaczanych wcześniej wyników badań Professional Services Monitor, 31% ankietowanych nie jest w stanie określić aktualnego poziomu wykorzystania zasobów pracowniczych. Jest to tym bardziej niepokojące, że to tylko od umiejętnego delegowania zasobów do odpowiednich projektów zależy ich powodzenie, a w konsekwencji zdolność firmy do generowania zysków. powyżej ¼ tego typu firm nie jest w stanie dopiąć celu oceny rentowności zadań projektowych. Informacja o zbliżaniu się projektu do progu opłacalności jest zwłaszcza krytyczna, gdy zarządzamy szerokim portfelem projektów i dysponujemy ograniczoną liczbą konsultantów o określonych kompetencjach.
W polskich firmach decyzje są często podejmowane na podstawie intuicji menedżerów, a nie trzeźwej, ekonomicznej oceny rentowności przedsiębiorstw i faktycznego wykorzystania pracy ludzi, którzy odgrywają kluczową rolę w realizacji przyjętych działań. W wielu przypadkach okazuje się, że angażując ten sam agregat do innych projektów, biznes być może zdobyć multum większe korzyści finansowe. Idąc tym tropem, menedżerowie muszą zastanowić się nad oceną portfela klientów, biorąc pod uwagę właściwe eksploatacja kompetencji i możliwości pracowników. Na tej podstawie są w stanie zdawać sobie sprawę rentowność każdego projektu i podać do wiadomości ilość spodziewanych dochodów.
- Menedżerowie potrzebują narzędzi, które będą w stanie przedstawić faktyczny postać organizacji, brać udział programowanie zadań i, co istotne, zobrazować efektywność działania osób, stan zaawansowania projektów i kondycję całej firmy. W sytuacji kiedy wzór się przeciąga, absorbuje zanadto wielu cennych pracowników lub gdy brakuje ludzi do jego realizacji, firma ponosi wymierne straty. wybór zestawienia danych, dotyczących rentowności wszystkich projektów w firmie, staje się potężnym narzędziem wspierającym najważniejsze strategiczne decyzje. Jak na dłoni widać bowiem, jakie sektory rynku a jakie produkty przynoszą firmie największy zysk. Z drugiej strony, równie bez trudności jest dozwolone wypatrzyć te obszary, które hamują rozbudowa firmy – mówi Tomasz Witbrot z firmy Todis Consulting, realizującej badania.
Millward Brown SMG/KRC istnieje od 1990 roku i w chwili obecnej jest największą firmą świadczącą usługi badawcze w Polsce. To typowa firma, która sprzedaje usługi oparte na wiedzy skumulowanej w firmie. Ma ona strukturę federacji złożonej z autonomicznych grup badawczych, posiadających odrębną politykę rozwoju, własnych klientów, własne metody, a co więcej własną politykę cenową. W prowadzeniu komunikacji ze strukturami międzynarodowymi poszczególne oddziały funkcjonują wprawdzie jak zintegrowany podmiot. W Polsce istnieje 14 takich zespołów.
- tak bywa jest tak, że do realizacji projektów badawczych na danym rynku zaprasza się pracowników z lokalnych oddziałów firmy. Zwykle, ale nie zawsze. Czasami brakuje skoro mocy przerobowych, czasem potrzeba unikalnych kompetencji, innym społem klienci życzą sobie pracować z konkretnymi osobami zatrudnionymi w oddziałach z innych krajów. We współczesnej branży doradczej z trudem wobec tego wyznaczyć klarowne granice pomiędzy tym, co lokalne, tym, co regionalne i tym, co globalne – twierdzi Krzysztof Kruszewski, pryncypał zbiorowy Millward Brown SMG/KRC
Prawdziwym wyznacznikiem siły firmy są umiejętności jej pracowników. Liczą się nie na to samo kreatywne pomysły, ale oraz takie kompetencje, jak znajomość rynku klienta, doświadczenia z innych projektów, obsługa programów komputerowych, szkolenia i certyfikaty a porządek innych zasobów. Każdy impresario dąży do tego, tak aby posiadać bogatym wachlarzem kompetencji tkwiących w ludziach. Tu atoli konieczne jest rozstrzygnięcie, w jaki wybieg dobrać odpowiednich konsultantów do projektów i uzyskać z racji temu Stworzyciel liczebność rentowności.
W firmach opartych na wiedzy ze zdwojoną przemocą objawia się mus planowania i prognozowania wykorzystania zasobów ludzkich, a oraz rozpoznania potrzeb związanych z rozwojem kompetencji, kształtowaniem polityki szkoleń i zatrudnienia. Muszą one zidentyfikować wszelkiego rodzaju punkty zapalne związane z personelem. Wiemy bowiem, którzy personel stanowią bazowy zasób firmy, kto jest za bardzo eksploatowany, a czyj dyspozycja mógłby być wykorzystywany lepiej. W tym przypadku wyniki badań okazują się i niepokojące. Według wskazań polskich menedżerów tylko 44% firm monitoruje efektywność pracy zespołu. chociaż wprost przeciwnie 1/5 badanych firm planuje działania z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, przydzielając pracowników do konkretnych projektów na podstawie kompetencji i dostępności. W 43% przypadków projekty przydzielane są w oparciu o bezpośrednie uzgodnienia z pracownikami. Jedynie co szósta biznes dostosowuje projekty do właściwych konsultantów z wykorzystaniem wskazań systemu informatycznego.
Biorąc pod uwagę fakt, że głównym źródłem dochodów w firmach z sektora usług profesjonalnych są projekty, a podstawowym obszarem inwestycji - pensje pracowników, każda interes powinna zmierzyć się z następującymi pytaniami: czy możemy bardziej efektywnie wykorzystać potencjał naszych pracowników?; czy jesteśmy w stanie rozumieć wartość klienta z punktu widzenia zysków firmy?; czy potrafimy umiejętnie planować pracę ludzi pod kątem nowego biznesu? Pytania te na odwrót z pozoru wydają się naiwne. Pełna rezonans wymaga skoro wyodrębnienia konkretnych klientów i projektów, które nie przynoszą firmie satysfakcjonujących zysków, a z drugiej okolica wskazania tych pracowników, których dyspozycja jest marnotrawiony.
22.05.12
W dzisiejszych czasach net co chwila silniej uczestniczy w naszym życiu, stając się jednym z głównych mediów dostarczających informacji na temat otaczającego nas świata. Używamy go w celach informacyjnych, edukacyjnych, czy rozrywkowych. Sieć ma raz po raz silniejszą pozycję również w aspekcie zawodowym. I wcale nie chodzi tu o złoszczące pracodawców trwonienie czasu pracy na Facebook"u czy Naszej-Klasie, a o informacje, jakie można na sprawa kandydata wykopać w Internecie.
Każda nasza aktywność pozostawia blizna w wirtualnej przestrzeni, a dla dobrego researchera dokopanie się do informacji na zagadnienie wybranej osoby nie stanowi w tej chwili większego problemu. Pamiętajmy, że portale społecznościowe, czy tego chcemy czy nie, stanowią dla rekruterów ważne posiłki w procesie rekrutacji. powinno się tym samym zastanowić się nad własną aktywnością i roztropnie podejść do tematu kreowania swojego wizerunku w sieci.
Czy wiesz, że zaledwie 15% internautów świadomie buduje polski wizerunek w Internecie? Takie osoby promują się w sąsiedztwie użyciu własnego nazwiska. W związku z tym w rozwiązanie nad odzwierciedlenie gruntowny podchodzą do tego, aby w wyszukiwarkach pojawiały się tylko takie informacje na ich temat, na jakie sobie w danej chwili mogą przyjąć lub chcą, by były upublicznione. Z rozmysłem budują oni sieć wirtualnych kontaktów czyli tzw. networking. Czy wiesz, że networking to nie tylko ludzie, których znamy w tzw. realu. To plus osoby, które poznaliśmy za pośrednictwem Internetu - wszyscy ci, z którymi wymieniamy się informacjami w serwisach społecznościowych, czytamy prowadzone z wykorzystaniem nich blogi, komentujemy ich wypowiedzi, etc. To właśnie w taki wyjście buduje się i powiększa sieć kontaktów, które po pewnym czasie można wykorzystać w ramach pracy zawodowej czy w biznesie...
Wśród internautów znajdują się i takie osoby, które w przeciwieństwie do w/w uświadomionych w każdym calu nie przejmują się tym, jakie informacje na ich materia dostępne są w Sieci – piszą na forach, co popadnie, bez zastanowienia się nad konsekwencjami umieszczenia takich a nie innych treści, trollują, używają wulgaryzmów, obrażają innych, umieszczają dwuznaczne lub kontrowersyjne zdjęcia swoje czy swoich bliskich, etc. Znacie to? Oczywiście! Istnieje wiele portali z tzw. zabawnymi zdjęciami, z których większość internautów się naigrawa, przekazując linki jeden drugiemu. A aliści takie zdjęcia czy screeny ze stron z wypowiedziami nie wzięły się znikąd – nagminnie sami odkrywcy uzupełniają opis swojego znaleziska linkiem do źródła (np. do bloga lub profilu danego użytkownika na jednym z portali społecznościowych). Warto z tej przyczyny niekiedy rozważyć dwa razy, nim coś umieścimy w Sieci.
Istnieje jeszcze trzecia – choć największa - grupa użytkowników Internetu, którzy co prawda nie kreują się na ekspertów w wirtualnym świecie, jakkolwiek nie podejmują też takich aktywności, które mogłyby ich skompromitować w oczach potencjalnego pracodawcy. W związku z tym starają się nie dawać na w Internecie żadnych podejrzanych zdjęć czy wpisów. Ponadto, ukrywają się pod pseudonimami i starają się nie używać własnego nazwiska w trakcie jakiejkolwiek Internetowej komunikacji. Niestety prawda jest taka, że wirtualne ksywki być zmniejszają niebezpieczeństwo identyfikacji, ale nie stanowią 100% zabezpieczenia przy użyciu zdemaskowaniem ukrywającej się pod nimi osoby. Pamiętajmy, że Internet to takie specyficzne medium, w którym wyszukać nas jest dozwolone po adresie e-mail, numerze telefonu, a nawet adresie IP. anonimowość w Internecie to nic bardziej błędnego złudzenie. więc śmiałość więcej korzyści dla naszego wizerunku przynosi dbałość o to, co publikujemy. Uwaga: nie bacząc na pozorom, z Internetu nic nie znika - alias nawet skasowane dzięki nas niewygodne wypowiedzi na forum, zdjęcia, komentarze czy inne opinie (których egzystencja chcielibyśmy ukryć), zostają w kopii strony.
Spójrzmy wprawdzie na net z tej jaśniejszej strony: otóż, dzięki niemu możemy przedstawić się szerszej grupie odbiorców, nawet tym, do których w standardowy fortel nie bylibyśmy w stanie, z uwagi na ograniczenia czasu i przestrzeni, dotrzeć. należałoby z takiej siła posłużyć się – nigdy nie wiadomo, kto trafi na pozostawiony za pośrednictwem nas w Sieci szrama i do jakiej aktywności ów ślad tę osobę zmotywuje...
Eksperci od marketingu i PR często żartują, że jeśli nie ma czegoś w Internecie, to nie ma tego wcale. I jest w tym spora ilość prawdy. pożądane byłoby zatem, podjąć próbę świadomego zaakcentowania swojej obecności w Sieci i zacząć kreować osobisty wizerunek profesjonalisty.
Na prawdopodobnie pomoże nam w tym jedna (lub kilka) z u dołu opisanych przeze mnie aktywności:
A w tej chwili szybkie obowiązek domowe dla osób czytających ten artykuł:
Dokonajcie, proszę, analizy każdej sygnowanej waszym nazwiskiem aktywności w wirtualnym świecie i spróbujcie sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy zrobiłem/-am wszystko, by moje nazwisko było kojarzone z fachowością, kulturą osobistą i dyplomacją?
Internet to nie nasze przysłowiowe cztery ściany, zamieszczając pewne informacje w sieci, upubliczniamy je (niezależnie od tego, czy mamy tego intencjonalność czy nie). Warto, tedy już od w tej chwili podjąć niewygody prowadzący do zmiany naszych nawyków związanych z aktywnością w wirtualnym świecie. w zamian zamieszczać na swojej tablicy dodatkowy sporny dowcip, lepiej spróbujmy błyskotliwie i merytorycznie anulować się na tematycznym forum zrzeszającym fachowców z naszej branży. Umieśćmy na profilu informacje o odbytych szkoleniach lub kolejnym projekcie, nad którym pracujemy (oczywiście blisko założeniu, że nie zdradzimy firmowego know how). Możemy też zamieścić skany lub opisy certyfikatów potwierdzających posiadane ewentualnie nowo zdobyte kompetencje, lub linki do wyników testów wiedzy i zawodowych.
Możliwości jest naprawdę wiele, a punktem wyjścia do jakichkolwiek działań powinna wichrzyć się się przeciwdziałanie na pytanie: Czy chcę być świadomym użytkownikiem Internetu i portali społecznościowych?
15.05.12
Kodeks pracy w art. 22¹ wskazuje, jakich danych osobowych przypadkiem dopominać się pracodawca przyjmujący nową osobę do pracy. Są to zgodnie z przepisami: określenie i godność kandydata, imiona rodziców, termin urodzenia, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), wykształcenie i tok dotychczasowego zatrudnienia, PESEL. pracodawca ma prawo wystąpić z żądaniem dodatkowo podania innych danych osobowych lub imion i nazwisk natomiast dat urodzenia dzieci, jeżeli ich legenda jest konieczne ze względu na korzystanie z wykorzystaniem pracownika ze szczególnych uprawnień wynikających z prawa pracy.
Innymi słowy stary nie ma prawa podczas ustalenia kwalifikacyjnej zapytać, czy aspirantka jest w ciąży, jak również, jakiej partii politycznej kibicuje potencjalny pracownik. Są to gdyż dane spoza katalogu określonego dzięki regulamin pracy.
Przepisy stanowią, że pracodawca ma prawo dopominać się informacji określonych w art. 22¹ k.p. od osoby ubiegającej się o pracę. Nie oznacza to jednak, że po jej zatrudnieniu szef ma akt prawny wiedzieć więcej.
Jednym z uprawnień pracodawcy jest kontrolowanie czasu pracy. Bywa to acz utrudnione, głównie w większych zakładach pracy. Zdarza się bowiem, że pracownik podbija kartę magnetyczną kolegi. Idealnym rozwiązaniem wydawałby się w takiej sytuacji czytnik linii papilarnych, które jednoznacznie identyfikowałyby pracownika. Ale uwaga – prawo nie zezwala na zbieranie danych biometrycznych (w tym linii papilarnych), chociażby za zgodą zatrudnionego. Potwierdza to orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 września 2011 r. (sygn. akt I OSK 1476/10).
Kontrolowanie czasu pracy, czy też miejsca jej wykonywania w poprzek rozumienie danych GPS w samochodzie służbowym lub też skorzystanie z usług lokalizujących telefon firmowy nie powinno się do rzadkości. O sposobach takiego nadzoru trzeba atoli pracownika poinformować.
Co ważne, szef przypuszczalnie kontrolować pracownika jedynie w czasie jego pracy. Nadużyciem prawa i naruszeniem dóbr osobistych jest tymczasem monitorowanie aktywności zatrudnionego po godzinach (por. rezolucja Sądu Najwyższego z 16 lipca 1993 r. , sygn. akt. I PZP 28/93).
Pracodawcy, by utrzymywać się informacje o pracowniku coraz częściej wertują blogi, wynocha i portale społecznościowe, zaś zdobytą w ten droga wiedzę wykorzystują w bogaty sposób. nagminnie dane te służą nic bardziej błędnego lepszemu poznaniu pracownika, ale zdarza się również, że są lub mogą być przyczyną wypowiedzenia. Bez znaczenia jest, że kompromitujące informacje pracownik umieścił w sieci po godzinach, jak prywatna osoba. Zgodnie z art. 100 § 2 pkt. 4 kodeksu pracy pracodawca ma ponieważ ustawa wymagać dbania o dobro zakładu pracy. Zdjęcia dokumentujące uczestnictwo pracownika w zakrapianych imprezach, czy też w kompromitujących sytuacjach mogą narażać na szwank dobre imię firmy i przysporzyć realnych szkód. Dlatego też mogą stanowić podstawę do rozstania się z niefrasobliwym pracownikiem.
15.05.12
Potem, na konferencji Rozwiązania HR zorganizowanej za pomocą magazyn Wolters Kluwer, miałam alternatywa zobaczenia na żwawo prezentacji wykonanej zgodnie ze standardem Pecha Kucha. I w tamtym czasie pomyślałam, że ten fortel przedstawienia treści to cyfra naszych czasów. Czasów, w których wszystkim się spieszy, w których narzekamy na wielość informacji, problem z ich przejrzeniem i odszukaniem tego, co najistotniejsze.
Czym jest Pecha Kucha? W Wikipedii przeczytamy: Pecha Kucha – gatunek prezentacji multimedialnej składającej się z 20 slajdów pokazywanych po 20 sekund każdy, inaczej trwającej 6 minut 40 sekund. Taki charakter prezentacji ma dać możliwość jej dynamikę, żywość, a relatywnie skrótowy trwanie trwania – skupienie i uwagę. Pytania i debata wstrzymywane są do zakończenia pokazu. Wymyślona przez Astrid Klein i marka Dythama w 2003 na potrzeby spotkań o architekturze organizowanych za pośrednictwem nich w Tokio. pierwotnie przeznaczona do prezentowania projektów z dziedzin kreatywnych, np. sztuki, mody, architektury.
Całe mowa Pecha Kucha trwa toteż coś koło tego 10-15 minut, z czego sama prezentacja zajmuje niecałe 7 minut. pozostałość czasu przeznaczona jest na pytania. basta ze żmudnymi, długimi prezentacjami. Tu mamy jeno 20 slajdów! ktoś slajd demonstrowany jest jedynie 20 sekund, a tedy nie przypadkiem być wryty w całości drobnym maczkiem, bo pies z kulawą nogą go nie przeczyta. chociażby 5-8 haseł wydaje się przeładowaniem treści. Jak wskutek tego sobie poradzić?
Każda demonstracja musi być godnie przygotowana. To oczywiste. Ale prezentacje typu Pecha Kucha muszą być opracowane w nadzwyczajny sposób. I nie chodzi tu o stworzenie animacji, by co 20 sekund zmieniał się slajd. powinno się prawidłowo przetrawiać koncepcję, czyli co chce się ofiarować za pomocą tej prezentacji – jakie jest jej główne przesłanie. I w związku z tym: jakich argumentów użyć, a jakich nie.
Kolejny krok to manipulowanie slajdów. Jeden obraz jest pożyteczny tysiąca słów i z tej przyczyny nie znajdziemy na slajdach Pecha Kucha wypunktowań lub długiego tekstu. Jest za to obraz, czasem wspierany hasłem – liczbą, słowem, cytatem, krótkim zdaniem.
Ważną rzeczą jest też fortel prezentowania, co wymusza zaplanowanie swoich ruchów i gestów – tak, by te działania wspierały wyświetlany obraz filmowy i nie trwały dłużej, niż 20 sekund.
Czy wskutek tego celowe jest takie wymuszone skracanie wypowiedzi? Krótka prezentacja sprawia, że obserwator się aktywizuje. bliźniaczy czas skupia uwagę, słucha i nie wyłącza się. Aktywizuje się też prezentujący – nie ma niepotrzebnych dykteryjek ewentualnie nudnego odczytywania tekstu ze slajdów. W zamian jest tylko główne przesłanie przekazane w ciągu 6 minut i 40 sekund.
W jakich sytuacjach jest dozwolone posłużyć się prezentacją Pecha Kucha? Na prawdopodobnie nie tylko podczas konferencji. Ten typ prezentacji być może zjawić się na stałe w życiu każdej organizacji i być wykorzystywany do pokazywania rozwiązań, modelów, wyników, strategii itp.
Prezentacje Pecha Kucha pozwalają na ferwor najważniejszych treści wyłącznie wtedy, gdy są dobrze przygotowane. I jestem tego żywym dowodem. Do dziś pamiętam wystąpienia z konferencji, choć ze względu na niewielką ilość czasu nie zdążyłam zmajstrować notatek. Ale obrazy i przesłania pozostały w pamięci!
15.05.12
Jakie w następstwie tego cechy osobowościowe ma obowiązek posiadać godny podziwu pretendent na stanowiska stricte związane z pracą zespołową?
Jak wynika z powyższego opisu, umiejętność pracy w zespole to wypadkowa całego mnogość cech psychologicznych, jakie ma obowiązek posiadać olśniewający kandydat. Nie wolno lecz zapominać o tym, że jest to nadzwyczaj rozległa kompetencja, która obejmuje swoim zasięgiem sekwencja innych dodatkowych zdolności m.in.: negocjacyjnych, aktywnego słuchania czy asertywności. To zaś, które z w/w kompetencji będą najważniejsze w danym procesie rekrutacyjnym, zależy tak faktycznie od pracodawcy (np.: branży, wielkości przedsiębiorstwa czy wewnętrznych jego regulacji) tudzież tego, jaką pozycję w zespole miałaby frapować pozyskana w procesie rekrutacji osoba.
Pamiętajmy, że jakkolwiek pewne z w/w umiejętności zalicza się do grupy uniwersalnych (np.: umiejętność aktywnego słuchania), to wszelako nieco odmiennych kompetencji chlebodawca będzie oczekiwał od menedżera zespołu sprzedażowego czy projektowego, a innych od jego podwładnego. Takie różnice być konsekwencją będą i ze specyfiki danego stanowiska w określonym przedsiębiorstwie zaś obszaru jego działalności i branży, w której realizuje swoje cele dana firma. U menedżera sprzedaży ważna jest biegłość motywowania handlowców do stałej poprawy wyników sprzedaży. W przypadku kierownika produkcji istotna przypadkiem być artyzm utrzymania stabilnego zespołu specjalistów. tym samym niezwykle ważne w rekrutacji jest profesjonalne sposób do tematu i właściwe preparacja się rekrutera do rozmowy kwalifikacyjnej i procesu doboru odpowiedniego kandydata do pracy w danym przedsiębiorstwie.
Nie bufet wyzwaniem przypuszczalnie jeżyć się się dla niedoświadczonego rekrutera mus dokonania właściwej oceny prezentowanych przez kandydata kompetencji. Warto, w związku z tym słusznie się do tego przygotowywać - także na etapie redagowania treści ogłoszenia o pracę, jak i opracowania profesjonalnego scenariusza rozmowy kwalifikacyjnej czy zaprojektowania odpowiednich narzędzi, ze względu którym możliwe będzie zweryfikowanie deklarowanych za pomocą kandydata umiejętności i cech osobowościowych pod kątem danego stanowiska pracy. Można w tym celu skorzystać z pomocy doświadczonych firm, które świadczą usługę rekrutacji, a jeśli nie dysponujemy wystarczającym czy dodatkowym budżetem, zapożyczyć do zasobów Internetu, gdzie wolno znaleźć pomoce dydaktyczne, wskutek którym będziemy w stanie sami zredagować pewne narzędzia.
15.05.12
Co tak tak cenię w człowieku, który zakupuje szkolenia sprzedażowe dla swojej firmy? Przede wszystkim to, że rozumie sprzedaż. Wie co to jest sprzedaż, na czym polega i jak jest trudna. Ale to mało. To taka trochę podstawa, stan wyjścia. Sprzedaż jest dla niego pasją. On wie na czym ona polega, co należy zrobić, żeby sprzedać, być być może też już coś w życiu sprzedawał. Poczuł na sobie ciężar odmowy klienta, brak zainteresowania, brak czasu, lekceważenie. Być być może poczuł też gust zwycięstwa, pot pukania do zamkniętych drzwi i wchodzenie lekko otwartym oknem. Poczuł i lubi to.
Ja wiem, że musi on to wdziać w tej chwili w swoją wiedzę o człowieku, zespole, o rozwoju i wytycznych celowych firmy. Musi to wszystko przyodziać w swoje tabelki, systemy efektywności, projekty i budżet. Musi to ze sobą połączyć, scalić, udowodnić sens. I do tego razem ma odpowiedzialność. Wydaje natomiast finanse firmy w konkretnym celu.
W przypadku handlowców cel jest jasny – zwiększenie efektywności czyli większa sprzedaż.
Człowiek, który czuje sprzedaż wybierze lepiej. Znajdzie sobie podobnych. Znajdzie szkolenia istotnie sprzedażowe. w toku spotkania wystarczą mu dwie minuty, aby widzieć, kogo ma naprzeciw siebie. I szybko podejmie decyzję. Będzie to werdykt oczywista – wybierze Trenera podobnego sobie – sprzedażowca, człowieka, jaki lubi sprzedaż, zjadł na niej zęby i ma dar przekazywania umiejętności, które sam posiada.
Napisałem, że nie ma ich wielu. Wielu ludzi, którzy zakupują szkolenia sprzedażowe nie lubią sprzedaży. Ja nie mówię, że nie czują, nie pasjonują się nią. Oni się jej po prostu brzydzą. w życiu nic nikomu nie sprzedali i nie chcą sprzedawać. Bo sprzedaż to dla nich coś gorszego, z niższej półki. A oni mimo to są na poziomie. Kogo tacy haerzy wybierają? Sobie podobnych, psychologów, haerów z podbudową ideologiczną, reprezentujących szkołę X w podejściu do wiedzy a nie Y. Wybiorą kogoś, kto przeczytał 116 książek na zagadnienie sprzedaży. Ale w życiu nic nie sprzedał, nie odwiedzał klientów, nie słyszał nie.
Konsekwencje? Handlowcy nie lubią haerów i psychologów – nie ufają im. Nie lubimy ludzi, którzy uczą wychowywania dzieci, gdy sami nie posiadają ani jednego. Handlowcy nie lubią też szkoleń. Bo to dla nich strata czasu. W czasie 8h szkolenia, w trakcie którego muszą notować definicje sprzedaży i jej klasyfikacje ze względu na rodzaj klienta, mogliby odwiedzić 15 klientów i zwalić na kupę zamówienia, zwiększając swoją premię.
Może nieco uogólniam. prawdopodobnie nawet krzywdzę. Ale na przestrzeni niezliczonej ilości pretreningów i spotkań z haerami, mierny nie poprosił mnie, bym mu coś sprzedał. przypuszczalnie Chronos zacząć? Przecież łatwiej spytać niż wić się poprzednio prezesem udowadniając, że kompan ze studiów z kierunku psychologia zrobi to lepiej.
A Krzyśkowi dziękuję. I im podobnych. Nie jest Was wielu…
08.05.12
"Dając człowiekowi rybę, nakarmisz go na jeden dzień. Nauczając go łowienia ryb, nakarmisz go na całe życie
Lao Tsy
W niniejszym artykule chcemy dać do obejrzenia Państwu zalety coachingu, bo jest to narzędzie, które abstrahując od tego, że wpływa na rozszerzenie naszych pracowników, uczy nas, szefów, cierpliwości, aktywnego słuchania i umiejętności udzielania konstruktywnych informacji zwrotnych.
Słowo coaching pochodzi od angielskiego słowa coach – oznaczającego trenera, ale również pojazd zaprzęgowy lub dalekobieżny autobus. przypowieść pochodzenia tego słowa jest ciekawa. Swoje czynnik sprawczy ma w języku francuskim coche, które z kolei ma osobisty początek w nazwie węgierskiego miasteczka Kocs, w którym w XVI wieku skonstruowano pierwszą furę (wóz). rzeczownik stał się z pędem czasu czasownikiem i woźnice, którzy trudnili się przewożeniem ludzi, zaczęli to posada zwać coachingiem. tym samym coach dosłownie jest wehikułem przenoszącym osobę z danego punktu wyjścia do miejsca przeznaczenia.
Co ciekawe, człowiekiem, który po raz dziewiczy zastosował elementy coachingu w praktyce, był Sokrates, uznany Ateńczyk, żyjący ponad 2500 lat temu. Uczył on starożytnych Greków, jak lepiej żyć. Najpierw za pomocą pytań diagnozował siła psychiczny swoich uczniów i zmuszał ich do zastanowienia się nad sobą, a potem pomagał im się rozwijać. Nie podsuwał im wszelako gotowych rozwiązań, wprost przeciwnie naprowadzał na właściwą drogę. na skutek temu wychował wielu wybitnych ludzi, a między nich Platona. Coaching to taka przed chwilą kontrolowana samodzielność. Coach wytycza obowiązek ramowo, wskazuje cel, który pracownik winien osiągnąć, po czym pozostawia pracownikowi autonomia w jego realizacji. W razie jakichkolwiek kłopotów zatrudniony wie, że prawdopodobnie liczyć na pomoc.
Jest 6 ważnych zasad, jakimi winien się zwracać ożywiony Coach:
Zasada 1. To postać coachowana jest źródłem zasobów.
Co usłyszę, zapomnę. Co zobaczę, zapamiętam. Co sam zrobię, zrozumiem.
Konfucjusz
Najczęstszym błędem coachów jest podpowiadanie lub rozwiązywanie problemów za pracownika. nierzadko na przestrzeni sesji coachingowych zdarza się, że zatrudniony mówi: Powiedz mi, co powinienem zrobić?, Jak byś postąpił na moim miejscu?. Przełożeni chcąc pokazać się autorytetem zanim pracownikiem z chęcią podsuwają gotowe rozwiązania, ciesząc się, że są tak pomocni. To, co w codziennej pracy menedżera jest całkiem potrzebne i mile widziane, w coachingu powinno być ostatnią deską ratunku. W coachingu to figura coachowana generuje pomysły na rozwiązanie problemu, bo z powodu temu wzbogaca samego siebie i zobowiązuje się do podążania wymyśloną drogą.
Zasada 2. Zadając odpowiednie pytania, stawiając wyzwania i udzielając wsparcia, coach sprawia, że pracownik zaczyna stosować z własnych zasobów.
Z pierwszej zasady wynika, że rolą coacha nie jest dawanie rad. jak udzielasz rad, dajesz do zrozumienia, że wiesz lepiej natomiast że pracownik jest osobą Ci podległą i powinien sprawiać tak, jak Ty tego chcesz. Dawanie rad prowadzi także do stosunki – a jest to coś, czego coach powinien unikać. Zadaniem coacha jest zadawanie przenikliwych pytań prowadzących pracownika w obszary, których uprzednio poniekąd nie rozważał. W trakcie tego procesu pracobiorca będzie budował swoje zasoby, mocne strony i tym samym rozwijał swoje kompetencje.
Zasada 3. Coach i zatrudniony to partnerzy.
Coaching będzie skuteczny lecz wciąż wtedy, chyba że obie okolica mają do siebie partnerskie nastawienie. Partnerskie, czyli oparte na wzajemnym zaufaniu i szacunku. dowodzący na Chronos procesu powinien wyjść z roli szefa. Jedną z najważniejszych zasad jest nieocenianie. Aby pracownik otworzył się przedtem coachem-szefem pożądane byłoby już na samym wstępie określić reguły gry i konsekwentnie ich przestrzegać. pracobiorca musi być obcykanym cel coachingu.
Zasada 4. Celem coachingu jest odmiana i działanie.
Celem coachingu jest wzrost efektywności pracownika, a zadaniem coacha jest pomóc mu to osiągnąć. zdolność coachingu są dwa: pracownik jest gorliwy się rozwijać/zmieniać i jest przestrzeń między tym, gdzie jest obecnie, a dokąd zamierza się znaleźć. Coaching daje pracownikowi motywację i energię, tak by zobaczył nowe możliwości swojego rozwoju. Jest procesem zorientowanym na akcję, prowadzi pracownika z miejsca dokąd jest obecnie, do miejsca gdzie ma się znaleźć, dając wsparcie w koniecznych zmianach i trudnych sytuacjach w toku tej drogi.
Zasada 5. Coaching wymaga ciągłości.
Aby coaching przyniósł zamierzone efekty, musi być przeprowadzany cyklicznie. Tylko, jeżeli obrany cel jest poddawany sumiennej weryfikacji na przestrzeni powtarzanych sesji coachingowych, daje widoczny rezultat. Coaching to co niemiara etapów. każdy z nich zmierza do zmiany obranej w celu coachingu. nierzadko coaching wymaga od przełożonego cierpliwości, bo poprawka nie nastąpi od razu. jednak pożądane byłoby poczekać, by wzmocnić motywację pracownika i uzyskać oznaczony cel.
Zasada 6. Coaching musi być zindywidualizowany.
Nie ma uniwersalnego schematu coachingu pozwalającego na stosowanie tych samych metod wobec różnych osób. Indywidualizacja oznacza dobór podejścia, konkretnych technik stylu dostosowanych do danego pracownika. Oznacza to również, że cele a sposoby i tok ich osiągania będą wyznaczane dzięki indywidualną specyfikę pracownika. Metody powinny być przejrzyste, zrozumiałe i dostosowane do pracownika.
Gdy rozwinięcie pracowników jest wartością firmy, coaching staje się pierwszoplanowym narzędziem. przez jego indywidualne ukierunkowanie daje trwałe efekty. Menedżerowie korzystają z coachingu dla stałego rozwoju i wzmacniania umiejętności personalnych, jak i zawodowych u siebie i swoich pracowników.
Często coaching staje się oraz narzędziem w przypadku:
29.04.12
Do tego nie wystarczą rozmowy, choć na pewno są one dobrym początkiem – ich minusem jest lecz nieobecność obiektywizmu i poleganie na własnych, często mylnych interpretacjach. Aby słusznie określić zasoby pracowników, należałoby zastosować profesjonalnych narzędzi. Jednymi ze skuteczniejszych są testy psychologiczne, spełniające standardy psychometryczne. Co to oznacza? Przede wszystkim testy, które są dość trafne oraz rzetelne, opracowane za pośrednictwem profesjonalistów – częstokroć psychologów, specjalistów ds. badań. Decydując się na diagnozę pracowników, sprawdź, jakimi narzędziami posługuje się dana interes i kto będzie opracowywał raport z badań.
Testy pomogą Ci określić mocne i słabe strony pracowników. ze względu temu będzie możliwe sprawne zarządzanie ich rozwojem, oparte na ich potencjale. akt pracowników prawdopodobnie posiadać bardzo dobrze rozwinięte kompetencje komunikacyjne, inni natomiast bajecznie radzą sobie z organizowaniem pracy. jak odkryjesz indywidualne predyspozycje pracowników, będziesz trafniej delegować zadania, dopasowywać szkolenia itd. Dodatkowo, zyskasz przekonanie, że pracujesz z wartościowymi ludźmi.
Doskonałym sposobem jest sprawdzian potrzeb szkoleniowych pracowników, określenie oczekiwań związanych z ich dalszym rozwojem zawodowym. powinno się oraz dowiedzieć się, co motywuje poszczególne osoby. Specjalnie dobrane testy pomogą Ci określić najlepszą drogę do pobudzenia motywacji pracowników. Jak bodajże zauważyłeś/aś, część osób ceni sobie możliwość pracy niedaleko prestiżowym projekcie, innych bardziej zadowala jednorazowa premia, a dla kolejnych ogromne znaczenia ma rozbudowany plik świadczeń socjalnych. dopiero przyglądając się ich potrzebom i oczekiwaniom jesteś w stanie adekwatnie przykroić platforma motywacyjny.
Na początek wskazane jest zorientować się, jak wygląda aktualna sytuacja w organizacji, przede wszystkim przetrząsać ilość satysfakcji pracowników a identyfikacji z miejscem pracy. Czy kiedy tylko zastanawiałeś/aś się, czy osoby pracujące w Twojej firmie są zadowolone z wykonywanej pracy? To nie przypadek, że znane koncerny prowadzą regularne badania satysfakcji pracowników – poprawnie zdają sobie sprawę z tego, że odczuwana satysfakcja ma niezmiernie ogromny wpływ na wyniki osiągane z wykorzystaniem firmę – funkcja ta ma miejsce zarówno w małych, średnich, jak i dużych przedsiębiorstwach.
Dla osób planujących rekrutację, proponujemy skorzystać z testów kompetencji oraz osobowościowych. jeśli tymczasem nie dysponujesz opisem stanowisk pracy, możesz je stworzyć w poprzek zastosowanie odpowiednich narzędzi diagnostycznych.
Jeśli w najbliższym czasie planujesz zainwestować w szkolenia, zbadaj poprzednio oczekiwania i potrzeby szkoleniowe pracowników. Pomoże Ci to cofnąć się sytuacji nietrafionych szkoleń, które nie przynoszą rezultatów, a tylko są źródłem niepotrzebnych wydatków. Testy posłużą Ci do zlokalizowania luk kompetencyjnych pracowników. jeśli jakkolwiek masz już wybrany temat szkolenia, możesz dookreślić jego program, zdiagnozować preferowane za pomocą uczestników metody i narzędzia pracy. To wsio wpłynie na lepsze dopasowane szkolenia do potrzeb pracowników, tak jak pod kątem merytorycznym, jak i organizacyjnym.
Przedsiębiorstwo jest żywym organizmem, w którym wciąż zachodzą różnorodne zmiany, nie przeciwnie personalne. W związku z tym diagnoza pracowników powinna być systematyczne wznawiana. Prężnie rozwijające się firmy w dechę zdają sobie z tego sprawę, z tej przyczyny prowadzą regularne badania, przede wszystkim w ważnych dla firmy momentach (wprowadzanie zmian, otwieranie nowych działów, poszerzanie oferty itp.). W sposób prosty wymusza to przymus powstania systemów do diagnozy, które dadzą opcja jej powtarzalności. z przyczyny zastosowaniu nowoczesnej technologii możesz także określić dyspozycja pracowników, jak i dowiedzieć się, jak go pobudzać. Na rynku istnieją już tego typu diagnostyczne oprogramowania, kompleksowo wspierające branżę HR. Są przeznaczone także dla małych, jak i dużych przedsiębiorstw – w jednym czasie możesz poszperać chociażby kilkuset pracowników. Dodatkowo, diagnozowane firmy mogą rozliczać na sukurs specjalistów, którzy zajmą się opracowaniem raportu, odnosząc otrzymane wyniki do aktualnej sytuacji firmy.
Diagnoza organizacji jest potrzebna w wielu momentach życia firmy. gdy i jakie testy należy zastosować? Kogo otoczyć badaniem? To niełatwe pytania, w związku z tym planując badania pracowników, warto skorzystać z usług firm badawczych, które oferują wsparcie ekspertów w trakcie całego procesu badawczego.
Obecnie możliwości diagnozy organizacji są wybitnie szerokie, a usługi badawcze są w zasięgu ręki. Profesjonalna diagnoza może przyspieszyć rozwinięcie Twojej firmy i pracowników. Jedyne, co musisz zrobić, to odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy chcesz odgadnąć siła Twoich pracowników?
29.04.12
Pracownicy niepełnosprawni podlegają przepisom prawa regulującym prawa i obowiązki wszystkich pracowników (ustawa z 26.06.1974, Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94, z późn.zm.), zarazem przepisy prawa przyznają niepełnosprawnym specjalne przywileje i szczególną ochronę, także w sferze przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, które mają ułatwić pracownikom niepełnosprawnym funkcjonowanie na rynku pracy. tematyka te regulują w szczególności przepisy ustawy z 27.8.1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej tudzież zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2011 r.,Nr 127, poz.721, z późn. zm.).
Regulacje, które zawiera ustawa, dotyczą osób, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem:
Do realizacji celów określonych ustawą rehabilitacyjną, ustalone zostały 3stopnie niepełnosprawności:
znaczny stopień – zaliczona do niego zostaje osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy czy też zdolna do pracy zaledwie w warunkach pracy chronionej i wymagająca, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
Niezdolność do samodzielnej egzystencji oznacza naruszenie sprawności organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie, bez pomocy innych osób, podstawowych potrzeb życiowych (samoobsługa, poruszanie się, komunikacja);
umiarkowany ranga - zaliczona do niego zostaje osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy czy też zdolna do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagająca czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych;
lekki stopień - zaliczona do niego zostaje osoba o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w rozwiązanie prawdziwy rabat zdolności do wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się wyrównać przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.
Co ważne, ustalenie u konkretnej osoby znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie wyklucza dyspozycja zatrudnienia tej osoby u pracodawcy, który nie zapewnia warunków pracy chronionej, pod warunkiem zatrudnienia pracownika niepełnosprawnego w formie telepracy lub przystosowania stanowiska pracy do potrzeb takiego pracownika, podlegającego kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszły w bytowanie nowe regulacje dotyczące czasu pracy osób niepełnosprawnych. I tak nowe regulacje stanowią, iż:
Czas pracy takiej osoby nie być może naruszać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. Dotyczy to osób ze znacznym, umiarkowanym lub lekkim stopniem niepełnosprawności. jakkolwiek w przypadku osoby o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jeżeli łapiduch przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku konował sprawujący opiekę nad osobą niepełnosprawną, wyda w stosunku do tej osoby poświadczenie o konieczności stosowania skróconej normy czasu pracy, okres pracy takiej osoby nie przypadkiem przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Osoba niepełnosprawna nie przypuszczalnie być zatrudniana w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej, z wyjątkiem osoby zatrudnionej w sąsiedztwie pilnowaniu i osoby, której – na jej morał – doktór prowadzący badania profilaktyczne wyrazi na to zgodę.
Osoba niepełnosprawna ma ustawa do dodatkowej 15-to minutowej przerwy w pracy na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek. rozstęp ta jest wliczana do czasu pracy.
Bardzo ważne dla pracowników niepełnosprawnych jest to, że stosowanie pod nich skróconej normy czasu pracy, nie powoduje obniżenia wysokości wynagrodzenia wypłacanego w stałej miesięcznej wysokości. chyba że chodzi o godzinowe stawki wynagrodzenia zasadniczego, odpowiadające osobistemu zaszeregowaniu lub zaszeregowaniu wykonywanej pracy, ulegają one podwyższeniu w stosunku, w jakim pozostaje dotychczasowy aspekt czasu pracy do tych norm.
Osoba, która została zaliczona do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, ma norma prawna do dodatkowego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym, wszak regulacja do pierwszego takiego urlopu figura ta nabywa po przepracowaniu 1 roku po dniu zaliczenia jej do jednego z tych stopni niepełnosprawności. tenże sam kolejny urlop, o którym sposób mówienia powyżej, nie przysługuje w sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna jest uprawniona do urlopu wypoczynkowego w wymiarze przekraczającym 26 dni roboczych lub urlopu dodatkowego na podstawie odrębnych przepisów. jeśli jednak wczasy dalszy jest krótszy niż 10 dni roboczych, niepełnosprawnemu przysługuje wczasy dodatkowy przyznawany według zasad wskazanych na początku tego akapitu.
Osoba o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ma ustawa do zwolnienia od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia:
Wynagrodzenie za okres zwolnień od pracy, oblicza się jak namiastka pieniężny za urlop wypoczynkowy. Szczegółowe zasady udzielania zwolnień od pracy określa regulacja Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 maja 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania zwolnień od pracy osobom o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w celu uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym (Dz. U. z 2003 r., Nr 100, poz. 927).
Również inne akty prawne nakładają na pracodawców zatrudniających pracowników niepełnosprawnych określone obowiązku, które mają takim pracownikom dać możliwość bezpieczne i higieniczne talent pracy.
Pracodawca zatrudniający pracowników niepełnosprawnych ma obowiązek zapewnić adaptacja stanowisk pracy i dojść do nich do potrzeb i możliwości tych pracowników, wynikających ze zmniejszonej sprawności, o czym stanowi § 48 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2003 r., Nr 169, poz. 1650, z późn. zm.).Ponadto w załączniku nr 3 do powyższego rozporządzenia dotyczącego wymagań dla pomieszczeń i urządzeń higieniczno sanitarnych, w § 5 jest określone, że pracodawca zatrudniający pracowników niepełnosprawnych powinien umożliwić przystosowanie urządzeń higieniczno sanitarnych zaś dojść do nich do potrzeb i możliwości tych pracowników wynikających ze zmniejszonej sprawności, zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi.
Szczególnie w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny licować budynki i ich sytuacja (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690, z późn. zm.), zostały określone wymagania co do budynków, w których zatrudniani są niepełnosprawni, a również wymagania co do otoczenia budynków, tj. ciągów komunikacyjnych pieszych, parkingów i miejsc postojowych.
Poniżej przedstawione zostaną najważniejsze warunki z tego zakresu, jakie powinny być spełnione, pod kątem pracowników niepełnosprawnych.
Do wtłoczyć się do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej powinny być doprowadzone od osiągnąć cel i dojazdów, utwardzone dojścia o szerokości minimalnej 1,5 m, obok czym co najmniej jedno dojście powinno zapewnić osobom niepełnosprawnym admitancja do całego budynku lub tych jego części, z których osoby te mogą korzystać.
Powyższe wymóg dostępności osób niepełnosprawnych, nie dotyczy budynków na terenach zamkniętych, a również budynków w zakładach karnych, aresztach śledczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich oraz budynków w zakładach pracy, niebędących zakładami pracy chronionej, z wyjątkiem budynków użyteczności publicznej.
W tym miejscu należy opowiedzieć definicję budynku użyteczności publicznej, co to takiego jest.
Budynek użyteczności publicznej to budynek alokowany na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, a dalszy budowla asygnowany do wykonywania podobnych funkcji; za budynek użyteczności publicznej uznaje się i budynek biurowy lub socjalny.
Zagospodarowując działkę budowlaną, trzeba urządzić, słusznie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym oraz miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają niepełnosprawni.
Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy zaadaptować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne.
Miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają wyłącznie osoby niepełnosprawne, mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 5 m od okien budynku mieszkalnego wielorodzinnego i zamieszkania zbiorowego a zbliżone bez żadnych ograniczeń do innych budynków. Miejsca te wymagają odpowiedniego oznakowania.
Stanowiska postojowe dla samochodów osobowych powinny mieć co w żadnym wypadku szerokość 2,3 m i długość 5 m, w sąsiedztwie czym dla samochodów użytkowanych przez osoby niepełnosprawne szerokość stanowiska powinna wynosić co w żadnym razie 3,6 m i rozciągłość 5 m, a w przypadku usytuowania opodal jezdni - długość co najmniej 6 m i szerokość co najmniej 3,6 m, z możliwością jej ograniczenia do 2,3 m w przypadku zapewnienia dyspozycja korzystania zprzylegającego dojścia lub ciągu pieszo-jezdnego.
Bramy i furtki w ogrodzeniu nie mogą inicjować się na zewnątrz działki i mieć progów utrudniających wejście osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym, budynku zamieszkania zbiorowego zaś budynku użyteczności publicznej, wyposażanym w dźwigi, powinno się umożliwić dostęp z poziomu terenu i dopuszczenie na wszystkie kondygnacje użytkowe osobom niepełnosprawnym.
W przypadku wbudowywania lub przybudowywania szybu dźwigowego do istniejącego budynku dopuszcza się usytuowanie drzwi przystankowych na poziomie spocznika międzypiętrowego, jeżeli zostanie zapewniony dostęp do kondygnacji użytkowej osobom niepełnosprawnym.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym niewyposażanym w dźwigi powinno się wykonać pochylnię lub zainstalować odpowiednie urządzenie techniczne, umożliwiające dopuszczenie osobom niepełnosprawnym do mieszkań położonych na pierwszej kondygnacji nadziemnej zaś do kondygnacji podziemnej zawierającej miejsca postojowe dla samochodów osobowych.
W niskim budynku zamieszkania zbiorowego i budynku użyteczności publicznej, niewymagającym wyposażenia w dźwigi, wypada zainstalować urządzenia techniczne zapewniające osobom niepełnosprawnym dostęp na kondygnacje z pomieszczeniami użytkowymi, z których mogą korzystać. Nie dotyczy to budynków koszarowych, zakwaterowania w zakładach karnych, aresztach śledczych oraz zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.
Położenie drzwi wejściowych do budynku a postać i proporcja pomieszczeń wejściowych powinny gwarantować dogodne warunki ruchu, w tym również osobom niepełnosprawnym.
Wymaganie przystosowania wgramolić się dla osób niepełnosprawnych nie dotyczy budynków mieszkalnych w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej zaś budynków rekreacji indywidualnej, budynków koszarowych, a również budynków w zakładach karnych i aresztach śledczych oraz w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.
Pochylnie przeznaczone dla osób niepełnosprawnych powinny posiadać szerokość płaszczyzny ruchu 1,2 m, krawężniki o wysokości co w żadnym razie 0,07 m i obustronne poręcze umieszczone na wysokości 0,75 m i 0,9 m od płaszczyzny ruchu, obok czym rozstęp pomiędzy nimi powinien mieścić się w granicach od 1 m do 1,1 m.
Maksymalne nachylenie pochylni do ruchu pieszego i dla osób niepełnosprawnych, poruszających się przy użyciu wózka inwalidzkiego, gdy pochylnia jest usytuowana na pozornie budynku bez przykrycia i w pobliżu jej wysokości do 0,15 m – nie przypuszczalnie naruszać 15 %, pod ręką wysokości pochylni do 0,5 m – 8 %, blisko wysokości pochylni powyżej 0,5 m – 6 %.
Gdy pochylnia jest usytuowana wewnątrz budynku lub pod dachem maksymalne jej nachylenie, przy wysokości do 0,15 m nie przypadkiem przekraczać 15 %, przy wysokości do 0,5 m – 10 %, a w pobliżu wysokości nad 0,5 m – 8 %.
Pochylnie do ruchu pieszego i dla osób niepełnosprawnych o długości ponad 9 m powinny być podzielone na krótsze odcinki, blisko zastosowaniu spoczników o długości co w żadnym wypadku 1,4 m.
W budynku użyteczności publicznej pomieszczenia ogólnodostępne ze zróżnicowanym poziomem podłóg powinny być przystosowane do ruchu osób niepełnosprawnych.
Rozporządzenie powyżej przedstawione reguluje i wymagania higieniczno sanitarne budynków.W budynku, na kondygnacjach dostępnych dla osób niepełnosprawnych, co najmniej jedno z ogólnodostępnych pomieszczeń higieniczno sanitarnych powinno być przystosowane dla tych osób.
Reasumując - kodeks dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy zawarte w szczególności w Kodeksie Pracy a w aktach wykonawczych do Kodeksu pracy obowiązują wszystkich pracowników. kodeks te są nierozdzielnie związane z każdym pracownikiem i nie określają żadnych szczegółowych wymagań. Dotyczą one także pracowników mających orzeczoną niepełnosprawność lub pracowników, którzy takiego orzeczenia nie mają.
Jak to powyższej pokazano, pewne prawo ustanawiają pewne dodatkowe uprawnienia dla osób niepełnosprawnych w sferze bezpieczeństwa i higieny pracy a stąd w szczególności: krótszego czasu pracy, dodatkowych urlopów wypoczynkowych, płatnych zwolnień od pracy. i jeśli chodzi o przystosowanie z wykorzystaniem pracodawcę stanowiska pracy do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Pracodawca, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w ustawie rehabilitacyjnej a także zgodnie z rozporządzeniem ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 marca 2011 r. (Dz. U. z 2011 r., Nr 62, poz. 316), przypuszczalnie być w użyciu zdanie kosztów wyposażenia stanowiska pracy osoby niepełnosprawnej z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, jeśli Państwowa inspekcja Pracy potwierdzi, że stanowisko pracy zostało przystosowane właściwie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności osoby zatrudnionej, lub o tym, że zacięcie bezpieczeństwa i higieny pracy na tym stanowisku zostały spełnione.
Warunkiem jest to, że o zwrot kosztów wyposażenia stanowiska przypuszczalnie ubiegać się pracodawca, jaki za pośrednictwem Chronos co w żadnym wypadku 36 miesięcy zatrudnia osobę niepełnosprawną zarejestrowaną w powiatowym urzędzie pracy w charakterze bezrobotna albo poszukującą pracy niepozostającą w zatrudnieniu. Maksymalna wysokość takiego wsparcia wynosi do piętnastokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, co daje kwotę w przybliżeniu 50.000 zł.
Łukasz Lipski
Adwokat, prawnik w Europejskiej Grupie Doradczej
29.04.12
Coching jest różnorodnie definiowany w literaturze. z reguły podkreśla się jego dobrowolność, zorientowanie na cel, krótkoterminowość, wymierność rezultatów. Dla potrzeb niniejszego artykułu zostaną podkreślone trzy ujęcia coachingu, jako, że są one odpowiednie dodatkowo dla Self-coachingu. Coachingiem jest zatem:
Obok wielości definicji istnieje oraz mnogość rodzajów coachingu, w pobliżu czym podziały na różne jego obszary nie są nadto ostre. śmiałość jednak rozróżnia się dwa z nich - Life coaching związany z życiem osobistym i firma (executive) coaching – praktyczny w sprawach zawodowych. Szczegółowe rozróżnienie tych dwóch posunąć się zostało omówione w innym artykule , warto wprawdzie podkreślić, że w praktyce coachingowej tematy życia zawodowego i osobistego zachodzą na siebie i coach pomaga cyklicznie klientowi w obu sferach jednocześnie, chyba, że delikwent zdecyduje się nie dobierać w coachingu tych dwóch obszarów.
Tematowi Self-coachingu w literaturze nie zostało jak dotychczas poswięcone do licha i trochę miejsca. Na szczególną uwagę zasługuje lektura Your inner coach – Ian McDermott i Wendy Jago, kilka cennych artykułów, które ukazały się w internecie, w tym nasz udział – paragraf Pawła Smółki .
Definiują oni Self-coaching jako:
Choć ujęcia poszczególnych autorów są różne – pierwsze dotyczy kontaktu w własnym nieświadomym światem, drugie jest ujęciem narracyjnym a trzecie kompetencyjnym, to atoli wszyscy podkreślają, że Self-coaching, alias bycie swoim własnym coachem jest niezwykle cenną umiejętnością życiową, która wskazane jest rozwijać dla własnego rozwoju i osiągnięcia pełnego potencjału życiowego.
Self-coaching ma tę zaletę, że jest dozwolone aplikować zarówno w tematach dotyczących Life jak i Executive coachingu zaś w innych obszarach, na przykład w sporcie, polityce mediach. Zakładając, że Self-coach jest sam dla siebie doskonałym ekspertem, przypadkiem on posługiwać się z własnych zasobów wydobywając je sam. Wymaga to tymczasem pewnej praktyki, to jest rozwinięcia szeregu umiejętności wychodzących nieco nie mówiąc o umiejętności tradycyjnego coacha.
W procesie Self-coachingu niezbędne są podstawowe umiejętności coachingowe takie jak koszty utrzymania stanu coacha, klasyfikowanie celu, zadawanie mocnych pytań, radzenie sobie z barierami na drodze do celu, aktywne akcja w kierunku ich realizacji, i tak dalej choć same one nie wystarczą. Potrzebna jest pewna dojrzałość wewnętrzna do zadawania sobie pytań, których nie chcemy słuchać i udzielania odpowiedzi, do których nie ciągle chcemy się przyznać.
Umiejętności te wolno byłoby sklasyfikować następująco:
Tak więc, aby stosować Self-coaching, w pobliżu powyższych umiejętności, potrzebna jest coraz spora doza odwagi do wyruszenia w tą niezwykłą podróż.
Proces Self-coachingu Sam proces Self-coachingu nie różni się przesadnie od tradycyjnych procesów coachingowych.
Zakłada on następujące elementy:
Zastosowanie Self-coaching zyskuje na świecie co chwila większe zastosowanie. Do jednych z w największym stopniu interesujących należą badania związane z programem rozwoju przywództwa zrealizowane dla pracowników Służb Cywilnych w Kanadzie (Stewart 2008). Self-Coaching został tam zdefiniowany jak przebieg w którym osoba bierze odpowiedzialność za osobisty rozwój, odkrywając własne wzorce myślowe i aktywnie działając w celu poznania i zrealizowania własnego potencjału. Self-coaching dotyczył trzech obszarów: przywództwa, coachingu i współpracy w społecznościach lokalnych. w poprzek funkcja metody Action Research, wywiadów i grup fokusowych badania pokazały doświadczenia pracowników Służb Cywilnych na myśl najistotniejszych elementów i formatu programu Self-Coachingu. Wyniki pokazały potrzebę elastycznej formuły zawierającej autotesty i testy zewnętrzne, dyrygowanie coachingu i bycie coachowanym, uczenie innych i od innych, przywiązanie więcej czasu na osobistą refleksję, itd. Podsumowując, są to badania ukazujące wybieg zawodowe w Self-coachingu. przypuszczalnie być on zastosowany z powodzeniem w niemalże każdym programie rozwojowym dla pracowników.
Innym zastosowaniem Self-coachingu jest dystrykt życia osobistego, bliski Life coachingowi. Aby taki rozwój pył klarowne ramy, przyzwoicie aby opierał się o pewne założenia, wynikające z wyznawanych osobistych wartości, filozofii czy koncepcji życiowej. autorka proponuje dla przykładu, wyjście holistyczne, oparte na filozofii utrzymania harmonii pomiędzy trzema sferami funkcjonowania człowieka: ciałem, umysłem i duszą. Takie podejście sprzyja całościowemu rozwojowi potencjału osobistego: utrzymaniu zdrowi i sprawności fizycznej, poznaniu własnej psychiki i wykorzystaniu siły emocji, nie zapominając o najwrażliwszej -sferze duchowej.
Dla zilustrowania zastosowania Self-Coachingu, zostanie tu przedstawiony przypadek Anny, która, sama będąc utalentowanym coachem, korzystała z terapii mającej na celu poradzenie sobie z rodzinną przeszłością.
Anna miała nadzwyczaj wymagająca matkę, która często mówiła dziecku, a w dalszym ciągu już dorosłej kobiecie co robi źle i w czym nie jest doskonała. Efektem tego było wytworzenie u Anny silnego głosu wewnętrznego – wewnętrznego krytyka, kto niemal przejął rolę matki. w czasie terapii, Anna nauczyła się wykrywać ten głos, słyszeć go i wykonywać pracę nad nim, najczęściej uciszając go stanowczo i agresywnie, co skutkowało jedynie na krótką metę.
Stosując Self-coaching, odkryła, że dobrą intencją tego głosu było dbanie o Stwórca standard razem co robi, co było dla niej dużym zaskoczeniem, jako, że była to i jej najwyższa osobista wartość. Zrozumiała więc, że ten wotum nie jest jej przeciwnikiem, aczkolwiek sprzymierzeńcem, jaki choć pomagał jej niewłaściwe. Postanowiła więc wyszkolić go … coachingu. w miejsce krytyki słyszała odtąd mocne pytania, a w miejsce kąśliwych uwag, dużą dozę humoru. Wspólne wartości i cele drugi te same, zmienił się natomiast charakter zarządzania z dyrektywnego na coachingowy.
Self-coaching przypadkiem być w paralelny wyjście zastosowany innych newralgicznych obszarach życiowych, na przykład w celu poradzenie sobie z autoagresją, autosabotażem (np. w pobliżu wielokrotnych próbach zrzucenia wagi), braku konsekwencji (np. w doskonalenia języka obcego) a plus tworzenia i realizacji osobistych zamierzeń.
W niniejszym artykule została przedstawiona ogólna koncepcja Self-coachingu w charakterze specyficznej odmiany coachingu zyskującej na świecie co chwila większe zainteresowanie. Autorka, w dużym zarysie, przedstawiła umiejętności niezbędne do bycia swoim własnym coachem oraz elementy procesu Self-coachingu. Na końcu zostały przedstawione zastosowania Self-coachingu w biznesie i życiu osobistym.
Bibliografia
Downey M., (1999). Effective Coaching. Kogan Page.
Fazio R., (2009) Self-Coaching During Tough Times:Lessons from Sport Psychology odczyt z dnia 5.08.2010.
Grant, A. M., Greene, J. (2001). Coach Yourself. Make real change in your life. London. Momentum Press.
Kilburg R., (2000). Executive Coaching. Developing managerial wisdom in the world of chaos. American Psychology Associates. Washington DC.
Parsloe E., Wray M., (2003).Coaching and mentoring. Practical methods to improve learning. Kogan Page.
Smółka P. (2009) Jak polerować miękkie kompetencje. Odczyt z dnia 1.08.2010.
Starr R., (2003). Coaching. Momentum Press. London.
Stewart H.B., (2008). Creating a self-coaching program for leadership development. prelekcja z dnia 10.08.2010.
Bożena Wujec, Międzynarodowa Konferencja Life coaching - relacje w równowadze", Warszawa, listopad 2010
Newsy, Newsiki, Wiadomości i Informacje! Zapraszamy do czytania i komentowania naszych wpisów!